bira Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Byliśmy na plaży. Całe szczęście, że Birra nie dała się wyciągnąć, bo ludzi było tyle, że nie było gdzie palca wcisnąć... Nie pamiętam takiego tłoku na tej akurat plaży. Ale to podobno ostatni dzień ładnej pogody, od jutra już syf ma być. Tradycyjnie ;-) Oby to tylko chwilowe załamanie pogody było...... Zdjęcia zaraz będą, jak mi w końcu Biana spać pójdzie, bo chyba szału dostanę... Quote
*Magda* Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 bira napisał(a):Zdjęcia zaraz będą, jak mi w końcu Biana spać pójdzie, bo chyba szału dostanę... Dobrze, że Theoś chodzi spać przed 19 :multi: Oby było tak jak najdłużej :) No to czekam na foty :) Quote
bira Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Moja Biana do ok.6-7 miesięcy chodziła spać po 18, później po 19 i tak było do tych wakacji... teraz gnojka nie mogę opanować... Quote
bira Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Mam kilka zdjęć z PL :-) Z ulubionego spacerowego miejsca mojej Birry :-) Zaczynam od Indzi :-) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Pełnia Birowego szczęścia :-) Uploaded with ImageShack.us Babcia Prancia :-) Uploaded with ImageShack.us Wodnik Biralek Uploaded with ImageShack.us Quote
*Magda* Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 To foty oblookam jutro, bo znikam spać ;) Quote
bira Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Wytarzana w rybich zwłokach delektuje się własnym smrodem...:angryy: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
agaga21 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 http://img525.imageshack.us/img525/197/43837635.jpg mała piękność :) http://img834.imageshack.us/img834/6721/13319833.jpg :evil_lol::evil_lol: http://img405.imageshack.us/img405/7545/58023502.jpg babcia prancia wygląda na dostojną ale domyślam się, że równie szalona jak babcia birka ;) ? Quote
bira Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Może jednak się trochę przepluskam, bo do domu wrócę biegnąc za autem... Uploaded with ImageShack.us Prana prawie aportująca Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Romantyczna ;-) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
bira Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 agaga21 napisał(a): http://img405.imageshack.us/img405/7545/58023502.jpg babcia prancia wygląda na dostojną ale domyślam się, że równie szalona jak babcia birka ;) ? Babcia Prańcia szalona nie była nawet w wieku dwóch miesięcy ;-) Ona od zawsze była stateczna, nie bawiła się z psami, wszystkich miała w czterech szanownych literach a biegała wtedy, kiedy ona ostatecznie chciała, a nie kiedy pani miała na to ochotę... ot, takie Prankowe jestestwo... ;-) Ale super sprawdzała się w dogoterapii, bo leżenie i mizianie to jej zajęcie ;-) Quote
bira Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Uploaded with ImageShack.us Najlepsze psiapsióly od ponad ośmiu lat;) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Szczekać też potrafi Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
bira Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Pies tropiący Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
agaga21 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 prania wygląda jak owieczka :D a bircia biedna, nawet się nacieszyć nowymi perfumikami nie zdążyła bo zaraz ją prać musiałaś:shake: Quote
*Magda* Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 http://img339.imageshack.us/img339/6672/94177008.jpg pięknie razem wyglądają :loveu: A jak sprawa kolejnego psa? Miałaś przywieźć z PL, a tu cisza :( Quote
łamAga Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Hejka ;) My tez walczymy z pchłami , koty wchodzą nam do starego kurnika i stamtąd je przyniosły do domu , weterynarz polecil nam ten preparat http://allegro.pl/flee-400-ml-spray-zwalczanie-pchel-w-otoczeniu-hit-i2612427345.html , on jest tylko na "dom" nim nie psika sie zwierzat tylko pomieszenia ktore chce sie odpchlić , dziala to na zasadzie pułapki , jak pchła dotknie miejsca spryskanego zostaje uwieziona , oblepiona tak jak by i zdycha , od wypsikania domu pchły znikneły ale na kotach niestety jeszcze znajdujemy , mamy dla nich zasypkę http://allegro.pl/pess-zasypka-na-pchly-i-kleszcze-dla-psa-i-kota-i2610666246.html dodatkowo są polane advantixem ale te cholery jakos przetrwały :-( z tym szerszeniem to jestem w szoku :crazyeye: zawsze wiedziałam ze sa niebezpieczne i mozna wyladowac w szpitalu po ugryzieniu przez to paskudztwo ale nigdy nie słyszałam ze mozna nawet zpasc w spiaczke :-( a u nas niestety ale latają szerszenie :-( jak zrywałam gruszki to nie raz przed nimi uciekałam :-( mam nadzieje ze Twoja ciocia sie wybudzi i bedzie z nia wszystko ok ;) zdjecia przesłodkie :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
inga.mm Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 na pchły i wszelką gadzinę szkodliwą polecam obroże preventic. Sprawdziłam - działa jak nic innego. Żadna pchła, kleszcz, nużeniec czy inne świństwo skórne nie ma szansy, a szkodliwość mniejsza niż kropli, bo gwarancyjnie działa 7 miesięcy, a ja testowałam ją przez 9 miechów i też żaden kleszcz nie miał szansy. Co do szerszeni, to pamiętam z mojego wiejskiego dzieciństwa chyba z roku 69 ubiegłego stulecia (patrzcie, jaki ze mnie zabytek) plagę szerszeni. Zamieszkały cholery również na strychu naszego domu. Atakowały nawet kury. Przez podwórko nie można było przejść. Do szkoły też nie było łatwo, bo się zagnieździły w starej wierzbie po drodze rosnącej. Przerąbane. Stryj postanowił zrobić z gadami porządek i wykurzyć cholery, a potem gniazdo spalić. Dwie małpy użądliły go w okolice serca. Cebula, ocet, reglamentowana cytryna - wszystko poleciało na neutralizację, ale udało się! Mam nadzieję, że Ciocia zawalczy o kolejne życie na tym padole. Trzymam kciuki najmocniej jak mogę. Quote
agaga21 Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 jak tam sytuacja? a cioci się coś poprawiło...? Quote
chita Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 kurcze co wejde na dogo i gdzies cos pisze to nagle serwer przeciazony...wrrrr trzymam bardzo mocno kciuki za ciocie... a psiapsioly cudne:loveu:fantastyczne ujecie:) http://img339.imageshack.us/img339/6672/94177008.jpg aaa gdzie foty drugiej Gwiazdy bo Inusia wyglada kwitnaco:cool3::lol: Quote
lula2010 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 ...zagladam....piekne zdjecia corci i obu sun :lol:;trzymamy kciuki za zdrowie cioci :kciuki: Quote
*Magda* Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Dobry wieczór Kasiu :) Gdzie się podziewasz?? Quote
WATACHA Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 A co to za owieczka ;)? http://img405.imageshack.us/img405/7545/58023502.jpg Ooooooooo fuj ;) http://img546.imageshack.us/img546/3131/63316614.jpg piękna przyjaźń :) http://img339.imageshack.us/img339/6672/94177008.jpg Quote
agaga21 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 [quote name='magdabroy']Dobry wieczór Kasiu :) Gdzie się podziewasz??[/QUOTE] no właśnie, też się zastanawiam. kasiu, wszystko w porządku? Quote
bira Posted September 17, 2012 Author Posted September 17, 2012 [quote name='agaga21']prania wygląda jak owieczka :D a bircia biedna, nawet się nacieszyć nowymi perfumikami nie zdążyła bo zaraz ją prać musiałaś:shake: Bidulka, a z takim zapamiętaniem się tarzała... a wiała przede mną jak ją chciałam do rzeki wsadzić i trochę odsmrodzić, jakby [quote name='magdabroy']http://img339.imageshack.us/img339/6672/94177008.jpg pięknie razem wyglądają :loveu: A jak sprawa kolejnego psa? Miałaś przywieźć z PL, a tu cisza :( Miałam przywieźć i nadal chcę, ale niestety Seban za krótko był ze mną w PL, a ja nie chciałam stawać przed wyborem sama, co innego podjąć wspólnie decyzję widząc zwierzaka razem a co innego konsultować się przez tel czy neta i brać zwierzaka na zasadzie "jak chcesz", "jak uważasz, to Twój pies"... Także na razie widać jeszcze nie była moja pora ;-) [quote name='dOgLoV']Hejka ;) My tez walczymy z pchłami , koty wchodzą nam do starego kurnika i stamtąd je przyniosły do domu , weterynarz polecil nam ten preparat http://allegro.pl/flee-400-ml-spray-zwalczanie-pchel-w-otoczeniu-hit-i2612427345.html , on jest tylko na "dom" nim nie psika sie zwierzat tylko pomieszenia ktore chce sie odpchlić , dziala to na zasadzie pułapki , jak pchła dotknie miejsca spryskanego zostaje uwieziona , oblepiona tak jak by i zdycha , od wypsikania domu pchły znikneły ale na kotach niestety jeszcze znajdujemy , mamy dla nich zasypkę http://allegro.pl/pess-zasypka-na-pchly-i-kleszcze-dla-psa-i-kota-i2610666246.html dodatkowo są polane advantixem ale te cholery jakos przetrwały :-( z tym szerszeniem to jestem w szoku :crazyeye: zawsze wiedziałam ze sa niebezpieczne i mozna wyladowac w szpitalu po ugryzieniu przez to paskudztwo ale nigdy nie słyszałam ze mozna nawet zpasc w spiaczke :-( a u nas niestety ale latają szerszenie :-( jak zrywałam gruszki to nie raz przed nimi uciekałam :-( mam nadzieje ze Twoja ciocia sie wybudzi i bedzie z nia wszystko ok ;) zdjecia przesłodkie :loveu::loveu::loveu::loveu: Dzięki. Środki, które poleciłaś już zakupiłam, muszą zadziałać, bo dzisiaj zabiłam na Birze trzy nowe pchliska. Ochyda... [quote name='inga.mm']na pchły i wszelką gadzinę szkodliwą polecam obroże preventic. Sprawdziłam - działa jak nic innego. Żadna pchła, kleszcz, nużeniec czy inne świństwo skórne nie ma szansy, a szkodliwość mniejsza niż kropli, bo gwarancyjnie działa 7 miesięcy, a ja testowałam ją przez 9 miechów i też żaden kleszcz nie miał szansy. Co do szerszeni, to pamiętam z mojego wiejskiego dzieciństwa chyba z roku 69 ubiegłego stulecia (patrzcie, jaki ze mnie zabytek) plagę szerszeni. Zamieszkały cholery również na strychu naszego domu. Atakowały nawet kury. Przez podwórko nie można było przejść. Do szkoły też nie było łatwo, bo się zagnieździły w starej wierzbie po drodze rosnącej. Przerąbane. Stryj postanowił zrobić z gadami porządek i wykurzyć cholery, a potem gniazdo spalić. Dwie małpy użądliły go w okolice serca. Cebula, ocet, reglamentowana cytryna - wszystko poleciało na neutralizację, ale udało się! Mam nadzieję, że Ciocia zawalczy o kolejne życie na tym padole. Trzymam kciuki najmocniej jak mogę. Dzięki Inguś. Preventica już zamówiłam, znałam go z antynużeńcowego działania, moja Amba to nosiła. Śmierdzi to to, ale trudno... już nie mam siły na te małe, obrzydliwe, podstępne robaki, które męczą moje zwierza. Nie nawidzę... A wójek Twoj miał szczęście, moja ciotka takiego nie miała, nadal leży w śpiączce... Watacha, ta owieczka to Prania, w lipcu skończyła 10 lat. To najlepsza przyjaciółka mojej Birry od zawsze. Super suńka, dziewczyny się uwielbiają, nigdy na siebie nawet nie warknęły, jak jedziemy czasami nad rzekę bez Prany, to Birra odmawia spaceru i czeka na kumpelkę... siedzi i patrzy na drogę, czy koleżanka jedzie czy nie... Niesamowite są :-) Lula, dziękuję :-) Agata, Magda, teraz żadko tutaj wpadam, bo mam cały tydzień zawalony. Codziennie po południu wychodzę i wracam wieczorem, czasami jestem tak padnięta, że nie wiem jak się nazywam. Ale w tym tyg już mi się w ciągu dnia przynajmniej poluzuje, więc mam nadzieję, zre będę codziennie zaglądać. Dogo jest strasznie czasochłonne, na fb wchodzę na parę minut i koniec, a tutaj się nie da ;-) A poza tym u nas spoko. Mamy nowe pchiełki, Birra chce się rozdrapać. Tutejsze środki kompletnie nie działają, czekam na dostewę z Pl, bo to już przekroczyło wszelkie normy przyzwoitości. Bianie idą piątki, więc jest niemożliwa, płaczka, drażni ją wszystko, a pyskuje tak, że trudno uwierzyć w to co się słyszy. Wczoaj usłyszałam np... mama, jesteś niegrzeczna, zaraz dostaniesz w dupe... idz sobie stąd... dodam, że Biania w tym miesiącu skończy dwa lata, a pyskuje jak prawie pięcioletnia siostrzyczka... Quote
*Magda* Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Biana uczy się od siostrzyczki i dlatego taka pyskata :evil_lol: Oby te pchły wkońcu pozdychały :roll: Quote
agaga21 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 kurde, współczuję sytuacji z pchłami:shake: was nie atakują? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.