bira Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 My też chcemy kupić, ale dopiero za kilka miesięcy. Najpóźniej pod koniec roku. Musimy najpierw sprzedać nasze mieszkanie. Jak sprzedamy to po sierpniu zaczynam szukać. Jeszcze do niedawna mialam ciśnienie, żeby był ogródek, ale teraz chcę, żeby po prostu było duże ;-) Quote
*Magda* Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Nie wiem jak tam nad morzem, ale w tej części Holandii jest dużo szergowej zabudowy. No i co za tym idzie, to bardzo małe ogródki :( Moi znajomi kupili dom w Venlo, to ogródek mają wilkości mojej sypialni :( Ale ich Julka ma przynajmniej troszkę miejsca do zabawy w lato ;) Quote
bira Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 Wszędzie są chyba takie same ogródki. Mój był wielkości chustki higienicznej. Jak wychodziłam z mieszkania to po 10 krokach był już koniec ogródka ;-) Ale zawsze coś tam było ;-) Dlatego ze względu na wielkość tutejszych ogródków nie będę na niego aż tak nalegać ;-) Quote
agaga21 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 ja myślałam że to podwójne widzenie było przez gorączkę! nie przeszło jej? a ja chyba z leną też do okulisty się wybiorę bo jej ciągle lewe oczko łzawieje/ropieje. we wtorek mamy szczepienia więc poproszę o jakieś skierowanie. ten cc z łodzi nie ma watku na dogo, być może ma na molosach, choć watpię. fajnie by było gdybyście adoptowali drugiego psa, choć pewnie niełatwo znaleźć takiego który polubi wszystkich (kota, dzieci, drugiego psa). to już spore wyzwanie i chyba bezpieczniej wziąć takiego z dt albo hoteliku gdzie będzie sprawdzony. Quote
bira Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 Aga, to Ina miała podwójne widzenia. A ta gorączki od jakiś dwóch tygodni nie miała ;-) Nie mam zielonego pojęcia dlaczego tak widziała, zresztą ona ciągle mruży oczki i trze je niemiłosiernie. Oby tylko nie musiała okularów nosić ;-) Kurcze, to idź z młodą do okulisty... Oby to nie był jakiś zapchany kanalik... Trzymam kciuki. A z psem wiem, że łatwo nie będzie. Jak wzięliśmy Ambę, to nie było problemu, bo nie było ani dziewczyn ani kota. Wcześniej mieliśmy na tymczasie corsicę, ale Birra musiala wyprowadzić się do teściów, bo tamta Birki nie polubiła... a w schronie taka łagodna do suczek była ;-) Birra lubi wszystkie psy (poza psem mojego brata ;-) ) ale trzeba będzie ostrożnie dobierać nowego lokatora ;-) Ale wierzę, że taki pies na pewno się znajdzie. Musi ;-) Quote
agaga21 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 jasne że się znajdzie, tylko będzie trzeba dobrze poszukać. a widzisz, to mi się pomyliło bo myslałam że to bianka podwójnie widziała. jeśli zapchany kanalik to to coś groźnego??? Quote
bira Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 Mojej kolezanki corka miala zapchany kanalik i strasznie ropialo jej oko. W kazdym razie skonczylo sie zabiegiem pod narkoza. Oby u Leny to byla jakas *******ka, bo szkoda dziecka. Quote
agaga21 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 bira napisał(a):Mojej kolezanki corka miala zapchany kanalik i strasznie ropialo jej oko. W kazdym razie skonczylo sie zabiegiem pod narkoza. Oby u Leny to byla jakas *******ka, bo szkoda dziecka. no to mnie nastraszyłaś. Quote
bira Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 Nie chcialam Cie straszyc, na pewno wszystko bedzie dobrze Quote
Aneta_M Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Birra jest fajną sunią;) Ktoś kiedyś powiedział, że mój gruby ma coś z CC i jak tak sobie oglądam Twoje zdjęcia to faktycznie niektóre miny mają podobne;p Quote
bira Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 Aneta, witaj :-) Birra czasami wygląda jakby miała w sobie coś z bullowatego ;-) Szczególnie jak patrzę na zdjęcia Etny ;-) Te same głupie miny i tak samo rozdarta jak Birra ;-) Quote
phase Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Witamy i się my! :) CUDNE ZDJĘCIA! Obejrzałam wątek od pierwszej stronki. Przykro mi bardzo z powodu Ambusi [*] . Quote
bira Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Phase, witaj w naszych skromnych progach :-) Dziękuję ślicznie za komplement :-) Dzisiaj Inga była u lekarza. Niedowidzi i to całkiem znacznie. W poniedziałek mam odebrać skierowanie do dziecięcego okulisty i muszę ją umówić. Jestem zła, bo trzy miesiące na bilansie miała sprawdzane oczy i podobno wszystko było ok. Ona mówiła, że nie widzi najmniejszych elementów, ale lekarka stwierdziła, że ona ma braki językowe i poza tym nie chce współpracować...:angryy: Już dwa lata temu mówiłam, że wg mnie ma zeza... też echo, twierdzili, że to normalne. No nic, nie wścikam się, bo bez sensu, najważniejsze, że może teraz trafi kogoś kompetentnego. Biania odpukać jest zdrowa :-) Dzisiaj byliśmy wyrobić paszport, najpierw zdjęcie trzeba było zrobić, wiec było 30 minut ryku:mad: ale jak zniknęłam z pola widzenia to była cisza w momencie.... Może ma alergię na mnie :roll: A Birra zaczęła głodówkę. Dzisiaj odmówiła jedzenia, wczoraj też niezbyt chętnie jadła. Jutro S. pójdzie na turecki rynek i kupi jej jakieś inne mięso poza drobiem, bo chyba dziewczynie zbrzydło trochę. Zobaczymy jutro czy jej apetyt wróci:roll: Quote
agaga21 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 bira napisał(a): Birra czasami wygląda jakby miała w sobie coś z bullowatego ;-) Szczególnie jak patrzę na zdjęcia Etny ;-) Te same głupie miny i tak samo rozdarta jak Birra ;-) hihi, to prawda! nasze dziewczyny choć tak różne, mają ze sobą sporo wspólnego :) bira napisał(a):Phase, witaj w naszych skromnych progach :-) Dziękuję ślicznie za komplement :-) Dzisiaj Inga była u lekarza. Niedowidzi i to całkiem znacznie. W poniedziałek mam odebrać skierowanie do dziecięcego okulisty i muszę ją umówić. Jestem zła, bo trzy miesiące na bilansie miała sprawdzane oczy i podobno wszystko było ok. Ona mówiła, że nie widzi najmniejszych elementów, ale lekarka stwierdziła, że ona ma braki językowe i poza tym nie chce współpracować...:angryy: Już dwa lata temu mówiłam, że wg mnie ma zeza... też echo, twierdzili, że to normalne. No nic, nie wścikam się, bo bez sensu, najważniejsze, że może teraz trafi kogoś kompetentnego. Biania odpukać jest zdrowa :-) Dzisiaj byliśmy wyrobić paszport, najpierw zdjęcie trzeba było zrobić, wiec było 30 minut ryku:mad: ale jak zniknęłam z pola widzenia to była cisza w momencie.... Może ma alergię na mnie :roll: A Birra zaczęła głodówkę. Dzisiaj odmówiła jedzenia, wczoraj też niezbyt chętnie jadła. Jutro S. pójdzie na turecki rynek i kupi jej jakieś inne mięso poza drobiem, bo chyba dziewczynie zbrzydło trochę. Zobaczymy jutro czy jej apetyt wróci:roll: oj nieciekawie z tymi oczkami. mam nadzieję że uda ci się dobrego okulistę znaleźć. pamiętam jak wyrabiałam kamilowi tymczasowy dowód osobisty, miał z półtora roku chyba, może niecałe 2 latka. panicznie bał się fotografa. spędziliśmy w studiu fotograficznym w sumie pewnie z godzinę by go oswoić trochę(na szczęście fotograf to znajomy więc chociaż nie miał pretensji ;) ) a birce powiedz, żeby sobie jaj nie robiła tylko ładnie zjadała jak na dużą dziewczynkę przystalo ;) Quote
*Magda* Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Oby tylko nie leczyli oczu paracetamolem :roll: A tak poważnie, to obyście trafiły na kogoś konkretnego, kto nie będzie bagatelizował problemu ;) A dajesz Birze znowu wątróbkę? Quote
Oscar Patric Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 witamy cieplutko i miłego weekendu życzymy:) Quote
bira Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 U nas kolejny zdrowy dzień :-) Dzisiaj Ingę zarejstrowałam do okulisty. Wizyta 1 marca :-) A straszyli mnie, że minimum dwa miesiące trzeba czekać ;-) Ciekawa jestem co powiedzą :-) Biania trochę się uspokoiła, bo nawet kotu odpuściła. Może jakiś skok rozwojowy ma ;-) Birra dzisiaj mnie trochę wystraszyła, miała na spacerku bardzo dobry humor i jakiego psa nie spotkaliśmy to zaczynała się z nim ganiać. Zaczęła od jakiegoś mikropimpka, pobiegała z astem i zakończyła na collaku :-) Z tym trochę przesadziłą, bo wpadły na siebie w biegu, Birra zawyła, grzmotnęła na ziemię i ledwo się pozbierała.... Babcia miała jakiś zryw od pięknej pogody chyba ... Najgorsze było to, że zaczęła kuleć jak się podniosła, ale to nic, bo nie mogłam cholery dowołać, bo dalej za tym collie pofrunęła. Jak ją w końcu dopadłam, zapięłam smycz i dotargałam taką kuśtykającą do domu. W domu bałam się, czy będzie mogła się podnieść po odpoczynku, ale emerytka moja wstała bez żadnego ale......... Nawet po południu na spacer poszła z nami. Buuu co za psisko...... O zawał mnie w końcu przyprawi ;-) Quote
agaga21 Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 babcia z werwą ;) mam nadzieję, że jutro wstanie normalnie. a moje psiska dostały dziś nowe łóżko, normalnie królewskie! bardziej miękkie niż kanapa, sporo większe niż miały, bardzo grube i....nie zasikane ;) . etna jest przeszczęśliwa a ja jestem bardzo zadowolona że pieski mają wygodniej, szczególnie etna, bo mam wrażenie, że troszkę się starzeje. Quote
bira Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 Co za łóżeczko im kupiłaś? Ja się zaczęłam rozglądać za nowym legowiskiem dla Birry, bo ona ma wiklinowy kosz a w nim kołdrę i wydaje mi się, że ma za twardo. Ona jest babka, wiec mięciutkie legowisko by jej się przydało........ Quote
agaga21 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='bira']Co za łóżeczko im kupiłaś? Ja się zaczęłam rozglądać za nowym legowiskiem dla Birry, bo ona ma wiklinowy kosz a w nim kołdrę i wydaje mi się, że ma za twardo. Ona jest babka, wiec mięciutkie legowisko by jej się przydało........[/QUOTE] ja moim posłanek takich typowo psich nei kupuję, bo zaraz jest w strzępach. jak im dałam kiedyś kołdrę to gamoń ją rozerwał. materaca o dziwo nie ruszały. znajoma likwidowała taki fotel, który się rozkłada jak łóżko i jest z baaardzo grubego materaca (20cm!) więc pomyślała o naszych psach a my chętnie wzięliśmy. także mają teraz legowisko wielkości 210cm x 80cm i 20cm grube. nawet w poprzek mogą leżeć wygodnie i mają mnóstwo miejsca :) Quote
bira Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 [quote name='agaga21']ja moim posłanek takich typowo psich nei kupuję, bo zaraz jest w strzępach. jak im dałam kiedyś kołdrę to gamoń ją rozerwał. materaca o dziwo nie ruszały. znajoma likwidowała taki fotel, który się rozkłada jak łóżko i jest z baaardzo grubego materaca (20cm!) więc pomyślała o naszych psach a my chętnie wzięliśmy. także mają teraz legowisko wielkości 210cm x 80cm i 20cm grube. nawet w poprzek mogą leżeć wygodnie i mają mnóstwo miejsca :)[/QUOTE] To teraz spia jak hrabiostwo ;-) myslalam, ze jakies psie wyrko dostaly, to bym skopioeala od Was jezeli faktycznie mieciutkie. A tak zostaje dalej szukac. Unikatowy, witaj :-) Quote
chita Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 widze ze Birce jeszcze szalenstwa w glowie:) ja kupowalam niedawno poslanko, czy ono super miekkie to w zasadzie nie wiem, ale sucz zadowolona;) Quote
bira Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 A co to za loze? Ostatnio gdzies ktos zachwalal jakies fajne legowiska, ale za kij nie moge sobie przypomniec. Quote
chita Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 [quote name='bira']A co to za loze? Ostatnio gdzies ktos zachwalal jakies fajne legowiska, ale za kij nie moge sobie przypomniec.[/QUOTE] to ostatnie arinowe zdjecie gdzie lezy ogolona;) kupowalam na allegro bo tu cena ta sama ale waluta inna :shake: ogolnie miekkie i fajne, mialam kupic cos z ekoskory zeby latwiej czyscic ale narazie do mnie nie przemawiaja;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.