Jump to content
Dogomania

Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...


Recommended Posts

Posted

bira napisał(a):


A mała jest diablica. Wszyscy mówią, że podobna do mnie, ale ja zupenie podobieństwa nie widzę:roll:


a to dobrze rokuje na przyszlosc;)

tu akurat leki maja dosc dobre, paracetamol mozna kupic bez recepty w max dawce 1000mg wiec mi starcza:evil_lol: a polopirynke z przyzwyczajenia, nie uzywam gripexow etc:)

a co do sniegu, to arina podziela zdanie Birry, dzis w ekstazie pomyliła sasiada z tz i rzucila sie na miziansko:evil_lol:

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jesssu, napisałam się, napisałam i skasowałam wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Karolina, Ty mi takich rzeczy nie wróż ;-) Ja nie chcę mieć takiego buntowniczego ćwoka jakiego miała moja matka ;-) Boziu, ja mam nadzieję, że ona jednak będzie normalna ;-)

Tutejsze leki są do kitu. Oczywiście paracet 500 ogólnie dostępny, ale inne leki o kant tył.a rozbić. Na mnie prawie nic nie działa, dlatego ja maniakalnie z Pl wszystko ciągnę ;-)

Już sobie wyobrażam taką rozszalałą Arinę :-) A sąsiad zawału nie dostał? Wstaw jakieś śniegowe zdjęcia :-) A jak noga? Lepiej?

Posted

bira napisał(a):

Karolina, Ty mi takich rzeczy nie wróż ;-) Ja nie chcę mieć takiego buntowniczego ćwoka jakiego miała moja matka ;-) Boziu, ja mam nadzieję, że ona jednak będzie normalna ;-)


:evil_lol::evil_lol::evil_lol: grunt to samoocena...:evil_lol: nie bedzie tak zle, choc tu pewnie powinna sie Twoja mama wypowiedziec:diabloti:

Arina tak sobie, nadal kustyka, a sąsiad zdziwiony nieco bo myślał ze ma zabojcze zamiary ale przezyl:)

btw, dziewczyny, przeciez Wy macie w Holandii naturalne - ziołowe- leki, co nie:smokin::diabloti:

Posted

Już prawie zdrowe, także nie mogłam odmówić tej sankowej przyjemności ;-) tym bardziej, że w pon. śniegu już pewnie nie będzie ;-)

Pańcia dała kawałek, a resztą Bircia sama się poczęstowała:mad:

Posted

Moja matka twierdzi, że ona jest gorsza ode mnie:crazyeye: Najwyżedj zostanie sznurek i na pierwsze drzewo:diabloti:

A mamy, mamy ziołolecznictwo dość dobrze rozpowszechnione :evil_lol: Jakbyś potrzebowała się podkurować to serdecznie zapraszam :-)

Posted

dzieki bira, moze kiedys skorzystam jak sie bardzo rozchoruje, tymczasem przystane na wąchaniu maków latem:evil_lol:

agaga , zawsze mozna w doniczce sobie jakas tymianohuane posadzic:diabloti:

Posted

U nas jak zawsze wesoło... Biania ma biegunkę. Leci z niej jak z kranu. Co zje, wypije to zaraz zrzut w pieluche. Dooopska nie będę opiswać, bo tego się opisać nie da. Bordo... Do tego temperatura... Wprawdzie niewysoka, ale jest. Niech mnie ktoś zabije, bo długo nie dam rady.....


Unikatowy, witaj :-)

Agaga, mi też się kiedyś taka wydawała ;-) Ale już mi się myśli wyprostowały. Zresztą im ta rajskość też zaczęła chyba się dawać we znaki, bo ograniczją liczbę koffików, chyba nawet nie dają pozwoleń na otwieranie nowych, już nie można popalać w miejscach publicznych poza koffikami. Nareszcie się za to wzięli.

Posted

chita napisał(a):

agaga , zawsze mozna w doniczce sobie jakas tymianohuane posadzic:diabloti:

eee, już dawno z tego "wyrosłam". teraz hoduję co najwyżej bazylię

kasia, żeby się bianka tylko nie odwodniła! cholera no co jej jest? ciągle coś się dzieje. bidulka :( obie się umordujecie z tymi choróbskami. współczuję bardzo!

Posted

Witam, wpadłam piękne fotki pooglądać...śliczne jak zawsze:loveu:, ale tu jakieś choróbska się przyplątały:shake: trzymajcie się....zdrowia i jeszcze raz zdrowia:glaszcze:

Posted

Sabinka, dzięki :-)

Biegunki dzień kolejny. Dzisiaj przyjechały do mnie leki z Pl, wiec myślę, ze wreszcie się z tym uporam. Lekarz nie przyjmie mnie z taką pierdołą, bo jak to powiedziała moja ukochana "asystentka", jak dziecko zacznie mieć cechy odwodnienia to proszę przyjść... No i jutro tam pójdę, ale chyba tylko po to, żeby ją obić.. Tak mnie ta baba wkurza, że kiedyś naprawdę jej coś zrobić, bo się nie pohamuje. A i tak będzie miała ze mną "przyjemność", bo muszę wyciągnąć od tych matołów skierowanie do okulisty. Inga ma kłopoty z oczami. Już dwa lata temu po raz pierwszy zasugerowałam lekarzowi, że ona ma chyba zeza, to samo w CB, ale wszyscy twierdzą, że jest ok. Ostatnio na bilansie w CB było przede wszystkim badanie oczu, no i tych najmniejszych elementów nie widziała, mimo to pani stwierdziła, że jest ok, a Inga nie chce po prostu współpracować. No i dzisiaj rano ocz strasznie tarła i twierdziła, że widzi dwa krzesła, dwa telewizory, a laptop, który leżał obok widziała jeden, ale rogi akie "rozmyziane", jak stwierdziła .......... Ją w ogóle często głowa boli i mruży oczki, więc wydaj mi się, że coś jest nie tak, jak nioczego po raz kolejny nie uzyskam, to jadę do PL do okulisty. Jak mnie tutejsza służba zdrowia drażni....

Posted

boże, kiedy te choróbska odpuszczą??
ciekawe co ją tak długo trzyma. wszyscy zwykle narzekają na polską służbę zdrowia ale to co wy tam macie to jakieś przegięcie.
a u nas już 4 tydzień "szpitala" w domu. tym razem znów kamilek. a jutro jedzie z nami na przymusową wycieczkę do poznania.

Posted

Ja myślałam, że chociaż u Was puściło i dzieciarnia już zdrowa... Boże co za rok się zaczął. U nas od sylwestra non stop coś, u Was w zasadzie też... jessu, gdzie ta wiosna?
A z Bianią nie wiem co jej jest. Chyba jakaś bakteria, ale nie mam pojęcia. Gorączki nie ma, humor taki jak zawsze, chociaż dzisiaj pół dnia płakała, wszystko było na NIE. Do tego dostałam w głowę klapkiem, bo już była tak rozwścieczona, że nie mogła sobie z tym poradzić........ a ja kolejny raz musiałam jej pieluchę wymienić, bo się obkupała...

Posted

Pogoiło się, ale użyłam tormentiolu :-( Miała już takie odpażenie, że krew jej miejscami leciała. Już nie mogłam na to patrzeć, więc kilka razy posmarowałam tormentiolem i dupsko jak nowe ;-) Najgorsze, że ta biegunka nie ustaje, chociaż i tak jest już lepiej, bo nie ma śluzu i nie widać tam śladów krwi. Jak jutro jej nie przejdzie, to jadę z nią do szpitala. Tam muszą ją zobaczyć.

Posted

Biana ma chyba do tego wszystkiego zapalenie ucha. Schodze powoli. Na 19:30 ma lekarz. Placz nieustajaco od rana. Do tego prawie 40 temp i sraka...

Posted

bira napisał(a):
Biana ma chyba do tego wszystkiego zapalenie ucha. Schodze powoli. Na 19:30 ma lekarz. Placz nieustajaco od rana. Do tego prawie 40 temp i sraka...

cholera! nie chce krakać ale obawiam się czy się to wszystko szpitalem nie skończy. trzymaj sie kasiu, daj znać co się dzieje.

Posted

bira napisał(a):
Biana ma chyba do tego wszystkiego zapalenie ucha. Schodze powoli. Na 19:30 ma lekarz. Placz nieustajaco od rana. Do tego prawie 40 temp i sraka...


O matko :crazyeye: Ach te Twoje córeczki, jakaś masakra z tymi choróbskami :-(

Posted

Jesteśmy po lekarzu. Biania ma zapalenie ucha wywołane tą biegunką. Biegunka jest nieznanego pochodznia, mogła się czymś zatruć, ew. rotawirus jakiegoś załapać. Biegunka wyniszczyła organizm, przed tym ospa i na efekt nie trzeba było czekać. W każdym razie Biana schudła, ucho boli ją jak cholera, do tego gorączka prawie 40 stopni... Dostaliśmy antybiotyk, mam odstawić leki na biegunkę, które mam z Pl, bo ta sraczka ma przejść sama... i tutaj mam wątpliwości czy tak zrobić, bo coś nie ufam, ze ta sraka przejdzie sama, bo jakby miała przejść, to chyba już by przeszła. Do tego żadnej specjalnej diety, mamy jej dawać to co chce. A ona chce tylko mleko i cukierki ;-) W każdym razie dostała pierwszą dawkę antybiotyku, dostała mleko przed spaniem i wyżygała wszystko do ostatniej kropli........ Stopy jej jakieś sine się zrobiły, zaczęłam jej masować i wtedy tego pawia puściła. Nie wiem czy to zasinienie ma związek z tymi wymiotami czy nie, ale mam dośc, zaczynam się o nią bać. Jeżeli jutro nie będzie lepiej to pojade do szpitala od razu.

Posted

Dokładnie nad tym samym się zastanawiałam. Czy powinnam podać jej jeszcze raz, czy może poczekać te osiem godzin i podać jej koleją dawkę.,.. Głupia jestem strasznie...

Posted

bira napisał(a):
Dokładnie nad tym samym się zastanawiałam. Czy powinnam podać jej jeszcze raz, czy może poczekać te osiem godzin i podać jej koleją dawkę.,.. Głupia jestem strasznie...


z kolei można przedawkować. cholera...!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...