Donia<3 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 W końcu nasza kochana "Żabka " Bo tylu latach znalazła swój ciepły kąt ;)) Jej nowi właściciele zadowoleni z niej byli . Żabeńka na początku trochę przestraszona . Ahh jak dobrze , że dostała swoją szanse . Ale musimy podziękować też wolontariuszce Sandrze za jej wysiłek i prace przy niej ;) To ona ją wyciągła z wybiegu . I zaczeła ją oswajać . Nasza żabcia po kilku tygodniach nabrała odwagi i zaufała innym .:D Quote
Akrum Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 aaaaa jak ja się cieszę :) Zabciu mała kochana - bądź szczęśliwa w swoim nowym domku :) Quote
Sarunia-Niunia Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Już nie wspomnę o sobie, jak się cieszę:multi::multi::multi:... już w południe nękałam Piesię SMS-ami o Żabcię... (wiedziałam wcześniej, ale nie wolno mi było nic napisać).... Quote
Madzik34 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Witajcie raz jeszcze - dzisiaj Piesia dostała poniższą wiadomość od nowych właścicieli Żabci - chyba nie trzeba komentować dodatkowo...pozdrawiam:-) Witam. Trafił nam się wspaniały piesek. Całą noc przespał przy naszym łóżku na skórce baraniej.Nie nabrudził.Jest cichutka i słodka. I chyba już nas kocha. Leży przy nas na tapczanie jak oglądamy telewizję ( do góry brzuchem) i czeka na pieszczoty. Jak któreś z nas wychodzi na zewnątrz to stoi przy drzwiach i czeka na powrót. Stale nas całuje i liże bo buziach. Myślę,że jest szczęśliwa..Znalazła sobie przyjaciela-w lustrze-stoi tam i macha ogonkiem i podkakuje na widok swojego odbicia. Zdjęcia przyślemy jak syn odda nam aparat. Pozdrawiamy i dziekujemy za Żabkę. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Ale cudownie!!! jak się cieszę, że Żabulce trafił się taki fajniusi domek:multi::multi::multi:... Super!!! Quote
Szyna13222 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Nie moge uwierzyć w to co czytam ;) Bardzo się cieszę, Żabcia stała się zupełnie innym psem jak trafiła do domku :) Super naprawde:multi::multi::multi::multi: Quote
Madzik34 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Szyna13222 napisał(a):Nie moge uwierzyć w to co czytam ;) Bardzo się cieszę, Żabcia stała się zupełnie innym psem jak trafiła do domku :) Super naprawde:multi::multi::multi::multi: Szyna ona zawsze taka kochana była - trzeba tylko wierzyć w każdego psa i nie przyklejać mu "łatek"... Quote
Isadora7 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Madzik34 napisał(a):Szyna ona zawsze taka kochana była - trzeba tylko wierzyć w każdego psa i nie przyklejać mu "łatek"... o własnie te łatki niejednemu psu zaszkodziły Quote
piesia Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Mam już sprawnego kompa , więc wieczorkiem napiszę jak wyglądał start Żabeczki w nowe , lepsze Życie :) . Quote
Szyna13222 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 ale ja tu nie przyklejam w żadnym wypadku łatek ;) Quote
piesia Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 To tak : nasza Żabeczka przyjęła na początku potencjalny domek z dystansem i niewielkim stresem , spowodowane to było prawdopodobnie tym , że akurat w tym samym momencie przy wybiegu panował mocny chaos i hałas , bo grupa małoletnich wolontariuszy , w liczbie : wielu , wybierała się z psiakami na spacerek . Niunka trochę przepłoszona , ale Panstwo nie mieli wątpliwości , pokochali naszą malenką od razu . Założyliśmy Żabci nową obróżkę i smyczkę i wyszliśmy na zewnątrz . Żabeczka po jakimś czasie , jak pan przy niej kucnął , oparła się łapką o kolanko i polizała pana , czym wszystkich ogromnie wzruszyła . Właściwie żegnałam się z nią w locie , bo miałam już w ręku smycze z małą Dixi , którą uprzednio pół godziny przekonywałam do siebie , oczywiście paróweczkami Madzik :) i Kropka nazywanego przeze mnie Łatkiem ( który właśnie sobie też poszedł do nowego domku :) ) . Madzik , publicznie tutaj wyrażam skruchę , że nie pomyślałam , żeby zatrzymać Panstwa do Twojego powrotu , ale działałam pod wpływem szoku i w amoku ;) . A tak na usprawiedliwienie dodam tylko , że mojego Topisia też nie żegnałam , bo odjeżdżał ze schronu wtedy kiedy mnie nie było . Oczywiście jak wróciłam ze schronu to nie wytrzymałam i napisałam eskę do pani , pani od razu zadzwoniła , że Żabunia zmianę zniosła cudownie i , że jest w ogóle cudowna i tak mi się też cudownie zrobiło . No a maila Madzik już wam tutaj wstawiła , więc nic tu już nie ma do dodania . Miód i marzenie , żeby wszystkie historie tak się konczyły . Generalnie zawsze mam ten okres dwóch tygodni kiedy jeszcze czekam z otwieraniem szampana , ale miałam kilka takich adopcji gdzie intuicja mi mówiła , że można się zacząć cieszyć wcześniej :) . I tu chyba tak jest. Tutaj chciałam podziękować wszystkim wolontariuszkom , które miały swój udział w oswajaniu Żabki , które przychodziły do niej i brały ją na kolanka :) . Dzięki temu Żabka zrozumiała , że wielu ludzi może być fajnych :) . Quote
Madzik34 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 piesia napisał(a):To tak : nasza Żabeczka przyjęła na początku potencjalny domek z dystansem i niewielkim stresem , spowodowane to było prawdopodobnie tym , że akurat w tym samym momencie przy wybiegu panował mocny chaos i hałas , bo grupa małoletnich wolontariuszy , w liczbie : wielu , wybierała się z psiakami na spacerek . Niunka trochę przepłoszona , ale Panstwo nie mieli wątpliwości , pokochali naszą malenką od razu . Założyliśmy Żabci nową obróżkę i smyczkę i wyszliśmy na zewnątrz . Żabeczka po jakimś czasie , jak pan przy niej kucnął , oparła się łapką o kolanko i polizała pana , czym wszystkich ogromnie wzruszyła . Właściwie żegnałam się z nią w locie , bo miałam już w ręku smycze z małą Dixi , którą uprzednio pół godziny przekonywałam do siebie , oczywiście paróweczkami Madzik :) i Kropka nazywanego przeze mnie Łatkiem ( który właśnie sobie też poszedł do nowego domku :) ) . Madzik , publicznie tutaj wyrażam skruchę , że nie pomyślałam , żeby zatrzymać Panstwa do Twojego powrotu , ale działałam pod wpływem szoku i w amoku ;) . A tak na usprawiedliwienie dodam tylko , że mojego Topisia też nie żegnałam , bo odjeżdżał ze schronu wtedy kiedy mnie nie było . Oczywiście jak wróciłam ze schronu to nie wytrzymałam i napisałam eskę do pani , pani od razu zadzwoniła , że Żabunia zmianę zniosła cudownie i , że jest w ogóle cudowna i tak mi się też cudownie zrobiło . No a maila Madzik już wam tutaj wstawiła , więc nic tu już nie ma do dodania . Miód i marzenie , żeby wszystkie historie tak się konczyły . Generalnie zawsze mam ten okres dwóch tygodni kiedy jeszcze czekam z otwieraniem szampana , ale miałam kilka takich adopcji gdzie intuicja mi mówiła , że można się zacząć cieszyć wcześniej :) . I tu chyba tak jest. Tutaj chciałam podziękować wszystkim wolontariuszkom , które miały swój udział w oswajaniu Żabki , które przychodziły do niej i brały ją na kolanka :) . Dzięki temu Żabka zrozumiała , że wielu ludzi może być fajnych :) . Piesia wybaczam, że nie poczekałaś z adopcją do mojego powrotu ze spacerku:-) dla mnie najważniejsze, żeby Żabcia jak najszybciej opuściła schronisko, a pożegnam się z nią podczas wizyty poadopcyjnej, jak to miało miejsce w ostatni poniedziałek w przypadku Rudka. Jak Topiś jechał do domku to też niestety mnie nie było, ale w weekend poprzedzający umorusał się w gówienku i nie można było zbytnio go głaskać - chyba wiedział co się święci, ostatni raz chciał pachnieć swojsko - no i może Topiś nie lubi pożegnań i nie chciał, żebyśmy zbytnio go na pożegnanie wyściskały - wtedy już było wiadomo, że szykuje się domek dla niego.. Quote
Madzik34 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Szyna13222 napisał(a):ale ja tu nie przyklejam w żadnym wypadku łatek ;) Oczywiście wiem, że Tobie do łatek daleko, skoro Skubiego udobruchałaś to szacunek się do końca świata należy:-) Quote
piesia Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Madzik34 napisał(a):Oczywiście wiem, że Tobie do łatek daleko, skoro Skubiego udobruchałaś to szacunek się do końca świata należy:-) No , no , mój Skubuś to najgrzeczniejszy poschroniskowiec pod słoncem ;) , trzeba tylko znaleźć z nim wspólny język :) ( Szyna , przyznaj się szczerze jak go udobruchałaś ;) ) . Jeszcze jedna opieka nad nim podczas mojej nieobecności i już nie będziesz musiała butów ukradkiem wykradać ;) . Quote
Madzik34 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Pozdrowienia od Żabki znad morza.... No nieźle nasza maluda sobie odpoczywa...aż serce rośnie, jak pomyślę, że jeszcze tydzień temu siedziała w schroniskowej budzie... Quote
Szyna13222 Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Madzik34 napisał(a):Pozdrowienia od Żabki znad morza.... :loveu::loveu: Quote
Sarunia-Niunia Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 http://i39.tinypic.com/206na7d.jpg Aż się serce raduje jak się patrzy na takie cudowne zakończenia... I popatrzcie ile prawdy jest w tym zdaniu: "Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmieni się cały świat tego psa" Jak bardzo pasuje to do naszej Żabeczki...:):):).... Quote
piesia Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Właśnie przed chwilą weszłam tylko na momencik przed spankiem na maila a tu nowe cudowne zdjęcia Żabulki z nad morza . Aż mi się tak ....... cudownie robi jak dostaje takie zdjęcia od naszych psiaków :):):) . Tak jak pisała Madzik : nasza malenka jeszcze niedawno siedziała smutna w schronie a teraz ........ samo szczęście . I tak jak pisze Sarunia : "Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmieni się cały świat tego psa" . Dobranoc. A zdjęcia wkleję już jutro :) Quote
piesia Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 A TO OBIECANE ZDJĘCIA ŻABENCJI : To jest chyba najfajniejsze . Żabencja w radosnym skoku :) Quote
piesia Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Pastwo napisali , że Żabka biegała na plaży bez smyczy , pilnowała żeby się nie zgubić . Potem leżała w koszu i odpoczywała :) . Mała szczęściara :) . No i jest strasznym pieszczoszkiem :) . Quote
Madzik34 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Super sprawa i super zdjęcia...przekaż nowym właścicielom Żabki, żeby ją mocno od nas uściskali i ucałowali! Quote
Isadora7 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Takie informacje to balsam, balsam :) Quote
jofracy Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Radosny skok jest super :) Żabcia ma fajną minę - wysoko teraz trzyma nosek - taka pewna siebie. i tak ma być :) Quote
Sarunia-Niunia Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Oj tak.... cudnie Żabunia trafiła... Taki zwrot w Jej życiu, tyle szczęścia.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.