Hippies Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 By te święta były miłe, i radosne wszystkie chwile . Niech baranek wielkanocny, Waszą wiarę,nadzieję i miłość umocni!!! Quote
ARESIK_B Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Aresku święta święta i po świętach.... wszystko co miłe szybko się kończy... za szybko.... Znowu byla cała rodzinka, byli wszyscy tyklo Ciebie znów zabrakło. Ale stała sie rzecz niesamowita z soboty na nieedzielę śniles sie jednocześnie mi i mamie, jak dobrze było znów Cie przytulić, pogłaskać pogadać, czy choćby popatrzeć jak biegasz jak machasz ogonkiem, jak biegniesz z noskiem przy ziemi odrywając go co chwilę by sprawdzić czy nie za daleko odeszłeś. zobacz jakie piekne życzenia dostałeś od tęczowych przyjaciół, ciekawa jestem jak u Ciebie minęły te święta.... na pewno miło i wesoło no i oczywiście pracowicie pamiętałeś żeby nas odwiedzić.... tak bardzo się cieszę na te krótkie nocne spotkania....... Quote
ARESIK_B Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 Wczoraj siedziałyśmy z mamą i rozmawiałyśmy temat zszedł na Ciebie słoneczko ty rude, mama się popłakała mi też cisnęły sie łzy do oczu ale siedziałam twardo i nic nie mówilam wiedziałam, że cokolwiek powiem spowoduje że ja też się złamię, że nie dam rady zablokować łez, smutku i żalu. Tak się zastanawiam, jak głęboko w człowieku siedzi żal do samego siebie, smutek i to okropne poczucie bezsilności. wmawiamy sobie, że jesteśmy panami swojego losu, jesteśmy niezniszczalni, młodzi, nic i nikt nie może nam zagrozić, aż pewnego dnia, jedna sekunda, jedno słowo zmienia całe życie, czasami od razu to brzmi jak wyrok, czasami jest to tylko przeciągnięcie w czasie nieuniknonego....... i wtedy nie jesteśmy juz tacy dumni, pewni i szczęśliwi. dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę że życie to ciągła walka, która bez względu na ilość wygranych bitew i tak skończy sie przegrana całej wojny. Wtedy czujemy się malutcy, bezradni i strasznie smutni, bo jak może sie czuć człowiek który nie potrafi uchronić od złego największego szczęścia i miłości w swoim życiu??? Czuje sie tak jak ja bezradna, rozżalona, smutna......... nieobecna, czekająca na spotkanie, na którym padnie najważniejsze słowo........- przepraszam- Quote
ARESIK_B Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 wszystko jest nie tak jak być powinno, jestem bezsilna, za slaba, gdzie jesteś moja perełko,............ królestwo za chwilkę z Tobą :-( Quote
Pusiaczka Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [B][FONT=Comic Sans MS]Aresku pamiętam o tobie (*)[/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS]Przepraszam że wcześniej cię nie odwiedzałam ale coś mi internet szwankował i niemogłam nawet na dogo wejść.[/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS]Teras powinieneś się najbardziej opiekować swoją pańcią gdyż ona tak strasznie za tobą tęskni.[/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS]To dobrze że odwiedziłeś ją w śnie i jej mame.Lecz mógł byś wziąść w śnie powiedzieć jej że też za nią bardzo tęsknisz i jest ci tam dobrze.Bo mam nadzieje że jest ci tam dobrze :)[/FONT][/B] Quote
ARESIK_B Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 Skarbie u nas znowu brzydka pogoda, u ciebie na pewno deszcz nie pada, no może czasami taki malutki, a u nas i zimno i deszczowo. Ogólnie jakaś taka jesienna zaduma, a to przecież wiosna.... Wczoraj spotkalam Tajfuna wyszedl sobie na nocny spacer, zmężniał troszke i spoważniał, chociaz dalej jest młodym psiakiem, widziałam też Tofika i Borysa, to sa chyba ostatnie psiaki z grupy kolegów osiedlowych. Smutne, że tak bardzo ubywa Was nasze kochane iskierki radości. Jak sie wprowadzalismy 14 lat temu bylo tyle psiaków........ teraz jest tak pusto, nie wiem co słychac na naszej stalej trasie, nie chodzę nia od czasu Twojej smierci, tam tez były psiaczki które znaliśmy z widzenia, pewnie większośc jest juz z toba za Tęczowym Mostem. Tak jak napisała Pusiaczka, Ty na pewno masz tam dobrze, chociaż nawet za TM nie masz chwilki wytchnienia, caly czas pilnujesz swojej ziemskiej rodzinki, tak bardzo jesteśmy Ci za to wdzięczni.... kocham i całuje w nosek Quote
Pusiaczka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 [FONT=Comic Sans MS]Aresiku pamiętam o tobię i nie zapomnę :)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Mam nadzieję że u ciebie wszystko dobrze słychać :)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]I mam nadzieję że opiekujesz się pańcią :)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Mam nadzieję że pomożesz suni Żabce która ma bardzo źle w domu lecz niemożemy jej pomóc bo niemamy jak :([/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Trzymają ją w domu wychodzą dwa razy dziennie na góra dwie minuty lecz więcej jest z tą historią :([/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Mam nadzieję że sprawisz aby wkońcu była szczęśliwym pieskiem.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pamiętam o tobie :)[/FONT] Quote
Pusiaczka Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 [FONT=Comic Sans MS]Witaj Aresiku :)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]U nas nareszcie wiosna :)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pamiętam o tobię i opiekuj się pańcią :)[/FONT] Quote
Monia70 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 U nas też dzisiaj zimno i deszczowo.Ale wy tam napeno macie słoneczko i cudnie błękitne niebo. I jak zawsze duzo obowiązków związanych z pilnowaniem naszego ziemskiego zycia. Ale przez to dajecie nam nieustanną obecność, poczucie ,że jesteście cały czas. Quote
Pusiaczka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 [FONT=Comic Sans MS]Piękne słowa Moniu :)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Przynajmniej wiemy że możemy czuć się bezpiecznie.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pamiętam o tobie Aresiku :)[/FONT] Quote
ARESIK_B Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 Ostatnio zwracam uwagę na psie oczka, szukam tego spojrzenia które miałes aresku i nie widze tego wszystkiego co zawierało się w Twoim spojrzeniu... a może to jest tak, że to tylko Ci którzy się kochają widzą to wszystko, może dla pozostałych niewtajemniczonych to sa po prostu spojrzenia ladnych oczu??? Wczoraj wracalam z pracy i szedł taki fajny jamniczek długowłosy taki był radosny że wyszedl na spacerek, tak sie cieszył... Ty też zawsze jak tylko wracałm do domuk to sczekałeś ze szczęścia jednocześnie żaląc się że tak dlugo musiałeś być sam, po powitaniu, buziaczkach nadchodził moment kiedy brałam smyczkę i wtedy już wszystko było wiadomo, trzebabyło obejść wszystkie zakamarki zobaczyć co sie wydarzyło, czy jakies kotki nie chodziły po Twoim terenie :) szliśmy tak koło siebie Ty zerkałes na mnie co chwilkę żeby sprawdzić czemu się nie odzywam, a ja szlam i mówiłam do Ciebie i tylko ludzie którzy nigdy nie meli takiego przyjaciela patrzyli na mnie jak na wariatkę, reszta uważała to za zupełną normę... bo przecież tyle mieliśmy sobie do powiedzenia, teraz tez tak jest, tylko sposób kontaktów sie zmienił.... zawsze mam Cię w serduszku Quote
Pusiaczka Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Witaj Aresiku :) Ostatnio są naprawdę ciepłe dni :) W poniedziałek jadę po psiaka lecz niewiem jak go nazwać :) może ty masz jakiś pomysł?? :) Jak tak to mi go podpowiec niech uda mi się wymyślić jakieś sęsowne imię :) Pamiętam o tobię i niezapomnę :) Quote
Pusiaczka Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Witaj Aresku :) U nas zimno :( Okazało się że jutro jadę po niego :) Podpowiedziałeś mi imię lecz mój tato powiedział że takie imie to jak dla kundelka a nie dla rasowca czyli Yorka :( Moja kolerzanka podsuneła mi ciekawe imię ale oby mojemu tacie się spodobało :) Jak możesz to spraw aby się mu spodobało :) Timon :) Pamiętam o tobię i niezapomnę :) Quote
ARESIK_B Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 I znoqu pada........ ciągle pada, mam wrażenie że ten deszcz nigdy nie przestanie padać, jest tak strasznie ponuro. Pamiętam, że Tobie skarbie taka pogoda nie była straszna wychodziliśmy dzielnie na spacerek, jak padało na prawdę mocno to woda spływała Ci po nosku, te króciutkie włoski na buźce były całe mokre, ale my cieszyliśmy sie wtedy nawet i z takiej pogody, chodziliśmy po kałuzach, wtedy Twoje łapki wydawały taki fajny odgłos rzeczy na które wtedy może nie zwracałam jakiejś większej uwagi teraz są tak wyraźne, tak szczegółowo je pamiętam. Chociażby wczoraj szłam zjechac samochodem do garażu i wiesz że ja nadal zamykam drzwi odgradzające garaż od piwnicy, żebyś czasami nie wybiegł .......... sama się na tym wczoraj złapalam ale drzwi i tak zamknełam. kiedyś upadał mi pusta byutelka plastikowa na ziemię dla Ciebie to był odgłosmówiący o tym że możemy poszaleć, pobiegać, uwilbiałeś ten chalac który robiliśmy, wtedy wszyscy cie ganiali........ pamiętam takie szczegóły jak biegałeś, oddychałeś, bawiłeś się czy spałeś...... Twoje ciepło - to fizyczne i to emocjonalne. Nadal czuję ból i pustkę, którą czasami zapełni Twoja kochana mordka, we snie wtedy kiedy mnie odwiedzasz Quote
ARESIK_B Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 Aresku 16 miesięcy - bez przytulenia się, bez wspólnego spacerku, bez cieszenia się dniem codziennym, bez godzin rozmów, bez miliona innych przyjemności. Pamiętam, że kiedy trafiłam do rodziny dogomaniaków i widziałam wpisy pogrążonych w żalu osób z tak długim stażem, myślałam sobie że najgorsze to oni mają już za sobą.... Teraz ja siedzę przed komputerem dziś mija 16 miesięcy odkąd nas opuściłeś i wcale nie jest mi lepiej, każdy dzień potęguje ból i żal że Ciebie już tu nie ma, że nie możesz zobaczyć, że wreszcie po trzech tygodniach gdzieś zza chmur przedziera się nieśmiało słoneczko. W tym tygodniu bardzo intensywnie przypominały mi się szczegóły z naszego życia, zadawałam sobie pytania, które pomimo tego czasu pozostały bez odpowiedzi, które nadal ściskają z całej siły za gardło i nie chcą puścić, które powodują falę łez. Pytania, które do momentu spotkania pozostaną pewnie bez odpowiedzi, gdyby tylko choć medycyna mogła udzielić mi kilu odpowiedzi, na pytania dlaczego to włśnie Ciebie spotkało, dlaczego nie potrafimy pomóc tym których kocham w chwilach prady??? Uświadomiło mi to naszą małość wobec tego co jest nieuchronne. Wiesz, że Borys i Tofik dalej sobie biegają po naszym osiedlu to ostatnie psiaczki z którymi lubiłes się bawić. 16 miesięcy to strasznie długo, nie wiem kiedy ten czas zleciał, życie musi się w jakiś sposób toczyć dalej, choć czasami mam ochotę je zatrzymać, krzyknąć dokąd się tak spieszymy, przecież i tak nie uciekniemy przed tym co jest nam przeznaczone..... Tak bardzo tęsknię za Tobą mój rudy towarzyszu - tak bardzo Cię kocham Quote
Monia70 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 [quote name='ARESIK_B']dziś mija 16 miesięcy odkąd nas opuściłeś A u nas dziś 37 tygodni..... Quote
ARESIK_B Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 Zobacz Aresku jakie piękne wirtualne światełka zapalili nasi tęczowi8 przyjaciele. Tak bardzo mi ciebie brakuje, tak dawno nie odwiedziłes mnie we śnie. W tym tygodniu miałam jeden cały dzień że wydawało mi się że cały czas gdzieś Cię widzę, to było takie niesamowite, miałam wrażenie, że przebiegłeś gdzieś koło mnie, że siedzisz w ogródku... jakąś tysięczną sekundy wierzyłam że to na prawdę Ty, dopiero później świadomość podrzuca informację, że to niemożliwe... a może po prostu Ty cały czas krzątasz się gdzieś w pobliżu tylko my jesteśmy zbyt zagonieni żeby to zauważyć??? Aresku jadę na parę dni nad morze, nad nasze morze na które obiecałam Ci że Cię zabiorę.... teraz jadę sama, z jednej strony radość z drugiej ogromny żal ściska serce i gardło że nie możemy pojechać tam razem... ale wiem że będziesz tam ze mną przez cały czas.... kocham i pamiętam Quote
ARESIK_B Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Braciszku siedziałam nad morzem było tak duzo piesków, coraz wiecej udzi przyjeżdża ze swoimi pociechami... siedziałam i się zastanawialam jak ty byś zareagował na widok morza taka wilka szumiąca woda. Uwielbiałeś jeziorko pewnie pokochałbyś i morze. Na plaży znalazłam ładny kamyczek przywiozłam go dla Ciebie, wiem że go widzisz, wiem że duchem byłeś ze mną, co ja bym oddała żeby zobaczyć twoja ucieszoną mordkę, te iskierki w oczach, tą niespożytą energię, która udzielała sie nam wszystkim, tak bardzi tęsknię i czekam na sen w którym choć na chwilkę mnie odwiedzisz i powiesz że wszystko jest ok.... na chwilke się przytulisz... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.