Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

z czystym sumieniem mogę polecić Salsę JonQuilli do zabaw, ma ADHD i jest zadziorna :evil_lol:, ale to kochane suczydło :loveu: Zapowiadają się bardzo fajne spacerki.

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mi tez pasuje w sobotę tylko poranny spacerek, a co do miejsca, to już było podane-łąki w pasie nadbrzeżnym w okolicy ul.Obrońców Wybrzeża. Serdecznie zapraszamy, dojazd autobusami 139;199;127;148 lub tramwajem 2;8;12 do przystanku Obrońców Wybrzeża i potem spacerek wzdłuż falowca(jakieś 10-15min) lub dojazd od tramwaju 127 lub 148. To była taka mała informacja turystyczna dla nieobytych z Przymorzem hehe :eviltong:. Jeszcze raz zapraszamy!!!

Posted

Hmm miejscówka moim zdaniem bez rewelacji (o ile to te łąki, o których myślę), więc ja odpadam. ;) Jak będziecie się pisać nad morze/las to jak najbardziej. Będę śledzić topic. :)

Posted

Bliżej dla Was to dalej dla nas(takie życie), a na plaże nie wolno z piesami wchodzić :roll:(choć czasem wchodzimy chociaż na kilkanaście minut :diabloti:), za to laskiem można pospacerować, a psy biegające po łakach nie narzekają :p no i chodzi głównie o pieska CrystalDream, którego jeszcze nie można na otwartej przestrzeni spuszczać ze smyczy. A zabawy by mu się przydały, więc wybiegi dla piesków na Przymorzu to chyba najlepsze rozwiązanie.

Posted

Dziękuję wszystkim bardzo za dobre chęci :) Piesek już w domku, okazało się że jest starszy ma może 3 lata a dokładnie to nie wiadomo bo lekarza nie poprosili o sprawdzenie. Jest kochany łasi się i jest grzeczny już pracuję z nim powolutku i delikatnie. Przy kąpieli wyszło pare garści włosów, nadal wypadają, widać i czuć mu żeberka:-( ale miejmy nadzieję, że szybko rozkwitnie. Mój mąż nie jest takim wielbicielem psów jak ja ale chyba go polubił tzn. Aramisa:cool3:. Teraz leży przy mnie i ogląda szczurka, który buszuje w klatce. Co do spacerku to mi niestety nie psuje wcześnie rano w sobotę wyjątkowo. Mój mąż wyjeźdża popołudniu w piątek na imprezę firmową taką coroczną... a wraca dopiero koło południa w sobotę. Wszystkie inne pory mi pasują;).

Posted

tak mi również się wydaje, że można, tylko później nie jak sezon przyjdzie, jeżdżę konno i konie maja chyba podbne prawa. Chociaż nie jestem obeznana w tym temacie, jeśli nie można hmmm pokuszę sie o delikatne złamanie tego prawa:diabloti:

Posted

Na plażę wprowadzać zwierzęta można od października do maja. ;) Między tymi miesiącami jest zakaz.

Cropka, ok, rozumiem. ;)
Poza tym ja mam rzut beretem do Przymorza (mieszkam na zaspie), ale z tymi łąkami wiążą mi się niezbyt ciekawe wspomnienia, więc po prostu tym razem sobie odpuszczę. ;) Za to zahaczę pewnie jutro o plażę, co by wreszcie mojego retrievera z wodą zaznajomić. :cool3: :evil_lol:

Miłego spacerku. :) Przewidziane są fotki jakieś?

Posted

Viz zdjęcia oczywiście będą :p, chociaż ostatnio jakoś nie chciały mi się na forum wklejać-nie było ich widać :-(. Jakie złe wspomnienia? Na plażę też pójdziemy, a na łąkach głównie na wybiegu będziemy(ze względu na Aramisa), więc myślę, że nic złego się nie stanie. Daj się namówić :cool3:

Posted

Pasuje mi :) Niedziela 12 przy biedronce na Obrońców będziemy, ja jestem blondynką a on jak Wam wiadomo zabiedzony seter. Nie możemy się doczekać pozdrowienia. :) :multi::multi:

Posted

Nawet jakbym chciała to i tak nie dałam rady dzisiaj dojechać. Mała jeszcze boi się autobusów (i nie chciałabym jej na początki fundować podróży 15 minutowej), a nikt z szanownych domowników nie chciał mnie podwieźć. ;)
Ale poproszę relację ze spacerku... najlepiej właśnie fotorelację. :evil_lol:

Posted

Viz my się dzisiaj nie wybierałyśmy nigdzie, idziemy w niedzielę o 12. Natknęłam się gdzieś na Dogo na zdjęcie twojego jamniora z ubranku z rękawa, na tym zdjęciu wygląda identycznie jak skundlony jamnik mojego męża :loveu: No i jeszcze raz zapraszamy na niedzielę(a co, zawsze można jeszcze raz spróbować :eviltong:)

Posted

Witam, mam smutne wieśći Ari wczoraj normalnie jadł, nie dałam mu chyba dużo, dostał też tabletki na odrobaczenie. Późnym wieczorem zwymiotował, bylo tego naprawde sporo, tzn jedzenie z chyba 1,5 dnia:(. W nocy spał i koło 5 delikatnie zwymiotował śliną, dziś na spacerku nie miał tyle siły co wczoraj a i tak się szybko męczy. Nic nie je i cały czas leży i przysypia. Martwi mnie to. Ale co do spacerku to przepraszam ale jutro nie będzie miał siły na dużo. Chciałabym się pomimo wszystko pojawić, może go to jakoś uszczęśliwi. Co myślicie? Przez weterynarza był badany i jest zdrowy? może to stres i efekt tabletek albo nowe miejsce. Ale pierwszego dnia był radosny a teraz jest smutny. :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...