Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 327
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karilka napisał(a):
ANETTA a co będzie jak suka wróci z takiej adopcji?


Oby psy zawsze wracały ze złych lub żle dobranych domów. Nie daj Boże, żeby pies musiał cierpieć przez całą resztę życia albo "nowy własciciel" cichaczem go zakatrupił tak żeby świat o tym się nie dowiedział czy też pozbył się go w inny sposób. Ale póki co zakładamy, że te domki są dobre.

Posted

ANETTTA napisał(a):
sprawdzic dom jeden i drugi i wybrac ten lepszy !!!bo kazdy bedzie lepszy niz ten co ma teraz


Ja jestem absolutnie przeciwna skazywanie jej na tzw "mniejsze zlo". Jesli pojdzie cos nie tak w nowym domu, to sobie tego nie wybaczymy. Sunia zasluguje na najlepszy domek. W tej chwili powinnysmy sie skoncentrowac na znalezieniu jej DT. To piekny pies, ktory szybko powinien znalesc DS, w DT nie bedzie dlugo. Dlatego prosze Was, rozgladnijmy sie po dogo (i poza dogo) za jakims DT.

Sunia ma Allegro, ale miedzy taka iloscia ogloszen, to niestety nie wystarczy jesli sprawa jest pilna. Ja zrobie suni Allegro z wyroznieniem (jesli moge) i w tytule aukcji uzyje wyrazu "pekinczyk", bo ludzie lubiacy dana rase czesto wpisuja nazwe rasy do wyszukiwarki. Oczywiscie sunia nie jest 100% pekinczykiem, wiec napisze "jak pekinczyk" lub "a'la pekinczyk" lub cos w tym stylu.

Posted

pisz pekińczyk w aukcji. To zainteresuje laików, którzy chcą mieć "rasowca". Wejdą w aukcje i jak szukają pekińczyka to sie zorientują że to taki miks raczej ale może ..wtedy sie zakochają :).

Ja też nie jestem za wybieraniem "mniejszego zła". Uważam, ze pies, który trafia do adopcji zasługuje na ten najlepszy dom.

A co do postu "oby psy zawsze wracały ze złych adopcji" - nigdy nie oddałabym psa do domu, do którego nie jestem przekonana w 100%. Dobieram psy do ludzi i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby pies wrócił z adopcji.

Posted

Karilka napisał(a):
pisz pekińczyk w aukcji. To zainteresuje laików, którzy chcą mieć "rasowca". Wejdą w aukcje i jak szukają pekińczyka to sie zorientują że to taki miks raczej ale może ..wtedy sie zakochają :).

Ja też nie jestem za wybieraniem "mniejszego zła". Uważam, ze pies, który trafia do adopcji zasługuje na ten najlepszy dom.

A co do postu "oby psy zawsze wracały ze złych adopcji" - nigdy nie oddałabym psa do domu, do którego nie jestem przekonana w 100%. Dobieram psy do ludzi i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby pies wrócił z adopcji.


W tytule wyraznie napisze ze sunia jest mixem, wiec ktos kto bedzie chcial rasowca to nie bedzie klikal na aukcje Misi. Napisze rowniez w aukcji, ze Misia bedzie wysterylizowana przez adopcja, to zniecheci potencjalnych rozmnazaczy. Mysle, ze pomysl z wyrazem "pekinczyk" w tytule jest dobrym pomyslem, bo jest jednak wiele osob, ktorym sie takie wlasnie plaskate pieski podobaja, a wcale nie musza byc rasowe. Trzeba dac szanse takim ludziom aby trafili na aukcje Misi. :lol:

Zaraz ide szukac po dogo BDT... Moze ktos sie zgodzi.

Posted

Karilka napisał(a):
ta suka jest też troche szpicowata. Taki pomeranian w wersji bull haha


Ale najwiecej ma w sobie chyba pekinczyka. Poczekam jeszcze troche, niech sie inne cioteczki wypowiedza w sprawie tego Allegro. A ja ide dalej szukac DT dla Misi.

Posted

Karilka napisał(a):
pisz pekińczyk w aukcji. To zainteresuje laików, którzy chcą mieć "rasowca". Wejdą w aukcje i jak szukają pekińczyka to sie zorientują że to taki miks raczej ale może ..wtedy sie zakochają :).

Ja też nie jestem za wybieraniem "mniejszego zła". Uważam, ze pies, który trafia do adopcji zasługuje na ten najlepszy dom.

A co do postu "oby psy zawsze wracały ze złych adopcji" - nigdy nie oddałabym psa do domu, do którego nie jestem przekonana w 100%. Dobieram psy do ludzi i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby pies wrócił z adopcji.

Karilka Ty mnie chyba nie do końca dobrze zrozumiałaś to po pierwsze. Po drugie , żeby być pewnym domu w 100% albo chociaz w 90% to trzeba go sprawdzić a te, które mamy chętne nie są sprawdzone, więc nie ma co ich być pewnym ani też skreślać, bo może akurat Misia znalazłaby tam szczęście. Po trzecie, żeby dobrze dobrać dom do psa to trzeba najpierw poznać psa, zaobserwować w jakich warunkach mu lepiej - na kanapie w domu czy na wybiegu dlatego mówię, żeby Piechcia ją poobserwowała zanim się wybierze dom.

Sam fakt że pies "nie wrócił z adopcji" to jeszcze żaden sukces i nie ma co się tak cieszyć . Suka husky, której urwali głowę ciągnąc za samochodem na lince holowniczej też przecież została adoptowana i tez "nie wróciła z adopcji", prawda ?

Posted

Basieńko również tak uważam.
Suka która całe życie spędziła na podwórku, w złych warunkach nie ma prawa być ideałem do dzieci, kotów, innych zwierząt i nie musi zaakceptować nowego otoczenia. Po prostu nie jest przystosowana do tego. Uważa, że tak ma być i tyle. Każda zmiana może źle wpłynąć na jej psychike i jeżeli ludzie nie będą konsekwentni - nie będą potrafili poradzić sobie z nawet najprostszymi problemami. Uważam, że żeby psa uratować (a taki mamy cel?) trzeba go przywrócić społeczeństwu jak najbardziej sie da i wyadoptować do ludzi, uświadamiając ich o ewentualnych problemach z psem.
Chyba, ze trafi sie dom, który jest świadomy tego psa i świadomy ewentualnej ciężkiej pracy...

Posted

[quote name='Sabina02']W tytule wyraznie napisze ze sunia jest mixem, wiec ktos kto bedzie chcial rasowca to nie bedzie klikal na aukcje Misi. Napisze rowniez w aukcji, ze Misia bedzie wysterylizowana przez adopcja, to zniecheci potencjalnych rozmnazaczy. Mysle, ze pomysl z wyrazem "pekinczyk" w tytule jest dobrym pomyslem, bo jest jednak wiele osob, ktorym sie takie wlasnie plaskate pieski podobaja, a wcale nie musza byc rasowe. Trzeba dac szanse takim ludziom aby trafili na aukcje Misi. :lol:

Zaraz ide szukac po dogo BDT... Moze ktos sie zgodzi.

Taka aukcja już jest - http://allegro.pl/pekinczyk-miska-i1929061418.html. We wszystkich innych ogłoszeniach Misia również była i jest promowana jako pekińczyk, czy suczka w typie pekińczyka. Jak dotąd nic to nie dało. Na pewno wpisywanie nazwy rasy w tytule allegro zwiększa ilość wyświetleń.

Posted

aha czyli ANETTA jednak cały czas podtrzymuje jej allegro, to dobrze

mamy gotowy dt za 200zł u Karilki jak znajdziecie bezpłatny to dam wam chyba jakiś wirtualny medal... Też chciałabym móc wybrzydzać w domach ale kiedy z dnia na dzień jest mroźniej, a tak ma być to sprawa pali mi się w rękach. Wzięłabym ją na sterylkę poobserwowała powiedzmy 2 tyg ale muszę wiedzieć co potem:( na więcej moja rodzina się już nie zgodzi:( to byłoby 3 zwierze w tym tyg:(

Posted

ja tylko na chwilkę.
Wybrzydzajcie w domach i nie dawajcie jej nigdzie,gdzie nie jesteście pewne,że warto. Nie zawsze bylejaki dom,z "pomieszczeniem gospodarczym",czy kuwetą na balkonie,będzie lepszy od tego,co ma teraz. Bo teraz wyglada jak beczka na kaczych lapach,a z takim futrem niestraszne jej syberyjskie mrozy.Prędzaj zabiją ją upały. Jak tak wyglada pies bezdomny,to tylko należy się cieszyć. Można jej przeciez zrobic budkę,wypchac kocami,sianem tam na miejscu i na spokojnie szukac miejsca,czy DT,czy stałego.Karmią ją solidnie i dużo,a to znaczy,że ma sporo odwiedzin. Jedyne,co jej realnie w tej chwili zagraża to kolejne szczeniaki,które pojawią sie niebawem. Przy sterylizacjach suk bezdomnych zawsze pomaga OTOZ Animals,jeszcze sie nie spotkałam,żeby odmówili kasy na sterylkę. Jakby co służę kontaktem.

Piechciu,sterylka najwazniejsza.Jak tylko możesz, bierz ją,w razie czego odstawisz ja z powrotem na miejsce. Przez ten czas dowiesz sie podstaw-tego,czy suka gryzie i na ile jest domowa. No,trudno,skoro w tym miejscu wyglada jak wygląda,to dramatu i koszmaru dla suki nie ma,raczej dla Ciebie,bo Ty sie przywiążesz. Tylko powiadom osoby,które dokarmiaja (choćby kartka powieszona),ze suka zabrana na leczenie,zostaw ewentualnie Twój nr telefonu,wszystko po to,aby potem te osoby nadal do niej przychodziły.

Posted

Misia jest wyjątkowo urodziwa. Na pewno znajdzie wspaniały dom. Nie dawajcie jej do pomieszczenia z piecem, bo jeszcze się zaczadzi.
Powinna siedzieć w domu na poduszce.
Ona musi mieć taki dom, który jej przypilnuje, żeby nie uciekła, czyli dom odpowiedzialny, który poświęci jej czas i okaże miłość.

Głowę daję, że Misia utrzymuje czystość. Wszystkie moje przygarnięte psy z ulicy nie załatwiały się w domu. Ewentualnie psy w pierwszym odruchu znaczą kąty. W domu załatwiają się tylko psy wyciągnięte z betonowych kojców, ale trwa to nie dłużej niż tydzień.

Posted

Piechciu,ta sterylka zawsze będzie wygraną. Bo na bank jest w ciąży jeżeli mineło troche czasu od ostatnich szczeniaków.Albo zaraz będzie. Gdy sie oszczeni,to chocby znalazł sie super dom i tak zostanie zimą,tam gdzie jest,ona plus maluchy,na 7 tygodni.
Jeżeli w ciągu opieki posterylkowej okaże się,ze mała jest super miziakiem,dom lub DT znajdzie się w mig. Jeżeli w tym czasie okaże się,ze to mała diablica,odstawisz ją na miejsce. Generalnie te dwa tygodnie spedzone u Ciebie,rozwiążą większośc pytań,jakie dotyczą suki. Bo na razie nic prócz fotek-nie wiemy,a brak info jest głównym problemem w adopcji.

Posted

toyota napisał(a):
Głowę daję, że Misia utrzymuje czystość. Wszystkie moje przygarnięte psy z ulicy nie załatwiały się w domu. Ewentualnie psy w pierwszym odruchu znaczą kąty. W domu załatwiają się tylko psy wyciągnięte z betonowych kojców, ale trwa to nie dłużej niż tydzień.


Ja mam zupełnie inne doświadczenia. ;)

Sabina02 napisał(a):
Czy to Allegro jest wyroznione? bo ja wlasnie takie proponowalam.


Nie, nie jest wyróżnione. Jeżeli możesz, to wystaw swoje allegro.

brazowa1 napisał(a):
Piechciu,ta sterylka zawsze będzie wygraną. Bo na bank jest w ciąży jeżeli mineło troche czasu od ostatnich szczeniaków.Albo zaraz będzie. Gdy sie oszczeni,to chocby znalazł sie super dom i tak zostanie zimą,tam gdzie jest,ona plus maluchy,na 7 tygodni.
Jeżeli w ciągu opieki posterylkowej okaże się,ze mała jest super miziakiem,dom lub DT znajdzie się w mig. Jeżeli w tym czasie okaże się,ze to mała diablica,odstawisz ją na miejsce. Generalnie te dwa tygodnie spedzone u Ciebie,rozwiążą większośc pytań,jakie dotyczą suki. Bo na razie nic prócz fotek-nie wiemy,a brak info jest głównym problemem w adopcji.


To na pewno jest jakieś rozwiązanie, ale problem w tym, że dni mijają, a piechcia15 nie podejmuje decyzji w tej sprawie.

piechcia15 napisał(a):
mamy gotowy dt za 200zł u Karilki jak znajdziecie bezpłatny to dam wam chyba jakiś wirtualny medal... Też chciałabym móc wybrzydzać w domach ale kiedy z dnia na dzień jest mroźniej, a tak ma być to sprawa pali mi się w rękach. Wzięłabym ją na sterylkę poobserwowała powiedzmy 2 tyg ale muszę wiedzieć co potem:( na więcej moja rodzina się już nie zgodzi:( to byłoby 3 zwierze w tym tyg:(


Jeżeli podejmiecie decyzję, żeby umieścić suczkę u Karilki, to musicie porozsyłać prywatne wiadomości z prośbą o deklaracje.

Posted

nie podejmuję decyzji bo nie zależy tylko ode mnie, mieszkam z rodzicami i oni tez muszą się zgodzić a nie bardzo chcą kolejnego psa. Mają trochę uraz po Ice że jednak czasami to za długo trwa i gwarancji nie ma.

a zimno i cieczka nie są jedynym zagrożeniem... POSESJA JEST WYSTAWIONA NA SPRZEDAŻ I O ILE WIEM JEST JUŻ CHĘTNY WIĘC LADA CHWILA MOŻE WEJŚĆ TAM I ZROBIĆ PORZĄDEK a wszyscy wiemy jak wyglądają takie porządki...:(
zawsze też może pojawić się syn pijaczek i mieć chwilowy przebłysk i zabrać ją może do domu, a może do lasu, bo tego się nie dowiemy:(

hmm OTOZ nie trzeba prosić, bo jesteśmy zgłoszeni do sterylkowej skarbonki a my też mamy jakieś zaskórniaki.

hmm muszę intensywnie pomyśleć:(

a to nie jest tak jak mówisz brązowa1 że gdyby co to odstawię ją na posesję...nie wyobrażam sobie takiej sytuacji!! wziąć psa, dać mu namiastkę domu a potem sru na dwór, radź sobie:( jak się bierze to na 100%

Posted

Karina, a ten DT to nie mógłby bytylko za karmę i ew. opiekę wet....?

[SIZE="1"]
PS. Swoją drogą bardzo nie podoba mi się opcja płatnego domu tymczasowego. Bo albo się pomaga, albo zarabia na psach. Co innego hotel, który ma zarejestrowaną działalność gospodarczą i funkcjonuje jak "firma". Wiem, że czasem ktoś ma dobre chęci, ale nie stać go na utrzymanie kolejnego psa i jest to oczywiste. No ale wszystko poza tym jest już dla mnie niezrozumiałe....
Obraźcie się teraz lub nie, wyrażam tylko swoją opinię.

Posted

Rozumiem Piechcię bo też mieszkam z rodzicami i wiem jak to jest, też muszę się z nimi liczyć. Rozumiem, że nie potyrafi wziąć psa do domu z ewentualnym zamiarem odstawienia w złe warunki, bo ja też bym tego nie potrafiła. Ja nawet nie jestem wogóle zdolna wziąć psa na dt, jeżeli już to wyłacznie na stałe z wszelkimi tego konsekwencjami. Pomyślałam sobie, że jeśli posesja jest sprzedana to może warto by się skontaktowac z tym co ją kupił i opowiedzieć mu jaka jest sytuacja. Statystycznie pewnie szanse są niewielkie ale a nuż się okaże, że to dobry człowiek, odpowiedzialny i kochający zwierzeta i może akurat pokocha Misię i zaopiekuje się nią najlepiej i ona nie musiałaby wcale szukać domu. Może teraz ten człowiek nie interesuje się suczką bo nie wie jaka jest jej sytuacja - myśli np. że ten "pijak" się nią opiekuje i ją zabierze. Sterylke jednak należałoby zrobić niezwłocznie jeśli ona jest w ciąży, bo im dłużej to przecież coraz gorzej, to w końcu też jest okruciństwo wobec tych rozwijających się szczeniaków. A może nie jest w ciąży, może zrobić jej USG ?

Posted

nie sądzę aby była w ciąży ale niczego nie można wykluczyć. Dzisiaj dzwoniła do mnie ta pani co ją dokarmia, mówi że cieczki jak nie było tak nie ma. Kupiła jakąś plandekę i zrobiła jej "Budę" wysłała kocami i poduszkami więc sunia jest w miarę możliwości zabezpieczona.

Posted

[quote name='modliszka84']Karina, a ten DT to nie mógłby bytylko za karmę i ew. opiekę wet....?


PS. Swoją drogą bardzo nie podoba mi się opcja płatnego domu tymczasowego. Bo albo się pomaga, albo zarabia na psach. Co innego hotel, który ma zarejestrowaną działalność gospodarczą i funkcjonuje jak "firma". Wiem, że czasem ktoś ma dobre chęci, ale nie stać go na utrzymanie kolejnego psa i jest to oczywiste. No ale wszystko poza tym jest już dla mnie niezrozumiałe....
Obraźcie się teraz lub nie, wyrażam tylko swoją opinię.


Jeżeli dobrze karmisz psa, dajesz mu przysmaki, to jak myślisz, ile zostanie z tych 200zł? Dojdą może wydatki na ręczniki papierowe, bo pies załatwia się w domu, albo inne koszty. Może będą jakieś zniszczenia... Hmm... Straszny zarobek. Brałam psy na BDT - miałam ogromne wydatki, zniszczone mieszkanie, sprzęty i zostawałam zwykle z problemem sama. Grzeczny, mały piesek na kolanka okazywał się średnim, problematycznym psem itd. Cioteczki znikały jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W efekcie mam 5 psów i już nie wezmę psa na BDT (chyba, że znajdę sama), bo nie mogę ryzykować i zwyczajnie mnie na to nie stać. Dogo uczy rozumu.

Jeżeli chodzi o hotele. Często są to hotele z boksami. Ile się płaci za miejsce w boksie? Ile psów jednocześnie przebywa w hotelu? Zwykle kilkunastoma psami zajmuje się jedna osoba (góra dwie). Za małego psa w domowym hotelu zapłacisz 300-350zł + karma (czasem taniej). Czy myślisz, że właściciele hoteli nie przyjmują psów na lewo?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...