Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Rinuś']Roooooooooooooozpływamy się....jakaś burza by się przydała po tym upalnym dniu...Zrobiło się tak ciemno, że może coś do nas przygna :multi:

Jak ja się cieszę, że kupiłam ten wentylator...ratuje nam teraz życie w te upały...jak tak dalej pójdzie to chyba dla Brutusa kupię coś takiego

http://allegro.pl/mata-chlodzaca-dla-zwierzat-6013-bezowe-kosci-m-i3308066650.html
A te maty na prawdę działają? Kurde jest tak gorąco, że u mnie w cieniu jest 37 st a w słońcu już 49 st -.- Nuka wytrzymuje na dworze może 10 min, załatwia się i ucieka czym prędzej na chłodne kafelki :shake:

Posted

vege* napisał(a):
A te maty na prawdę działają? Kurde jest tak gorąco, że u mnie w cieniu jest 37 st a w słońcu już 49 st -.- Nuka wytrzymuje na dworze może 10 min, załatwia się i ucieka czym prędzej na chłodne kafelki :shake:


Nie wiem, kumpela była na wystawie i je widziała jednego dnia, a drugiego już nie było ani jednej sztuki, wszystko się rozeszło. Po weekendzie znajoma da mi znać czy działa i czy faktycznie sprawia psu ulgę.

Posted

Rinuś napisał(a):
Nie wiem, kumpela była na wystawie i je widziała jednego dnia, a drugiego już nie było ani jednej sztuki, wszystko się rozeszło. Po weekendzie znajoma da mi znać czy działa i czy faktycznie sprawia psu ulgę.

to zdaj tutaj relację bo jestem ciekawa ;)

Posted

asiak_kasia napisał(a):
Ja mam taka matę i bym wam powiedziała jak to działa, ale Rinusiowa jest wredna dla mnie i nie powiem :eviltong:


to powiedz im, ja nie będę czytać :evil_lol: nie mieszaj ich w nasze spory :diabloti:

Posted

Rinuś napisał(a):
to powiedz im, ja nie będę czytać :evil_lol: nie mieszaj ich w nasze spory :diabloti:


:evil_lol: cfane, ale się nie dam na to złapać, mogę zawsze PW wysłać :eviltong:

a tak serio, u nas psy to zwyczajnie olały. Jak sama dupą usiadłam to faktycznie chłodziło. Ale jak długo i czy faktycznie jest taka rewelacja to nie wiem. Przegrało z kafelkami w korytarzu :roll:

Posted

meta się moczy raz przez 30min w gorącej wodzie. Potem niby przez 3 dni chłodzi, u nas pod koniec 1 była juz taka sobie, leciuutko zimniejsza niz podłoga. Pieski olały taki wynalazek, ale być może jakies nomalniejsze burki docenią :eviltong:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
meta się moczy raz przez 30min w gorącej wodzie. Potem niby przez 3 dni chłodzi, u nas pod koniec 1 była juz taka sobie, leciuutko zimniejsza niz podłoga. Pieski olały taki wynalazek, ale być może jakies nomalniejsze burki docenią :eviltong:



A jaką masz wilkość i za ile kupiłas ?
Ja się zastanawiam czy swojemu do transportera nie kupić jak np pociągiem jedziemy daleko czy coś

Posted

Iza. napisał(a):
A jaką masz wilkość i za ile kupiłas ?
Ja się zastanawiam czy swojemu do transportera nie kupić jak np pociągiem jedziemy daleko czy coś


JA kupowałam rozmiar XL, musiała bym zmierzyć ile to ma. W każdym razie suka kaukaza się na tym spokojnie mieściła. Dałam 130 złotych. I myślę, że na taki wyjazd gdzie nie ma alternatywy, to pies nie pogardzi, albo pewnie w aucie tez by dała rade. :roll:

Posted

będę musiała to przemyśleć bo jak tak dalej pójdzie to nigdy się nie wyśpię...Brutus przez pół nocy się kręci, chodzi z kuchni do sypialni, z sypialni do salonu...sam nie wie gdzie mu dobrze,a jest taką niezdarą, że w każdym pomieszczeniu coś potrąci i mnie obudzi :evil_lol:

Ale ta mata nie jest mokr?A bo księciunio na mokrym się nie położy choćby nie wiadomo co :diabloti:

Posted

Rinuś napisał(a):
będę musiała to przemyśleć bo jak tak dalej pójdzie to nigdy się nie wyśpię...Brutus przez pół nocy się kręci, chodzi z kuchni do sypialni, z sypialni do salonu...sam nie wie gdzie mu dobrze,a jest taką niezdarą, że w każdym pomieszczeniu coś potrąci i mnie obudzi :evil_lol:

Ale ta mata nie jest mokr?A bo księciunio na mokrym się nie położy choćby nie wiadomo co :diabloti:


Mokra nie jest, chociaż jak ja dupą siedziałam dłużej, to miałam takie wrażenie jakby wilgotniała, ale sama w sobie mokra nie powinna być ;)

Posted

Jestem wściekła! :angryy:
przyszedł rachunek z plusa na kwotę 178zł! :angryy: jak to się stało to ja nie wiem!! normalnie aż mi się cały poniedziałek zepsuł :-(

Posted

[quote name='Rinuś']Jestem wściekła! :angryy:
przyszedł rachunek z plusa na kwotę 178zł! :angryy: jak to się stało to ja nie wiem!! normalnie aż mi się cały poniedziałek zepsuł :-(

Reklamuj i niech Ci dadzą SZCZEGÓŁOWY wykaz usług. Ostatnio w plusie i oredż sobie tak w kulki lecą, że to jakas kpina jest. Doliczają jakies rozmowy, których nigdy nie było i to jeszcze w roamingu, pakiety internetowe i inne cuda.

Sprawdz numer po numerze, i reklamuj do skutku. Nie odpuszczaj, a jak się nie beda chcieli zgodzić to ich postrasz UOKiK i albo miejskim/powiatowym rzecznikiem konsumenta http://www.uokik.gov.pl/rzecznicy_konsumentow.php

wytaczanie powództwa na rzecz konsumentów oraz wstępowanie, za ich zgodą, do toczącego się postępowania w sprawach o ochronę interesów konsumentów.


poczytaj w necie ile takich akcji ostatnio jest.

No chyba ze wygadałas na jakimś seks telefonie tyle kasiory :diabloti:

Posted

Niby mam wygadane 462 minuty i 246 smsów. w Pakiecie miałam 300 minut wymienne na smsy. Prześledzę sobie całą fakturę, bo widzę, że nawet mnie kasują za wysyłanie mmsa za internet jak mam w pakiecie...coś tutaj nie halo jest.
Nie dzwoniłam na sex telefon :diabloti: nie muszę :eviltong:
posiedzi ktoś za mnie w tym tygodniu do 22 w pracy?

Posted

Psa podeślij do pracy, nie skapną się :P

A wiecie co mnie ostatnio telefon robi...
Dzwoni do mnie telefon, jakiś śmieszny nr typu 1234...., po czym odbieram, chwila ciszy i odzywa mi się maszyna " witamy, proszę czekać na zgłoszenie się konsultanta...." , za chwilę drugi język, czekam na tego konsultanta i nic. Zazwyczaj wogóle nie odbieram telefonów od nieznanych nr, za co dostaje opr z pracy, bo nawet dyrektor do mnie dzwoni a ja mam w du jak nr nie znam.... Ale tu się kilka razy nacięłam, tyle że się pieronem rozłączyłam... Intryguje mnie co to, kto to i dlaczego się nie odzywa człowiek tylko maszyna jak ktoś do mnie dzwoni...

A ostatnio do babci TŻta "zadzwoniłam" pożyczyć 32 000zł ...Podobno powiedziałam że oddam za 2 dni... Dobrze że babcia nie miała i że jej córka była na tyle przytomna że zaraz zadzwoniła do mnie zaintrygowana... Zatkało mnie jak usłyszałam.
To są chamy, jak oni to robią...

Posted

Majkowska napisał(a):
Psa podeślij do pracy, nie skapną się :P

A wiecie co mnie ostatnio telefon robi...
Dzwoni do mnie telefon, jakiś śmieszny nr typu 1234...., po czym odbieram, chwila ciszy i odzywa mi się maszyna " witamy, proszę czekać na zgłoszenie się konsultanta...." , za chwilę drugi język, czekam na tego konsultanta i nic. Zazwyczaj wogóle nie odbieram telefonów od nieznanych nr, za co dostaje opr z pracy, bo nawet dyrektor do mnie dzwoni a ja mam w du jak nr nie znam.... Ale tu się kilka razy nacięłam, tyle że się pieronem rozłączyłam... Intryguje mnie co to, kto to i dlaczego się nie odzywa człowiek tylko maszyna jak ktoś do mnie dzwoni...

A ostatnio do babci TŻta "zadzwoniłam" pożyczyć 32 000zł ...Podobno powiedziałam że oddam za 2 dni... Dobrze że babcia nie miała i że jej córka była na tyle przytomna że zaraz zadzwoniła do mnie zaintrygowana... Zatkało mnie jak usłyszałam.
To są chamy, jak oni to robią...


z tymi konultantami też tak mam i nigdy nie doczekuje ich wypowiedzi, bo jak slyszę że to automat to się rozłączam, nie wiem co to :shake:

a z tą sprawą wyłudzania pieniędzy też są jazdy, znajomej z pracy babcia miała taką akcję, tylko że do niej przyszedł ktoś i się podszywał pod koleżankę tej mojej znajomej i mówił, że przyszedł pozyczyć pieniądze dla wnuczki...babcia na szczęście ogarnięta. Gdzieś w tv mówili o tym jakiś czas temu...

Posted

Trochę miałam obiekcje, bo pomyślałam że może z banku dzwonią czy z jakiegoś ważnego miejsca, ale się boję ten nr odbierać...
Wkońcu jeśli ktoś do mnie dzwoni to niech gada o co chodzi, a nie mam jeszcze gadać z automatem i czekać...

Ale jaja. Prawdę mówiąc nie wiem jak ja bym się zachowała. Całe szczęście że nie dysponuję większym majątkiem :D
Albo jak przychodzą że ktoś umarł ( ponoć śledzą nekrologi) i ten ktoś był jego znajomym i pożyczył jakąś gotówkę i rodzina musi oddać bo ten ktoś jest w bardzo wielkiej potrzebie.
Masakra, ludzie to są paskudne hieny!

A co tam u was? U nas dziś chłodno, fajnie, ale co chwila z nieba struga deszczu. Az strach gdzieś dalej iść...

Posted

Rinusiowa pewnie w robocie dopiero od 14 :eviltong:

a u nas lejeeee, jakby się wsciekło, ja rozumiem deszcz, okej, ale to jest jakies oberwanie chmury... :shake:
ulica przed moją firmą to dziura na dzurze i dziurą łatana, wiec człowiekowi się wydaje, że stanie na pewnym gruncie, a tu sru do kostek w wodę :loveu:

trzeba się przeprosić z kaloszkami :roll:

Posted

heloł.
Tak ja na 14 do roboty, a teraz smażę kotlety :evil_lol: u nas nie pada obecnie, w końcu się ciut chłodniej, ale pewnie jakieś oberwanie chmury jeszcze dotrze do mnie :eviltong: nic mi się nie chce...masakra. muszę w końcu z Brutusem do lasu ruszyć tyłek bo chyba zapomnial jak nasz lasek wygląda :evil_lol: ale to może jutro :diabloti:

Posted

Rinuś napisał(a):
heloł.
Tak ja na 14 do roboty, a teraz smażę kotlety :evil_lol: u nas nie pada obecnie, w końcu się ciut chłodniej, ale pewnie jakieś oberwanie chmury jeszcze dotrze do mnie :eviltong: nic mi się nie chce...masakra. muszę w końcu z Brutusem do lasu ruszyć tyłek bo chyba zapomnial jak nasz lasek wygląda :evil_lol: ale to może jutro :diabloti:


to już się jesz zarcia gotowanego na parze? A co z Twoimi wakacjami? :eviltong:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
to już się jesz zarcia gotowanego na parze? A co z Twoimi wakacjami? :eviltong:

haha na parze właśnie robią się marchewka i fasola żółta, do tego ryż i kotlety :evil_lol: ile można jeść kurczaka z parowaru?:eviltong:
Od przyszlego tygodnia zaczynam solidny trening, trzeba skończyć to opierd.lanie się bo dupa rośnie :evil_lol:
no wyjeżdżamy 18 lipca do Macedonii :multi: na 1,5 tygodnia. koszt wycieczki to ok 1400 zł na osobę :evil_lol:

Posted

[quote name='Rinuś']haha na parze właśnie robią się marchewka i fasola żółta, do tego ryż i kotlety :evil_lol: ile można jeść kurczaka z parowaru?:eviltong:
Od przyszlego tygodnia zaczynam solidny trening, trzeba skończyć to opierd.lanie się bo dupa rośnie :evil_lol:
no wyjeżdżamy 18 lipca do Macedonii :multi: na 1,5 tygodnia. koszt wycieczki to ok 1400 zł na osobę :evil_lol:


za bidna jestem na takie atrakcje :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...