Majkowska Posted June 20, 2013 Posted June 20, 2013 U nas od popołudnia się szykuje, ciemno, duszno...i nic... :/ Chyba nie ma się co na burzę napalać. Nie w tym roku :P Quote
vege* Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 [quote name='Rinuś']Roooooooooooooozpływamy się....jakaś burza by się przydała po tym upalnym dniu...Zrobiło się tak ciemno, że może coś do nas przygna :multi: Jak ja się cieszę, że kupiłam ten wentylator...ratuje nam teraz życie w te upały...jak tak dalej pójdzie to chyba dla Brutusa kupię coś takiego http://allegro.pl/mata-chlodzaca-dla-zwierzat-6013-bezowe-kosci-m-i3308066650.html A te maty na prawdę działają? Kurde jest tak gorąco, że u mnie w cieniu jest 37 st a w słońcu już 49 st -.- Nuka wytrzymuje na dworze może 10 min, załatwia się i ucieka czym prędzej na chłodne kafelki :shake: Quote
Rinuś Posted June 21, 2013 Author Posted June 21, 2013 vege* napisał(a):A te maty na prawdę działają? Kurde jest tak gorąco, że u mnie w cieniu jest 37 st a w słońcu już 49 st -.- Nuka wytrzymuje na dworze może 10 min, załatwia się i ucieka czym prędzej na chłodne kafelki :shake: Nie wiem, kumpela była na wystawie i je widziała jednego dnia, a drugiego już nie było ani jednej sztuki, wszystko się rozeszło. Po weekendzie znajoma da mi znać czy działa i czy faktycznie sprawia psu ulgę. Quote
vege* Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Rinuś napisał(a):Nie wiem, kumpela była na wystawie i je widziała jednego dnia, a drugiego już nie było ani jednej sztuki, wszystko się rozeszło. Po weekendzie znajoma da mi znać czy działa i czy faktycznie sprawia psu ulgę. to zdaj tutaj relację bo jestem ciekawa ;) Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Ja mam taka matę i bym wam powiedziała jak to działa, ale Rinusiowa jest wredna dla mnie i nie powiem :eviltong: Quote
Rinuś Posted June 21, 2013 Author Posted June 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):Ja mam taka matę i bym wam powiedziała jak to działa, ale Rinusiowa jest wredna dla mnie i nie powiem :eviltong: to powiedz im, ja nie będę czytać :evil_lol: nie mieszaj ich w nasze spory :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Rinuś napisał(a):to powiedz im, ja nie będę czytać :evil_lol: nie mieszaj ich w nasze spory :diabloti: :evil_lol: cfane, ale się nie dam na to złapać, mogę zawsze PW wysłać :eviltong: a tak serio, u nas psy to zwyczajnie olały. Jak sama dupą usiadłam to faktycznie chłodziło. Ale jak długo i czy faktycznie jest taka rewelacja to nie wiem. Przegrało z kafelkami w korytarzu :roll: Quote
Majkowska Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 A czy ja dobrze zrozumiałam czy ta mata ma być cały czas namoczona żeby chłodziła? Chyba faktycznie kafelki lepsze. Choć my nie mamy nawet kafelek,same dywany. Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 meta się moczy raz przez 30min w gorącej wodzie. Potem niby przez 3 dni chłodzi, u nas pod koniec 1 była juz taka sobie, leciuutko zimniejsza niz podłoga. Pieski olały taki wynalazek, ale być może jakies nomalniejsze burki docenią :eviltong: Quote
Iza. Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):meta się moczy raz przez 30min w gorącej wodzie. Potem niby przez 3 dni chłodzi, u nas pod koniec 1 była juz taka sobie, leciuutko zimniejsza niz podłoga. Pieski olały taki wynalazek, ale być może jakies nomalniejsze burki docenią :eviltong: A jaką masz wilkość i za ile kupiłas ? Ja się zastanawiam czy swojemu do transportera nie kupić jak np pociągiem jedziemy daleko czy coś Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Iza. napisał(a):A jaką masz wilkość i za ile kupiłas ? Ja się zastanawiam czy swojemu do transportera nie kupić jak np pociągiem jedziemy daleko czy coś JA kupowałam rozmiar XL, musiała bym zmierzyć ile to ma. W każdym razie suka kaukaza się na tym spokojnie mieściła. Dałam 130 złotych. I myślę, że na taki wyjazd gdzie nie ma alternatywy, to pies nie pogardzi, albo pewnie w aucie tez by dała rade. :roll: Quote
Rinuś Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 będę musiała to przemyśleć bo jak tak dalej pójdzie to nigdy się nie wyśpię...Brutus przez pół nocy się kręci, chodzi z kuchni do sypialni, z sypialni do salonu...sam nie wie gdzie mu dobrze,a jest taką niezdarą, że w każdym pomieszczeniu coś potrąci i mnie obudzi :evil_lol: Ale ta mata nie jest mokr?A bo księciunio na mokrym się nie położy choćby nie wiadomo co :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Rinuś napisał(a):będę musiała to przemyśleć bo jak tak dalej pójdzie to nigdy się nie wyśpię...Brutus przez pół nocy się kręci, chodzi z kuchni do sypialni, z sypialni do salonu...sam nie wie gdzie mu dobrze,a jest taką niezdarą, że w każdym pomieszczeniu coś potrąci i mnie obudzi :evil_lol: Ale ta mata nie jest mokr?A bo księciunio na mokrym się nie położy choćby nie wiadomo co :diabloti: Mokra nie jest, chociaż jak ja dupą siedziałam dłużej, to miałam takie wrażenie jakby wilgotniała, ale sama w sobie mokra nie powinna być ;) Quote
Rinuś Posted June 24, 2013 Author Posted June 24, 2013 Jestem wściekła! :angryy: przyszedł rachunek z plusa na kwotę 178zł! :angryy: jak to się stało to ja nie wiem!! normalnie aż mi się cały poniedziałek zepsuł :-( Quote
asiak_kasia Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 [quote name='Rinuś']Jestem wściekła! :angryy: przyszedł rachunek z plusa na kwotę 178zł! :angryy: jak to się stało to ja nie wiem!! normalnie aż mi się cały poniedziałek zepsuł :-( Reklamuj i niech Ci dadzą SZCZEGÓŁOWY wykaz usług. Ostatnio w plusie i oredż sobie tak w kulki lecą, że to jakas kpina jest. Doliczają jakies rozmowy, których nigdy nie było i to jeszcze w roamingu, pakiety internetowe i inne cuda. Sprawdz numer po numerze, i reklamuj do skutku. Nie odpuszczaj, a jak się nie beda chcieli zgodzić to ich postrasz UOKiK i albo miejskim/powiatowym rzecznikiem konsumenta http://www.uokik.gov.pl/rzecznicy_konsumentow.php wytaczanie powództwa na rzecz konsumentów oraz wstępowanie, za ich zgodą, do toczącego się postępowania w sprawach o ochronę interesów konsumentów. poczytaj w necie ile takich akcji ostatnio jest. No chyba ze wygadałas na jakimś seks telefonie tyle kasiory :diabloti: Quote
Rinuś Posted June 24, 2013 Author Posted June 24, 2013 Niby mam wygadane 462 minuty i 246 smsów. w Pakiecie miałam 300 minut wymienne na smsy. Prześledzę sobie całą fakturę, bo widzę, że nawet mnie kasują za wysyłanie mmsa za internet jak mam w pakiecie...coś tutaj nie halo jest. Nie dzwoniłam na sex telefon :diabloti: nie muszę :eviltong: posiedzi ktoś za mnie w tym tygodniu do 22 w pracy? Quote
Majkowska Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Psa podeślij do pracy, nie skapną się :P A wiecie co mnie ostatnio telefon robi... Dzwoni do mnie telefon, jakiś śmieszny nr typu 1234...., po czym odbieram, chwila ciszy i odzywa mi się maszyna " witamy, proszę czekać na zgłoszenie się konsultanta...." , za chwilę drugi język, czekam na tego konsultanta i nic. Zazwyczaj wogóle nie odbieram telefonów od nieznanych nr, za co dostaje opr z pracy, bo nawet dyrektor do mnie dzwoni a ja mam w du jak nr nie znam.... Ale tu się kilka razy nacięłam, tyle że się pieronem rozłączyłam... Intryguje mnie co to, kto to i dlaczego się nie odzywa człowiek tylko maszyna jak ktoś do mnie dzwoni... A ostatnio do babci TŻta "zadzwoniłam" pożyczyć 32 000zł ...Podobno powiedziałam że oddam za 2 dni... Dobrze że babcia nie miała i że jej córka była na tyle przytomna że zaraz zadzwoniła do mnie zaintrygowana... Zatkało mnie jak usłyszałam. To są chamy, jak oni to robią... Quote
Rinuś Posted June 24, 2013 Author Posted June 24, 2013 Majkowska napisał(a):Psa podeślij do pracy, nie skapną się :P A wiecie co mnie ostatnio telefon robi... Dzwoni do mnie telefon, jakiś śmieszny nr typu 1234...., po czym odbieram, chwila ciszy i odzywa mi się maszyna " witamy, proszę czekać na zgłoszenie się konsultanta...." , za chwilę drugi język, czekam na tego konsultanta i nic. Zazwyczaj wogóle nie odbieram telefonów od nieznanych nr, za co dostaje opr z pracy, bo nawet dyrektor do mnie dzwoni a ja mam w du jak nr nie znam.... Ale tu się kilka razy nacięłam, tyle że się pieronem rozłączyłam... Intryguje mnie co to, kto to i dlaczego się nie odzywa człowiek tylko maszyna jak ktoś do mnie dzwoni... A ostatnio do babci TŻta "zadzwoniłam" pożyczyć 32 000zł ...Podobno powiedziałam że oddam za 2 dni... Dobrze że babcia nie miała i że jej córka była na tyle przytomna że zaraz zadzwoniła do mnie zaintrygowana... Zatkało mnie jak usłyszałam. To są chamy, jak oni to robią... z tymi konultantami też tak mam i nigdy nie doczekuje ich wypowiedzi, bo jak slyszę że to automat to się rozłączam, nie wiem co to :shake: a z tą sprawą wyłudzania pieniędzy też są jazdy, znajomej z pracy babcia miała taką akcję, tylko że do niej przyszedł ktoś i się podszywał pod koleżankę tej mojej znajomej i mówił, że przyszedł pozyczyć pieniądze dla wnuczki...babcia na szczęście ogarnięta. Gdzieś w tv mówili o tym jakiś czas temu... Quote
Majkowska Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Trochę miałam obiekcje, bo pomyślałam że może z banku dzwonią czy z jakiegoś ważnego miejsca, ale się boję ten nr odbierać... Wkońcu jeśli ktoś do mnie dzwoni to niech gada o co chodzi, a nie mam jeszcze gadać z automatem i czekać... Ale jaja. Prawdę mówiąc nie wiem jak ja bym się zachowała. Całe szczęście że nie dysponuję większym majątkiem :D Albo jak przychodzą że ktoś umarł ( ponoć śledzą nekrologi) i ten ktoś był jego znajomym i pożyczył jakąś gotówkę i rodzina musi oddać bo ten ktoś jest w bardzo wielkiej potrzebie. Masakra, ludzie to są paskudne hieny! A co tam u was? U nas dziś chłodno, fajnie, ale co chwila z nieba struga deszczu. Az strach gdzieś dalej iść... Quote
asiak_kasia Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Rinusiowa pewnie w robocie dopiero od 14 :eviltong: a u nas lejeeee, jakby się wsciekło, ja rozumiem deszcz, okej, ale to jest jakies oberwanie chmury... :shake: ulica przed moją firmą to dziura na dzurze i dziurą łatana, wiec człowiekowi się wydaje, że stanie na pewnym gruncie, a tu sru do kostek w wodę :loveu: trzeba się przeprosić z kaloszkami :roll: Quote
Rinuś Posted June 25, 2013 Author Posted June 25, 2013 heloł. Tak ja na 14 do roboty, a teraz smażę kotlety :evil_lol: u nas nie pada obecnie, w końcu się ciut chłodniej, ale pewnie jakieś oberwanie chmury jeszcze dotrze do mnie :eviltong: nic mi się nie chce...masakra. muszę w końcu z Brutusem do lasu ruszyć tyłek bo chyba zapomnial jak nasz lasek wygląda :evil_lol: ale to może jutro :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Rinuś napisał(a):heloł. Tak ja na 14 do roboty, a teraz smażę kotlety :evil_lol: u nas nie pada obecnie, w końcu się ciut chłodniej, ale pewnie jakieś oberwanie chmury jeszcze dotrze do mnie :eviltong: nic mi się nie chce...masakra. muszę w końcu z Brutusem do lasu ruszyć tyłek bo chyba zapomnial jak nasz lasek wygląda :evil_lol: ale to może jutro :diabloti: to już się jesz zarcia gotowanego na parze? A co z Twoimi wakacjami? :eviltong: Quote
Rinuś Posted June 25, 2013 Author Posted June 25, 2013 asiak_kasia napisał(a):to już się jesz zarcia gotowanego na parze? A co z Twoimi wakacjami? :eviltong: haha na parze właśnie robią się marchewka i fasola żółta, do tego ryż i kotlety :evil_lol: ile można jeść kurczaka z parowaru?:eviltong: Od przyszlego tygodnia zaczynam solidny trening, trzeba skończyć to opierd.lanie się bo dupa rośnie :evil_lol: no wyjeżdżamy 18 lipca do Macedonii :multi: na 1,5 tygodnia. koszt wycieczki to ok 1400 zł na osobę :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 [quote name='Rinuś']haha na parze właśnie robią się marchewka i fasola żółta, do tego ryż i kotlety :evil_lol: ile można jeść kurczaka z parowaru?:eviltong: Od przyszlego tygodnia zaczynam solidny trening, trzeba skończyć to opierd.lanie się bo dupa rośnie :evil_lol: no wyjeżdżamy 18 lipca do Macedonii :multi: na 1,5 tygodnia. koszt wycieczki to ok 1400 zł na osobę :evil_lol: za bidna jestem na takie atrakcje :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.