Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dobrze, że nie tylko ja mam takie problemy :eviltong: Dziś też bomba, pojechałam inną drogą, by uniknąć skrętu killera (w lewo przez 2 torowiska tramwajowe, 6 pasów, przejście dla pieszych i oczywiście masę samochodów jadących prosto i skręcających w drugą stronę) zaaaawsze ktoś z tyłu trąbi, że jak to miałam 0000,1 sek. na skręt, jak mogłam tego nie wykorzystać? :eviltong: No to pojechałam inaczej i utknęłam na skrzyżowaniu :evil_lol: Może znacie sytuację, jak ma się zielone światło, ale droga na wprost, gdzie docelowo się jedzie jest zastawiona tak, że nie ma gdzie się schować i w rezultacie zostaje się na środku, blokując przejazd samochodom z drugiej strony. No ja dziś tak miałam. Cofałam tam skąd przyjechałam. Cud, że nawet mnie nie obtrąbili za bardzo :loveu: :eviltong: Oczywiście tylko JA zostałam. Więcej tam nie pojadę. Zostaje mi killer :evil_lol:

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ja jak dostałam w ręce samochód z automatyczną skrzynią biegów, to już raczej nie wsiądę do manuala :diabloti: jeżdżenie jest banalnie proste a odpada milion stresów związanych z obsługą skrzyni biegów, co dla mnie jest najgorsze w prowadzeniu auta

Posted

Jest prostsze, ja jeżdżę taki i takimi, ale skrzynię idzie ogarnąć... gorzej z ruchem ulicznym :eviltong:

Automaty mają tę zasadniczą wadę, że więcej palą i nie montują ich do samochodów z małą pojemnością silnika. Więc jakbym wybierała teraz samochód dla siebie, to jednak bym tę skrzynię przebolała na rzecz pełniejszego portfela ;)

Posted

Ile więcej palą? Litr, dwa? Przynajmniej tyle więcej w naszym modelu Mietka, nie wiem jak z innymi. Ale kurcze tak myślę, po raz kolejny lepiej mieszkać w mniejszym mieście, bo o wiele mnie na paliwo idzie. W takiej Warszawie te dwa litry więcej to już jest znaczna różnica w sumie.
I tak chcę automat. Jak słyszę, że w automatach nie ma przyjemności z jazdy, a słyszę to często, to mi się śmiać chce. No dla mnie wbijanie biegów nie jest jakąś szczególną przyjemnością :evil_lol:

Posted

ooo autko z automatem jest miodzio :loveu:
zupełnie inny komfort jazdy, nie wiem skąd się bierze, to gadania o przyjemności w maualach. No chyba, że ktoś lubi świrować na drodze, to wtedy na pewno mu automat bedzie przeszkadzał.

a juz w ogole auto z automatem i tempomatem, na taka trasę jaka ja mam do domu...cud, miód i orzeszki :loveu:

niestety teraz bujam się yariską, na rzecz oszczednosci w paliwie i się mecze z manualem, dobrze, ze droga prosta i za miastem :diabloti:

Posted

Nie wiem ile Mietek ma pojemności ale pewnie powyżej 2.0. Moja Corollka ma 1.4 w gazie i za 30 zł jeżdżę 2 dni. Jak wbiję na fulla gazu to jeżdżę tydzień ;) Nie chciałabym nic powyżej 1.6 :p Do miasta nie potrzebuję nic innego, kopa na 1 czy 2 ma wystarczającego.

Ja też lubię automaty (szczególnie ruszać spod świateł ;) i stojąc w korku) ale jednak nie jest to system na moją kieszeń teraz.

Posted

hahaha czytam Was i mi się ryjek cieszy :evil_lol: widzę, że same urodzone gwiazdy drajwerskie tutaj mamy :diabloti: ja czuję się swobodnie na ulicy, lubię jeździć (paweł kiedyś dał mi auto swojego szefa - KIA terenowa:loveu: - żebym go zawiozła na stację po piwo, bo sam już miał wypite :evil_lol:szło mi rewelacyjnie:multi:) więc może nie będzie tak źle, za pierwszym razem oblałam ju na końcu egzaminu bo zmienili znaki na krzyżowaniu i mając kiedyś pierwszeństwo okazało się, że zmienili tak że było równorzędne :diabloti: i wymusiłam :evil_lol: a za drugim i trzecim razem oblałam na placu wniesienie hahaha

Posted

Ulala ja już oblałam chyba z cztery razy, a podchodziłam do prawka jakieś 4,5 a może 6 lat temu, nie pamiętam :niewiem:
I też mam ambitny plan, że w tym roku będę mieć prawko:multi::diabloti: ;)

Posted

[quote name='Amber']Nie wiem ile Mietek ma pojemności ale pewnie powyżej 2.0. Moja Corollka ma 1.4 w gazie i za 30 zł jeżdżę 2 dni. Jak wbiję na fulla gazu to jeżdżę tydzień ;) Nie chciałabym nic powyżej 1.6 :p Do miasta nie potrzebuję nic innego, kopa na 1 czy 2 ma wystarczającego.

Ja też lubię automaty (szczególnie ruszać spod świateł ;) i stojąc w korku) ale jednak nie jest to system na moją kieszeń teraz.[/QUOTE]

Nasz Mietek to 2.0 D właśnie, to jest najmniejsza pojemność w tych Mietkach. To mułek jest, ale mi to odpowiada naprawdę, dobrze mi się nim jeździ no i spalanie niskie. W trasie 5,5, w mieście 7l góra.
Dzisiaj jeździłam Galloperem cały dzień i też fajnie, czasem chce się docisnąć i on sunie, Mietkowi to trochę zajmuje, ale ma za to dużo mocy i jak się rozbuja to rzeźnia :) I ja go za to baaardzo lubię. Przy 130 dopiero się zaczyna ładnie wkręcać, Galloper na obwodnicy przy 140 się zagotował, no ale on nie do tego. Wpierdziela też sporo, ale na przykład dzisiaj jak mi się nie chciało czekać żeby z przydrożnego parkingu wyjechać tyłem to wjechałam sobie do przodu na chodnik i po problemie :diabloti:

Posted

oooo ostatnio był zlot w Toruniu Mercedesa Benz :diabloti: ale suki jeździły niektórymi fajnymi autkami :evil_lol:
Mi to się marzy biały samochód....Giuletta byłaby moim spełnieniem marzeń :diabloti: chociaż Toyotą Celicą też nie pogardzę :evil_lol:

Posted

Ja nie uznaję nowych samochodów dla siebie. W ogóle mnie nie jarają.
Intensywnie myślę nad VW T3. Chciałabym T1, ale to przerasta moje możliwości :evil_lol:
Albo jakieś Terrano większe. Ważne, żeby mi się wszystkie psy pomieściły :razz:

Posted

[quote name='Amber']Bardzo dobre samochody dla posiadaczki 2 psów :eviltong:

Giuletta jest okropna. Celica ładna, ale nowsza i starsza... To to jest straszne http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Toyota-Celica-T200.jpg ;)
haha no te autka akurat nie pod psy :diabloti: to jeszcze jedno będziemy musieli kupić hahaha :evil_lol:

a z celicy to:
http://1.bp.blogspot.com/-DRBMECl6kRI/UUUM72CmL_I/AAAAAAAAFXA/hcBKq9SSG0c/s1600/1.jpg
tylko one nie wystepują właśnie chyba w kolorze białym tylko takim srebrnym i czarnym.

przyjdzie czas będzie rada :diabloti:

Posted

Taaak, ta Celica jest piękna. Ale jako 3 czy 4 samochód :eviltong:

Ostatnio byłam bliska kupna Volva V40, wszystko ładnie pięknie, chcieli 12 tys. ale po umyciu go okazało się, że jest po dachowaniu :p Więc znowu nic. Corollka jest fajna, ale do psów się nie nadaje za bardzo. Cały czas marzę o kombi.

Posted

[quote name='Amber']Taaak, ta Celica jest piękna. Ale jako 3 czy 4 samochód :eviltong:

Ostatnio byłam bliska kupna Volva V40, wszystko ładnie pięknie, chcieli 12 tys. ale po umyciu go okazało się, że jest po dachowaniu :p Więc znowu nic. Corollka jest fajna, ale do psów się nie nadaje za bardzo. Cały czas marzę o kombi.[/QUOTE]

MA mamy opelca vecte w kombi z 2006 roku. Autko jest zajebiste, jeżdzimy nim naprawde sporo, mało pali, ma kopa, duuuużo miejsca, i naprawde do tej pory nic powaznego się w nim nie zrąbało. OD 4 lat wymieniane były tylko takie pierdoły. No i teraz poszedł nam amortyzator-ale patrzac na drogę koło naszego domu-nic dziwnego.

Mi się marzy nissan kaszkaj, czy taj to się tam pisze :loveu:

Posted

Qashqai jest fajny, podobał mi się w środku, ale jakoś nie jestem przekonana do suvów... Niby dużo miejsca, ale mimo wszystko kombi wydaje mi się bardziej pakowne.

Posted

Bo zasadniczo w kombi jest jednak więcej miejsca, takiego "pakownego" suv'y są ogólnie wielkie. Dlatego to pozostaje w sferze marzeń u mnie. Póki co mamy jedną mała yariskę i opelka własnie, i taki układ się sprawdza najlepiej. ;)

Posted

A ja uwielbiam muscle cary ale mnie nie stać :evil_lol: Nawet na naprawę tłumika w moim fordziku mnie nie stać i stoi...
Marzy mi się Chevy Impala '67 :loveu:

Posted (edited)

toć Ty kombiakiem to bankowo byś w coś wyrżnęła jak jeździsz tak jak to opisujesz :evil_lol:


edit. wypożyczcie sobie
http://www.arizona.waw.pl/ :diabloti:

kiedyś chciałam zaprosić Pawła do Wawki i wypożyczyć mu na cały dzień Forda Mustanga , bo jemu się to autko marzy, ale koszt wynajmu to 600 zł :evil_lol:

Edited by Rinuś
Posted

TŻ mówi, że jakby takiego miał to by dziewczyny majtki przez głowę ściągały :evil_lol:

Może mieć, owszem... ale JA będę nim jeździć wtedy. I nie było by problemu za skrzyżowaniach itp. każdy by przystawał i puszczał, oślepiony pięknem... Moim i może tam samochodu oczywiście :evil_lol:

toć Ty kombiakiem to bankowo byś w coś wyrżnęła jak jeździsz tak jak to opisujesz



Małe kombi nie jest duże ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...