Rinuś Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 [quote name='asiak_kasia']Ja póki co fot nie mam, wymuszę na właścicielach. W domu nie niszczy jakoś nałogowo, widac, że to z nudy i nie wybiegania. No i ta waga, nie wiem na oko to on chyba ma z 60kg. Ma jakieś niewielkie problemy z żołądkiem, ale znowu dla mnie to kwestia wagi, i przeżarcia. Bo oni mu nie dawkują, tylko jak się skończy w misce to dosypują, ale nawet nie wiedzą jak często, wiec w sumie nikt nie wie ile ten pies je... :mdleje: Jestem po rozmowie telefonicznej z właścicielami, i oni sami nie wiedzą co chcą. Z jednej strony wcale go nie chcą oddawac, z drugiej nie chcą juz takiego psa. Umówiłam się z nimi na spotkanie, może uda się dotrzeć do tych mózgownic i wytłumaczyć, że temu psu trzeba zajęcia. W najgorszym razie ja go mogę wziać na DT wyprowadzić na ludzi-tudzież psy i potem można go ogłaszać, bo psiak jest mega fajny. Taka pozytywna kupa sadła. Kocha psy, koty, myszy, i ogólnie jest go zrobienia. A że żreć lubi to pójdzie gładko :diabloti: o kurde to współczuję maluszkowi :-( te psiaki są takie nieszczęśliwe jak nie mają zajęcia z człowiekiem, że masakra....a do tego ta waga...jeszcze pewnie wyjdą problemy ze stawami... Fajnie gdyby trafił do Ciebie,może troszkę by schudł,byś go ogarnęła i by się mu znalazło fajny i normalny domek. Te psy jak nie mają zajęcia to stają się prawdziwymi potworami i potrafią zniszczyć wszystko na swojej drodze, dlatego tak dużo jest ich do adopcji w wieku młodzieńczym właśnie. eeee na żarcie to pewnie zrobi dla Ciebie wszystko :diabloti: A my się wybieramy z Brutusem na morfologię i RTG łapki bo coś z rana mu puchną palce od prawej łapki...dziwnie to wygląda, ale nie kuleje. Muszę zadzwonić i się umówić na wizytę. wpisuję w google utuczony labrador i co wyskakuje? Zmora od Yadiry :diabloti: no ta to faktycznie jest utuczona :evil_lol: chciałam pokazać, że taki labrador kompletnie mi się nie podoba, nie jest psem użytkowym i nie wiem po co to cielsko ,tak samo jak nie wiem jakby ten pies miał spełniać swoją rolę będąc takim tłuściochem :shake: http://i56.tinypic.com/juemp4.jpg za to ten typ labka już jest fajny i jak stanie na labradorze to mój właśnie tak będzie wyglądał http://images42.fotosik.pl/252/6c96e7ea7f41fb0dmed.jpg a tak w ogóle to dzień dobry - pada deszcz :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 E te sportowe laby to mi się podobają bardzo :loveu: w ogole lubię takie "wyżyłowane" psy. Jakoś tak nie wiem, od razu mam wrażenie, że zdrowy jest. Szczylka mi szkoda, bo to taki pozytywny pies, kurde aż żal doopsko ściska jak się, jak się biedulek męczy. On chce, bardzo chce, i dla człowieka to zacznie śpiewać i tańczyć, tylko trzeba mu pokazać jak. I tyle. Zobaczymy co będzie, najwyżej trafi do mnie w kierat :diabloti: TZ szczęsliwy niesamowicie :evil_lol: Quote
Rinuś Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 [quote name='asiak_kasia']E te sportowe laby to mi się podobają bardzo :loveu: w ogole lubię takie "wyżyłowane" psy. Jakoś tak nie wiem, od razu mam wrażenie, że zdrowy jest. Szczylka mi szkoda, bo to taki pozytywny pies, kurde aż żal doopsko ściska jak się, jak się biedulek męczy. On chce, bardzo chce, i dla człowieka to zacznie śpiewać i tańczyć, tylko trzeba mu pokazać jak. I tyle. Zobaczymy co będzie, najwyżej trafi do mnie w kierat :diabloti: TZ szczęsliwy niesamowicie :evil_lol:[/QUOTE] ooo no to będę czekać na rozwój sytuacji! wiem, że u Ciebie będzie miał super dużo ruchu i schudnie chłopaczek :) [quote name='jonQuilla']a męskich obróżek nie było? ;):eviltong:[/QUOTE] no dziękuję! robote już masz? :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Rinuś']ooo no to będę czekać na rozwój sytuacji! wiem, że u Ciebie będzie miał super dużo ruchu i schudnie chłopaczek :) no dziękuję! robote już masz? :diabloti:[/QUOTE] No ruchu mu na pewno nie zabraknie, już się moje suki o to postarają, a że uwielbiają sponiewierać sobie pieska, to bedzie wesoło :diabloti: Przy okazji będzie i lekcja dla nich, że nie każdy labuś się nadaje to odstrzału :roll: Jestem niesamowicie ciekawa takie psa, bo mam wrażenie, że z nim to bedzie poezja a nie robota. Kto wie, może się przekonam do blabladorków :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Rinuś'] no dziękuję! robote już masz? :diabloti:[/QUOTE] ależ nie ma za co :loveu: nie a masz jakąś propozycję dla mnie? :evil_lol: Quote
Rinuś Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 [quote name='asiak_kasia']No ruchu mu na pewno nie zabraknie, już się moje suki o to postarają, a że uwielbiają sponiewierać sobie pieska, to bedzie wesoło :diabloti: Przy okazji będzie i lekcja dla nich, że nie każdy labuś się nadaje to odstrzału :roll: Jestem niesamowicie ciekawa takie psa, bo mam wrażenie, że z nim to bedzie poezja a nie robota. Kto wie, może się przekonam do blabladorków :evil_lol:[/QUOTE] a może zamiast rottka będziesz miała kluseczkę ? :evil_lol: to byłaby METAMORFOZA :diabloti: Tak naprawdę to jest super rasa na człowieka, ale większość ludzi ją psuje przez nieumiejętne prowadzenie. [quote name='jonQuilla']ależ nie ma za co :loveu: nie a masz jakąś propozycję dla mnie? :evil_lol:[/QUOTE] a w czym jesteś naprawdę dobra? :diabloti: Quote
Amber Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Ja czasem marze o takim labradorku, ale później chęć poprawiania ego morderczym psem jednak zwycięża :eviltong: Niemniej dobrze, że chłopak dostanie szansę, a i ty na pewno na tym skorzystasz kasiu od suk ;) Quote
jonQuilla Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Rinuś'] a w czym jesteś naprawdę dobra? :diabloti:[/QUOTE] we wszystkim czego się dotykam :diabloti: mam roczne doświadczenie w sprzedaży pierników, roczne w siedzeniu na kasie supermarketowskiej i roczne w sprzedaży alkoholu, najlepsza była ta ostatnia sprzedaż pomimo kłótni z pijanymi klientami, kradzieżami i jedną małą bójką :evil_lol: Quote
Rinuś Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 [quote name='Amber']Ja czasem marze o takim labradorku, ale później chęć poprawiania ego morderczym psem jednak zwycięża :eviltong: Niemniej dobrze, że chłopak dostanie szansę, a i ty na pewno na tym skorzystasz kasiu od suk ;)[/QUOTE] ja mając wcześniej psa,który chciał zeżreć wszystko co się ruszało na czterech łapach plus starsze babcie odetchnęłam przy Brutusie :evil_lol: ale czasem też moje ego się gdzieś tam odzywa,że chciałoby mieć psa mordercę i się lansić nim na dzielni :diabloti: tylko, że u Ciebie to już jest stwierdzone oficjalnie na dogo, a u mnie to tajemnica :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Rinuś']a może zamiast rottka będziesz miała kluseczkę ? :evil_lol: to byłaby METAMORFOZA :diabloti: Tak naprawdę to jest super rasa na człowieka, ale większość ludzi ją psuje przez nieumiejętne prowadzenie. [/QUOTE] Nooo...to by mnie naprawde powaliło :evil_lol: Ale jeżeli bedzie miał ten szogun do mnie trafić to z przyjemnością go pokatuje :loveu: Quote
Okamia Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Cześć lesery :diabloti: Do roboty a nie o psach godocie :evil_lol: Quote
Rinuś Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 [quote name='jonQuilla']we wszystkim czego się dotykam :diabloti: mam roczne doświadczenie w sprzedaży pierników, roczne w siedzeniu na kasie supermarketowskiej i roczne w sprzedaży alkoholu, najlepsza była ta ostatnia sprzedaż pomimo kłótni z pijanymi klientami, kradzieżami i jedną małą bójką :evil_lol:[/QUOTE] a nie myślałam o jakimś Call Center? wiem że to nie jest fajna praca, sama pracuję w takim Call Center ale nie narzekam az tak :eviltong: [quote name='asiak_kasia']Nooo...to by mnie naprawde powaliło :evil_lol: Ale jeżeli bedzie miał ten szogun do mnie trafić to z przyjemnością go pokatuje :loveu:[/QUOTE] a ja wtedy będę czekać na słit foteczki spaślaka :diabloti::loveu: [quote name='Okamia']Cześć lesery :diabloti: Do roboty a nie o psach godocie :evil_lol:[/QUOTE] oo odezwała się :diabloti: a Ty to co robisz? :eviltong: ja dzisiaj na 10godzin przyszłam pracować. Quote
Vectra Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 moją miłość do bullterrierów , zabija to co widzę na wystawach ... te 10 cm sadła :shake: nie cierpię tłustych psów :diabloti: żonkilek kurde , szkoda że nie 2 tygodnie wcześniej , moja koleżanka szukała sprzedawcy do monopolowego .... w Twoim mieście Quote
Okamia Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Rinuś'] oo odezwała się :diabloti: a Ty to co robisz? :eviltong: ja dzisiaj na 10godzin przyszłam pracować.[/QUOTE] ja odpoczywam :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Rinuś']a nie myślałam o jakimś Call Center? wiem że to nie jest fajna praca, sama pracuję w takim Call Center ale nie narzekam az tak :eviltong: [/QUOTE] myślałam, kiedyś...ale to głównie umowa zlecenie i mega castingi ;) byłam raz na rozmowie na takowe stanowisko, zdaję się w TP... o ja cież pierdzielę, miałam spotkanie na daną ustaloną godzinę a siedziałam na korytarzu i tak przeszło godzinę bo tyle nas tam było :roll: obecnie chciałabym także do monopolowego iść pracować, fajnie było...nie narzekałam na nudę, czas z reguły szybko leciał pomimo że robiłam po 12h i w tym też nocki :) krótko mówiąc lubiłam swoją pracę choć pewnie niektórzy sobie zadają pytanie jak można lubić użeranie się z nawalonymi ludźmi :evil_lol: ale ja wolę z nawalonym klientem, którego można zyebać niż z takim ĄĘ który myśli że mu się wszystko należy ;) [quote name='Vectra']żonkilek kurde , szkoda że nie 2 tygodnie wcześniej , moja koleżanka szukała sprzedawcy do monopolowego .... w Twoim mieście [/QUOTE] a niech to dundel :mad: jakby coś jej nie poszło i szukała nadal to wiesz gdzie mnie szukać :evil_lol: Quote
Rinuś Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 [quote name='jonQuilla']myślałam, kiedyś...ale to głównie umowa zlecenie i mega castingi ;) byłam raz na rozmowie na takowe stanowisko, zdaję się w TP... o ja cież pierdzielę, miałam spotkanie na daną ustaloną godzinę a siedziałam na korytarzu i tak przeszło godzinę bo tyle nas tam było :roll: obecnie chciałabym także do monopolowego iść pracować, fajnie było...nie narzekałam na nudę, czas z reguły szybko leciał pomimo że robiłam po 12h i w tym też nocki :) krótko mówiąc lubiłam swoją pracę choć pewnie niektórzy sobie zadają pytanie jak można lubić użeranie się z nawalonymi ludźmi :evil_lol: [/QUOTE] No to chyba takiego typowego Call Center to tak właśnie "rozmowy" wyglądają...ja jak szłam do telemarketingu to byłam sama, spotkanie z kierownikiem, pełna kultura :) no i normalna umowa. Fakt, że ja raczej bym się nie nadawała do sklepu i mieć klienta przed sobą bo bym go chyba zastrzeliła gdyby trafił się jakiś nie ten teges :diabloti: więc całe szczęście moi klienci są gdzieś daleko, a ja mogę się wyciszyć i sobie pogadać na boku jak mnie ktoś wkurzy :diabloti: Quote
jonQuilla Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Rinuś']No to chyba takiego typowego Call Center to tak właśnie "rozmowy" wyglądają...ja jak szłam do telemarketingu to byłam sama, spotkanie z kierownikiem, pełna kultura :) no i normalna umowa. Fakt, że ja raczej bym się nie nadawała do sklepu i mieć klienta przed sobą bo bym go chyba zastrzeliła gdyby trafił się jakiś nie ten teges :diabloti: więc całe szczęście moi klienci są gdzieś daleko, a ja mogę się wyciszyć i sobie pogadać na boku jak mnie ktoś wkurzy :diabloti:[/QUOTE] A ja właśnie odwrotnie, obawiam się że mając tą świadomość że klient jest daleko to mogłabym na zbyt wiele sobie pozwolić w rozmowie z nim gdyby mnie zdenerwował. Jednak jak stoję face to face to staram się opanować żeby w ryj nie zarobić :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Alicja']Żonkilka , czemu ten żłób cię zwolnił ??[/QUOTE] odpowiedziałam u siebie żeby tu nie śmiecić :) Quote
Alicja Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 [quote name='jonQuilla']odpowiedziałam u siebie żeby tu nie śmiecić :)[/QUOTE]oki doki Rinusiowa już pewnie biega z Brutim , a mój Ozzy jeszcze śpi :lol: Quote
Rinuś Posted April 13, 2013 Author Posted April 13, 2013 [quote name='Alicja']oki doki Rinusiowa już pewnie biega z Brutim , a mój Ozzy jeszcze śpi :lol:[/QUOTE] ja to już w robocie od 10 :placz: byłam z nim tylko na siku i kupkę, ale jest duża szansa, że po południu pojedziemy nad wisełkę jak Pawełek się zlituje :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 gnicie w pracy w sobote to zło :diabloti: blabladorek nie przyjedzie do mnie :-( ale za to z nowymi pańciami pieska jesteśmy w dobrej komitywie, i bedziemy nadzorować postępy w powrocie na jedyną słuszną drogę wychowania pieska :razz: Ludzie fajni, tylko nie bedacy w temacie, dali się złapać na labka od papieru toaletowego i ze to takie super psy co same wszystko wiedzą, bedziemy edukować, i bedzie dobrze :loveu: Quote
Justa Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 Nie wiem czy to tutaj była dyskusja na temat preparatów na stawy, ale wiem że pytałaś ;) Dla dużych psów polecam Caniviton Forte i Arthrovet HA Complex - kuracja 3 miesiące, potem przerwa i można podawać znowu ;) Quote
asiak_kasia Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 [quote name='Justa']Nie wiem czy to tutaj była dyskusja na temat preparatów na stawy, ale wiem że pytałaś ;) Dla dużych psów polecam Caniviton Forte i Arthrovet HA Complex - kuracja 3 miesiące, potem przerwa i można podawać znowu ;)[/QUOTE] To i ja podpytam, jest sens dawac suce 11-13 lat coś na stawy, skoro wszystko u niej ok? Ma tylko lekkiego francuza z tyłu? Nasz wet twierdzi, że dopóki wszystko u niej gra i nie ma problemów z kulawiznami, to nie ma sensu. Tyle ze chyba próbuje uspokoic swoje sumienie, bo to jednak jak na kaukaza bardzo solidny wiek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.