Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Vectra']od nich jest dość trudno dostać psa i bardzo dobrze na tym psy wychodzą ;)
bo nie ma na "ura bura hura"
wiadomo, żeby nie dawać psa byle komu, ale jak ktoś wynajmuje mieszkanie to nie powinno być wyznacznikiem do tego, że nie może adoptować psa...tym bardziej, że jednego już na tym mieszkaniu ma...
dobrze, że mam w planach wziąć za jakiś czas KREDYT :diabloti: i kupić mieszkanie :evil_lol:

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Vectra']Rinusiowa ,ale Ty się dobrze zastanów.
czy chcesz być dziewuszką z fotoblożków , czy cioteczką :diabloti:

Muszę podejmowac tak trudną decyzję? :-(

Posted

[quote name='Vectra']od nich jest dość trudno dostać psa i bardzo dobrze na tym psy wychodzą ;)
bo nie ma na "ura bura hura"

tu bym podyskutowała :) bo też piesecki wracają z tych złotych klamek , w sumie w porównywalnych ilościach jak z innych adopcji ale nie będę polemizować bom nie związana z ŻADNA fundejszyn :)
jedno tylko można przyznać ze mają dobre DT i hotele i psy wychodzą stamtąd zdrowe(lub prawie odkurowane) odrobaczone, nie znikają w nieznanych okolicznościach , nie uciekają itp id i wogóle i w szczególe , psy sprawdzone i nikt nie pisze ciu ciu cia cia tylko rzeczowo

[quote name='Rinuś']Muszę podejmowac tak trudną decyzję? :-(

oj weźmiesz z drogi i już ;)

Posted

Mam rodowodowego psa (tylko po to by się dowartościować :grins) i kundla z ulicy, jestem wolontariuszką w schronisku, ale na dogo omijam PwP. Więc kim jestem? Cioteczką czy dziewczynką z fotoblozków? :evil_lol:

Jakbym miała brać teraz psa bez rodo, to bym się udała do psitula, chociaż wybór psa byłby cholernie trudny :roll: A wszelkie fundacje, DT, cioteczki ominęłabym szerokim łukiem...

Posted

Naklejka napisał(a):
Mam rodowodowego psa (tylko po to by się dowartościować :grins) i kundla z ulicy, jestem wolontariuszką w schronisku, ale na dogo omijam PwP. Więc kim jestem? Cioteczką czy dziewczynką z fotoblozków? :evil_lol:

Jakbym miała brać teraz psa bez rodo, to bym się udała do psitula, chociaż wybór psa byłby cholernie trudny :roll: A wszelkie fundacje, DT, cioteczki ominęłabym szerokim łukiem...


I to jest poglad wielu ludzi. Moi znajomi kiedys chcieli psa adoptować, zarejestrowali się na dogo, napisali, ze chcą psa młodego i nieagresywnego, najlepiej coś w stylu blabladorka. I uciekli po 1 dniu. Tak ich zjechali. W efekcie kupili w pseudo. :roll: Tak oto działają cioteczki z PwP. A myślę, że to nie jest odosobniony przypadek.
Także Rinuś, uratujesz jakiegoś biednego pieseczka co bedzie latał luzem po parrku-bo on na pewno uciekł. Wczesniej sobie tylko wyczaisz takiego co bedzi Ci sie podobał :diabloti:

Posted

Naklejka napisał(a):
Mam rodowodowego psa (tylko po to by się dowartościować :grins) i kundla z ulicy, jestem wolontariuszką w schronisku, ale na dogo omijam PwP. Więc kim jestem? Cioteczką czy dziewczynką z fotoblozków? :evil_lol:

Jakbym miała brać teraz psa bez rodo, to bym się udała do psitula, chociaż wybór psa byłby cholernie trudny :roll: A wszelkie fundacje, DT, cioteczki ominęłabym szerokim łukiem...


zrobiłabym dokładnie to samo :cool2: NIGDY w życiu psa z Fundacji , z dogo , od cioteczek , bo to NIGDY nie będzie Twój pies tak do końca tylko wiecznie będzie a jak Ciapuś , a daj fote , a co je , a kupke zrobił , oj ciasna obróżka ....oj ciasne bereciki :)

Jednej fundacji, nawet napisze BwP ,sprawdzałam dom ...suka bokserka poszła do domu CHORA , sterylizować kazali taką chorą u schroniskowego konowała , suka miała coś jakby cieczke , ale nikt tego nie sprawdził , było hasło musi być cięta bo nieznana osoba dom sprawdzała ( dupy się nikomu ruszyć na zadupie nie chciało ) .
Potem sie okazało ze sucz ma problemy z przyswajaniem zarcia ...badania , laska popadła w długi , fundejszyn pożyczyło kase , oddać chciała ,ale za to ze napisała ze sucz zjadła sałatke jarzynową i nic jej po niej nie było dostała laska zjebke i ja też :) , wywalili mnie z forum za kilka słów prawdy :) , lasce chcieli sucz odebrać :) ....Sucz ma się w tym STRASZNYM domu dobrz , z Ozzym chodzi na spacery , laska czasem jest DT ...jeszcze naiwna , nauczy się jak kopa w dupe dostanie , ale sama musi dojść do tego ;)

Posted

Alicja napisał(a):
zrobiłabym dokładnie to samo :cool2: NIGDY w życiu psa z Fundacji , z dogo , od cioteczek , bo to NIGDY nie będzie Twój pies tak do końca tylko wiecznie będzie a jak Ciapuś , a daj fote , a co je , a kupke zrobił , oj ciasna obróżka ....oj ciasne bereciki :)


Oj tam, nie zawsze. Z fundacją od Avril nie było żadnych problemów, od razu mi wyadoptowali, nic się nie odzywają, a ostatnio jak się rozpisałam do nich i napisałam wszystko o kurze + wrzuciłam zdjęcia jak się miewamy to nawet nie odpisali :evil_lol:

Posted

omry napisał(a):
Oj tam, nie zawsze. Z fundacją od Avril nie było żadnych problemów, od razu mi wyadoptowali, nic się nie odzywają, a ostatnio jak się rozpisałam do nich i napisałam wszystko o kurze + wrzuciłam zdjęcia jak się miewamy to nawet nie odpisali :evil_lol:


może i są tacy co normalnie traktują te sprawy ale jak już czytam , na dogo , jak po 4 latach od adopcji cioteczki:diabloti: wołają o fotaski i jak się psiunia ma to mnie rozrywa ...nasza Ania , hodowczyni Ozzyego jest z nami w kontakcie ale to tez inna sprawa , to ja duzo od niej się uczyłam , astów nie znałam jak brałam psa , psa wybrał mi TZ jako następcę zmarłego boksera i tak już utrzymujemy kontakt z Anią od 8 lat ale to zupełnie inna zależność a nie kontrolowanie

Posted

Alicja napisał(a):
zrobiłabym dokładnie to samo :cool2: NIGDY w życiu psa z Fundacji , z dogo , od cioteczek , bo to NIGDY nie będzie Twój pies tak do końca tylko wiecznie będzie a jak Ciapuś , a daj fote , a co je , a kupke zrobił , oj ciasna obróżka ....oj ciasne bereciki :)

Jednej fundacji, nawet napisze BwP ,sprawdzałam dom ...suka bokserka poszła do domu CHORA , sterylizować kazali taką chorą u schroniskowego konowała , suka miała coś jakby cieczke , ale nikt tego nie sprawdził , było hasło musi być cięta bo nieznana osoba dom sprawdzała ( dupy się nikomu ruszyć na zadupie nie chciało ) .
Potem sie okazało ze sucz ma problemy z przyswajaniem zarcia ...badania , laska popadła w długi , fundejszyn pożyczyło kase , oddać chciała ,ale za to ze napisała ze sucz zjadła sałatke jarzynową i nic jej po niej nie było dostała laska zjebke i ja też :) , wywalili mnie z forum za kilka słów prawdy :) , lasce chcieli sucz odebrać :) ....Sucz ma się w tym STRASZNYM domu dobrz , z Ozzym chodzi na spacery , laska czasem jest DT ...jeszcze naiwna , nauczy się jak kopa w dupe dostanie , ale sama musi dojść do tego ;)


a no tak bo pieski to tylko najlepsze karmy markowe mogą jeść, a niedługo to i suche będzie złe bo przecież można gotować mięsko... ;]]] najlepiej te najdroższe ;] ja Miye mam od hodowcy, który w ogóle nas nie sprawdzał, fakt miał psy na sprzedaż i chciał się ich pozbyć, szczepienia, czip był, podstawa... pies zdrowy, i pewnie o nas zapomnieli :D i mamy święty spokój :P

Posted

zaba14 napisał(a):
a no tak bo pieski to tylko najlepsze karmy markowe mogą jeść, a niedługo to i suche będzie złe bo przecież można gotować mięsko... ;]]] najlepiej te najdroższe ;] ja Miye mam od hodowcy, który w ogóle nas nie sprawdzał, fakt miał psy na sprzedaż i chciał się ich pozbyć, szczepienia, czip był, podstawa... pies zdrowy, i pewnie o nas zapomnieli :D i mamy święty spokój :P


i o to biega ...biorę psa /kupuję i ON JEST MÓJ

kochana teraz to albo super puszki albo barf ... to ty nie wiesz że RC to szajs ...a ja tym karmię psa :shock: bo po tym nie ma kłopotów z załatwianiem :lol:z Lidla też jadł ale za duże kupy robił :lol: jedynie co tanio wychodziło jak kasy nie miałam :lol:, dobrze ze pies kupiony bo jakby by był adopcyjny to by mi psa zabrali

Posted

Dlatego ja nie KONTROLUJE piesków które wychodzą odemnie z domu , tylko miło jest jak sami właściciele utrzymują kontakt.
Z tym jest różnie , z niektórymi przyjaźń po grób ;) a z innymi wymiana maila raz na jakiś czas. Ale pies jest tych co go kupili / adoptowali , a nie mój. I nie mam prawa WYMUSZAĆ nic. Mogę doradzić, zasugerować ... ale nie wymuszać i tupać nóżkami.
Bo sama mam psy i jakoś niekoniecznie bym pozwoliła , by ktoś kazał mi coś robić , wg jego widzi mi się :diabloti:

O Klamce już pisałam , adoptowałam , ale to ja stawiałam warunki :evil_lol: Na szczęście daaaaaaaaaaawno nikt się nią nie interesuje.
No a przecież taki biedny piesek jest , śpi w klatce i nie chodzi na spacery :diabloti:

Posted

Z hodowczynią mam kontakt i to bardzo dobry, raczej piszemy jak koleżanki, więc nie tylko o psach się gada :)
Jak trzeba to pomoże, za co jestem jej wdzięczna, ale też nas nie nadzoruje... To nasz pies, my o wszystkim decydujemy :)
Spotykamy się na wystawach, była u mnie 2 razy, widziała Jetsa :)
Mam adoptowane świnki i DT mnie nie męczy, sama też prosiaczki wyadoptowałam i też nie nękam DS, jak się odezwie to super, jak nie to przecież nic mi się nie stanie. Prosiaki dobrze trafiły i nie potrzebuję się o tym przekonywać co 2tyg :roll:

Posted

[quote name='Rinuś']no ja tu pytam o dania z parowaru i mi wyjeżdżają z wokiem :mad:
woka pewnie też kupię, ale to z czasem.... teraz 3 razy w tygodniu będą dania z parowaru.
A nie wiem dlaczego niby są bez smaku? właśnie mają zajebisty smak, warzywa są takie intensywne, przede wszystkim dalej posiadają ponad 70% swoich witamin, jak dla mnie jest bomba no i bez tłuszczu i zbędnych kalorii :evil_lol:

Zgadzam się w 100%:loveu:



Cześć i czołem:bye:

Posted

[quote name='FredziaFredzia']Też mi się spodobała!
Ogólnie to pierwszy raz tu jestem, sorrki Rinusiowa, obiecuję poprawę!

no ja myślę!! ale uważaj, bo tutaj już jesteśmy poza fotoblożkami :diabloti:

ja nie jestem fanem nadmiernego sprawdzania co się dzieje z psem po adopcji, a już tym bardziej nie na siłę! ktoś może mieć ochotę pisac na forum co u psa itd, a ktoś może nie mieć ochoty. a już narzucanie z góry w co piesek ma się bawić, co jeść, jak spać, jak srać itd to jest przegięcie i tylko zniechęca tym przyszłe nowe potencjalne domy.

Ehh Bruti ma jakiegoś nakostniaka...musiał się gdzieś rypnąć porządnie...ale na razie nie lecimy do weta, masuję mu to i zobaczymy czy zlezie. a swoją drogą to mogę mu to posmarować maścią rozgrzewającą np końską?

Posted

do nas wróciła zima....Brutus cieszył się jak szczeniak więc mimo tego lekkiego kulenia weszliśmy do lasu żeby polatał sobie troszkę...już myślałam, że wiosna do nas zawita, a tu dupa :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...