Alicja Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 [quote name='Rinuś']Bardzo śmieszne :diabloti: a oto półgłówek :evil_lol: http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/537539_529537293737509_155382778_n.jpg oj tam oj tam , po prostu jełopek :) Quote
Rinuś Posted December 20, 2012 Author Posted December 20, 2012 Ci co mają mnie na fejsie to pewnie podwójnie widzą fotki, ale nacieszcie się nami bo Paweł bawił się aparatem i tak poprzestawiał funkcje, że zdj wychodzą czarne w słoneczny dzień :placz::placz: nigdy więcej facetowi do rąk aparatu nie dam:angryy: Quote
jonQuilla Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 czeba byO wpierw pomyśleć zanim dałaś mu do rąk fotopstryczek :) Quote
Rinuś Posted December 20, 2012 Author Posted December 20, 2012 [quote name='jonQuilla']czeba byO wpierw pomyśleć zanim dałaś mu do rąk fotopstryczek :) taaa nie wiedziałam, że on ma takie zdolności do psucia :diabloti: będę musiała z instrukcją teraz siedzieć nie wiadomo jak długo :shake: No to nastąpił ten dzień w którym zapisałam się do Pure...Bywałam tam czasem z Pawłem, ale zawsze jako gość i to raz na jakiś czas...wczoraj pojechałam znowu bo poszliśmy na ABS i dziewczyna mnie namówiła żebym zapisała się do nich...obecnie musimy cały Toruń przejechać, bo Pure jest tam gdzie mieszkałam wcześniej, ale na wiosnę mają otworzyć bliżej nas i to już takie zajebiaszcze ma być. Fakt, że 100zł miesięcznie i umowa na rok, ale grudzień i styczeń mam za 20zł tylko. No to teraz się zacznie na dobre haha :evil_lol: a ma wyglądać tak :multi: ma być taki breakfast w środku żeby móc sobie robić w trakcie ćwiczeń koktajle np :razz: ogólnie zapowiada się mega, chociaż nie miałam nigdy parcia na siłke to teraz postanowiłam, że muszę schudnąć i wyrzeźbić troszkę mięśnie :lol: Quote
jonQuilla Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 u lala :) moja kumpela wpadła ostatnio też na szatański plan żeby od stycznia się zapisać na siłownie, byłoby zacnie ale znając życie i nas to na gadaniu niestety się skończy :roll: Quote
Sonka95 Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Mnie koleżanki namawiają abym z nimi chodziła na siłownię :roll: Quote
Alicja Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 no to Rinusiowej nie będzie rady ;) ale pomyślunek dobry Quote
Aleks89 Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='eria']Taka podobna historia z psem siostry jak z jednym tu na dogo jakiś czas temu...nie pamiętam nicku 'dogomaniaczki', ale pamiętam ,że wstrząsnęło mną nieźle...[/QUOTE] Pamiętam.Tamten jeszcze lepiej ,bo zawisł w oknie...w domu.Kto trzyma w domu psa uwiązanego na sznurku? Quote
Unbelievable Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 [quote name='Aleks89']Pamiętam.Tamten jeszcze lepiej ,bo zawisł w oknie...w domu.Kto trzyma w domu psa uwiązanego na sznurku?[/QUOTE] ja pi3rdole..... Quote
Rinuś Posted December 21, 2012 Author Posted December 21, 2012 [quote name='Aleks89']Pamiętam.Tamten jeszcze lepiej ,bo zawisł w oknie...w domu.Kto trzyma w domu psa uwiązanego na sznurku? o dżizys.... to taka dziewczyna z która kiedyś jeździłam konno trzyma swoją sukę mix husky przywiązaną w domu do kaloryfera i w kagańcu żeby nie szczekała :shake: suka obecnie szuka domu...masakra jakaś to jest, typowa patologia :shake: Quote
jonQuilla Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 mój poprzedni psiaczek był przywiązywany w nocy do kaloryfera w kuchni jak dwie suki z podwórka miały cieczkę...nie szło z nim wtedy wytrzymać, non stop skomlał :angryy: takie z niego było ebadło! :evil_lol: Quote
Rinuś Posted December 21, 2012 Author Posted December 21, 2012 jak mogłaś :placz::placz::placz: a dzisiaj międzynarodowy dzień orgazmu :multi::multi::diabloti::diabloti: Quote
Unbelievable Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 kurde, to ja też jestem zła, bo sucza w szczenięctwie jakieś 20h/dobę siedziała w klatce, tudzież przywiązana do łóżka ;) Quote
Rinuś Posted December 21, 2012 Author Posted December 21, 2012 [quote name='Unbelievable']kurde, to ja też jestem zła, bo sucza w szczenięctwie jakieś 20h/dobę siedziała w klatce, tudzież przywiązana do łóżka ;) ale jak ? na 24 godzIny siedziała 20godzin? no to dla mnie też przegięcie z leksza...chyba, że to jednorazowy przypadek to ok, czasem jest taki mus...ale jak non stop no to przegięcie przecież jest. Quote
Unbelievable Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 [quote name='Rinuś']ale jak ? na 24 godzIny siedziała 20godzin? no to dla mnie też przegięcie z leksza...chyba, że to jednorazowy przypadek to ok, czasem jest taki mus...ale jak non stop no to przegięcie przecież jest. ano niestety inaczej się nie dało wytrzymać z pieskiem, który nie chciał spać, a jak nie miał zajęcia to szczał/srał/gryzł/obgryzał ;) przez te ok. 4h musiałam jej non stop zapewniać zajęcie, koło 5-6 miesiąca przestała tyle szczać w mieszkaniu, później nauczyła się sama spać i wygnanie klatkowe się skończyło ;) a w klatce też potrafiła narobić, i to jeszcze do całkiem niedawna Quote
Rinuś Posted December 21, 2012 Author Posted December 21, 2012 Ale ona nie była sama w sensie np w pokoju tylko ktoś był w tym samym pomieszczeniu? no to jesteś patologią :diabloti: Quote
Unbelievable Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 [quote name='Rinuś']Ale ona nie była sama w sensie np w pokoju tylko ktoś był w tym samym pomieszczeniu? no to jesteś patologią :diabloti: nie, ja z nią w jednym pomieszczeniu siedziałam, ona w klatce przykrytej kocykiem bo inaczej darła ryja jak opętana ;) spacerki kilka razy dziennie plus jeden dłuższy, sesje klikerowe i jak miałam czas na nią patrzeć to siedziała chwilę bez klatki, zwykle to było jakieś 5min bo albo naszczała albo coś gryzła :grins: Quote
Rinuś Posted December 21, 2012 Author Posted December 21, 2012 [quote name='Unbelievable']nie, ja z nią w jednym pomieszczeniu siedziałam, ona w klatce przykrytej kocykiem bo inaczej darła ryja jak opętana ;) spacerki kilka razy dziennie plus jeden dłuższy, sesje klikerowe i jak miałam czas na nią patrzeć to siedziała chwilę bez klatki, zwykle to było jakieś 5min bo albo naszczała albo coś gryzła :grins: jessso skąd Ty tą sukę wzięłaś ? :crazyeye: to może jej rodowód kupiłaś a nie Gramowi ? :diabloti::diabloti: Quote
Vectra Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 Klementyny i Emilii życie musiało wyglądać tak samo jak Broomy :diabloti: Niestety musiały opanować trudną sztuką , hamowania emocji .... znaczy niektórym się nie udało do końca , ale przynajmniej w domu zachowuje się dobrze :evil_lol: Oczywiście jak nie ma zbyt silnych bodźców które ją pobudzają. Np goście , okazujący nadmiar uczuć ;) Wtedy w Emilii włącza się turbodoładowanie :mdleje: Quote
Unbelievable Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 [quote name='Rinuś']jessso skąd Ty tą sukę wzięłaś ? :crazyeye: to może jej rodowód kupiłaś a nie Gramowi ? :diabloti::diabloti: czeska suka, czeski film... :evil_lol: cholera, wydało się :placz: btw, jeszcze jej rodowodu w rękach nie miałam, jest zakładnikiem u właścicielki brata Bruma :evil_lol: [quote name='Vectra']Klementyny i Emilii życie musiało wyglądać tak samo jak Broomy :diabloti: Niestety musiały opanować trudną sztuką , hamowania emocji .... znaczy niektórym się nie udało do końca , ale przynajmniej w domu zachowuje się dobrze :evil_lol: Oczywiście jak nie ma zbyt silnych bodźców które ją pobudzają. Np goście , okazujący nadmiar uczuć ;) Wtedy w Emilii włącza się turbodoładowanie :mdleje: o to to, dokładnie. Znaczy, Brumi potrafi się i przy gościach zachować, bo nie skacze sama z siebie, chyba że ktoś niuniać zacznie, ale reaguje bardzo na Grama o czym już wiele razy pisałam, tak samo reaguje na biegających ludzi- podbiega i łapie za nogę, za rękę, zębami, żeby się wyżyć ;) to co olek pisał, że go gryzła jak ją uczył szczekać, to też jest jej nerwowość i nadpobudliwość, nieumiejętność powstrzymania emocji w dużym pobudzeniu ;) Gram też to ma, ale objawia się zupełnie inaczej, bo jego wiele rzeczy pobudza, ale nie dochodzi do aż tak wysokiego stopnia jak u Brumsztyla, i zdecydowanie posiada umiejętność wyciszania się, gdzie u Broom jest to kwestia wyuczona, nabyta, a nie wrodzona Quote
Vectra Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 Emila też podgryza w ręce , Klementyna to kręci bączki w kółko. Wyciszyć przy gościach się potrafi Emila , jeśli ktoś jej nie pobudza - głasianiem , ciurlaniem czy tłitaniem. Dlatego przy 99% gości którzy nie rozumieją , że ją trzeba krótko - siedzi w klatce - ten biedny piesek :diabloti: Z Klamką jest lepiej , bo on widzi gościa 1 na 20 i jak jest w fazie - nie widze nikogo , to mogą sobie i na rzęsach stawać wołając , nie przybiegnie ;) Goście to czasem takie dziwne jednostki , które nie rozumieją , że takie pobudzanie psa z ADHD nie jest dobre dla psa. Bo taki pies pobudza się od razu , ale etap wyciszenia trwa dłużej. I jest jeszcze jeden czynnik , ja nie mam samej Emilii , więc ją nakręca wtedy też to , że inne psy ktoś ciurla , głasia , ciumcia. Dostaje wtedy w dupę kołowrotek i lata w kółko i bez celu. A wystarczy jej tylko zwrócić uwagę .... zamiast czule szeptać - Emilusiusiusia uspokuj się malusiusisisisa tłititititit , głasiu głasiu ... powiedzieć stanowczo DOSYĆ. Druga strona medalu jest taka , że jak widzę gościa który , zaczyna przesadzać z miłością ;) I jednostki pobudliwe zaczynają wychodzić z siebie , to nie ma nic wspólnego już z radością że jest gość ... taki pies irytuje swoim zachowaniem inne psy i może powstać śliczna wojna. Quote
Rinuś Posted December 24, 2012 Author Posted December 24, 2012 Mam nadzieję, że mi się taka Emilka nie trafi oszaleję :evil_lol: Czym mogę posmarować to miejsce po tym pazurku ? bo on to liże non stop i nie zarasta mu się :shake: Quote
mańka_ Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 Proponuję zacząć od założenia skarpety na łapę ;-) Quote
Asiaczek Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 I jak sobie poradziłaś z pazurkiem? Dobrego 2013 roku:) pzdr. Quote
Rinuś Posted January 7, 2013 Author Posted January 7, 2013 Z pazurkiem już jest ok,tylko została mu lekko przebarwiona sierść :diabloti: Dzisiaj byliśmy z Brutim na porannym joggingu, z racji tego, że pracuję w tym tygodniu do 22 to siłownia odpada więc trzeba się inaczej poruszać :evil_lol: Jak Wam minął Sylwester? u nas zombiastycznie i strasznie, ale było klawo :diabloti::diabloti: koniec końców Sylwestra zrobiliśmy u siebie w mieszkaniu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.