Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Aleks89']Fajną ma teraz figurę:)[/QUOTE]
[I][B]no ba :diabloti: teraz ma jeszcze lepszą jak mieszka ze mną sam na sam :evil_lol:[/B][/I]

[quote name='asiunia']I jak się mieszka? :)[/QUOTE]

[I][B]a dobrze dobrze, miałam tydzień urlopu i się prawie w ogóle z domu nie wyłaniałam :diabloti: i dzisiaj doznałam szoku jak wyszłam do ludzi czyt. do roboty :roll: Paweł pojechał w delegację i siedzę sama w domu :cool3:[/B][/I]

Posted

[quote name='asiunia']Ja początków wspólnego mieszkania nie wspominam najlepiej...tzn pierwszy tydzień cud,miód,malina,ale później...:diabloti:[/QUOTE]
[I][B]wiadomo - są lepsze i gorsze chwile, ale szczerze to nasz związek ogólnie jest taki jakby to nazwać :diabloti: ciekawy, a nie nudny :diabloti: bo w takim związku w którym jest wiecznie wszystko dobrze jest za nudno :diabloti: a tak to się coś dzieje przynajmniej :cool3: Ale ogólnie jest dobrze, wspieramy się i to jest najważniejsze :p[/B][/I]

Posted

Nie ma innej opcji by się dobrze poznać , bez zamieszkania razem na swoim. Takie randeczki , spotkanka i mieszkanie każdy gdzieś ;) Nigdy nie dadzą odpowiedzi , czy jesteśmy w stanie przeżyć resztę życia ;)

Ja znam wiele par , które mimo ogromnej ilości lat bycia razem , szybko kończyły znajomość , po zamieszkaniu razem na swoim , za swoje :diabloti:

Posted

[quote name='Aleks89']Mi sie lepiej z Darkiem dogadywało jak mieszkaliśmy razem niż teraz jak mieszkamy osobno:diabloti:[/QUOTE]
Ja z łezką w oku wspominam czasy,kiedy mieszkaliśmy osobno i widywaliśmy się raz na dwa tygodnie...i po co było to zmieniać?:shake:

Posted

[quote name='Alicja']od słodyczy może zemdlić , więc lepiej jak się czasem smaki zmienią ;)[/QUOTE]
[I][B]Nooo, my z Pawłem lubi burzę mózgów :diabloti:[/B][/I]
[quote name='Vectra']Nie ma innej opcji by się dobrze poznać , bez zamieszkania razem na swoim. Takie randeczki , spotkanka i mieszkanie każdy gdzieś ;) Nigdy nie dadzą odpowiedzi , czy jesteśmy w stanie przeżyć resztę życia ;)

Ja znam wiele par , które mimo ogromnej ilości lat bycia razem , szybko kończyły znajomość , po zamieszkaniu razem na swoim , [B]za swoje[/B] :diabloti:[/QUOTE]
[I][B]chyba naistotniejszy fakt, że za swoje :diabloti: koniec z wydawaniem kasiorki tylko na swoją dupencję :diabloti: trzeba podzielić wydatki po równo. Ale ja chyba w tym miesiącu zrobiłam błąd, bo ustaliliśmy, że Paweł daje mi 300zł na jedzenie no i ja 300 na jedzenie, ale nie pomyślałam żeby zapisywać sobie każdy wydatek na zakupy na żarcie, bo może wyjść tak, że ja sporo dołożę w tym miesiącu :diabloti:[/B][/I]
[quote name='Aleks89']Mi sie lepiej z Darkiem dogadywało jak mieszkaliśmy razem niż teraz jak mieszkamy osobno:diabloti:[/QUOTE]
[I][B]Rozwiązanie chyba jedno, czas się scalić na nowo :evil_lol:[/B][/I] [I][B]chociaż jak Ty się oglądasz za kimś innym to chyba to rozwiązanie nie miałoby racji bytu :diabloti:[/B][/I]

Posted

[quote name='asiunia']Ja z łezką w oku wspominam czasy,kiedy mieszkaliśmy osobno i widywaliśmy się raz na dwa tygodnie...i po co było to zmieniać?:shake:[/QUOTE]

[I][B]żeby on to widział teraz:diabloti:[/B][/I]

Posted

[quote name='Rinuś'][I][B]żeby on to widział teraz:diabloti:[/B][/I][/QUOTE]

Powtarzam to co drugi dzień:eviltong: no chyba że się żremy codziennie to wtedy częstotliwość się zwiększa:diabloti: wspólne mieszkanie powoduje zadry,ale jak się dziecko pojawia to jest hardcorowo:evil_lol:

Posted

asiunia napisał(a):
Ja z łezką w oku wspominam czasy,kiedy mieszkaliśmy osobno i widywaliśmy się raz na dwa tygodnie...i po co było to zmieniać?:shake:

Ja wróciłam do tego i powiem Ci - JEST FANTASTYCZNIE :loveu: :evil_lol: i absolutnie nie mam zamiaru tego zmieniać :grins:

Posted

Ja to na razie zbyt zakochana jestem :diabloti:
ale nie powiem, że jak Paweł był w delegacji to podobało mi się samotne spanie w łóżku z psem :diabloti:
wczoraj wrócił i już dzisiaj jestem niewyspana :shake:

Posted

póki co jest sielanka :evil_lol:

wyliczyłam sobie,że to wlaśnie dzisiejszy poranek będzie tym w którym wstanę wczesniej i pójdę z Brutusem do lasu...wstaję rano a tam oczywiście LEJE :diabloti: No ale z racji tego, ż mu obiecalam i się tak paczyl na mnie no to kalosze,gruba kurtka,parasol i jazda.... a teraz wszystkie ciuchy do suszenia :diabloti:

a tu zdjęcia z ostatniego wypadu na łąki - Brutus tutaj po raz pierwszy biegnąc speeeeeedem za sarną dał się odwołać na gwizdek!!
:multi: byłam z niego dumna bo zaraz po nim wróciła się i Zumi ;)





Posted

Asiaczek napisał(a):


hehe akurat tak usiadła, ogólnie ma fajną figurkę :p
zdjęć nowych brak, nie ma pogody, nie ma sprzętu :roll:
Za to przeglądam sobie tak bazarki na dogo i stwierdzam, że niektórzy to przesadzają w sprzedawaniu swojego całego mieszkania i swoich rzeczy z szafy....masakra :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...