Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Żyję ale tak jakby jestem chwilowo odcięta od świata...zasilacz mi padł i musiałam oddać do reklamacji...bateria w lapku się rozładowała więc siedzę tymczasowo na swoim starym stacjonarnym ale to jednak nie to...
do 2 tyg przyślą mi nowy :shake: tak więc jak już będę w pełni na swoim lapku to się odezwę:loveu:

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ja z kolei mam problemy z kompem stacjonarnym i pracuje na netbooku. ale to nie to samo...:evil_lol:

Pzdr.


a ja w domciu mam tylko stacjonarny i naszczescie dziala bez zarzutow ... tfu tfu tfu :p

Posted

Tengusia napisał(a):
a ja w domciu mam tylko stacjonarny i naszczescie dziala bez zarzutow ... tfu tfu tfu :p

Mnie komputery i inne urządzenia techniczne odmówiły współpracy jak zmarł mój mąż. Co i rusz to mam jakies "kfffiatki" z nimi...

pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Mnie komputery i inne urządzenia techniczne odmówiły współpracy jak zmarł mój mąż. Co i rusz to mam jakies "kfffiatki" z nimi...

pzdr.


dziwny zbieg okolicznosci :roll:

Posted

Jeste, jestem :) wpadam sporadycznie :) cały czas nie mam zasilacza do lapka...więc siedzę trochę na stacnojarnym ale nie lubię tak więc wpadam tylko po konkretne rzeczy na dogo...jak będę miała zasilacz to nadrobię zaległości :)

Posted

Rinuś napisał(a):
Jeste, jestem :) wpadam sporadycznie :) cały czas nie mam zasilacza do lapka...więc siedzę trochę na stacnojarnym ale nie lubię tak więc wpadam tylko po konkretne rzeczy na dogo...jak będę miała zasilacz to nadrobię zaległości :)


ty konkretnie to sie zabierz za zalatwienie sobie tego zasilacza bo jak wroce do kraju to bysmy sie na gadulcu spotkaly :diabloti:

Posted

Rinuś napisał(a):
Jeste, jestem :) wpadam sporadycznie :) cały czas nie mam zasilacza do lapka...więc siedzę trochę na stacnojarnym ale nie lubię tak więc wpadam tylko po konkretne rzeczy na dogo...jak będę miała zasilacz to nadrobię zaległości :)


[FONT=Arial]załatwiasz ten zasilacz jak Medorowa reklamacyjną naprawe aparatu :mad:[/FONT]

Posted

Tengusia napisał(a):
ty konkretnie to sie zabierz za zalatwienie sobie tego zasilacza bo jak wroce do kraju to bysmy sie na gadulcu spotkaly :diabloti:

Spoko spoko mają czas do piątku :diabloti:
Alicja napisał(a):
[FONT=Arial]załatwiasz ten zasilacz jak Medorowa reklamacyjną naprawe aparatu :mad:[/FONT]

A w końcu nie załatwiła?

Posted

[quote name='Rinuś'][I][B]Spoko spoko mają czas do piątku :diabloti:[/B][/I]

[/QUOTE]

i jak tam zalawianie zasilacza :razz:

ja juz w domciu kombinuje jak pieski odebrac bo mi transport sie wysypal :shake:

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]załatwiasz ten zasilacz jak Medorowa reklamacyjną naprawe aparatu :mad:[/FONT]
Oj, bo rinusiowa to chyba tak za bardzo nie chce tego zasilacza:evil_lol:.

Znacie to powiedzenie? "Szuka, aby nie znaleźc". No i własnie rinusiowa tak kupuje/załatwia ten zasilacz...

pzdr.

Posted

Hej wszyzstkim...Przyszłam się pożalić...mojej siostry kundelka (jakiś mieszaniec goldena z czymś tam) urodziła szczeniaki... :( ojcem jest amstaff...moja 30letnia nieodpowiedzialna siostra nie dopilnowała jej!! zanim się dowiedziałam o ciąży Bestia była kilka dni przed porodem,bo wpadłam na pomysł, żeby usunąć ciążę...tyle razy mówiłam jej żeby ją wysterylizowała...a ona nic...No i się stało...szczeniąt jest 8... ;/ nie widziałam ich ale podejrzewam, że piękne psy z nich nie wyrosną...boje się za to wszystko zabrać..przecież trzeba je zaszczepić,odrobaczyć i znaleźć im nowe domy...Ona nie potrafi zająć się sobą a co dopiero 8 szczeniakami...w dodatku nie ma na nic pieniędzy...Z siostrą jestem pokłócona,ale żal mi szczeniaków...codziennie chodzą mi dziwne myśli po głowie...czy nie lepiej je już teraz uśpić,bo oddać do schroniska to bestialstwo...czy zrobić wszystko żeby znalazły nowe domy,co jednak wiąże się z ogromnymi kosztami...zaszczepić i odrobaczyć 8 szczeniaków nie kosztuje 50zł....a z drugiej strony ja sama temu nie podołam...Powiedzcie co mam zrobić... :(

Posted

ja bym uspila slepy miot a suke wysterylizowala, przykre to bo zal tych robaczkow ale patrzac na skale bezdomnosci w naszym kraju to jest najrozsadniejsze wyjscie z takiej sytuacji :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...