Rinuś Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Żyję ale tak jakby jestem chwilowo odcięta od świata...zasilacz mi padł i musiałam oddać do reklamacji...bateria w lapku się rozładowała więc siedzę tymczasowo na swoim starym stacjonarnym ale to jednak nie to... do 2 tyg przyślą mi nowy :shake: tak więc jak już będę w pełni na swoim lapku to się odezwę:loveu: Quote
jonQuilla Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 [FONT=Georgia] to świństwo Ci zrobił ten zasilacz :mad:[/FONT] Quote
Asiaczek Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Ja z kolei mam problemy z kompem stacjonarnym i pracuje na netbooku. ale to nie to samo...:evil_lol: Pzdr. Quote
Tengusia Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Asiaczek napisał(a):Ja z kolei mam problemy z kompem stacjonarnym i pracuje na netbooku. ale to nie to samo...:evil_lol: Pzdr. a ja w domciu mam tylko stacjonarny i naszczescie dziala bez zarzutow ... tfu tfu tfu :p Quote
Asiaczek Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Tengusia napisał(a):a ja w domciu mam tylko stacjonarny i naszczescie dziala bez zarzutow ... tfu tfu tfu :p Mnie komputery i inne urządzenia techniczne odmówiły współpracy jak zmarł mój mąż. Co i rusz to mam jakies "kfffiatki" z nimi... pzdr. Quote
Alicja Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 [FONT=Arial]przyszłam zajrzeć w twe kąteczki :p[/FONT] Quote
Tengusia Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Asiaczek napisał(a):Mnie komputery i inne urządzenia techniczne odmówiły współpracy jak zmarł mój mąż. Co i rusz to mam jakies "kfffiatki" z nimi... pzdr. dziwny zbieg okolicznosci :roll: Quote
Asiaczek Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Tengusia napisał(a):dziwny zbieg okolicznosci :roll: no jakoś tak tez dziwnie odbieram te zjawiska... Pzdr. Quote
Tengusia Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Asiaczek napisał(a):no jakoś tak tez dziwnie odbieram te zjawiska... Pzdr. cos w tym musi byc :roll: Quote
Rinuś Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Jeste, jestem :) wpadam sporadycznie :) cały czas nie mam zasilacza do lapka...więc siedzę trochę na stacnojarnym ale nie lubię tak więc wpadam tylko po konkretne rzeczy na dogo...jak będę miała zasilacz to nadrobię zaległości :) Quote
Tengusia Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Rinuś napisał(a):Jeste, jestem :) wpadam sporadycznie :) cały czas nie mam zasilacza do lapka...więc siedzę trochę na stacnojarnym ale nie lubię tak więc wpadam tylko po konkretne rzeczy na dogo...jak będę miała zasilacz to nadrobię zaległości :) ty konkretnie to sie zabierz za zalatwienie sobie tego zasilacza bo jak wroce do kraju to bysmy sie na gadulcu spotkaly :diabloti: Quote
Alicja Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Rinuś napisał(a):Jeste, jestem :) wpadam sporadycznie :) cały czas nie mam zasilacza do lapka...więc siedzę trochę na stacnojarnym ale nie lubię tak więc wpadam tylko po konkretne rzeczy na dogo...jak będę miała zasilacz to nadrobię zaległości :) [FONT=Arial]załatwiasz ten zasilacz jak Medorowa reklamacyjną naprawe aparatu :mad:[/FONT] Quote
Rinuś Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Tengusia napisał(a):ty konkretnie to sie zabierz za zalatwienie sobie tego zasilacza bo jak wroce do kraju to bysmy sie na gadulcu spotkaly :diabloti: Spoko spoko mają czas do piątku :diabloti: Alicja napisał(a):[FONT=Arial]załatwiasz ten zasilacz jak Medorowa reklamacyjną naprawe aparatu :mad:[/FONT] A w końcu nie załatwiła? Quote
Tengusia Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [quote name='Rinuś'][I][B]Spoko spoko mają czas do piątku :diabloti:[/B][/I] [/QUOTE] i jak tam zalawianie zasilacza :razz: ja juz w domciu kombinuje jak pieski odebrac bo mi transport sie wysypal :shake: Quote
Asiaczek Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]załatwiasz ten zasilacz jak Medorowa reklamacyjną naprawe aparatu :mad:[/FONT] Oj, bo rinusiowa to chyba tak za bardzo nie chce tego zasilacza:evil_lol:. Znacie to powiedzenie? "Szuka, aby nie znaleźc". No i własnie rinusiowa tak kupuje/załatwia ten zasilacz... pzdr. Quote
Rinuś Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Hej wszyzstkim...Przyszłam się pożalić...mojej siostry kundelka (jakiś mieszaniec goldena z czymś tam) urodziła szczeniaki... :( ojcem jest amstaff...moja 30letnia nieodpowiedzialna siostra nie dopilnowała jej!! zanim się dowiedziałam o ciąży Bestia była kilka dni przed porodem,bo wpadłam na pomysł, żeby usunąć ciążę...tyle razy mówiłam jej żeby ją wysterylizowała...a ona nic...No i się stało...szczeniąt jest 8... ;/ nie widziałam ich ale podejrzewam, że piękne psy z nich nie wyrosną...boje się za to wszystko zabrać..przecież trzeba je zaszczepić,odrobaczyć i znaleźć im nowe domy...Ona nie potrafi zająć się sobą a co dopiero 8 szczeniakami...w dodatku nie ma na nic pieniędzy...Z siostrą jestem pokłócona,ale żal mi szczeniaków...codziennie chodzą mi dziwne myśli po głowie...czy nie lepiej je już teraz uśpić,bo oddać do schroniska to bestialstwo...czy zrobić wszystko żeby znalazły nowe domy,co jednak wiąże się z ogromnymi kosztami...zaszczepić i odrobaczyć 8 szczeniaków nie kosztuje 50zł....a z drugiej strony ja sama temu nie podołam...Powiedzcie co mam zrobić... :( Quote
Tengusia Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 ja bym uspila slepy miot a suke wysterylizowala, przykre to bo zal tych robaczkow ale patrzac na skale bezdomnosci w naszym kraju to jest najrozsadniejsze wyjscie z takiej sytuacji :( Quote
Marta_Ares Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 chyba najlepszym rozwiazaniem bedzie uspienie calego miotu :-( Quote
eria Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Myślę tak samo jak Tengusia i Marta :-( To najmniejsze zło. Tylko jak najszybciej trzeba to zrobić... Quote
Unbelievable Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 dokładnie, pousypiać... bo nie dość że ich dużo to możliwe że będą miały problemy z psychiką- mieszanka wybuchowa :roll: a i sukę zabrać na sterylkę... Quote
jonQuilla Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 [FONT=Georgia]zgadzam się chociaż szkoda psiaków bo niczemu nie są winne :shake: no ale sądzę że takie rozwiązanie jest najrozsądniejsze [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.