Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dziękuję za miłe opinie...Niestety ale u nas znowu źle...:(Tata po operacji czuł się lepiej,ale teraz są powikłania...Nerki przestały pracować...ma zakażenie na worku osierdziowym... :(Źle się czuje...mama dzisiaj pękła i dzisiaj po raz pierwszy ryczała mi z tego powodu do słuchawki... :( mówi, że lekarz nie powiedział tacie co mu jest tylko że coś z nerkami...a my znamy prawdę...Byłam u niego wczoraj i wyglądał nawet dobrze a dzisiaj znowu takie wieści... :(Jest ciężko../na dodatek Brutus kuleje na lewą łapę i nie mam pojęcia dlaczego a nie mam teraz kasy żeby iść do weterynarza... :(wszystko jest nie tak... :(

Posted

Dziękuję....staram się nie myśleć o tym...
Nerki nadal są zablokowanie...

Pozostaje nam tylko wierzyć jak napisaliście...

Idę spać. w wolnej chwili Was poodwiedzam.

Dobranoc.:loveu:

Posted

[quote name='Rinuś']Tata prawdopodobnie będzie miał dializy,bo nerki są nieodwracalnie uszkodzone...:-( ja niestety ale wiem co to znaczy....:-(

Kasieńko ....ale ludzie dializowani żyją ... najważniejsze by Tata chciał walczyć , a Wy będziecie go wspierać :calus:


Nasz znajomy ,starszy miły Pan najpierw miał dializy potem przeszczep i żył sobie po przeszczepie około 20 lat czyli nieprzepisowo długo ...zmarł w wieku 72 lat

Posted

[quote name='Alicja']Kasieńko ....ale ludzie dializowani żyją ... najważniejsze by Tata chciał walczyć , a Wy będziecie go wspierać :calus:


Nasz znajomy ,starszy miły Pan najpierw miał dializy potem przeszczep i żył sobie po przeszczepie około 20 lat czyli nieprzepisowo długo ...zmarł w wieku 72 lat

Ja wiem Alu,ale on własnie traci tą nadzieję...jest wściekły że to wszystko tak się poukładało...krzyczy na nas...
Wiem, że musimy go zmobilizować do walki...ale on nie wyobraża sobie życia z jeżdżeniem co 2 dzień do szpitala na 5cio godzinne dializy...to był człowiek, który tygodniami siedział z wędką nad wodą, ale teraz nie będzie mógł tego robić, przynajmniej nie w takim stopniu...

Też rzuciłam propozycję przeszczepu...bo się dowiedziałam ,że lepiej jest zrobić przeszczep przed dializowaniem...ale lekarze się uparli...

Muszę sama dojść ze sobą do ładu dopiero wtedy zacząć wspierać tatę...:-(

Posted

Byliśmy dzisiaj u weta z kulawizną...co prawda nie kulał dzisiaj w ogóle...ale było RTG i nawet nie potrafię wytłumaczyć co mu jest...w poniedziałek będę miała zdjęcia to je zeskanuję i Wam pokażę...generalnie może to byc objaw dysplazji stawu łokciowego...wet kazał dawać arthrofos i nie biegać przez 2 tyg...za 2 tyg przyjść jeszcze raz...

Dostał dawkę leku usypiającego jak na 15 kg szczeniaka Airedale terriera i spał jak zabity...nie mógł się wybudzić a musieliśmy wracać tramwajem do domu,więc 35 kg psa nie wezmę sobie na ręce i go nie zabiorę do tramwaju :diabloti: Wet dał mu dawkę na wybudzenie...no i jakoś dojechaliśmy...a teraz śpi dalej jak zabity...

Fotki śpiocha :loveu:







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...