Asiaczek Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Cudne!:loveu: http://pl.fotoalbum.eu/images1/200807/42320/323377/00000025.jpg O, kolega ma halluksa...:evil_lol: http://pl.fotoalbum.eu/images1/200807/42320/323377/00000035.jpg To dobrze, że po powrocie usłyszałaś takie dobre nowiny o Tacie.:lol: Pzdr. Quote
mineralna_ Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Hej, my tu pierwszy raz ;) ale będziemy wpadać Fajny psiak :loveu: Quote
Rinuś Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 Dziękuję za miłe opinie...Niestety ale u nas znowu źle...:(Tata po operacji czuł się lepiej,ale teraz są powikłania...Nerki przestały pracować...ma zakażenie na worku osierdziowym... :(Źle się czuje...mama dzisiaj pękła i dzisiaj po raz pierwszy ryczała mi z tego powodu do słuchawki... :( mówi, że lekarz nie powiedział tacie co mu jest tylko że coś z nerkami...a my znamy prawdę...Byłam u niego wczoraj i wyglądał nawet dobrze a dzisiaj znowu takie wieści... :(Jest ciężko../na dodatek Brutus kuleje na lewą łapę i nie mam pojęcia dlaczego a nie mam teraz kasy żeby iść do weterynarza... :(wszystko jest nie tak... :( Quote
taxelina Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Kurcze.. ale sie porobilo.. trzymam kciuki zeby sie zly los odwrocil!! Quote
jonQuilla Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 mam nadzieję i szczerze wierze w to że polepszy się Twojemu tacie trzymajcie się :calus: Quote
Matusz Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 :glaszcze::glaszcze::calus::calus: trzymam kciuki, żeby się wszystko ułożyło dobrze, ciepłe myśli Kasiu przsyłam Quote
halgre Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Też trzymamy kciuki, a i ty trzymaj się jakoś ... Quote
Pestka Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Trzymaj się ciepło, mam nadzieję, że jakoś się ułozy! Quote
Alicja Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Kasieńko :glaszcze: .... pozostaje wierzyć , ze tata jest w dobrych rękach Quote
Rinuś Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 Dziękuję....staram się nie myśleć o tym... Nerki nadal są zablokowanie... Pozostaje nam tylko wierzyć jak napisaliście... Idę spać. w wolnej chwili Was poodwiedzam. Dobranoc.:loveu: Quote
AjriszZona Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 mam nadzieję, że będzie jak najlepiej. życzymy dużo, dużo zdrowia i siły. Quote
Rinuś Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Tata prawdopodobnie będzie miał dializy,bo nerki są nieodwracalnie uszkodzone...:-( ja niestety ale wiem co to znaczy....:-( Quote
Alicja Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 [quote name='Rinuś']Tata prawdopodobnie będzie miał dializy,bo nerki są nieodwracalnie uszkodzone...:-( ja niestety ale wiem co to znaczy....:-( Kasieńko ....ale ludzie dializowani żyją ... najważniejsze by Tata chciał walczyć , a Wy będziecie go wspierać :calus: Nasz znajomy ,starszy miły Pan najpierw miał dializy potem przeszczep i żył sobie po przeszczepie około 20 lat czyli nieprzepisowo długo ...zmarł w wieku 72 lat Quote
Rinuś Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 [quote name='Alicja']Kasieńko ....ale ludzie dializowani żyją ... najważniejsze by Tata chciał walczyć , a Wy będziecie go wspierać :calus: Nasz znajomy ,starszy miły Pan najpierw miał dializy potem przeszczep i żył sobie po przeszczepie około 20 lat czyli nieprzepisowo długo ...zmarł w wieku 72 lat Ja wiem Alu,ale on własnie traci tą nadzieję...jest wściekły że to wszystko tak się poukładało...krzyczy na nas... Wiem, że musimy go zmobilizować do walki...ale on nie wyobraża sobie życia z jeżdżeniem co 2 dzień do szpitala na 5cio godzinne dializy...to był człowiek, który tygodniami siedział z wędką nad wodą, ale teraz nie będzie mógł tego robić, przynajmniej nie w takim stopniu... Też rzuciłam propozycję przeszczepu...bo się dowiedziałam ,że lepiej jest zrobić przeszczep przed dializowaniem...ale lekarze się uparli... Muszę sama dojść ze sobą do ładu dopiero wtedy zacząć wspierać tatę...:-( Quote
taxelina Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Trzymaj sie bardzo mocno! spodziewam sie ze tata jest wsciekly ale najgorsze to sie poddac... Quote
Rinuś Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 Byliśmy dzisiaj u weta z kulawizną...co prawda nie kulał dzisiaj w ogóle...ale było RTG i nawet nie potrafię wytłumaczyć co mu jest...w poniedziałek będę miała zdjęcia to je zeskanuję i Wam pokażę...generalnie może to byc objaw dysplazji stawu łokciowego...wet kazał dawać arthrofos i nie biegać przez 2 tyg...za 2 tyg przyjść jeszcze raz... Dostał dawkę leku usypiającego jak na 15 kg szczeniaka Airedale terriera i spał jak zabity...nie mógł się wybudzić a musieliśmy wracać tramwajem do domu,więc 35 kg psa nie wezmę sobie na ręce i go nie zabiorę do tramwaju :diabloti: Wet dał mu dawkę na wybudzenie...no i jakoś dojechaliśmy...a teraz śpi dalej jak zabity... Fotki śpiocha :loveu: Quote
Alicja Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Jaki bidulek :loveu: http://images46.fotosik.pl/185/d87d32d4834aedabmed.jpg Quote
Czarnulka Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 http://images38.fotosik.pl/180/5420c4fcbc64fd8bmed.jpg Ślicznie, ale śpioszek :loveu: Quote
Izabela124. Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Na takim posłaniu to i ja mogłabym spać:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.