Alicja Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 [quote name='Rinuś']Jest źle...Tata znowu jest w szpitalu...:shake: miał dzisiaj ponad 40 stopni i zadzwoniliśmy po pogotowie...przyjechali i go zabrali...On wygląda naprawdę źle...nie może chodzić, nic nie je...wymiotuje...:-( Nigdy go nie widziałam takiego wycieńczonego... To wszystko to jakiś koszmar...:-( Idę do pracy...miłego dnia życzę wszystkim. [FONT=Arial]mam nadzieję , że teraz potrzymają go do wyleczenia ...[/FONT] :kciuki: :glaszcze: Quote
cockermaister Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Hej:) Brutus jest pięknym pieskiem:loveu::loveu: zapraszamy do nas :) mam nadzieje, że z twoim tatą będzie wszystko dobrze MUSI BYĆ !!! :kciuki: :kciuki: trzymaj się :buzi: Quote
Atkaaaa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Czesc!Trzymam kciuki za Twojego tatę! Obejrzałam fotki! Śliczny Brutus! Quote
infers Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Hej! Jak tam Tata?Znając polską służbe zdrowia nie za dobrze:cool1: Quote
Matusz Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 hej stara :diabloti: kciuki trzymam za tatę i ciepłe myśli przesyłam :loveu: byś się odezwała od czasu do czasu na gg:razz: Quote
BellaLab Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Witamy :lol: My tu pierwszy raz, ale będziemy zaglądać regularnie :lol: Quote
Rinuś Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Dziękuję wszystkim za miłe słowa...Lekarka wczoraj powiedziała,że gdybyśmy nie zadzwonili po pogotwie to tata w krótkim czasie by się przekręcił...miał ponad 40 stopni przez dłuższy czas i płuca mu się zagrzewały,jego organizm nie był w ogóle odporny,poza tym ma nierównomierne migotanie przedsionków...Ja nie wiem co będzie...w szpitalu czuje się lepiej,ale jak wraca do domu znowu to samo... :(Jadę dzisiaj na grilla się odstresować bo jak jestem w domu to tylko myślę o tym, że z tatą jest źle...Zdjęcia wrzucę jakoś po weekendzie...Brutus na szczęście jest wyrozumiały i odpuścił na razie...wczoraj byliśmy nad Wisła to popływał chłópak i trochę pobiegał,ale wiem, że to i tak mało...a ja siedzę cały weekend w pracy,tyle co na tego grilla na noc pojadę ,wrócę jutro i znowu do pracy...Ehhh biedak... Quote
bonsai_88 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Rinuś mam nadzieję, że może tym razem uda się twojemu tacie dobrać porządnie leki i cały ten koszmar w końcu wam się skończy ;). Quote
Kinia Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Chłopak wytrzyma, Ty się odstresuj. Trzymam kciuki! Quote
Alicja Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 [FONT=Arial]Kasik , zrób sobie odstresa ... i do taty w odwiedzinki z usmiechem na twarzy bo napewno chce was widzieć radosnych a nie posępnych , a w szpitalu na 100% wyprowadzą go z choróbska ...zobaczysz da radę :kciuki:[/FONT] Quote
Rinuś Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 Witam wszystkich...w pracy siedzę do 22...przekichane ogólnie...źle się jakoś czuję...Do taty nie ma kiedy jechać;/We wtorek chyba pojadę...ehh ciepło jest a ja w pracy... Quote
Alicja Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [FONT=Arial][COLOR=Red][B]zajrzyj do taty , na pewno będzie zadowolony ;)[/B][/COLOR][/FONT] Quote
Ania&Fibi Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Witamy. :) Mocno trzymamy kciuki. Wszystko będzie OK. ;) Ty postaraj się troszkę o tym nie myśleć i nie opuszczaj Brutuska. :) Pozdrawiamy. :p Quote
AjriszZona Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 my również trzymamy kciuki i wierzymy, że będzie dobrze Quote
Medorowa Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 my również trzymamy kciuki:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
BellaLab Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 My tez trzymamy kciuki. Na pewno będzie dobrze! Quote
Asiaczek Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 A czy wiadomo, co to za choroba dopadła Twojego Tatę? Jest juz diagnoza? Alicja ma rację. Do Taty do szpitala to tylko z usmiechem. Trzymaj się! pzdr. Quote
Rinuś Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 Hej Wam. Tata ma gronkowca złocistego...paskudna choroba :shake: Prawdopodobnie ma od zębów...wyrwali mu dwa i jeszcze muszą wyrwać 4...:crazyeye::shake: Jestem ciekawa czy to faktycznie pomoże... Jadę teraz do taty...jest potwornie gorąco... Dzięki za kciuki!!odezwę się jak wrócę :loveu: Quote
bonsai_88 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Koniecznie daj znać, że wszystko dobrze z tatą [inna możliwość nawet niewchodzi w grę :eviltong:]. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.