Rinuś Posted July 6, 2012 Author Posted July 6, 2012 ehh zapomniałam zupełnie o tej galerii :roll: trzeba na nowo zaczać uczęszczać na dogo :diabloti: Quote
anetta Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 O! A gdzieś była gdzie Cię nie było? :errrr: Co tam u was? Quote
szalej Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Halo Rinuś :D Brutus jak zawsze piękny :) ale was wywiało na długo :) Quote
Asiaczek Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 [quote name='Rinuś']ehh zapomniałam zupełnie o tej galerii :roll: trzeba na nowo zaczać uczęszczać na dogo :diabloti: Wróci - nie wróci... oto jest pytanie:) Rinusiowa, oczywiście:) pzdr. Quote
Alicja Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 zapomniała ..cza jej kupić Bilobil albo Buerlecytyne ;) Quote
Asiaczek Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 Ale czy to pomoze? Bo jak się zakochała...? To ani jedno ani drugie nie pomoze... pzdr. Quote
Rinuś Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 Pokazujemy się znowu :razz: Jaaa zabiegana i zarazem zakochana, kursuję między domem ukochanego ,pracą a swoim mieszkaniem.... Brutus póki co u rodziców ale codziennie jestem u niego. Najnowsze fotki w nowej obroży :diabloti: Quote
Rinuś Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 [quote name='Medorowa']O żyjecie:evil_lol: :loveu::loveu::loveu: Nie zrobiłabym Ci tej przyjemności umierając :diabloti: Quote
Alicja Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 chyba się z Ciebie śmieje :) http://wd7.photoblog.pl/np4/201208/49/129081546.jpg Quote
Rinuś Posted August 3, 2012 Author Posted August 3, 2012 No to póki jeszcze tutaj jestem to dodam jeszcze coś :diabloti: nie da rady odchudzić psa jak się mieszka z rodzicami :angryy: Quote
Vectra Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 trzeba rodziców wyprowadzić z domu i po kłopocie :diabloti: Quote
Alicja Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Ozzy jak jedzie w odwiedziny do dziadków to mają total zakaz dokarmiania .... nabajdurzyłam kiedyś że po wizycie u nich pawiował i coś mu zaszkodziło i teraz pytają jak coś chcą podać Quote
Medorowa Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 To jest chyba odwieczny problem u wszystkich "dziadków";):evil_lol: Quote
Vectra Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Medorowa napisał(a):To jest chyba odwieczny problem u wszystkich "dziadków";):evil_lol: żebyś wiedziała ... jak jadę do mojej mamy , to wie że będę z psami , to tam na nich przyjęcie czeka ze szwedzkim stołem :evil_lol: Ostatnio robiłam mamie , zimny prysznic :diabloti: bo tylko brałam Frania i Terrierka .... a te dwie jednostki to ciężko syto ugościć , bo nie chcą żreć ... Franca to ma takie coś , że jak widzi naiwnego skarmiciela , który próbuje mu za wszelką cenę dogodzić ... wciąż czeka na nowy pomysł wyłechtania jego kubków smakowych i rezultat taki , że żadna przygotowana potrawa mu nie pasuje :evil_lol: Ostatnio mama go ukarała :cooldevi: czyli nic dla psów nie przygotowało , no bo i tak nie żrą :grins: no i męczyły ją wyrzuty sumienia , bo Franca przebiegła , patrzył na nią smutnymi oczami i się oblizywał i prowadził do kuchni .... :diabloti: matka się ulitowała , wyszperała z lodówki smakołyki i od nowa się zaczęło ... nic nie zjadł , ale miał fajną zabawę że babcia się stara :evil_lol: Terrierek go wiernie naśladuje , więc też nic do ryja nie weźmie , póki ojciec nie zje ;) Quote
Asiaczek Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Alicja napisał(a):Ozzy jak jedzie w odwiedziny do dziadków to mają total zakaz dokarmiania .... nabajdurzyłam kiedyś że po wizycie u nich pawiował i coś mu zaszkodziło i teraz pytają jak coś chcą podać dobry pomysł:) pzdr. Quote
Rinuś Posted August 28, 2012 Author Posted August 28, 2012 Ta moja łajza to zeżre prawie wszystko...kiedyś byle czego nie ruszył , ale przy babci nauczył się jeść wszystko :diabloti: moja mama wszystkich nas nauczyła, że jeść trzeba wszystko :diabloti: Quote
Alicja Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Póżowe nosio :) to nastrasz ich , ze psu szkodzą ( bo w sumie to racja ;)) Quote
Rinuś Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 No więc w końcu Brutus dostał sraczki... spacer o 4:30 to jest to :diabloti: chyba na najbliższy okres dokarmianie mam z głowy :multi: Quote
Vectra Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 pozostaje co ? gratulować sraczki :multi: :diabloti: Quote
Alicja Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 [quote name='Rinuś']No więc w końcu Brutus dostał sraczki... spacer o 4:30 to jest to :diabloti: chyba na najbliższy okres dokarmianie mam z głowy :multi: kto wyprowadzał ??mama:)?? Quote
Nath Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Cudowne zdjęcia... i psiak również :) Ale wykonanie ich mi się nieziemsko podoba i większość z nich przerobiła bym na kartki pocztowe albo do ramki i na ścianę :) Quote
Rinuś Posted September 18, 2012 Author Posted September 18, 2012 [quote name='Vectra']pozostaje co ? gratulować sraczki :multi: :diabloti: Jest mi niezmiernie miło :diabloti: [quote name='Alicja']kto wyprowadzał ??mama:)?? Taaa jasne, mama :evil_lol: ja musiałam zwlec tyłek i maszerować :diabloti: a jeszcze źle bo ich obudziłam wychodząc :roll: [quote name='nigritta']Piękne fotki :) Dziękuję ;) [quote name='Nath']Cudowne zdjęcia... i psiak również :) Ale wykonanie ich mi się nieziemsko podoba i większość z nich przerobiła bym na kartki pocztowe albo do ramki i na ścianę :) Kilka zdjęć jest wydrukowanych i czeka na swoje miejsce na ścianie w nowym mieszkaniu :razz: Jak już jestem przy tym temacie to strasznie odwleka i mi się decyzja o przeprowadzce...TŻ niby chce wynajmować, ale nie do końca...ja mam kilka fajnych mieszkań na oku gdzie zgadzają się z psem... Trzeba się jednak liczyć że sam wynajem to ok 1200zl miesięcznie... przy naszych wspólnych zarobkach niby nie aż tak dużo, ale jednak trzeba się zastanowić... No i wiem też, że jak się wyprowadzimy na swoje to z automatu pewnie wezmę jakąś labradorową bidę do siebie i trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami.... Ciężko jest podjąć tą decyzję, ale mieszkanie z rodzicami już naprawdę mnie męczy...:shake: Ale chcę to też zrobić dla Brutusa...obecnie krążę między domem TŻ-ta, pracą a swoim mieszkaniem...na Brutusa mam dużo mniej czasu niż zawsze...a zabrać go do TŻ-ta nie mogę bo oni mają na podwórku małą,starą sukę która już go użarła raz w brzuch :roll: a nie przekonam ich żeby zbudowali np płot wokół budy żebym mogła ją tam wprowadzać chociaż na czas mojego wyjścia z nim na spacer...raz go tam miałam i to był koszmar...potrzebne były dwie osoby, bo jedna trzymała Tinę a druga wychodziła z Brutusem za posesję...tego psa w żaden sposób nie da się zresocjalizować z moim Brutusem... musialam się troszkę wyżalić... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.