Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Rinuś']ehh zapomniałam zupełnie o tej galerii :roll: trzeba na nowo zaczać uczęszczać na dogo :diabloti:

Wróci - nie wróci... oto jest pytanie:)
Rinusiowa, oczywiście:)

pzdr.

  • 3 weeks later...
Posted

Pokazujemy się znowu :razz:
Jaaa zabiegana i zarazem zakochana, kursuję między domem ukochanego ,pracą a swoim mieszkaniem.... Brutus póki co u rodziców ale codziennie jestem u niego.

Najnowsze fotki w nowej obroży
:diabloti:





Posted

Ozzy jak jedzie w odwiedziny do dziadków to mają total zakaz dokarmiania .... nabajdurzyłam kiedyś że po wizycie u nich pawiował i coś mu zaszkodziło i teraz pytają jak coś chcą podać

Posted

Medorowa napisał(a):
To jest chyba odwieczny problem u wszystkich "dziadków";):evil_lol:

żebyś wiedziała ... jak jadę do mojej mamy , to wie że będę z psami , to tam na nich przyjęcie czeka ze szwedzkim stołem :evil_lol:
Ostatnio robiłam mamie , zimny prysznic :diabloti: bo tylko brałam Frania i Terrierka .... a te dwie jednostki to ciężko syto ugościć , bo nie chcą żreć ...
Franca to ma takie coś , że jak widzi naiwnego skarmiciela , który próbuje mu za wszelką cenę dogodzić ... wciąż czeka na nowy pomysł wyłechtania jego kubków smakowych i rezultat taki , że żadna przygotowana potrawa mu nie pasuje :evil_lol:
Ostatnio mama go ukarała :cooldevi: czyli nic dla psów nie przygotowało , no bo i tak nie żrą :grins: no i męczyły ją wyrzuty sumienia , bo Franca przebiegła , patrzył na nią smutnymi oczami i się oblizywał i prowadził do kuchni .... :diabloti: matka się ulitowała , wyszperała z lodówki smakołyki i od nowa się zaczęło ... nic nie zjadł , ale miał fajną zabawę że babcia się stara :evil_lol: Terrierek go wiernie naśladuje , więc też nic do ryja nie weźmie , póki ojciec nie zje ;)

Posted

Alicja napisał(a):
Ozzy jak jedzie w odwiedziny do dziadków to mają total zakaz dokarmiania .... nabajdurzyłam kiedyś że po wizycie u nich pawiował i coś mu zaszkodziło i teraz pytają jak coś chcą podać

dobry pomysł:)

pzdr.

  • 4 weeks later...
Posted

Ta moja łajza to zeżre prawie wszystko...kiedyś byle czego nie ruszył , ale przy babci nauczył się jeść wszystko :diabloti: moja mama wszystkich nas nauczyła, że jeść trzeba wszystko :diabloti:









Posted

[quote name='Rinuś']No więc w końcu Brutus dostał sraczki... spacer o 4:30 to jest to :diabloti: chyba na najbliższy okres dokarmianie mam z głowy :multi:

kto wyprowadzał ??mama:)??

Posted

Cudowne zdjęcia... i psiak również :)
Ale wykonanie ich mi się nieziemsko podoba i większość z nich przerobiła bym na kartki pocztowe albo do ramki i na ścianę :)

Posted

[quote name='Vectra']pozostaje co ? gratulować sraczki :multi:

:diabloti:
Jest mi niezmiernie miło :diabloti:

[quote name='Alicja']kto wyprowadzał ??mama:)??
Taaa jasne, mama :evil_lol: ja musiałam zwlec tyłek i maszerować :diabloti: a jeszcze źle bo ich obudziłam wychodząc :roll:
[quote name='nigritta']Piękne fotki :)
Dziękuję ;)
[quote name='Nath']Cudowne zdjęcia... i psiak również :)
Ale wykonanie ich mi się nieziemsko podoba i większość z nich przerobiła bym na kartki pocztowe albo do ramki i na ścianę :)
Kilka zdjęć jest wydrukowanych i czeka na swoje miejsce na ścianie w nowym mieszkaniu :razz:

Jak już jestem przy tym temacie to strasznie odwleka i mi się decyzja o przeprowadzce...TŻ niby chce wynajmować, ale nie do końca...ja mam kilka fajnych mieszkań na oku gdzie zgadzają się z psem... Trzeba się jednak liczyć że sam wynajem to ok 1200zl miesięcznie... przy naszych wspólnych zarobkach niby nie aż tak dużo, ale jednak trzeba się zastanowić...
No i wiem też, że jak się wyprowadzimy na swoje to z automatu pewnie wezmę jakąś labradorową bidę do siebie i trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami.... Ciężko jest podjąć tą decyzję, ale mieszkanie z rodzicami już naprawdę mnie męczy...
:shake:
Ale chcę to też zrobić dla Brutusa...obecnie krążę między domem TŻ-ta, pracą a swoim mieszkaniem...na Brutusa mam dużo mniej czasu niż zawsze...a zabrać go do TŻ-ta nie mogę bo oni mają na podwórku małą,starą sukę która już go użarła raz w brzuch :roll: a nie przekonam ich żeby zbudowali np płot wokół budy żebym mogła ją tam wprowadzać chociaż na czas mojego wyjścia z nim na spacer...raz go tam miałam i to był koszmar...potrzebne były dwie osoby, bo jedna trzymała Tinę a druga wychodziła z Brutusem za posesję...tego psa w żaden sposób nie da się zresocjalizować z moim Brutusem...

musialam się troszkę wyżalić...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...