Jump to content
Dogomania

Murzyn potrzebuje pomocy $$$!!!! Dług w hotelu 964 zł!!!!!!!!! :(:(


Recommended Posts

Posted

Po pierwsze dług który należy do Mony czyli Katarzyny Z. który zapewniała że spłaci to dług za styczeń ,luty. Wystapiła z fundacji ok. 20 marca więc do tego dnia była członkiem zarządu odpowiedzialnym za zwierzęta a co za tym koszty które generują.
Na nasze pytania kiedy zamierza go spłacić doradza żebyśmy ogłosiły upadłość fundacji to wtedy wszystkie długi nie będą nas dotyczyć, a co z psami? ona ma to gdzieś. Powoli spłacamy to co jesteśmy winne. Niestety oprócz Murzyna jest jeszcze 30 psów , większość w płatnych hotelach i każdemu staramy się wpłacać po równo...
Wczoraj wpłaciłyśmy na konto DIF 248 zł za marcową fakturę. Wcześniej za kwietniową. (omyłkowo najpierw poszedł kwiecień teraz dopiero marzec)
Po drugie: pieniądze od Anouk wpływają i są pożytkowane na Murzyna!
Po trzecie : sugerowanie przez yhm że jakiekolwiek pieniądze wpłacane na konto fundacji wpływają do prywatnej kieszeni jest oszczerstwem i robię stosownego prt scrn. Takie pomówienia bez żadnego dowodu są po prostu chamstwem.
Nie odmawiamy Dif że mało zrobiła bo robi cholernie dużo , ale spróbujcie się postawić w naszej sytuacji, gdzie osoba która przytargała z ulic kilkadziesiąt psów często bez naszej zgody, poupychała w hotelach ( nie na swoje nazwisko- tylko na fundację) , a następnie uciekła jak tchórz bo już jej się odechciało, powinna jakkolwiek się poczuć w stosunku przede wszystkim do tych zwierząt! w następnej kolejności do ludzi którzy się nimi opiekują.

  • Replies 545
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AGA35 napisał(a):

Nie odmawiamy Dif że mało zrobiła bo robi cholernie dużo , ale spróbujcie się postawić w naszej sytuacji, gdzie osoba która przytargała z ulic kilkadziesiąt psów często bez naszej zgody, poupychała w hotelach ( nie na swoje nazwisko- tylko na fundację) , a następnie uciekła jak tchórz bo już jej się odechciało, powinna jakkolwiek się poczuć w stosunku przede wszystkim do tych zwierząt! w następnej kolejności do ludzi którzy się nimi opiekują.


Skąd to znam, ech, takie osoby powinny być gdzies wpisywane, bo one czesto dzialaja dalej:(

Yhm nic takiego nie napisala, ze ktos ierze do kieszeni, chodzilo o to ze nie rozlicza sie.

Posted (edited)

AGA35 napisał(a):
Po trzecie : sugerowanie przez yhm że jakiekolwiek pieniądze wpłacane na konto fundacji wpływają do prywatnej kieszeni jest oszczerstwem i robię stosownego prt scrn. Takie pomówienia bez żadnego dowodu są po prostu chamstwem.


Po pierwsze: to moja zasada a nie oszczerstwo. Działam nie tylko na tym forum, ale na wielu innych i pomagam kilku psom w podobnej sytuacji, jak Murzyn. I mam zasadę - nie przekazuję pieniędzy przez pośredników, tylko prosto na konto hoteliku, w którym jest zadłużenie.
Po drugie: to właśnie ja jestem jedną z osób, która stara się zrozumieć położenie Fundacji i pomóc spłacić dług psa, czyli Was odciążyć. Ale nie podoba mi się, że kwestie kontaktów z hotelikiem i zwykłej ludzkiej pokory są tu tak "śliskie". Bo w tym momencie jesteście niestety trochę "skazani" na pomoc innych i zamiast docenić wyciągniętą rękę, robicie jakieś screeny i doszukujecie się afery tam, gdzie jej nie ma. Psów na dogomanii jest całe mnóstwo i to z większymi potrzebami, bo często od pieniędzy zależy, czy przeżyją kolejną dobę. Naprawdę, chyba czas okazać więcej szacunku tym, którzy wybierają właśnie Murzyna, żeby poprawić jego sytuację finansową.

I jeszcze jedno: nie będe nikomu narzucać swojej pomocy. Wystarczy jedno słowo, że mnie tu nie chcecie i przeniosę się na inny wątek, do innego psa i jemu poświęcę swój czas.

Edited by yhm
Posted

sorry ale ja tez zrozumiałam twoje słowa yhm jako atak że ktoś tu bierze pieniądze do kieszeni...a to łatwo sprawdzić, fundacja rozlicza się z urzędem skarbowym i ministerstwem. Skoro nadal istnieje tzn że rozlicza się z darowizn prawidłowo i nie stwierdzono uchybień...
to nie jest tak że z DIF rozmawiamy tylko przez fb, bo kilka razy na żywo rozmawiałyśmy o tej chorej sytuacji...dla mnie jest tu tylko jedna winna...pseudopomagaczka...
I bardzo jesteśmy wdzięczne yhm że chcesz pomóc bo każda pomoc jest tak samo ważna ale stwierdzenie "pomogę ale nie będe Wam dawać kasy do kieszeni" jest bardzo krzywdzące...
Druga sprawa że jesli udałoby się coś uzbierać to kasa nie może iść z Twojego konta na poczet długu bo DIF musiałaby wystawić korekty fv na mniejsze kwoty więc jesli jakiś grosz się zbierze może iść tylko na poczet przyszłych rachunków.

Posted (edited)

Jest pewna różnica pomiędzy stwierdzeniem: "Nie mam zamiaru zasilać niczyich kieszeni z własnej pracy i pieniędzy dogomaniaków." a ""pomogę ale nie będe Wam dawać kasy do kieszeni" (które mi przypisujecie).

Ale cóż... jeśli ktoś poczuł się urażony, przepraszam - nie taki był cel mojej wypowiedzi, a napisane słowa, które przytoczyłam powyżej nie były wymierzone personalnie w Fundację.
Mimo to, uważam że wątek przybrał na chwilę formę jakiegoś sądu i roztrząsania słów, zaśmiecając przy okazji miejsce, które powinno być dla Murzyna. Z tego względu, ja się wycofuję z dyskusji i nie zamierzam więcej poruszać "problemu".

Napiszę tak: jeśli moja pomoc będzie potrzebna, najprawdopodobniej dziś wieczorem wystawiam bazarek wraz z opisem celów (zebrane pieniądze będą podzielone). Mój PW jest otwarty. Proszę o opis potrzeb i zasady, na jakich miałabym przekazać pieniądze. Ponieważ bazarek będzie obejmował między innymi usługi mojej firmy, za które cała należność zostanie przekazana na psy, nie chcę puszczać pieniędzy w przestrzeń, chcę, żeby moja praca faktycznie na coś się zdała. Najlepiej, gdyby DIF wypowiedziała się, jaka forma pomocy/uregulowania należności jej najbardziej odpowiada.

Edited by yhm
Posted

AGA35 napisał(a):
Po pierwsze dług który należy do Mony czyli Katarzyny Z. który zapewniała że spłaci to dług za styczeń ,luty. Wystapiła z fundacji ok. 20 marca więc do tego dnia była członkiem zarządu odpowiedzialnym za zwierzęta a co za tym koszty które generują.
Na nasze pytania kiedy zamierza go spłacić doradza żebyśmy ogłosiły upadłość fundacji to wtedy wszystkie długi nie będą nas dotyczyć, a co z psami? ona ma to gdzieś.


AGA35 napisał(a):
....osoba która przytargała z ulic kilkadziesiąt psów często bez naszej zgody, poupychała w hotelach ( nie na swoje nazwisko- tylko na fundację) , a następnie uciekła jak tchórz bo już jej się odechciało, powinna jakkolwiek się poczuć w stosunku przede wszystkim do tych zwierząt! w następnej kolejności do ludzi którzy się nimi opiekują.


AGA!! No prooooszę Cię..... !:mdleje:

Przecież Mona w dniu 5 kwietnia wysłała Wam mailem umowę w której wyraźnie deklaruje chęć przejęcia i spłacenia 1/3 długu Fundacji wobec hotelu KADIF.
Na ówczesną chwilę kwota długu wynosiła 1 408 zł a 1/3 tej kwoty to 469,33 zł.
Tak się składa, że dostałam tę umowę mailem do wiadomości (celowo lub przez przypadek) i naprawdę wiem co piszę.
Umowa nie została przez Was podpisana z jakiegoś powodu i dług zawisł w próżni.
Gdybyście podpisały umowę w tej chwili miałybyście do spłaty niecałe 500 zł a nie prawie 1 000.... :shake:

Poza tym zrozumcie wreszcie! Dług należy do Fundacji Zwierzaki w Potrzebie a nie Mony!
I to nie od niej mamy egzekwować dług, ale od Was, czyli od Fundacji Zwierzaki w Potrzebie!!!!
A Wy sobie egzekwujcie od niej...

AGA35 napisał(a):

Wczoraj wpłaciłyśmy na konto DIF 248 zł za marcową fakturę. Wcześniej za kwietniową. (omyłkowo najpierw poszedł kwiecień teraz dopiero marzec)


Wpłynęło, dziękuję bardzo.
W związku z tym dług wobec naszego hotelu zmniejszył się z kwoty 1.168,90 do kwoty 920,90 zł.

AGA35 napisał(a):

Po drugie: pieniądze od Anouk wpływają i są pożytkowane na Murzyna!


Uważam, że powinniśmy otrzymywać te pieniądze co miesiąc tytułem "częściowa wpłata za r-k nr..."
Od początku roku miałybyście tym sposobem o wiele mniejszy dług.
Jeśli Ania wpłaca regularnie co miesiąc daje to kwotę 600 zł.

AGA35 napisał(a):

Nie odmawiamy Dif że mało zrobiła bo robi cholernie dużo , ale spróbujcie się postawić w naszej sytuacji ....


Ja też Wam nie odmawiam! ;-)
Robicie kawał dobrej roboty i przyznacie same, że wspólnie do dobrych domów wyadoptowałyśmy kilka psiaków, które zgarnęłyście z ulicy czasami w kiepskim stanie!
Ale spróbujcie się postawić w naszej sytuacji....
Zawsze mówiłam, że z hoteliku utrzymujemy rodzinę a mamy dzieciaki, którym nie wytłumaczę, że dzisiaj jemy chleb z masłem albo nie będzie obiadku, bo Fundacja nam nie zapłaciła za psa. Zawsze podkreślałam jak ważne są dla nas regularne opłaty za hotelik...

Dlatego będę walczyła jak lwica o każdą złotóweczkę, ale jestem naprawdę już tym zmęczona!
Co miesiąc jest taka sama sytuacja, muszę prosić, przypominać, że minął termin opłaty.
A nieraz słyszę mailowo gorzkie słowa jaka to ja jestem, że świat się przecież nie zawali jak tydzień poczekam.
Na palcach jednej ręki mogę policzyć psy, za które są wpływy regularne.

Jest to strasznie frustrujące, bo ja zawsze staram się być w porządku wobec innych ludzi, ale tego samego oczekuję od nich wobec siebie.
Niestety - TO się nie sprawdza jak widać....

Posted

[quote name='Olena84']Smiejesz sie, a jak bede bez kompa i bede chiala hoopnąć to co wtedy:([/QUOTE]

Dawaj linki, postaram sie hopać! :calus:
Chociaż coraz rzadziej na dogo jestem.
Mam bardzo malutko czasu. Wczoraj przyjechała kolejna psina - 3 miesięczny szczeniak, prosto z ulicy. Przyjęłam go awaryjnie, bo jesteśmy zapsieni.

Posted

[quote name='DIF']Dawaj linki, postaram sie hopać! :calus:
Chociaż coraz rzadziej na dogo jestem.
Mam bardzo malutko czasu. Wczoraj przyjechała kolejna psina - 3 miesięczny szczeniak, prosto z ulicy. Przyjęłam go awaryjnie, bo jesteśmy zapsieni.[/QUOTE]

Za dużo hoopania byś miała, hehe;)

O rany, masz atrakcje:(

Posted

Po rozmowie z DIF uznałam, że wszystkie kwoty przekazywane z organizowanych przeze mnie bazarków oraz ofiarowane bezpośrednio przeze mnie będą księgowane na poczet bieżących rachunków, a nie, jak początkowo planowałam, na poczet powstałego długu. Oznacza to tyle, że Fundacja nadal będzie dłużna DIF wskazaną kwotę, natomiast kolejne rachunki będą pomniejszane o ewentualne wpływy skierowane z mojego konta.

  • 3 weeks later...
Posted

Ogłoszenia Murzynka:



  1. http://www.morusek.pl/ogloszenie/182383/Ciekawej-urody-Murzynek-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi/
  2. http://tablica.pl/ link aktywacyjny w e-mailu
  3. http://www.adopcjepsow.org/ link aktywacyjny w e-mailu
  4. http://www.zwierzeta.5aleja.pl/ogloszenia/item/7_psy-sprzedam/2799_ciekawej-urody-murzynek-s.html
  5. http://www.sprzedasz.pl/ link aktywacyjny w e-mailu
  6. http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=33470&ti=MQ
  7. http://www.polgratka.pl/ czeka na akceptację admina
  8. http://www.petworld.pl/ link aktywujący w e-mailu
  9. http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=8149
  10. http://alegratka.pl/ link aktywujące w e-mailu
  11. http://www.gumtree.pl/ tutaj później zrobię
  12. http://www.drobne.centrumofert.pl/ link aktywujący w e-mailu
  13. http://www.suwalki.info/ link aktywujący w e-mailu
  14. http://www.olx.pl/ link aktywujący w e-mailu
  15. http://www.ojej.pl/ link aktywujący w e-mailu
  16. http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/763422
  17. http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/182383/Ciekawej-urody-Murzynek-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi/
  18. http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/411-Ciekawej+urody+Murzynek+szuka+swojego+miejsca+na+z iemi!#.Ufzaeqz-Rt0
  19. http://www.e-zwierzak.pl/ link aktywacyjny w e-mailu
  20. http://www.zwierzaki.nasza-lista.com/ link aktywujący w e-mailu
  21. http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art31590,ciekawej-urody-murzynek-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi.html
  22. http://ogloszenia.naszezwierzaki.eu/o/4830/_Ciekawej_urody_Murzynek_szuka_swojego_miejsca_na_ ziemi!/
  23. http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/21230,Ciekawej-urody-Murzynek-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi!.htm
  24. http://www.4lomza.pl/ czeka na akceptację admina
  25. http://www.lento.pl/ link aktywujący w e-mailu
  26. http://www.do-adopcji.pl/psy/osoby-prywatne/ciekawej-urody-murzynek-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi_i2333
  27. http://eszukam.pl/ link aktywujący w e-mailu
  28. http://ogloszenia.wp.pl/?ticaid=1110c3 link aktywujący w e-mailu
  29. http://www.pajeczyna.pl/ link aktywujący w e-mailu
  30. http://zwierzaki.a4z.pl/objects/show/id/8009/name/oddam-do-adopcji-ciekawej-urody-murzynek-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-warszawa.html

  • 2 weeks later...
Posted

Przed chwilą odezwała się do mnie pani z Warszawy w sprawie adopcji Muzia. Ogłoszenie z Gumtree. Był podany mój numer telefonu więc przekierowałam ją Fundację.
Niestety z zadłużeniem Muzia nic się nie zmieniło, oprócz tego, że w związku z zakończeniem miesiąca wzrosło ponownie do kwoty 1.168,90. _________________________________________________

[B]Na dzień dzisiejszy zadłużenie Fundacji Zwierzaki w Potrzebie w naszym hotelu wynosi: [SIZE=4][COLOR=#FF0000]1.168,90 zł.[/COLOR][/SIZE]

[U]Styczeń [/U]
Murzyn i Beza r-k 3/2013 na kwotę 482,00 zł
Częściowa spłata zadłużenia 238 zł, [U]pozostało do spłaty 244 zł[/U] (niezapłacone)

[U]Luty
[/U]Murzyn r-k 11/2013 na kwotę 224,00 zł (niezapłacone)

[/B][B][U]Maj[/U]
Murzyn r-k 36/2013 na kwotę 248 zł (niezapłacone)
[/B]
[B][U]Czerwiec[/U]
Murzyn r-k 46/2013 na kwotę 204,90 (niezapłacone)

[U]Lipiec[/U]
Murzyn r-k 65/2013 ma kwotę 248 zł (niezapłacone)[/B]

[B][COLOR=#ff0000][U][SIZE=4]Zadłużenie do zapłaty:[/SIZE] [SIZE=4]1.168,90 zł
[/SIZE][/U][/COLOR][/B]

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...