Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 386
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pani nie zadzwoniła i nie przyszła, lubię takich ludzi baaardzo, ale z tego wniosek, że to nie był domek dla Suzi, może za dużo wymagam, ale trudno, za 2 tygodnie Suzi może wychodzić na dwór, podłogi odetchną z ulgą...

Posted

widzę, że do Suzi prawie nikt nie zagląda, malucha jest słodka., ale coraz częściej dochodzi do starć na linii Suzi kontra jamniory, i to zarówno z Igą jak i z Roksią, mała ustępuje od razu, ale zaczyna być wyższa od jamniorów i pewnie z czasem przestanie być taka potulna...

Posted

mam nadzieję, że do krwawych potyczek nie dojdzie!

Takiego żarłoka jak Suzi to ze świecą szukać, nie ma rzeczy która jej nie smakuje (no może sucha karma, olewa ją ostatnio całkowicie), ale jabłuszko, kiszona kapusta, serek - każdy, ale najbardziej żółty, zupy je wszystkie, oczywiście głównie ryż z mięsem, ale wczoraj nie maiłam i zjadła z apetytem zupę ogórkową, na makaron z białym serem i cukrem aż jej uszy stają, chlebek z pasztetową wywołuje u nich wszystkich ogólne poruszenie i jak tu odchudzać moje jamniory... Zresztą Suzinak dostała całkiem sporego brzuszka!

Posted

Jakbym czytała o mojej Sarze;) zje dosłownie wszystko... a jakby ktoś zobaczył jak się rzuca na miskę i pożera całą zawartość w kilka sekund... to by pomyślał, że jest głodzona :evil_lol:
Problem z odchudzaniem też znam ;)
A Suzi rośnie, więc pełny brzuszek nie zaszkodzi :lol:

Posted

niestety na razie od czwartku nikt, ale dziś umówiła się dziewczyna na 11, ale w piątek tez byłam umówiona i nawet nie raczono do mnie zadzwonić, że nieaktualne...

Posted

Zawiozłam dziś Suzinkę do nowego domu w Bytomiu, niestety młodzi ludzie, ale dziewczyna bardzo sympatyczna, chłopaka i dziecka nie poznałam, ale to chłopak chciał kundelka ze schroniska a nie kupionego rasowca. Wszystko wygląda dobrze i dziewczyna obiecała mi, że na pewno Suzi krzywda się nie stanie i będzie kochana i traktowana jak członek rodziny. Bardzo mi smutno było gdy całowałam jej pyszczek na pożegnanie, a słodzinka jeszcze patrzyła na mnie smutno. Wiem, że nie mogę mieć trzech psów, i muszę skończyć z tymczasowiczami bo to zbyt bolesne

Posted

Mam wieści od malutkiej, zachowuje się normalnie, jest wesolutka, nie wykazuje tęsknoty, ale nie chce jeść, u mnie jadła wszystko, ale najbardziej lubiła ryż z mięskiem, tam trzeba ja karmić z ręki mięskiem, chyba jednak tęskni maleńka...

  • 2 weeks later...
Posted

Patrząc na Suzi, Sezamka i Bazylka nie chce się aż wierzyć, że to rodzeństwo

Każdy jest inny

Suzi i Sezamek maja stojące uszy, Bazylek zdecydowanie kłapiate, jest też największy i ma dłuższą falowaną sierść, Suzi przypomina owczarka, Bazylek bernardynka, Sezamek jakby amstafa...

Bazylek (Scoobi) do perfekcji opanował skradanie się i porywanie ciasteczek z rąk rodzeństwa, wystarczy że nie zjedzą ciasteczka na jeden gryz a Bazylek już od tyłu wyjmuje ciasteczko z łapek dzieci...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...