Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Żyłam sobie spokojnie z moja 3-letnią suczką Sabą, kiedy mój tata przyniósł 3 miesiecznego donka wykupionego z likwidowanej pseudohodowli (miał byc uspiony).
kiedy byl w miare maly saba sie z nim bardzo dobrze dogadywała.. teraz kiedy podrósł i jest takiej wielkosci jak ona skacze na nia, gryzie zaczepia, biega za nia dosłownie wszedzie. Całkowicie przestał sie interesowac mna i innymi ludzmi . kiedy jest w poblizu saby w ogole nie reaguje na wołania.. saba go odgania warczy a on nic.. czasem dochodzi do krotkich 'bojek'.. boje sie co moze sie stac kiedy nero urosnie.. nie chce sie bawic z ludzmi , tylko z sabą. kiedy nie ma jej w poblizu wyje, szczeka i wyrywa sie. ucieka zeby jej szukac. to strasznie uciażliwe.. jak nauczyc go, zeby zrozumial ze ludzie nie sa zli i tez mozna sie z nimi bawic? Chciałabym troche ulzyc sabie 24h na dobe musi sie z nim uganiac. moj pies nie interesuje sie ludzmi ani innymi psami. w jego swiecie istnieje tylko saba. Co mam zrobic, zeby to zmienic? dodam ze absolutnie nigdy na niego nie krzyknełam, nie uderzyłam, nie dałam nawet małego klapsa. nikt inny też nie.

Posted

Czy przez te miesiące kiedy mały był już z Wami szkoliłaś go, organizowałaś mu zabawy i zajęcia ze sobą? (również przy Sabie) Czyli czy jako szczeniak miał okazję przekonać się, że czas spędzany z Tobą to megaatrakcja? Czy kierowałaś jego kontaktami z suczką - czyli czy bawił się z nią, zaczepiał zawsze kiedy chciał, czy wymagałaś tez spokoju obu psów przy sobie?

Posted

dziekuje ze odpowiedziałaś :)
oczywiście że tak ! nawet nauczyłam go aportować, grzecznie przynosił piłeczkę.. zawsze powtarzałam z sabą trening, on spoglądał z boku, a potem uczyłam go tych samych komend.. łatwiej mu przychodziły kiedy patrzył jak pracuje z sabą, musiałam mu poswięcić więcej czasu ale dzieki temu umie aportowac, siad, waruj, nie wolno, czekaj.. nigdy żadnego nie faworyzowałam, a nawet nim wszyscy się bardziej interesowali.. bo wiadomo szczeniak.

Posted


Żyłam sobie spokojnie z moja 3-letnią suczką Sabą, kiedy mój tata przyniósł 3 miesiecznego donka wykupionego z likwidowanej pseudohodowli (miał byc uspiony).
kiedy byl w miare maly saba sie z nim bardzo dobrze dogadywała.. teraz kiedy podrósł i jest takiej wielkosci jak ona skacze na nia, gryzie zaczepia, biega za nia dosłownie wszedzie. Całkowicie przestał sie interesowac mna i innymi ludzmi . kiedy jest w poblizu saby w ogole nie reaguje na wołania.. saba go odgania warczy a on nic.. czasem dochodzi do krotkich 'bojek'.. boje sie co moze sie stac kiedy nero urosnie.. nie chce sie bawic z ludzmi , tylko z sabą. kiedy nie ma jej w poblizu wyje, szczeka i wyrywa sie. ucieka zeby jej szukac. to strasznie uciażliwe.. jak nauczyc go, zeby zrozumial ze ludzie nie sa zli i tez mozna sie z nimi bawic? Chciałabym troche ulzyc sabie 24h na dobe musi sie z nim uganiac. moj pies nie interesuje sie ludzmi ani innymi psami. w jego swiecie istnieje tylko saba. Co mam zrobic, zeby to zmienic? dodam ze absolutnie nigdy na niego nie krzyknełam, nie uderzyłam, nie dałam nawet małego klapsa. nikt inny też nie.




To, że pies nie interesuje się innymi psami i ludźmi to akurat dobrze :) niech tak pozostanie. Ale na pewno powinien ukierunkowac się bardziej na Ciebie. To zawsze trudne dla człowieka, gdy musi o uwage psa konkurować z innym psem - przedstawiciel tego samego gatunku to bardziej "naturalna" atrakcja. Tak więc przyda się oczywiście kontynuacja nauki komend i zabawy z Tobą, również przy Sabie, ale też często na samodzielnych spacerach. Ale przede wszystkim młody musi nauczyć się zachowywania spokoju w obecności suczki. Kiedy w domu sa dwa psy, przewodnik powinnen kontrolowac czas i intensywność zabaw. Szczególnie, że piesek chyba za bardzo się nakręca, a suka nie potrafi sobie z tym poradzić - jeśli dobrze zrozumiałam. Na spacerach przydałoby się popracować z nimi na smyczach - jesli dasz radę prowadź je po swoich dwóch stronach, niech nauczą się spacerować bez wygłupów, bez szaleństw. Być może z poczatku będzie łatwiej, gdy jednego psa (Sabę) będzie prowadził ktoś inny. W domu też kontroluj zachowanie pieska, ucz go wyciszania i bierności. Musi nauczyć się przebywać przy Sabie na Twoich zasadach - w spokoju. W ogóle solidnie trzeba by sie przyłożyć do kontrolowania emocji młodego. Wiem, ze to ogólne rady, ale co do konkretnych "technik" to ciężko radzić na piśmie ;)

Posted

[quote name='yamayka']To, że pies nie interesuje się innymi psami i ludźmi to akurat dobrze :) niech tak pozostanie. Ale na pewno powinien ukierunkowac się bardziej na Ciebie. To zawsze trudne dla człowieka, gdy musi o uwage psa konkurować z innym psem - przedstawiciel tego samego gatunku to bardziej "naturalna" atrakcja.[/QUOTE]
Ale właśnie problem w tym, że on nie interesuje sie ani psami ani ludźmi.. istnieje tylko Saba. A jak saba zostanie w domu i dosłownie siłą wyprowadze Nera na dwór, to albo wyje i skamle pod drzwiami domu i nie chce sie stamtąd ruszyc albo leży i gryzie zabawkę. niczym sie nie chce zmusic do zabawy. jak rzuce mu pilkę to podbiegnie do niej polozy sie i bedzie ja gryzc.. nie rozumiem.. to dla mnie bardzo trudne bo ja go naprawde kocham, a on mnie olewa..

Posted

Ale właśnie problem w tym, że on nie interesuje sie ani psami ani ludźmi.. istnieje tylko Saba. A jak saba zostanie w domu i dosłownie siłą wyprowadze Nera na dwór, to albo wyje i skamle pod drzwiami domu i nie chce sie stamtąd ruszyc albo leży i gryzie zabawkę. niczym sie nie chce zmusic do zabawy. jak rzuce mu pilkę to podbiegnie do niej polozy sie i bedzie ja gryzc.. nie rozumiem.. to dla mnie bardzo trudne bo ja go naprawde kocham, a on mnie olewa..


Ale on ma się interesować Tobą, nie innymi ludźmi i psami. Konkurujesz tylko z Saba a nie z całym światem, to dobrze.
Hm. To nie pozwól mu wyć i skamleć pod drzwiami, weź go na smycz czy linkę i go rusz....? :roll:
To, jak pies reaguje na próby zabawy zabawką świadczą raczej o nieumiejętnej zabawie, a nie o skupieniu na suce.
To, że go bardzo kochasz to akurat średnio ważne dla młodego samca ONka... ;) Jeśli ma przestać Cię olewać będziesz musiała zaproponować mu takie zajęcia, jakie będa dla niego atrakcyjne i bardziej pokierowac jego zachowaniem.
PS. Ile masz lat?

Posted

Mam 15m linkę, ćwiczę na niej przywołanie. musiałabym go chyba ciągnąć po ziemi bo gdybym wzięła go na ręcę to nieźle by się wyrywał albo bym się nieźle zmęczyła nosząc go wszędzie w te i wewtę bo trochę on waży.. I właśnie problem w tym, że on umie się bawić, umie aportować dokazywać ale kiedy był młodszy. teraz tylko SABA. w ogóle to ona bardzo zmizerniała przez ostatnie miesiące, co z tego ze pokazuje zęby, warczy, czasem pogoni jak on za chwilę wraca i znowu ciągnie ją za policzki, za kark, za uszy.. chciałabym jej troche ulzyc.. ona juz nawet nie ma ochoty chodzic na spacery.. Nieraz nawet próbuje jej pokazać że jest wyżej, bo hmm.. 'wykonuje na niej ruchy kopulacyjne':roll: Wtedy Saba nieźle się wkurza i przyciska go do ziemi ale on zaraz wstaje i znowu zaczyna ją ciągać za skórę.. już nie mamy siły na tego psa.
Próbowałam z nim różnych ciekawych zajęć, rzucanie piłką, machanie mu zabawką przed nosem, uciekanie, zaczepianie, spacery(na które nie chce chodzić), nawet wypuściliśmy Majkela(królika rozpłodowego) żeby Nero mógł go sobie poganiać(pod nadzorem;)).. NIC A NIC, zero reakcji.

Posted

Jeśli Saba jest faktycznie największa motywacją dla psa, jeśli faktycznie i na pewno nic ale to nic nie jest atrakcyjniejsze od "zabaw" z nią (bo dla suczki to średnia zabawa...), zostaje nauczenie psa spokoju przy suce "bo tak każesz". Ale jak zmusić psa do spokoju to niestety tutaj nie opiszę ;)
Ale na pewno trzeba próbować ćwiczeń z posłuszeństwa i sztuczek w domu, gdy suka jest w zasięgu wzroku i kiedy jej nie ma. No i wychodź z psem na samodzielne spacery (połączone z ćwiczeniami). Nawet jak z poczatku nie ma na to ochoty.

Posted

Mały, a jednak wielki przełom!
Dziś Saba pojechała na cały dzień do siostry, byłam w domu z Nerem SAMA.
czekałam godzine, pierwsza, druga, trzecia.. lezal, spał, chodził po domu, kiedy go głaskałam nie zwracał uwagi więc zrezygnowałam i poszlam do pokoju ogladac TV. po około 4 godzinach ku mojemu zaskoczeniu, Nero przyszedł do pokoju z zabawką w pysku. wskoczył na kanapę (w moich nogach) położył się i żuł maskotkę. Strasznie mnie to zaskoczyło. Zabrałam mu ją, podrażniłam sie z nim i wyszłam na zewnatrz i rzucałam - on posłusznie przynosił. usiadłam na trawie, on do mnie przyszedł, kladł sie na mnie, gryzł delikatnie po rękach, przynosił zabawkę, za szczescia az mi lzy stanely w oczach.. nie miałam tego uczucia przez blisko dwa miesiace. dokazywalismy dobre dwie godziny, wrocilam do domu, dałam mu jesc, i znowu leglismy na dywanie przed telwizorem i bawiliśmy się.. teraz młody śpi.
To wszystko dopiero po zniknięciu Saby, i przeczekaniu wielu godzin.. Ale jednak :) sa jakieś postępy..
Niewiem jak bedzie kiedy jutro rano wróci Saba..

Posted

[quote name='Falkaa']Mały, a jednak wielki przełom!
Dziś Saba pojechała na cały dzień do siostry, byłam w domu z Nerem SAMA.
czekałam godzine, pierwsza, druga, trzecia.. lezal, spał, chodził po domu, kiedy go głaskałam nie zwracał uwagi więc zrezygnowałam i poszlam do pokoju ogladac TV. po około 4 godzinach ku mojemu zaskoczeniu, Nero przyszedł do pokoju z zabawką w pysku. wskoczył na kanapę (w moich nogach) położył się i żuł maskotkę. Strasznie mnie to zaskoczyło. Zabrałam mu ją, podrażniłam sie z nim i wyszłam na zewnatrz i rzucałam - on posłusznie przynosił. usiadłam na trawie, on do mnie przyszedł, kladł sie na mnie, gryzł delikatnie po rękach, przynosił zabawkę, za szczescia az mi lzy stanely w oczach.. nie miałam tego uczucia przez blisko dwa miesiace. dokazywalismy dobre dwie godziny, wrocilam do domu, dałam mu jesc, i znowu leglismy na dywanie przed telwizorem i bawiliśmy się.. teraz młody śpi.
To wszystko dopiero po zniknięciu Saby, i przeczekaniu wielu godzin.. Ale jednak :) sa jakieś postępy..
Niewiem jak bedzie kiedy jutro rano wróci Saba..

Nie chcę psuć entuzjazmu, ale niestety to nie jest żaden postęp. To nie ma być tak, że chcesz żeby piesek Cię kochał zatem sam przychodził. W tym momencie tak sprawa wyglądać nie będzie. To, że go pogłaskałaś, a on nie zwracał uwagi, nie powinno cię zniechęcić i zakończyć się olaniem psa i pójściem przed telewizor, tylko powinno skłonić do myślenia. Pies widocznie w obecnym etapie życia (albo w ogóle takim jest typem) nie interesuje się ludzkimi pieszczotami. Musisz znaleźć coś - co ty będziesz miała, a czego on będzie chciał (krótko mówiąc), bo inaczej Saba wróci i będzie tak samo. Maltretowanie jej pozwala mu się wyładować, co jest dla niej jak sama mówisz mocno niekomfortowe i Twoim zadaniem jest znalezienie mu alternatywy. Musisz bardzo dużo poczytać na temat motywacji i nakręcania na coś psa, a dla dobra suki - tak jak ktoś już napisał, przydałoby się też postawić mu trochę granic i stanowczo oduczyć zamęczania Saba, jeżeli faktycznie zabawy są dla niej męczące i wymagają Twojej interwencji.

Widzisz, ale coś zrobiłaś bardzo słusznie, nie wiem czy świadomie i dało nawet bardzo dobry efekt - zabrałaś mu zabawkę.
Moim zdaniem powinnaś zabrać psu wszystkie zabawki. Musi się nauczyć, że zabawki pojawiają się tylko w parze z Tobą. Będą bardziej cenne a i zabawa nimi z Tobą stanie się bardziej interesująca. Z czasem oczywiście możesz wybrać zabawkę, która jest najcenniejsza i na którą najchętniej będzie pracował i tylko ją mu zabierać, zobaczysz że reszta będzie smętnie zalegać podłogi w domu, a interesująca stanie się tylko ta jedyna, którą tylko z Tobą może się bawić. Moja suczka, jak trafiła do mnie nie potrafiła się bawić w ogóle niczym - dzisiaj jak widzi piłeczkę, to zrobi dosłownie wszystko, a jak na spacerze zbliżamy się do "terenów piłeczkowych" to zanim ja zdążę piłkę wyjąć ona już idzie przy nodze i patrzy się we mnie.

Druga sprawa - pokarm. Jeżeli psa interesuje jedzenie, to spróbuj nie dawać mu jedzenia normalnie do miski, tylko skarmiać dzienną porcję w postaci nagród, jeżeli będzie miał Cię gdzieś nawet przez kilka dni - pogłoduje, ale szybko sobie o jedzonku przypomni i będziesz już miała na niego haka, co trzeba szybko wykorzystać i głodnego psa smakami wyuczyć pozostawania na siad czy waruj obok saby, przychodzenia na zawołanie, skupiania uwagi.

Nie sugeruj się też tym, że "jak był mały to umiał".
Wielu właścicieli puszcza ze smyczy swoje dwu, trzy, czteromiesięczne kluchy i wychwala je za posłuszeństwo, myśli że same z siebie potrafią przychodzić na zawołanie i chodzić koło nogi. Niestety. Pies w wieku, że tak powiem "niemowlęcym" nie ma jeszcze odwagi uciekać, wraca do tego co zna i co uważa za bezpieczne - właściciela, niektóre maluchy przez cały spacer idą przyklejone do właściciela, bo boją się same oddalać przez dłuższy czas. Ale pies trochę jak człowiek, wchodzi w pewnym momencie w taki okres "buntu", dawno już nie miałam do czynienia ze szczeniakiem, ale było to chyba jakieś 6-10 m-cy. Wtedy robi się bardzo odważny, jest ciekawy wszystkiego i wtedy zaczynają się typowe problemy jak "nagle ogłuchł na moje komendy", "ucieka", "obszczekuje" itd, itp. Mówię to z własnego doświadczenia i obserwacji chociażby na dogomanii, ale jak zaczniesz się wczytywać w najróżniejsze źródła wiedzy o wychowaniu psa, to spotkasz się z tym niejednokrotnie, tylko może trochę bardziej wyszukanym językiem.

Rozpisałam się, mam nadzieję, że coś pomogę, ale to i tak tylko "streszczenie".
Jak zawsze, polecam poczytać Zofię Mrzewińską i jej blog na owczarku. http://www.owczarek.pl/zofia/
Pierwszy rok współpracy szczenięcia z właścicielką - ekspertem - ogromne kompendium wiedzy bardzo przystępnie napisane, pełne codziennych sytuacji.

  • 1 month later...
Posted

a moze on sie po prostu bawi z nią? Małe psy często zachowują się tak wobec większych bo te większe są dla nich psimi autorytetami i guru ;) Nasladują je, zaczepiają, wydaje mi sie to normalne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...