chauwa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Jak Ci państwo do mnie jadą taki kawał drogi to dobrze o nich świadczy:) Liczę i wierze, że Marley ma już domek ale jeszcze o tym nie wie. Właśnie je obiad i jak mu u mnie zaczęło wchodzić w krew-wydziwia..... Dziś pierwszy raz wziął do pyszczunia witaminę, umoczyłam w śmietanie :d On jedyny sygnalizuje mi, że nie ma wody w misce. Chodzi na dwóch łapach kręcąc się w około siebie. I co ja bez niego pocznę? Quote
Roszpunka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 chauwa napisał(a):Jak Ci państwo do mnie jadą taki kawał drogi to dobrze o nich świadczy:) Liczę i wierze, że Marley ma już domek ale jeszcze o tym nie wie. Właśnie je obiad i jak mu u mnie zaczęło wchodzić w krew-wydziwia..... Dziś pierwszy raz wziął do pyszczunia witaminę, umoczyłam w śmietanie :d On jedyny sygnalizuje mi, że nie ma wody w misce. Chodzi na dwóch łapach kręcąc się w około siebie. I co ja bez niego pocznę? Odwołuj wizytę PA ;) Quote
chauwa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Roszpunka napisał(a):Odwołuj wizytę PA ;) Co to to nie, niech idzie w świat z swoim ludziem ;) Jasza więcej optymizmu!!! Quote
majqa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 To by była jedna z szybszych adopcji. Kciuki zaciśnięte. Quote
Martika&Aischa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 O matko ależ cudowna wiadomość ......nie zapeszam i zaciskam:thumbs: Quote
Maupa4 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Justyna Lipicka napisał(a):czekam na info po wizycie PA:) Jeżeli chodzi o mnie to wszystko jak najbardziej na tak. No i to "wszystko" przez telefon przekazałam Jaszy. ;) Quote
Andzike Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Yupi, yupi, yupi!!!:multi::multi::multi: Quote
chauwa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 :smilecol:Już mu przekazałam informacje o nowym domku, cieszy się ale jeszcze o tym nie wie:laugh2_2: Quote
Martika&Aischa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Wspaniałe zakończenie tygodnia:multi::multi::multi: Quote
majqa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Maupa4 napisał(a):Jeżeli chodzi o mnie to wszystko jak najbardziej na tak. No i to "wszystko" przez telefon przekazałam Jaszy. ;) Mam nadzieję, że jak Jasza wtargnie to uchyli nieco rąbka tajemnicy :-) i napisze troszkuuu o tym DS. Quote
Justyna Lipicka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 to jutro po niego Rodzina przyjeżdża?? Quote
chauwa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 majqa napisał(a):Mam nadzieję, że jak Jasza wtargnie to uchyli nieco rąbka tajemnicy :-) i napisze troszkuuu o tym DS. Jasza źle się czuje. Z tego co się dowiedziałam to młode małżeństwo, są na "swoim" wiec pod wpływem męża postanowili przygarnąć pieska-padło na Marleya. Zapewne ze względu na jego maciupkie rozmiary. Maja teraz urlop i wyjada z nim na wieś. Będą mogli się w ten sposób lepiej poznać z psem. Marley będzie krótko sam z racji na ich tryb pracy, "tata Marleya pracuje w dzień a "mama" w nocy. Jutro wątek zmieni miejsce pobytu na "Już w nowym domu" Happy end :cool2: Quote
chauwa Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Można bić brava!!!!:bigcool::drink1: Marlejek zabrany do nowego domku:) Bardzo był podekscytowany nowymi osobami, trochę piszczał, kulturalnie się ze mną pożegnał :bye:i sam wskoczył do samochodu.:shock: Dostał nowe regulowane szelki :D A od mnie na drogę parę paczek ulubionych kocich chrupków :p Quote
lika1771 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Wszystko sie super skonczyło bardzo sie ciesze:multi::multi: Quote
Justyna Lipicka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 super zakończenia!!ekspresowe:) Quote
Jasza Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Dziękuję Maupo za wizytę - tym bardziej że w tak ekspresowym tempie się zgodziłaś. Chauwo - dziękuję za przekazanie wieści :-):loveu::loveu: Dzwoniłam już dzisiaj do Pani Igi, dopiero co przybyli na miejsce, ale Marley w samochodzie podczas podróży był bardzo grzeczny, na miejscu rownież, Pani Iga powiiedziała, że na razie Marley jest psem IDEALNYM.:cool3::cool3: A czas pokaże. Maupie powiedziała, ze wie, że Marley jest po przejściach i nikt tak naprawdę nie wie co go spotkało, jaki miał dom, dlaczego trafil na ulicę - dlatego spodziewa się rożnych , nawet negatywnych zachowań, a każda miŁa niespodzianka będzie in plus :-) Pani Iga pracuje wieczorami, jako barmanka, Jej chłopak jest doradcą finansowym i pracuje w ciągu dnia, dlatego Marley nie bĘdzie musiał zostawać sam ALE doszłyśmy do porozumienia, że będą go uczyli od początku zostawania w domu, po kawałeczku, choć na 5 minut, żeby nie było to potem problemem. Akcja na wariata z powodu urlopu Pani Igi i Jej chłopaka. Chcieli jechać w piątek poznać małego a potem drugi raz jechać po niego w drodze na urlop - w sobotę. Spędzą tydzień na wsi i chcieli ten czas wykorzystać na to, żeby Marleyowi poświęcić jak najwięcej czasu i dobrze go poznać. Kupili mu już szelki i adresówkę, choć Maupa powiedziała im, że szelki dostanie od Chauwy - te nieszczęsne różowe - ale już chcieli miec swoje, tylko dla niego i nowe - więc ok.:lol: Pani Iga kocha zwierzęta - po swojej cioci jak sama powiedziała. Miała przez 15 lat kota, wychodziła z nim na długiej lince treningowej, miał adresówkę, teraz tą adresówkę odziedziczyl Marley. Szukali psa małego, głównie z tego powodu, żeby mogł im wszędzie towarzyszyć, bo Pani Iga chciałaby go móc zabierać wszędzie ze sobą. Zależało im też, żeby lubil jazdę samochodem - choć co do tego nie bylam pewna po relacji Figu ;-) bo chyba dużo jeżdżą i oczywiście mały będzie im towarzyszył. Jutro zadzwonię i zapytam jak im minęła pierwsza noc. Myślę, że wszystko będzie dobrze. Takie miałam fajne przeczucie po pierwszym telefonie Pani Igi...:loveu: Opinia Maupy mnie w tym przekonaniu utwierdziła, a relacja Chauwy - to już byl..."gwóźdź do trumny" ;-) Dziękuję Wam wszystkim za kciuki, można troszkę puścić chyba...;-) Chauwo - jak Ci tam bez Marleya? DZIĘKUJĘ CI, ŻE SIĘ NIM TAK PIĘKNIE ZAIOPIEKOWAŁAŚ!!!!:Rose::Rose::Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.