Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Dziewczyny z Sosnowca , czy ktoś dałby radę pojechać tam i w okolicy powiesić kilka plakacików? Może na jakimś sklepie spożywczym, do którego dużo osób zagląda?? Zadzwonię do Karoliny i zapytam czy moglaby też potem porozwieszać...bedzie około południa go szukać. Jezu, już mnie brzuch boli z tego wszystkiego... Quote
Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Albo w schronisku się dowiedzieć czy tam wczoraj nie trafił???? Jak myślicie?? Quote
Doda_ Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Eh, nie ma pieska? :( O której dzisiaj Karolina będzie go szukała ? edit: czytalam, ze w poludnie. jedzie w ogóle ktoś teraz pieska szukać ? Quote
yolanovi Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 ja niestety teraz jestem w pracy ale gdyby się znalazł, mogę go zabrać do mamy - pracuję w Sosnowcu i mogłabym się urwać na trochę aby go odebrać i przewieźć do mamy. tyle mogę, byle tylko sie biedak znalazł Quote
Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Teraz to chyba nikt nie może, wszyscy w pracy ....:-( Quote
Martika&Aischa Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Jasza napisał(a):Teraz to chyba nikt nie może, wszyscy w pracy ....:-( Kurcze :( ja też do 17 się nie ruszę :( Jasza cioteczko dzwoniłaś do schroniska czy czasem psiaka nie zgarnął hycel ??? Quote
Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 To dzwonię. Tylko muszę numer poszukać w internecie.... Quote
Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Do schroniska wczoraj trafiły trzy psy. Dwa owczarkowate i jeden mieszaniec Collie - odebrany zresztą. Więc małego tam nie ma. Karolina około południa będzie go szukać. Jej koleżanki z osiedla są powiadomione, też będą się rozglądać...nie wiem.... Quote
chauwa Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Jestem za daleko, nie mam jak pomóc, to czekanie i bezczynność mnie wykańcza.... Quote
Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Ja też siedzę w pracy i gryzę palce z nerwów... I czekam. Quote
chauwa Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Czyli mam rozumieć, ze w schronisku go nie ma? To by już była dobra wiadomość. Quote
yolanovi Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 no to czekamy jakkolwiek to jest najtrudniejsze. może się mały pojawi. Karolina mówiła mi wczoraj, że on już od jakiegoś miesiąca się tam kręcił, a u niej nocował kilka razy i zazwyczaj czekał pod blokiem, a zdarzyło się też, że i na klatce schodowej pod drzwiami mieszkania....więc może jednak wróci Quote
chauwa Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 yolanovi napisał(a):no to czekamy jakkolwiek to jest najtrudniejsze. może się mały pojawi. Karolina mówiła mi wczoraj, że on już od jakiegoś miesiąca się tam kręcił, a u niej nocował kilka razy i zazwyczaj czekał pod blokiem, a zdarzyło się też, że i na klatce schodowej pod drzwiami mieszkania....więc może jednak wróci Nie może tylko na pewno wróci!!! Wierze w to z całej siły... Quote
yolanovi Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 chyba, że..... ktoś malucha przygarnął Quote
Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Od miesiąca??? O mamo.... To wiadomo czemu taki chudy.... Dziewczyny, jak go Karolina w południe nie spotka, to popołudniu chyba Jej nie ma, tylko znowu wieczorem....któraś z Was mogłaby popołudniu pooglądać, pojechać???Wywiesić ogłoszenia? Do Zapki się nie mogę dodzwonić. Zadzwonię jeszcze do schroniska i podam numer swój, żeby mnie powiadomili gdyby taki piesek trafił. Quote
feliksik Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 o boże, nadal go nie ma? czemu akturat teraz jak mamy już wszystko zaplanowane - czekam niecierpliiwie na wieści. Jasza podaj im swój swój numer - jak najbardziej, bo musimy mieć pieczę nad wszystkim na wszelki wypadek Quote
chauwa Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Bardzo długo czekał na ratunek... Jak przyszedł to znikł... Łobuziak jeden, jakby wiedział, że tyle osób na niego czeka choć domu nie ma to może by się pokazał...Liczę, że ktoś wykazał się empatią i mu pomógł to jednak nie zwalnia mnie w żaden sposób z zamartwiania się. Quote
Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 A ja mam przeczucie, że się pojawi! Napisałamjeszcze na wątku Fundacji i do paru osób z Sosnowca. Zadzwonię zaraz do Sylwii - (ma nick Sosnowieckieschronisko) Quote
chauwa Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Jasza napisał(a):A ja mam przeczucie, że się pojawi! Racja, pozytywne nastawienie nie pozwoli Nam zwariować :) Quote
henikar Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Też zaglądam do małego, może się jeszcze pojawi. Quote
yolanovi Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 i ja zaglądam, może już tam czeka na Karolinę Quote
Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Dzwoniłam do Sylwii (sosnowieckieschronisko) ale Ona jest poza Sosnowcem....nie może pomóc... Do Zapki nie mogę się dodzwonić..... Quote
azalia Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Żeby się tylko znalazł maleńki,szkoda że się go wypuściło z rąk. Quote
Jasza Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Podeslałam do jeszcze kilku osób z sosnowca...może ktoś będzie mógł popołudniu pojechać..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.