Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

loozerka napisał(a):
Aga, bo bonharenu nie zaleci, to lek czeski. Polski odpowiednik to koszt 1000 złotych- nie sadze wiec, by wet zalecił to psu ze schroniska, a poza tym kuracja kwasem hialurynowym, to na razie jeszcze nie tak rozpowszechniona metoda. Jednak z tego co czytam przynosi w wiekszosc wypadkow piorunujące efekty, a koszt serii 6 wstrzykniec to ok 190-230 zł- zaleznie od zrodła.
To 500- to pewnie arthoflex, albo corthoflex i jakies leki przeciwbolowe, co? kwas hialurynowy- w porownaniu z tym, to niebo a ziemia- ponoc, z tego, co mowie bardziej obeznani i dluzej stosujący


Ja tam sie nie znam na lekach i na dysplazji u on-ków, ale mam nadzieje, ze cokolwiek do bedzie byle by pomogło ! 3mam kciuki za Ernescika !! :kciuki::kciuki::kciuki:

  • Replies 206
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

loozerka napisał(a):
Aga, bo bonharenu nie zaleci, to lek czeski. Polski odpowiednik to koszt 1000 złotych- nie sadze wiec, by wet zalecił to psu ze schroniska, a poza tym kuracja kwasem hialurynowym, to na razie jeszcze nie tak rozpowszechniona metoda. Jednak z tego co czytam przynosi w wiekszosc wypadkow piorunujące efekty, a koszt serii 6 wstrzykniec to ok 190-230 zł- zaleznie od zrodła.
To 500- to pewnie arthoflex, albo corthoflex i jakies leki przeciwbolowe, co? kwas hialurynowy- w porownaniu z tym, to niebo a ziemia- ponoc, z tego, co mowie bardziej obeznani i dluzej stosujący



napewno arthhoflex, rymadyl (albo rimadyl nie pamiętam bo kartkę z rozpisanymi lekarstwami dla psiaków zostawiam w schronie, żeby wet ostródzki przepisał te które sa na receptę)...do tego dwa homeopatyczne (na wątku Wilka widziałam, że on tez je dostaje)..i jeszcze jeden na C.... jakiś...

ma dysplazję nie tak zaawansowaną, żeby nadawała się do zabiegu a wspomagająco to jest wystarczające....(ja mówię opinię weta)....inne niszczą wątrobę a nie wiadomo w jakiej jest ona kondycji...

matusz najpierw, żeby pomogo musimy nazbierac niezłe fundusze...

Posted

bonharen wstrzykuje sie dozylnie- tylko w przypadku psiaka schroniskowego trzeba byłoby miec pewnosc, ze zajdzie sie wet, tory lek poda...bo z tym bywa róznie...
A jesli chodzi o arthoflex, to Ludek kupowała nam w hurtowni w Warszawie prawdopodobnie dosc tanio, 125 zł za 500 ml. Jesli bylaby decyzja o podaniu tego leku i nie znalezlibyscie taniej, mozna do niej napisac, myśle, ze pomoze :)
A to na "c" to nie canivitan?

Posted

loozerka napisał(a):
bonharen wstrzykuje sie dozylnie- tylko w przypadku psiaka schroniskowego trzeba byłoby miec pewnosc, ze zajdzie sie wet, tory lek poda...bo z tym bywa róznie...
A jesli chodzi o arthoflex, to Ludek kupowała nam w hurtowni w Warszawie prawdopodobnie dosc tanio, 125 zł za 500 ml. Jesli bylaby decyzja o podaniu tego leku i nie znalezlibyscie taniej, mozna do niej napisac, myśle, ze pomoze :)
A to na "c" to nie canivitan?




o chyba canivitan :)

mi dzisiaj przy konsultacji 3 psiaków na raz wszystko już się miesza....wszystko...

Ernest był droga bardzo zestresowany...nie wspomnę o samej wizycie...natomiast gdy czekaliśmy gdy operowany był nasz inny psiak (Malusi) byliśmy z nim na spacerze....długim...godzinnym...oj chyba dawno tyle nie chodził...w każdym razie...za żadne Skarby już w ostródzie nie chciał wracać do swojego kojca...zapierał się...i nawet do swojego p. Hienia nie bardzo chciał....poznałam nowe oblicze Ernesta :loveu: on jak każdy schroniskwy psiak...chwila czułości, miziania, spacer...i jest Twój..:)

Posted

Ernest....prosi o pomoc w leczeniu dysplazji....chociaż parę grosików...

a może ktoś zrobi aukcję cegiełkową na Ernesta.. :modla:

przecież nie możemy go zostawić bez pomocy bo jest psem schroniskowym:(

Posted

Oczywiście że ma sens!!!
Aga - wpłacę coś dla Ernesta, a do tego chciałam zapytać czy ktoś potrzebuje wykładzinę biurową bo właśnie na nową wymieniamy. jak nikt to kaze wyrzucić , jak ktoś to może wy, albo sochaczewski Azorek...

Co do leków - mi lekarz dał dla Raffiego tylko rimadyl.... :roll: daję raz na 3 miesiące i to okresowo pomaga
niby mi głupio stawiać sobie sama diagnoze ale napiszcie mi jeszcze co można psu dorzucic coby dysplazja (tyż poschroniskowa) się nie pogłębiała..)
Ma ktoś dostęp do bonharenu? Ja bym chętnie kupiła..... jesli to taki cud.. tylko nikt mi go nie przepisał....:crazyeye:

Posted

aggie nikt ci bonharenu nie przepisze, bo to jest lek czeski

nie ma go w obrocie na rynku polskim
polski jest dwa razy droższy

zapytaj benia-b - tu z dogo
ona wie duzo na temat dysplazji...

Posted

Dawnoo mnie nie było, niestety nie mogłam na dogo zaglądać.

U Erneścika widze duże zmiany.. Niestety z funduszami u mnie krucho :( Ale, że to mój ulubieniec ;) prześle w tym tygodniu 100 zł więcej nie moge :shake:

Posted

ja tez dorzuce malutki pieniazek w przyszłym tygodniu..

chciałabym bardziej go wesprzec, ale juz umotałam sie w inne wirtualne adopcje:oops: - jak któryś z psiaków pójdzie do domu to przeniose wpłaty na ernesta..
ale teraz tylko pare złoych moge przesłac..:-(

Posted

Ernest dziekuje wszystkich Ciotkom za pomoc :Rose:

Niestety muszę się na niego poskarżyć...dziś zaostał zabrany na spacer i rzucił się na spacerze na naszą śliczną Laryskę....

ja nie wiem czemu... :niewiem: był przecież na wybiegu z innymi psami...z Plutem, z innym psem i się dogadywali a tu..........taki coś....

mam nadzieję, że u larysy obyło się tylko na strachu i drobnej ranie na szyjce :(

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Ernest dziekuje wszystkich Ciotkom za pomoc :Rose:

Niestety muszę się na niego poskarżyć...dziś zaostał zabrany na spacer i rzucił się na spacerze na naszą śliczną Laryskę....

ja nie wiem czemu... :niewiem: był przecież na wybiegu z innymi psami...z Plutem, z innym psem i się dogadywali a tu..........taki coś....

mam nadzieję, że u larysy obyło się tylko na strachu i drobnej ranie na szyjce :(


ja tez mam taka nadzieje:-(, mysle o niej, mam nadzieje, ze wszystko jest dobrze !!

Posted

na szczescie Ernest nie przejawia agresji w stosunku do ludzi, jak je rozdzielalam (a balam sie bardzo), nic mi nie zrobil; w takich sytuacjach psy potrafia zachowac sie roznie

inne suczki na spacerze dawaly mu wyraznie znac, ze w kasze sobie dmuchac nie dadza, a Larysa jest bardzo lagodnym psem, mozna by powiedziedzic, za lagodnym aby mu sie przeciwstawic, na jej nieszczescie:shake:

Posted

polecam arthron complex - ludzki odpowiednik artroflexu z tym ze tanszy - 120 tabletek kosztuje w wawie 80 zł
i w ogole jest cala masa takich ludzkich lekow w aptekach, tylko trzeba sklad sobie porownac - gdzies na dogo byly takie watki o dysplazji i lekach itd.

polecam rowniez forum
www.dysplazja.com

www.dysplazja.pl

no i trzymam kciuki za Ernesta ;) zeby go nie bolało za nadto

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...