Matusz Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 loozerka napisał(a):Aga, bo bonharenu nie zaleci, to lek czeski. Polski odpowiednik to koszt 1000 złotych- nie sadze wiec, by wet zalecił to psu ze schroniska, a poza tym kuracja kwasem hialurynowym, to na razie jeszcze nie tak rozpowszechniona metoda. Jednak z tego co czytam przynosi w wiekszosc wypadkow piorunujące efekty, a koszt serii 6 wstrzykniec to ok 190-230 zł- zaleznie od zrodła. To 500- to pewnie arthoflex, albo corthoflex i jakies leki przeciwbolowe, co? kwas hialurynowy- w porownaniu z tym, to niebo a ziemia- ponoc, z tego, co mowie bardziej obeznani i dluzej stosujący Ja tam sie nie znam na lekach i na dysplazji u on-ków, ale mam nadzieje, ze cokolwiek do bedzie byle by pomogło ! 3mam kciuki za Ernescika !! :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
Aga_Mazury Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 loozerka napisał(a):Aga, bo bonharenu nie zaleci, to lek czeski. Polski odpowiednik to koszt 1000 złotych- nie sadze wiec, by wet zalecił to psu ze schroniska, a poza tym kuracja kwasem hialurynowym, to na razie jeszcze nie tak rozpowszechniona metoda. Jednak z tego co czytam przynosi w wiekszosc wypadkow piorunujące efekty, a koszt serii 6 wstrzykniec to ok 190-230 zł- zaleznie od zrodła. To 500- to pewnie arthoflex, albo corthoflex i jakies leki przeciwbolowe, co? kwas hialurynowy- w porownaniu z tym, to niebo a ziemia- ponoc, z tego, co mowie bardziej obeznani i dluzej stosujący napewno arthhoflex, rymadyl (albo rimadyl nie pamiętam bo kartkę z rozpisanymi lekarstwami dla psiaków zostawiam w schronie, żeby wet ostródzki przepisał te które sa na receptę)...do tego dwa homeopatyczne (na wątku Wilka widziałam, że on tez je dostaje)..i jeszcze jeden na C.... jakiś... ma dysplazję nie tak zaawansowaną, żeby nadawała się do zabiegu a wspomagająco to jest wystarczające....(ja mówię opinię weta)....inne niszczą wątrobę a nie wiadomo w jakiej jest ona kondycji... matusz najpierw, żeby pomogo musimy nazbierac niezłe fundusze... Quote
loozerka Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 bonharen wstrzykuje sie dozylnie- tylko w przypadku psiaka schroniskowego trzeba byłoby miec pewnosc, ze zajdzie sie wet, tory lek poda...bo z tym bywa róznie... A jesli chodzi o arthoflex, to Ludek kupowała nam w hurtowni w Warszawie prawdopodobnie dosc tanio, 125 zł za 500 ml. Jesli bylaby decyzja o podaniu tego leku i nie znalezlibyscie taniej, mozna do niej napisac, myśle, ze pomoze :) A to na "c" to nie canivitan? Quote
Aga_Mazury Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 loozerka napisał(a):bonharen wstrzykuje sie dozylnie- tylko w przypadku psiaka schroniskowego trzeba byłoby miec pewnosc, ze zajdzie sie wet, tory lek poda...bo z tym bywa róznie... A jesli chodzi o arthoflex, to Ludek kupowała nam w hurtowni w Warszawie prawdopodobnie dosc tanio, 125 zł za 500 ml. Jesli bylaby decyzja o podaniu tego leku i nie znalezlibyscie taniej, mozna do niej napisac, myśle, ze pomoze :) A to na "c" to nie canivitan? o chyba canivitan :) mi dzisiaj przy konsultacji 3 psiaków na raz wszystko już się miesza....wszystko... Ernest był droga bardzo zestresowany...nie wspomnę o samej wizycie...natomiast gdy czekaliśmy gdy operowany był nasz inny psiak (Malusi) byliśmy z nim na spacerze....długim...godzinnym...oj chyba dawno tyle nie chodził...w każdym razie...za żadne Skarby już w ostródzie nie chciał wracać do swojego kojca...zapierał się...i nawet do swojego p. Hienia nie bardzo chciał....poznałam nowe oblicze Ernesta :loveu: on jak każdy schroniskwy psiak...chwila czułości, miziania, spacer...i jest Twój..:) Quote
Aga_Mazury Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Przypomnij Ernest o sobie.... AFN z dopiskiem "Ernest Ostróda"... niestety potrzebujemy dośc sporo pieniędzy...na podjęcie leczenia Ernesta...czy w ogóle to możliwe i ma sens?... Quote
Aga_Mazury Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Ernest....prosi o pomoc w leczeniu dysplazji....chociaż parę grosików... a może ktoś zrobi aukcję cegiełkową na Ernesta.. :modla: przecież nie możemy go zostawić bez pomocy bo jest psem schroniskowym:( Quote
Aggie Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Oczywiście że ma sens!!! Aga - wpłacę coś dla Ernesta, a do tego chciałam zapytać czy ktoś potrzebuje wykładzinę biurową bo właśnie na nową wymieniamy. jak nikt to kaze wyrzucić , jak ktoś to może wy, albo sochaczewski Azorek... Co do leków - mi lekarz dał dla Raffiego tylko rimadyl.... :roll: daję raz na 3 miesiące i to okresowo pomaga niby mi głupio stawiać sobie sama diagnoze ale napiszcie mi jeszcze co można psu dorzucic coby dysplazja (tyż poschroniskowa) się nie pogłębiała..) Ma ktoś dostęp do bonharenu? Ja bym chętnie kupiła..... jesli to taki cud.. tylko nikt mi go nie przepisał....:crazyeye: Quote
AniaB Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 aggie nikt ci bonharenu nie przepisze, bo to jest lek czeski nie ma go w obrocie na rynku polskim polski jest dwa razy droższy zapytaj benia-b - tu z dogo ona wie duzo na temat dysplazji... Quote
Aga_Mazury Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Aggie ja wezmę rozpiskę ze schroniska, którą dostał Ernest i Ci napiszę....co i jak...(tam są też dwa homeopatyczne i widziaam, że WIlk staruszek tez to bierze na swoje stawy;))... Quote
wredne_słonko Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Dawnoo mnie nie było, niestety nie mogłam na dogo zaglądać. U Erneścika widze duże zmiany.. Niestety z funduszami u mnie krucho :( Ale, że to mój ulubieniec ;) prześle w tym tygodniu 100 zł więcej nie moge :shake: Quote
AniaB Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 ja tez dorzuce malutki pieniazek w przyszłym tygodniu.. chciałabym bardziej go wesprzec, ale juz umotałam sie w inne wirtualne adopcje:oops: - jak któryś z psiaków pójdzie do domu to przeniose wpłaty na ernesta.. ale teraz tylko pare złoych moge przesłac..:-( Quote
Aga_Mazury Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Ernest dziekuje wszystkich Ciotkom za pomoc :Rose: Niestety muszę się na niego poskarżyć...dziś zaostał zabrany na spacer i rzucił się na spacerze na naszą śliczną Laryskę.... ja nie wiem czemu... :niewiem: był przecież na wybiegu z innymi psami...z Plutem, z innym psem i się dogadywali a tu..........taki coś.... mam nadzieję, że u larysy obyło się tylko na strachu i drobnej ranie na szyjce :( Quote
Matusz Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Ernest dziekuje wszystkich Ciotkom za pomoc :Rose: Niestety muszę się na niego poskarżyć...dziś zaostał zabrany na spacer i rzucił się na spacerze na naszą śliczną Laryskę.... ja nie wiem czemu... :niewiem: był przecież na wybiegu z innymi psami...z Plutem, z innym psem i się dogadywali a tu..........taki coś.... mam nadzieję, że u larysy obyło się tylko na strachu i drobnej ranie na szyjce :( ja tez mam taka nadzieje:-(, mysle o niej, mam nadzieje, ze wszystko jest dobrze !! Quote
patch75 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 na szczescie Ernest nie przejawia agresji w stosunku do ludzi, jak je rozdzielalam (a balam sie bardzo), nic mi nie zrobil; w takich sytuacjach psy potrafia zachowac sie roznie inne suczki na spacerze dawaly mu wyraznie znac, ze w kasze sobie dmuchac nie dadza, a Larysa jest bardzo lagodnym psem, mozna by powiedziedzic, za lagodnym aby mu sie przeciwstawic, na jej nieszczescie:shake: Quote
DarkAngels Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 To prawda. Naszczęscie dobrze, że to sie tak skończyło. Ernest jest naprawde cudnym psiakiem :) Patch jak z nim szła to wyglądała jakby prowadziła takiego dużego niedźwiedzia :) Quote
Aga_Mazury Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 preparaty dla Ernesta zamówione.... Quote
DarkAngels Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Jupiii. Ernest na pierwsza strone :) Quote
Aga_Mazury Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 wystawiłam bazarek dla Ernesta http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3652966#post3652966 Quote
DarkAngels Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Ernest do góry. Ty cudowny nieźwiedzi owczarku :) Quote
Matusz Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Bazarek dla Ernesta ! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3659142#post3659142 Zapraszam do licytacji !! :) Quote
Lulka Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 polecam arthron complex - ludzki odpowiednik artroflexu z tym ze tanszy - 120 tabletek kosztuje w wawie 80 zł i w ogole jest cala masa takich ludzkich lekow w aptekach, tylko trzeba sklad sobie porownac - gdzies na dogo byly takie watki o dysplazji i lekach itd. polecam rowniez forum www.dysplazja.com www.dysplazja.pl no i trzymam kciuki za Ernesta ;) zeby go nie bolało za nadto Quote
Ada-jeje Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 jakie preparaty sa zamowione czy te te ktore mozna kupic w Czechach ile tam kosztuja jak sie nazywaja i czy mozna je kupic tam bez recepty. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.