mestudio Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 U nas ciągle sypie śnieg, jest przepięknie. W niektórych miejscach mamy śniegu powyżej kostki bo większość dnia okropnie wiało i potworzyły się piękne fale śnieżne w ogrodzie. Temperatura jest bardzo dobra, nie ma dużego mrozu i z przyjemnością się spaceruje. Właśnie wróciłam z ostatniego spaceru, Brina była chwilę wcześniej, a teraz już spała. Bardzo jej się podoba taka śnieżna pogoda. W sobotę była u nas Ziutka, przywiozła smaczki, puszki i różności dla psiaków i kotów:loveu:. Okazało się, że Brina boi się obcych, próbowała uciec chwilami do kojca. Nie okazywała agresji, tylko wstyd, obawę. Zrobiła się chwilowo łagodniejsza dla piesków, rzadziej je zaczepia ząbkami:-). Quote
Ziutka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 mestudio napisał(a):Nie okazywała agresji, tylko wstyd, obawę. Zrobiła się chwilowo łagodniejsza dla piesków, rzadziej je zaczepia ząbkami:-). Dokładnie, Brinka się wstydziła i obawiała obcych. Ale to przepiękna psica jest, ma taki pysio tylko do kochania :loveu: Ewa, a jak z jej kupką ? Poprawiło się coś ? :roll: P.S. Wstawicie fotki Brinki które wysłałam ? ;) Quote
mestudio Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 Wszystko już dobrze, to był jednodniowy problem przez moją głupotę bo podałam jej suchą karmę dla alergików, a ona już raz miała po niej kłopoty - tak przynajmniej wymyśliliśmy wtedy -teraz mam potwierdzenie. W nagrodę będę skrobała kojec jak troszkę odmarznie:-) bo nie wszystko udało mi się na bieżąco sprzątać po pannie. Quote
Ziutka Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 No to dobrze, że to jednak zmiana karmy :) A jakieś psiaczki od was są alergikami ? Quote
mestudio Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 Nie, ale trafiła się nam gratis taka karma:-) kilka kilogramów, jedynie Brina miała problem. Quote
bacpani Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Ziutka napisał(a):Dokładnie, Brinka się wstydziła i obawiała obcych. Ale to przepiękna psica jest, ma taki pysio tylko do kochania :loveu: Ewa, a jak z jej kupką ? Poprawiło się coś ? :roll: P.S. Wstawicie fotki Brinki które wysłałam ? ;) Ziutka, przypominam sie o fotki Brinki, email w Twoim PW :) Quote
mestudio Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 TZ jest w posiadaniu fotek od Ziutki, a ja zrobiłam dziś śnieżne fotki. Tu sobie biegła radośnie, śnieg bardzo jej pasuje, tylko pada i pada i jak wracamy ze spaceru to trzeba ją otrzepywać z tego tałatajstwa żeby miała sucho na grzbiecie i żeby w budzie nie ściekało. Quote
Aldrumka Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 ale biało .. pyszczek od przodu jakiś zmieniony Quote
mestudio Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Ona biegła i się uśmiechała - miała otwarty pyszczek. Była bardzo radosna w tym śniegu. Quote
beta ata Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 To u Was jest tak malo śniegu? Myślałam, że w całej Polsce padało ;-) Quote
mestudio Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 [quote name='beta ata']To u Was jest tak malo śniegu? Myślałam, że w całej Polsce padało ;-)[/QUOTE] I z taką ilością sobie służby nie radzą.... TZmestudio Quote
mojamisia Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Śliczna Brinka zimowa :) jakie piękne futro :loveu: Quote
mestudio Posted February 19, 2012 Author Posted February 19, 2012 Tylko ja czekam na lato aby to futro wykąpac bo jak dla mnie jest przybrudzone, ale ma tego futra, że hej. Wpłynęła wpłata dla Brinki od Cromikowej za co pięknie dziękujemy:loveu: Quote
Ziutka Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 I ja się witam z rana ;) u przepięknej pannicy Brinki :) Quote
mestudio Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 U Briny wszystko dobrze. Żre jak mały konik - rano porcja gotowana, później dopchanie karmą suchą. Do tego dostaje witaminki podarowane przez Ziutkę :loveu:. Jest bardzo radosna, przymilna i ładnie się słucha na spacerku. Cieszę się, że minęły już te zimne dni, u nas jest w tej chwili dość ciepło, wieje tylko silny wiatr. Mam nadzieję, że za jakiś miesiąc będzie można wbić łopatę w ziemię i popracować przy kojcu właściwym dla Briny. Miejsce, w którym jest teraz, to kojec dla małych przybłęd psich na kwarantannę, a nie dla takiego psiaka. W ogóle jest do likwidacji, ale przydało się tej zimy. W sumie bez tego kąta nie miałabym jak jej pomóc. Pocieszam się jedynie faktem, że Brina dużo śpi i nie przepada za długim chodzeniem po ogrodzie, a chęć wyjścia sygnalizuje szczekaniem. Od lutego nie liczę Brinie jedzenia w zestawieniu gdyż Ziutka podarowała nam makaron, puszki, ryż, suchą karmę, co w 100% pokrywa potrzeby Briny i innych tymczasów. Dziś miałam akcję z naszym kotem, który lubi wychodzić na siusiu do ogrodu. Wiewiór wszedł na dach domku letniego, gdzieś na wysokość 4 metrów. Ja akurat wylazłam spod prysznica i zerknęłam przez okno w łazience. Wlazł to i zejdzie. Guzik, durny kot nie miał pojęcia jak zejść i - uwaga - zainteresował go komin. Otóż do komina zaczął się gramolić. Myślałam,że dostanę zawału. W szlafroku, z mokrą głową wyleciałam ratować kota. Nie wyobrażam sobie jakby wpadł do tego komina dureń. Przy domku jest kojec naszej Lady, od góry jest na nim siatka więc wrzuciłam na siatkę całą paletę drewnianą, ale koteczek nie chciał skoczyć, dalej kombinował. Dopiero podstawienie mu deski od dachu do tej palety skusiło go do powolnego zsunięcia się na dół. Ciekawe jak on tam wlazł, może po świerku rosnącym obok, albo po wiciokrzewach pnących się po linkach pod sam dach? Quote
mestudio Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 A gdzie relacja z tych rozpaczliwych telefonów do TZ? :-D TZmestudio Quote
Ziutka Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 [quote name='mestudio']A gdzie relacja z tych rozpaczliwych telefonów do TZ? :-D TZmestudio[/QUOTE] A Ty się naśmiewasz z Ewci ? :mad: Quote
mestudio Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Dzisiejsze spacery z naszą damą. Quote
mestudio Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 [quote name='Ziutka']A Ty się naśmiewasz z Ewci ? :mad:[/QUOTE] Jak widać, był jeden rozpaczliwy telefon jak okazało się, że kot nie chce wskoczyć na paletę. A ja sobie tą paletą paluch przytrzasnęłam. Quote
Plicha Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Cieszę się że Brinka zdrowa i szczęśliwa :) Co do kota wchodzącego do komina to też bym chyba zawału dostała :) Widać że z taką psio-kocio ekipą człowiek nie ma szans się nudzić :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.