mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Szarotka napisał(a):Niestety nie mam jak zabrac. Da się to załatwić. Czy dobrze pamiętam, że to na południu od Kozienic? TZmestudio Quote
Szarotka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 mestudio napisał(a):Da się to załatwić. Czy dobrze pamiętam, że to na południu od Kozienic? TZmestudio Gdyby tak bylo, to by bylo latwe :):) Do domu musze leciec samolotem. Quote
bakusiowa Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='mestudio']Jaki fajny kicior, on ma takie czarne plamki na białym pyszczku? Trochę naszych futer na podgrzewanym kocyku.... http://imageshack.us/photo/my-images/600/img0307bf.jpg/ Jakie super zdjęcie. Pokaż cały swój zwierzyniec. Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 bakusiowa napisał(a):Jakie super zdjęcie. Pokaż cały swój zwierzyniec. Nie mamy obiektywu panoramicznego.... :-D TZmestudio Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Szarotka napisał(a):Gdyby tak bylo, to by bylo latwe :):) Do domu musze leciec samolotem. To w samolocie nie można mieć kotów? TZmestudio Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Musiałabym wstawić kilka linków bo te stwory nigdy nie dają się ująć grupowo - mówię o psiakach. Dwa najzłośliwsze na świecie stare dziadki, potrafią zażyczyć sobie spacer o 4 w nocy - Mufin i Krówka. W dodatku Krówka jest dzika. http://imageshack.us/photo/my-images/4/img0005skt.jpg/ Lady onkowata sunia z adhd http://imageshack.us/photo/my-images/685/img4470pt.jpg/ Panna Fąfel - zwariowana z adhd, szuka domku. Przesympatyczna, zupełnie nie zna pojęcia agresja, kocha koty i zawsze się uśmiecha. http://imageshack.us/photo/my-images/827/img4472k.jpg/ Fiźka z kotami podwórkowymi na werandzie konsumuje coś prosto z rusztu. http://imageshack.us/photo/my-images/844/img4280w.jpg/ Kropka z Krówką w czasie burzy, Kropeczka bardzo się boi burzy, Krówka też. Jak Kropka czuje burzę to zaraz biegnie do domu i dostaje palpitacji. Normalnie trudno ją do domu zaprosić. http://imageshack.us/photo/my-images/89/img4075ix.jpg/ Quote
lilith27 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 to ta co doniczki kradnie? dziś czytałam o tym pies z fantazją Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Tak lilith, to ta psinka z fantazją. Wiecznie w ruchu jak teraz Panna Fąfel. Kawał diablicy. Bardzo pilnuje ogrodu i nie cierpi obcych. Lilith, bardzo dziękujemy za styropian do budy dla podhalanki:-). Quote
lilith27 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='mestudio']Tak lilith, to ta psinka z fantazją. Wiecznie w ruchu ja Panna Fąfel. Kawał diablicy. Bardzo pilnuje ogrodu i nie cierpi obcych. za mało ruchu może co? ostatnio byłam na spacerze trwało to 2,5 h. ja robiłam im fotki i wszystkiemu wokół one latały i robiły co chciały o matko jak mi dobrze potem było do spaceru nocnego psów nie było spały jak zabite tanie dranie........... [quote name='mestudio'] Lilith, bardzo dziękujemy za styropian do budy dla podhalanki:-). Przecież to nie ode mnie bullterieka Wam go podarowała Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Bullterierce bardzo dziękujemy, ale Tobie też bo bez Ciebie by go nie było. Co do ruchu naszych psów to one bywają z nami w ogrodzie często po 10 -12 godzin, szczególnie latem. Mają do dyspozycji łąki i pola, i latają jak wściekłe - onka goni się z Fąflem np. w zbożu - bawią się w chowanego - skaczą w nim jak zające. Onka uwielbia jak jej rzucamy patyki albo jabłka. Fąfelka jest nie do zdarcia, psy ze złości na nią warczą bo wiecznie chce się z nimi bawić. Quote
lilith27 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 zróbcie fotkę budy podeślę B. na pewno się ucieszy jeśli coś potrzebujecie....napiszcie...może coś się wymyśli edit odnośnie fotek najlepiej kucnąć do zwierzaka i focić go z jego pozycji mestudio napisał(a): Co do ruchu naszych psów to one bywają z nami w ogrodzie często po 10 -12 godzin, szczególnie latem. Mają do dyspozycji łąki i pola, i latają jak wściekłe - onka goni się z Fąflem np. w zbożu - bawią się w chowanego - skaczą w nim jak zające. Onka uwielbia jak jej rzucamy patyki albo jabłka. Fąfelka jest nie do zdarcia, psy ze złości na nią warczą bo wiecznie chce się z nimi bawić. może faktycznie prawdziwe adhd no chyba , że .............. ewentualnie rower ( oprocz zimy) ale to grozi bardzo powaznie uszczerbkiem na zdrowiu....dla tych.............. nie wtajemniczonych mi się już zdarzyło............. Quote
Aldrumka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 miło widzieć Waszą gromadkę - tylko podziwiać :evil_lol: Quote
mestudio Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 lilith27 napisał(a):zróbcie fotkę budy podeślę B. na pewno się ucieszy jeśli coś potrzebujecie....napiszcie...może coś się wymyśli Nasze potrzeby to prawdziwy ocean... lilith27 napisał(a): edit odnośnie fotek najlepiej kucnąć do zwierzaka i focić go z jego pozycji To mestudio robi takie zdjęcia. Ja się nie wtrącam... :-) lilith27 napisał(a): może faktycznie prawdziwe adhd no chyba , że .............. ewentualnie rower ( oprocz zimy) ale to grozi bardzo powaznie uszczerbkiem na zdrowiu....dla tych.............. nie wtajemniczonych mi się już zdarzyło............. Rower był zbawienny dla wieeeelu psów, ale niestety mi ukradli dwa normalne, a ten co mamy umożliwia co najwyżej przejechanie kilkuset metrów do sklepu i z powrotem. Staram się zabierać onkowatą i start przy bramie i bez pedałowania całą drogę, hamuję przy sklepie. I z powrotem tak samo. Wieś ma widooooki.... Szczególnie koneserzy trunków jakkolwiek alkoholowych.... A co do psów przy rowerze, to wiem do czego są zdolne. Ale mestudio mówi że ja psy tresuję (czytaj: stresuję), więc mnie się słuchają. I za bardzo nie kombinują. W przeciwieństwie do ...... :-D TZmestudio Quote
Szarotka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 To na wsi kradan rowery? myslalam, ze taki tlum psow zniecheca. Quote
mestudio Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Szarotka napisał(a):To na wsi kradan rowery? myslalam, ze taki tlum psow zniecheca. Niestety jeden w pobliskim mieście, a drugi jak jeszcze mieszkaliśmy pod Warszawą w Piasecznie. Na wsi to mamy samochód otwarty przez cały czas i nikt nie próbuje się włamać. TZmestudio Quote
Szarotka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 No wlasnie. Kotow nie zabiore, bo lece przez Londyn, a tam trzeba oddawac jeszcze narazie zwierzeta na 6 miesieczna kwarantanne. Quote
omi Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 [quote name='mestudio']Musiałabym wstawić kilka linków bo te stwory nigdy nie dają się ująć grupowo - mówię o psiakach. Dwa najzłośliwsze na świecie stare dziadki, potrafią zażyczyć sobie spacer o 4 w nocy - Mufin i Krówka. W dodatku Krówka jest dzika. http://imageshack.us/photo/my-images/4/img0005skt.jpg/ Lady onkowata sunia z adhd http://imageshack.us/photo/my-images/685/img4470pt.jpg/ Panna Fąfel - zwariowana z adhd, szuka domku. Przesympatyczna, zupełnie nie zna pojęcia agresja, kocha koty i zawsze się uśmiecha. http://imageshack.us/photo/my-images/827/img4472k.jpg/ Fiźka z kotami podwórkowymi na werandzie konsumuje coś prosto z rusztu. http://imageshack.us/photo/my-images/844/img4280w.jpg/ Kropka z Krówką w czasie burzy, Kropeczka bardzo się boi burzy, Krówka też. Jak Kropka czuje burzę to zaraz biegnie do domu i dostaje palpitacji. Normalnie trudno ją do domu zaprosić. http://imageshack.us/photo/my-images/89/img4075ix.jpg/ Szczęśliwe zwierzaki u WSPANIAŁYCH LUDZI. Serdecznie Was pozdrawiam. Quote
mestudio Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Powoli oczka się goją. Coraz mniej jest wydzieliny. Na szczęście rumianek działa. Dziś już wyraźnie machała ogonem na powitanie. Ale byliśmy zbyt natarczywi i uciekła w końcu do dziury i wywiesiła transparent: nie przeszkadzać! Jakby to było mało - odwróciła się do wszystkich ogonem. Jestem pewien, że się odbrazi wieczorem jak przyjdziemy z michą :-D TZmestudio Quote
mestudio Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Dziś było dużo spacerków stadnych, było wspólne węszenie w ogrodzie, było spuszczenie ze smyczki, było smarowanie łapek maścią i czyszczenie oczek rumiankiem. Brinka jest grzeczną, kochaną suczką i kocha ludzi, w każdym razie bardzo ich potrzebuje. Bardzo ładnie wychodzi już z kojca na spacerki, bardzo dobrze reaguje na inne suczki. Trochę zdjęć z dzisiejszego dnia, który w większości spędzaliśmy w ogrodzie bo pogoda piękna. Tak sobie poleguje w swoim ulubionym miejscu. Wyłazi z niej mnóstwo sierści jak widać na kocu. Spacery z koleżankami - Fiźką i Kropką. Quote
Szarotka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 A kiedy myslicie, ze bedzie mozna ja oglaszac ?? i ile ona moze miec lat?? Quote
lilith27 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 mestudio napisał(a): Rower był zbawienny dla wieeeelu psów, ale niestety mi ukradli dwa normalne, a ten co mamy umożliwia co najwyżej przejechanie kilkuset metrów do sklepu i z powrotem. Staram się zabierać onkowatą i start przy bramie i bez pedałowania całą drogę, hamuję przy sklepie. I z powrotem tak samo. Wieś ma widooooki.... Szczególnie koneserzy trunków jakkolwiek alkoholowych.... A co do psów przy rowerze, to wiem do czego są zdolne. Ale mestudio mówi że ja psy tresuję (czytaj: stresuję), więc mnie się słuchają. I za bardzo nie kombinują. W przeciwieństwie do ...... :-D TZmestudio :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mestudio Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Szarotka napisał(a):A kiedy myslicie, ze bedzie mozna ja oglaszac ?? i ile ona moze miec lat?? Weterynarz określił jej wiek na 8-10 lat. Ogłaszać można zawsze, szczególnie, że ona ma fantastyczny charakter. I tak cudów nie ma więc pewnie trochę potrwa zanim znajdzie dobry dom. W międzyczasie ją wysterylizujemy, podkarmi się, wydobrzeje. Możemy zrobić wyróżnione allegro, to żaden problem. Quote
mestudio Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 lilith27 napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zostałam obśmiana:cool3:. No fakt, że gdyby nie TZ to te psy i koty by mnie zjadły. Quote
lilith27 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 mestudio napisał(a):Zostałam obśmiana:cool3:. No fakt, że gdyby nie TZ to te psy i koty by mnie zjadły. nie nie ja z całokształtu szczególnie z tej pupliczności lokalnej mój mąż zmienił pracę nie ma go w domu od poniedziałku do soboty jest w sumie półtora dnia tylko w domu i tylko wówczas jest spokój kiedy go nie ma hulaj dusza piekła nie ma w nocy terror łóżkowy, bo teraz już się nie śpi na łózku obok pani, teraz się śpi na łóżku na pani, a jak pani przegoni to jest atak na kołdrę pańciną robią co chcą.....ze mną Quote
rodzinaLilki Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Wpłata od ??? - to Rodzina Lilki - przepraszam gapa jestem.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.