Szarotka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Hm moja to pewnie jeszcze wieksza, wazy ok. 50 kg. Gebe moze spokojnie polozy na stole. No i zjesc tez potrafi :):) Spytam sie ciotki Taks czy ma jakies obroze, bo moje oczywiscie sa w domu. Quote
Szarotka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Napisalam do ciotki Taks o obroze. Moze ma cos duzego na stanie, bo teraz szyje ubranka na bazarek to moze nie miec czasu na szycie obrozy. Quote
mestudio Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Ale my sobie radzimy. Na razie. Obroże będzie potrzebna za jakiś czas jak się trochę utuczy. Bardzo bym chciał aby to szybko nastąpiło, ale na razie to jest szkieletor porośnięty puchem sierściowym. Przy każdym głaskaniu mam istne rękawiczki z jej sierści. TZmestudio Quote
lilith27 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 może anemia? wątroba nerki? obserwujcie ją....jak się nie poprawi trzeba zrobić badania Quote
mestudio Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 lilith27 napisał(a):może anemia? wątroba nerki? obserwujcie ją....jak się nie poprawi trzeba zrobić badania Raczej wygłodzenie. Kilka tygodni na odpadach śmietnikowych. Przez kilka pierwszych dni to prawie cały czas spała i jadła. Teraz już lepiej. Poleguje sobie na kocyku i nawet nie ucieka przed ręką. TZmestudio Quote
mestudio Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 lilith27 napisał(a):może anemia? wątroba nerki? obserwujcie ją....jak się nie poprawi trzeba zrobić badania Ona jest u nas dopiero 10 dni więc będzie się poprawiała jeszcze długo zanim efekt będzie naprawdę widoczny. Quote
Szarotka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Zobaczymy co taks napisze, moze narazie i tak niczego nie miec, a poza tym ma ten bazarek na glowie, a obroza moze miec kilka dziurek na zapas. Quote
mestudio Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 A ja zawsze myślałam, że nasza podrabiana onka to duży piesek, a tu taka pomyłka:-). Brinka ma masywną szyję i ta sierść dodatkowo robi swoje, nasza Lady onkowata to przy niej łania będzie. Quote
Szarotka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Kochana mestudio :):) zlaze z dogo i bede cos ogladac przyjemnego bardziej lub mniej, a potem ide spac, bo mam tylko pare dni do wyjazdu i kto wie co sie jeszcze wydarzy:cool3::cool3::multi::multi: Mam tu zycie pelne niespodzianek ;);) Quote
Aldrumka Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 zaglądam jeszcze przed nocą do suni i do Was oddani opiekunowie :loveu:, z Szarotką niedawno spotkałam się na innym wątku :evil_lol: Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Mamy 5 dni wolnego, co prawda trochę się z TZ-em mijamy w poniedziałek, ale przez te 5 dni sunia będzie cały czas na oku. Brinka po porannych spacerkach odpoczywa, śniadanko zjedzone, piesek zadowolony. Wczoraj TZ zrobił zapoznanie z naszą onką i nie było żadnych sensacji, ale sama się nie odważę na takie spoufalanie bo ta nasza onka to małpiszon jest złośliwy. Jedynie koty toleruje w 100% nawet przy jedzeniu. Świeci słoneczko, jest całkiem fajnie na zewnątrz. Quote
Szarotka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 A gdzie trzymacie reszte psow?? bo jest ich sporo. Ciotka Taks prosi o wymiary obrozy, to zmierz i dodaj troche na zapas. Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 W domu mieszkają dwa złośliwe dziady, dosłownie złośliwe. Dziadek Mufin zabrany spod marketu (włóczył się kilka miesięcy po mieście) i Krówka, która miała być tymczasem zabranym ze schroniska, a okazała się kompletnie dzikim psem nie nadającym się do żadnej adopcji, a nawet do mieszkania w domu, ale jakoś jeszcze wytrzymujemy z jej zachowaniami. Na werandzie też w domu mieszka nasza znajdka Fizia i zabrana pijakowi wiejskiemu Kropeczka - wiek po 5 lat każda. W kojcu mieszka znajda onka i Panna Fąfel z naszego podpisu, zimą często spędzają czas na ogrzewanej werandzie. W domu mieszka 5 kotów na stałe, a 5 pozostałych podrzutków wiosennych mieszka w domku murowanym, próbowaliśmy im udostępnić werandę, a nawet dom, ale niestety nie zamierzają korzystać z kuwety. W domu jest niemowlę więc naprawdę mamy co robić pracując - dojeżdżając daleko do pracy oporządzając 7 psów i 10 kotów i zajmując się maluchem na zmianę. Na wiosnę czeka nas sterylizacja 3 podrzuconych kotek i kastracja ich braciszka. Żyć nie umierać. Zmierzę szyję suni jak dzidzia pójdzie spać, akurat wstała mała kaczuszka i muszę z nią trochę pogadać:-). Quote
Szarotka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Jednym slowem; nie nudzi Wam sie :):) Ja najwiecej co mialam naraz to dwa psy, lub psa i 3 koty, ale nigdy nie mieszkalam na wsi. Widzialam natomiast 4 sredniej wielkosci psy w bloku na 4 pietrze :):) Quote
lilith27 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 ja wariuje przy dwóch sukach i jednym chomiku respekcik mestudiowie a propos sterylki ok 200 złotych mi wojtek powiedział jak z kosztem dojazdu to żadna rewelacja Quote
mc_mother Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 mestudio napisał(a):Nie, karma nie dotarła. Czy była wysłana pocztą? Chyba pocztą, ale dopytam jeszcze. Bardzo optymistycznie brzmią Wasze relacje:) Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 [quote name='mc_mother']Chyba pocztą, ale dopytam jeszcze. Bardzo optymistycznie brzmią Wasze relacje:) To może nasz listonosz ją zjadł, on strasznie nas nie lubi i naszych zwierzaków też. A Brinka dziś bardzo zadowolona. Wychodziła ze mną na spacerki, spokojnie maszerowała po ogrodzie i poznawała zapachy. Już nie umyka w panice do kojca. Założyłam jej obrożę przeciwpchelną, podałam tabletki odrobaczające, ze smakiem zjadła obiadek i kolacyjkę, i z przyjemnością przyszła się pomiziać. Rana na łapie ładnie się goi, oczka lepsze. Był mały atak na naszego domowego kocurka, który uwielbia spacery ogrodowe i wszędzie nam towarzyszy. Sunia ma obwód szyi 46 cm. Tu nasz Gruby ze schroniska w Orzechowcach, ciekawski kocurek, właśnie na niego lekko rzuciła się Brinka. Kocurek jednak wcale się nie zraził i spacerował z nami dalej, przyłączył się też podwórkowy szaraczek. Dalsze spacerki. Quote
Szarotka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Moja podhalanka bardzo lubi nasze koty(teraz niestety juz tylko jeden zostal). Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Dziś dotarła wpłata dla suni 70 zł - bez nicku niestety, proszę o przyznanie się do tej dobroci:-). Bardzo dziękujemy:loveu: Quote
Szarotka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 mestudio napisał(a):Dziś dotarła wpłata dla suni 70 zł - bez nicku niestety, proszę o przyznanie się do tej dobroci:-). Bardzo dziękujemy:loveu: To jakis cichy wielbiciel, albo wielbicielka :):) Quote
lilith27 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Tu nasz Gruby ze schroniska w Orzechowcach, ciekawski kocurek, właśnie na niego lekko rzuciła się Brinka. Kocurek jednak wcale się nie zraził i spacerował z nami dalej, przyłączył się też podwórkowy szaraczek. o tutaj na tych dwóch widać, że chudzinka w sprawie sterylki już rozmawiałam wstępnie Ewa zapyta o ewentualny koszt Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Szarotka napisał(a):Moja podhalanka bardzo lubi nasze koty(teraz niestety juz tylko jeden zostal). W razie czego służymy pomocą. Mamy kilka koteczków do odstąpienia. :razz: TZmestudio Quote
Szarotka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 mestudio napisał(a):W razie czego służymy pomocą. Mamy kilka koteczków do odstąpienia. :razz: TZmestudio Niestety nie mam jak zabrac. Quote
Szarotka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Tu mozecie zobaczyc mojego Mingusia :):) http://www.facebook.com/MagdaLuchter Quote
mestudio Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Jaki fajny kicior, on ma takie czarne plamki na białym pyszczku? Trochę naszych futer na podgrzewanym kocyku.... http://imageshack.us/photo/my-images/600/img0307bf.jpg/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.