Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak ją podnosisz za przód, to pewnie boli ją mocniej bardziej obciążony tył. Takie szelki na tył byłby świetne.
A może nie dawać jej teraz wchodzić do budy? Jest ciepło, może położyć ją tylko pod zadaszeniem.Niedługo Wam wysiądą kręgosłupy od wyciągania jej z budy.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mój ponad 14-letni pies (onek) od pół roku juz wcale sam nie wstaje i nie chodzi. Codziennie daje mu 25 mg. vitaminy B1 (tabletka), podnosze go za ogon do góry i tak podtrzymuję za ogon żeby troche pochodził. starość jest straszna....

Posted

Dziś jest jeszcze gorzej. Brina ma sparaliżowaną całą tylną lewą część. Aby zrobiła kilka kroków, TZ zakłada jej prześcieradło pod brzuszek i podciąga do góry. Ponieważ Brina załatwia się pod siebie, trzeba ją każdego dnia umyć, wyczyścić pupę i nogi jeśli się wybrudzi. Co 2 godziny przekładam ją, podciągam, a ona sama też próbuje się podczołgiwać. Jedzenie i picie trzeba podstawić pod nos.
Nigdy nie myślałam, że choroba pójdzie w tą stronę i to tak nagle, stawiałam na przerzuty do płuc i nasłuchiwałam czy nie ma kaszlu, czy normalnie oddycha.................

Posted

Myślę, że Brinę zaczęło coś bardzo boleć, albo jest przerażona, w tej chwili nie jest w stanie już w ogóle się poruszać i płacze cichutko.
Zaraz ją umyjemy bo się zasiusiała i o 9 dzwonię po weterynarza, niestety nie mamy samochodu i nie mamy jak jej zawieźć do lecznicy.
Jest mi okropnie, chyba się do niej bardzo przywiązałam.

Posted

Jejku., przecież nie tak dawno, ładnie chadzała po ogrodzie, tak, teraz jest w pełni wolna i odeszła tak jak byśmy chcieli, nie chcieli bo to tak szybko......
Brina
[*] - dostojna Pani biegaj po innych pięknych ogrodach...
:-(

Posted

mestudio napisał(a):
Brina, biegnij tam gdzie nic nie boli, gdzie zły dotyk już cię nie dosięgnie. Gdzie nikt cię nie porzuci. Biegnij, biegnij,,,,,

(TZ)mestudio

Już jest szczęśliwa, tak, jak była u Was. Daliście jej to, czego nie miała przez całe swoje poprzednie życie - bezpieczeństwo, opiekę, miłość.
Dobro wraca, prędzej czy później.

Posted

Nie wiem jak to wyrazic... ale chcialam Wam podziekowac za serce i opieke nad Brina. Pamietam jak sie u Was pojawila i kazdy kolejny wpis mestudio i TZ-ta o bialasce. Dziekuje Wam, ze byliscie przy niej kiedy byla szczesliwa, kiedy oszczekiwala inne psiule i dziekuje, ze podjeliscie dzisiaj te trudna decyzje z milosci do Brinki. Jest juz szczesliwa m.in. z naszym Dragusiem, ktory odszedl poltora roku temu i cierpial podobnie jak Brinka i byl tak samo jak ona cierpliwy i spokojny... do konca. Bol z czasem mija, ale pamiec pozostaje.

Posted

Tak mi przykro... Głębokie ukłony za wszystko, co zrobiliście dla Białej Damy. Zwierzęta mają ten "luksus", że można im ulżyć w cierpieniu. Teraz o 5 rano szczęśliwy, dziarski Brinuś szczeka pod oknem św Piotra... A nigdy nie umiera ten, o którym nie umiera pamięć, więc Brina na zawsze już pozostanie z Wami (i z nami).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...