Nutusia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Jaki uśmiech piękny, w pięknych okolicznościach przyrody... Quote
M&S Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Jaki uśmiech :) https://lh4.googleusercontent.com/-4McLxZXZ2CQ/UYfc7aWnYlI/AAAAAAAANkc/H1i8F5mxeqk/s640/m1%2520016.jpg Quote
mestudio Posted May 8, 2013 Author Posted May 8, 2013 Brina dużo sobie odpoczywa jak to staruszka, wyraźnie widać, że ze stawami jest gorzej niestety. Kupiłam jej nową matę nieprzemakalną, zobaczymy jak się sprawdzi. Quote
Aldrumka Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 od czarnego Fuksa przyszłam do Briny - ona też na minusie ( nie dobrze); mam nadzieje, ze nie czuje sie gorzej Quote
Ziutka Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Aldrumka']od czarnego Fuksa przyszłam do Briny - ona też na minusie ( nie dobrze); mam nadzieje, ze nie czuje sie gorzej Załatam ten minus, już robie przelew Quote
Aldrumka Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Ziutka']Załatam ten minus, już robie przelew[/QUOTE] oj, oj "specjalistko od łatania" o złotym sercu :buzi: Quote
mestudio Posted June 5, 2013 Author Posted June 5, 2013 Ciotka Ziutka przysłała minus Brinowy 60 zł. bardzo dziękujemy:-). Quote
mestudio Posted June 5, 2013 Author Posted June 5, 2013 Brinka dostała też 20 zł od Aldrumki:-), bardzo dziękujemy. Quote
mestudio Posted June 6, 2013 Author Posted June 6, 2013 Brina jest coraz słabsza..... Jak się da to podjedziemy w sobotę do weta na jakiś zastrzyk wzmacniający. Już ledwie chodzi. Nawet ma za mało siły aby szczekać. Kiepski to czas kiedy leje się z nieba dzień w dzień..... TZmestudio Quote
Nutusia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Dla wszystkich kiepski, a dla biednej seniorki Brinusi w szczególności... Trzymaj się dzielnie, Biała Damo! Quote
mestudio Posted June 7, 2013 Author Posted June 7, 2013 Brinka jest coraz słabsza, bardzo dużo śpi, nie lubi chodzić no i bezwiednie się załatwia. Bywa, że nawet szczekanie jej nie wychodzi. Chyba czas na kolejną wizytę u weta, może coś doradzi, jakiś środek wzmacniający. Dostaliśmy 50 zł od naszego anonima miłego:loveu:. Dziękujemy:loveu:. Quote
mestudio Posted June 21, 2013 Author Posted June 21, 2013 Zafundowaliśmy Brinie 2 tygodnie temu serię zastrzyków, po trzech zastrzykach dość odżyła i znowu zaczęła szczekać. Koszt po kosztach weta 20 zł. Quote
Nutusia Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 I życzą zdrówka Białej Damie (straszącej inaczej ;)) Quote
mestudio Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 No niestety z Briną jest coraz gorzej, prawie przestaje chodzić, nie jest sama w stanie dojść do budki, trzeba ją właściwie przenosić. Rano ma najwięcej siły, wychodzi, zjada sobie, a potem leży cały dzień w ogrodzie. Przedwczoraj tak bardzo zaniemogła, zaczął padać deszcz i pilnowałam przez okno czemu nie idzie do budy, poszłam do niej i nie miałam siły jej udźwignąć, a ona nie dawała rady wstać, musiałam wrócić po TZ-a. Nie wiem co będzie i jak sobie poradzę jak będę sama w domu, a jestem najczęściej sama. Quote
Poker Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 Biedna sunia.Dostaje coś przeciwbólowego? Pewnie nogi ją jeszcze bardziej bolą jak pada. Quote
mestudio Posted June 27, 2013 Author Posted June 27, 2013 Poker napisał(a):Biedna sunia.Dostaje coś przeciwbólowego? Pewnie nogi ją jeszcze bardziej bolą jak pada. To już nie jest kwestia bolenia. Ona po prostu nie ma siły sama wstać. Jak idzie to nie idzie prosto tylko lekko bokiem. Dziś musiałem ją z budy wyciągać aby coś zjadła. TZmestudio Quote
Nutusia Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Starość jest do d.... :( Największy bubel w wykonaniu stwórcy. Quote
zula131 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Cały czas jestem z Wami, chociaż nic nie piszę. Też miałam podhalankę z podobnymi problemami :(. Teraz mój Dinuś ma to samo, a nawet więcej (choroba zwyrodnieniowa stawów, kręgosłup i serce + wiek - ponad 15 lat). Funkcjonowanie ułatwiają nam masywne szelki, które uszyła nam kochana Tax. Bez nich nie dalibyśmy chyba rady, tym bardziej, że mieszkamy w bloku na I piętrze. Od jakiegoś czasu nie ściągamy ich nawet w domu - są bardzo pomocne, gdy Dino zamiast na chodniku czy posłaniu położy się (lub rozjedzie :-() na gołej podłodze i trzeba mu pomóc podnieść się. Może tax zgodziłaby się uszyć takie ustrojstwo dla Briny, byłoby Wam łatwiej... Quote
mestudio Posted June 27, 2013 Author Posted June 27, 2013 zula131, dziękuję za radę, pewnie szelki by pomogły mi ją podnosić bo zauważyłam dziś, że ona się boi albo ją boli jak ją za przód - klatkę piersiową dźwigam żeby przeszła kawałek dalej i położyła się na innym boku, a muszę ją przesuwać bo załatwia się bezwiednie i boję się, że będzie miała odleżyny pd takiego zastoju w jednej pozycji. Jak ją zmierzyć? W jakich miejscach? Za szelki oczywiście zapłacę. Quote
zula131 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Napisz do tax, ja już wszystkich miejsc do pomiarów nie pamiętam. Ta uprząż jest dwuczęściowa. Masywny przód i druga część zakładana na tylne nogi - na grzbiecie można je połączyć i do tego zrobiła solidny uchwyt z obszytego materiałem wieszaka. Na razie wystarczała nam tylko przednia część, ale chyba czas najwyższy dopiąć tę drugą :(. Próbowaliście podawać jej nivalin? Na moją Sabę dobrze działał, teraz mam już receptę dla Dino (10 zastrzyków), jutro wykupię i zacznę mu podawać. Mam nadzieję, że jeszcze to mu pomoże... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.