Ziutka Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Trzymaj się Brinuś...czekamy na wieści w takim razie... Quote
mestudio Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 (edited) Chwilowo jestem w domu czekając na koniec "zabiegu". Ale po kolei: W trakcie prześwietlenia wyszło, że Brina ma zmiany w płucach. Lekarz na tej podstawie nie może postawić diagnozy, że są to lub nie są zmiany nowotworowe, ale niestety miały one regularny, kulisty kształt. Decyzja spadła jak zwykle na mnie. Nawet jak wytnie się listwy, płuca są nadal niepewne. Jedyny sposób aby się dowiedzieć - biopsja. W tej chwili wiem za mało na ten temat aby myśleć co dalej. Ze stołu z rentgenem została zabrana na stół operacyjny. No i czekamy. Przy tak zwanej okazji została też Bunia na wycięcie jajnika, który został po sterylce schroniskowej. O ile dadzą radę. Koszt: koszt Briny: 350zł (razem z poprzedmią wizytą) Oczywiście nie licząc benzyny. No i czekam na telefon z lecznicy, bo nie było sensu czekać 3-4 godziny przed gabinetem, a jeszcze dziś trzeba ją wygłaskać. Na kilka dni Kiko zostanie wywalona z werandy do kojca . Nic na to nie poradzimy - Brina na pierwszeństwo, a izolatki jeszcze nie zbudowaliśmy. TZmestudio Edited November 4, 2012 by mestudio Quote
mestudio Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 Nie wiemy. Jest w lecznicy, samo wycięcie guza miało trwać minimum 2 godziny. TZ pojechał zanim weterynarz dał znać, że skończył i będzie czekał na miejscu. Jak TZ się odezwie to napiszę. Quote
mestudio Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 Brina dopiero wyjeżdża z kliniki. Operacja się przedłużyła gdyż trzeba było sięgnąć głębiej niż z początku zakładano. TZ jutro coś skrobnie albo ja jak mi zdąży przekazać w locie bo od rana mamy ważną sprawę do załatwienia. Quote
mestudio Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 Wróciliśmy o północy. Brina powoli dochodzi do siebie. Wysmarowana srebrem od spodu jak bombka na choince. Siedzi sobie na werandzie na takiej ilości betów, że chwilowo podłogi nie widać. Wierzchnie szwy są do zdjęcia za 14 dni. W ciągu dnia pewnie będzie można więcej powiedzieć, bo chwilowo duuuuuużo śpi. Ostateczny koszt zabiegu (po długim targowaniu :-) ) to 292zł. TZmestudio Quote
gudzik Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Witam, Czy Brina miała robioną przy okazji biopsje zmiany w płucach bo jestem ciekawa? Quote
Poker Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Zrobię bazarek na Brinkę ,ale za jakieś 10 dni jak się uporam z 2.aktualnymi. Quote
mestudio Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 [quote name='gudzik']Witam, Czy Brina miała robioną przy okazji biopsje zmiany w płucach bo jestem ciekawa?[/QUOTE] Nie miała robionej biopsji zmian płucnych. W tej chwili najważniejsze jest wyleczenie ostatniego zabiegu. Najbliższe dwa tygodnie nie planujemy wizyt w lecznicy. Ale może pojutrze się dużo wyjaśni, bo z tego co słyszałem mestudio ma zgarnąć całą kumulację w lotto. TZmestudio Quote
Ziutka Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 [quote name='mestudio']Ale może pojutrze się dużo wyjaśni, bo z tego co słyszałem mestudio ma zgarnąć całą kumulację w lotto. TZmestudio[/QUOTE] Dacie troszki ? :modla: Quote
Nutusia Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 O rety, ale się narobiło... Brinulcu, trzymaj się, psinko, a Twoi Opiekunowie z Tobą... Quote
mestudio Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 Brinka odpoczywa, troszkę zjadła gotowanego ryżu z wątróbką z drobiu i sobie leży, śpi, delektuje się spokojem. Nawet jak wychodzę z psami to nie słyszy i śpi dalej. Od wieczorka będzie dostawała antybiotyk co 12 godzin. Quote
Nutusia Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 To w sumie dobre wieści. Bo jest spokojna, zjadła... Wierzę, że z każdym dniem będzie już tylko lepiej! Oby! Quote
mestudio Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 Mam problem z Briną, zabrałam ją na siusiu i nie chciała mi wejść po schodach do domu. Zwyczajnie nie miała siły i po chwili położyła się pod schodami i koniec. Teraz to mam stracha jak z nią wyjść następny raz bo ledwie ją doniosłam po tych schodach, jest bardzo ciężka. Quote
Karro Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Trzymam kciuki za powrót do zdrowia :loveu: Quote
mestudio Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 [quote name='Poker']Zrobię bazarek na Brinkę ,ale za jakieś 10 dni jak się uporam z 2.aktualnymi.[/QUOTE] Poker, dziękujemy. W tej chwili opłaciliśmy wszystko z zapasu Briny + nasze bazarki. Czyli jesteśmy na zero. Nie wiem tylko jakie leczenie i zabiegi będą potrzebne później. Quote
Cromikowa Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Zacytuję sama siebie.... [quote name='Cromikowa'] Poproszę nr konta na PW, wiele nie mogę, ale wesprę choć drobną kwotą.[/QUOTE] Quote
mestudio Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 [quote name='Cromikowa']Zacytuję sama siebie....[/QUOTE] Przepraszam, ale oprócz Briny mam trochę innych problemów i ciągle myślę o głupotach. Już wysyłam i pięknie dziękuję. Quote
Poker Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Odwiedzam Brinkę. To duży zabieg, musi powoli dochodzić do siebie. Ile schodów ona musi pokonać? Quote
mestudio Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 Antybiotyk podany, kolację Brina zjadła z wyraźnym smakiem i zachłannością, czyli czuje sie lepiej. Quote
mestudio Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 [quote name='Poker']Odwiedzam Brinkę. To duży zabieg, musi powoli dochodzić do siebie. Ile schodów ona musi pokonać?[/QUOTE] Około 8 schodków. To jest pierwsza doba i ona jest słaba po operacji i dodatkowo ma problemy ze stawami. Jesteśmy umówieni na tabletki które powinny jej pomóc z tylnymi nogami, ale najpierw musi się to jej wszystko wygoić. Staramy się ogarniać rzeczywistość, ale średnio nam idzie. Mam nadzieję, że jednak z każdym dniem będzie w coraz lepszej kondycji. Jak dostanie na kolację dobrze zjeść to jutro może być lepiej - przynajmniej taką mamy nadzieję. Lekarz operujący powiedział, że możemy ją pozostawić na zewnątrz o ile Brina będzie wolała i będzie dodatnia temperatura. Ale jeśli da się to jeszcze kilka dni pozostanie w cieple. TZmestudio Quote
gudzik Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 W tej chwili ze względu na jej wiek, operacje usuniecia guzów na listwie i zmianę w płucach, dobrze byłoby wprowadzić jej beta-glucan: http://allegro.pl/dolfos-immunodol-60-tab-pies-uklad-odpornosciowy-i2766381706.html Uwierz mi że coś o wiem o takich przypadkach ;) Głowa do góry!!! Ps. JEsli nie macie tego preparatu to podeślij mi na PW adres to Wam prześlę. Quote
mestudio Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 (edited) W tej chwili Brina dostaje tran i multican. Czy dodatkowo miałaby dostawać beta-glucan? Edited November 6, 2012 by mestudio Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.