lilith27 Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Wy podpytajcie Pani Teresy o cudowne sposoby leczenia. http://tnij.org/q42p http://tnij.org/q42p Quote
lilith27 Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 jeśli dostanę urlop,to może po 15-tym przyjadę zrobić brince zdjęcia co? Quote
lilith27 Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 dostanięty tylko nie wiem czy mestudiowe chcą gości Quote
mestudio Posted August 14, 2012 Author Posted August 14, 2012 Przyjechać do nas można tylko mamy dziwny sierpień bo zjeżdżają się nam co kilka dni rodziny z całej Polski czego przez ostatnie 6 lat nie doświadczaliśmy na szczęście. Teraz jest tak: od kilku tygodni mamy remonty - w sobotę była rodzina ze Szczecina, jutro przyjeżdżają z Gdańska, a w weekend mamy duży zjazd bo mała kończy roczek. Nie wiem jak ja to przeżyję. Od poniedziałku do soboty nie wpuszczam nikogo bo Marcin pracuje i nie poradzę sobie sama z małą i psami przy gościu szczególnie jak jest deszczowo, oprócz tego mamy agresywną sukę i zdarzyło mi się miesiąc temu, że jak była sąsiadka w domu to pies wyskoczył z kojca (180 wys.) czatował przed domem i jak wychodziłam z kobietą to suka wpadła na werandę i pogryzła sąsiadkę w biodro. Zapraszamy w niedzielę za tydzień jak będzie Marcin. Nikt nam się nie zapowiedział na ten czas:-). A z tą naszą agresywną suką to tragedia, naprawdę. Nigdy bym nie przypuszczała, że zrobi coś takiego jak wydostanie się z kojca i czatowanie na człowieka, który przyszedł na chwilę. Quote
Nutusia Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Ups, a to podstępna "żmijka", no... :( Sądzisz Ewa, że gdyby ona była jedynaczką i miała z Wami stały kontakt (w sensie, była w pełni "domowa", byłaby łagodniejsza?... Na nas jakoś wtedy nie napadła, choć fakt - specjalnie też jej w drogę nie wchodziłyśmy... Cierpliwości do gości, urodzinowe buziaczki dla Maleńkiej - niech zdrowo i pięknie rośnie i pogody (również ducha) :) Quote
mestudio Posted August 14, 2012 Author Posted August 14, 2012 Lady jest z nami od szczeniaka, ktoś ją zostawił na chodniku przy ulicy. Zawsze była psem kłopotliwym z ogromnym adhd - niszczyła, wyła, atakowała każdego kto do mnie podszedł jak była ze mną na smyczy. Nigdy jej nie uczyliśmy agresji,ale ona uważa, że musi nas bronić na naszym terenie. Był czas, że przegryzała kojec w szale złości, wychodziła pionowo po ogrodzeniu z kojca i musieliśmy go zamknąć od góry, teraz wyskakuje - skoczna była zawsze - a wysokość metalowych prętów to 180 cm. Mnie się nie słucha raczej, albo znikomo. Jednak jak ktoś przychodzi i jestem sama to jak widać jest ciężko. Wtedy absolutnie się nie słucha, zdarzyło się, że jak ją odprowadzałam na smyczy do kojca bo pojawili się w trakcie naszego spaceru panowie od gazu, to skubała mnie zębami z wściekłości. Wtedy nawet nie próbowałam jej odpinać smyczy bo by mnie ugryzła.Ma jakiś taki myk w głowie i nie popuści w takich sytuacjach. Tym wyskokiem z sąsiadką mnie przeraziła, bo zaatakowała za moimi plecami, a miałam dziecko na ręku i jedynie zdążyłam kobietę wepchnąć do domu i zatrzasnąć drzwi. Kojec zabudujemy po remoncie. Marcina się słucha na szczęście. Quote
Nutusia Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 No to miałyśmy z Ziutką szczęście, że nas nie pożarła... Quote
mestudio Posted August 14, 2012 Author Posted August 14, 2012 [quote name='Nutusia']No to miałyśmy z Ziutką szczęście, że nas nie pożarła...[/QUOTE] Nie, był Marcin więc była spokojna. Ziutka podświadomie wyczuwa, że tej małpy trzeba się bać i ma rację:-), ja sama nie jestem jej pewna. Ale za to matkuje wszystkim szczeniakom i kotkom, no i naszej małej. Quote
Szarotka Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 O jak ja dawno nie bylam u Brinki ........... Quote
mestudio Posted August 14, 2012 Author Posted August 14, 2012 [quote name='Szarotka']O jak ja dawno nie bylam u Brinki ...........[/QUOTE] Skandal wręcz, jak można zapomnieć o tak leciwej i sympatycznej damie:-). Quote
Szarotka Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Bylam 3 i pol miesiaca w Krakowie i mialam duzo zadan. A po powrocie dochodzilam do siebie. Quote
mestudio Posted August 15, 2012 Author Posted August 15, 2012 Mestudio żartowała pisząc o skandalu :-) Zawsze zapraszamy w odwiedziny. Po codziennych opatrunkach i przemywaniu octoseptem jakby się rana na łokciu goiła.... Ale niestety Brina ma lepsze pomysły na okłady - z ziemi jak tylko uda się jej zerwać opatrunek. To taka nasza zabawa - czy uda mi się dziś tak zakleić, że do jutra nie zerwie.... TZmestudio Quote
Szarotka Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Ale ja sie absolutnie nie przejelam. Tylko chcialam wyjasnic, ze mnie zadania dopadly ;) Quote
mestudio Posted August 18, 2012 Author Posted August 18, 2012 [quote name='Szarotka']Ale ja sie absolutnie nie przejelam. Tylko chcialam wyjasnic, ze mnie zadania dopadly ;)[/QUOTE] Tym bardziej zapraszamy. Do leciwej Pani Briny. TZmestudio Quote
Aldrumka Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 to ja po krótkim urlopie sprawdzam co i jak Quote
mestudio Posted August 20, 2012 Author Posted August 20, 2012 Wydarzył się cud, jakiś pan zadzwonił w sprawie Briny. Był to jedyny telefon, jedyny odzew na ogłoszenia. Niestety wiek Briny jest już przeszkodą i pan się zastanawia, ale zapewne sprawa już przesądzona. Niech te koszmarne upały się skończą, psiaki te stare nie wyrabiają przy tej duchocie, jest gorąco, duszno, a słońce parzy. Quote
Nutusia Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 Cuda są po to, by się zdarzać, Ewuś ;) To już ponoć ostatnia fala prawdziwego, letniego ciepła. Ja żałuję, bo uwielbiam, ale wiem, że nie każdy dobrze to znosi... Mnie przeraża to, że dosłownie za chwilę będzie ziąb i egipskie ciemności :( Quote
mestudio Posted August 20, 2012 Author Posted August 20, 2012 A ja nie lubię upałów, w ogóle nie lubię słońca, a zimą jakoś daję radę, ale za wielkimi mrozami nie przepadam. Pieski za to nie czują się dobrze w te upały - Mufin, Brina, Krówka - kiepska sprawa. Nawet młodsze źle się czują. Ja potrzebuję cudu w sprawie Kiko i panny Fąfel, cudzie gdzie jesteś? Quote
mestudio Posted August 20, 2012 Author Posted August 20, 2012 Brinka idzie pod brzózkę. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-DUpC7Fq5sPg/T_XWBLgHnjI/AAAAAAAADSk/tbIh6-J5MmY/s640/IMG_2557.JPG[/img] Quote
cisowianka Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 Witam ;) Odwiedzam sunie ;) Ja też z tych ociągających się ze wpisem na wątku, najczęściej stawiam się na bazarkach w roli podrzucającej, a w domu robota - fanty na bazarek, o właśnie mestudio ;) , z jednego bazarku nadal czeka na odbiór Twoja butelka z kotkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.