Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mestudio, odnośnie adopcji przed świętami to nie byłabym taką pesymistką, w ubiegłym roku właśnie przed świętami było bardzo dużo telefonów i sporo psiaków znalazło domki, mam nadzieję, że w tym roku sytuacja się powtórzy ;)

W kwestii zachowania Briny - nasza Bella jest taka sama, ustawiła wszystkich (mamy w domu 3 psy + Bella), pierwszy poddał się Busio (samiec podhalan, 3 lata), ale on zawsze się poddaje i jest zawsze najniżej w stadzie, potem uległa Zula (do tej pory przewodnik stada, stary kundelek), na koniec - pod prawie 3 miesiącach prób - uległa i Goja (18-miesięczna podhalanaka, która od niedawna ogólnie próbuje swoich sił z innymi psami, choć z natury jest zrównoważonym psem). Najgorzej było właśnie z Goją, musiałam je izolować, bo kiedy się spotykały i jeszcze na dodatek ja byłam obok to natychmiast była awantura. Jednak istotne było to, że te ataki (czy z jednej czy z drugiej strony) to nie były ataki na zasadzie "teraz cię zjem/zagryzę!", tylko "teraz pokażę ci, że masz nie fikać!", dlatego wiedziałam że muszę dopuścić do konfrontacji, ale bez mojej obecności i one się dogadają. Tak się stało i dziewczyny spokojnie mogą przebywać razem, puszczone luzem, mogą też przebywać ze mną, ale trzeba się wtedy pilnować. One też już wiedzą, że ja im na zwary przy mnie nie pozwalam, bo jak próbowały to reagowałam stanowczo i w ramach "kary" lądowały wtedy w kojcach - szybko załapały, że pańcia nie życzy sobie awantur i teraz wystarczy, że powiem "nie wolno" jak widzę, że coś się szykuje i spokojnie się rozchodzą ;) Oby i Wam się udało do tego dojść :)

Posted

Cromikowa napisał(a):
mestudio, odnośnie adopcji przed świętami to nie byłabym taką pesymistką, w ubiegłym roku właśnie przed świętami było bardzo dużo telefonów i sporo psiaków znalazło domki, mam nadzieję, że w tym roku sytuacja się powtórzy ;)

W kwestii zachowania Briny - nasza Bella jest taka sama, ustawiła wszystkich (mamy w domu 3 psy + Bella), pierwszy poddał się Busio (samiec podhalan, 3 lata), ale on zawsze się poddaje i jest zawsze najniżej w stadzie, potem uległa Zula (do tej pory przewodnik stada, stary kundelek), na koniec - pod prawie 3 miesiącach prób - uległa i Goja (18-miesięczna podhalanaka, która od niedawna ogólnie próbuje swoich sił z innymi psami, choć z natury jest zrównoważonym psem). Najgorzej było właśnie z Goją, musiałam je izolować, bo kiedy się spotykały i jeszcze na dodatek ja byłam obok to natychmiast była awantura. Jednak istotne było to, że te ataki (czy z jednej czy z drugiej strony) to nie były ataki na zasadzie "teraz cię zjem/zagryzę!", tylko "teraz pokażę ci, że masz nie fikać!", dlatego wiedziałam że muszę dopuścić do konfrontacji, ale bez mojej obecności i one się dogadają. Tak się stało i dziewczyny spokojnie mogą przebywać razem, puszczone luzem, mogą też przebywać ze mną, ale trzeba się wtedy pilnować. One też już wiedzą, że ja im na zwary przy mnie nie pozwalam, bo jak próbowały to reagowałam stanowczo i w ramach "kary" lądowały wtedy w kojcach - szybko załapały, że pańcia nie życzy sobie awantur i teraz wystarczy, że powiem "nie wolno" jak widzę, że coś się szykuje i spokojnie się rozchodzą ;) Oby i Wam się udało do tego dojść :)


Wolałbym nie dopuszczać do konfrontacji z onkowatą. Ze wszystkimi tylko nie z nią. Brina zna pojęcie dość, bo przestaje atakować, jak drugi pies pokazuje uległość. Ale Lady (onkowata) nie zna uległości innej niż względem pana. Nie zna też umiaru. Jak wymyśli sobie że ma nas bronić, to kilka lat temu w domku wybiła szybę i wydostała się na zewnątrz po szkłach. Oczywiście w ramach nagrody pojechaliśmy do weta bo krew aż się lała.
Nie sądzę aby z nią był dobry pomysł konfrontacji.

Tak jak mestudio pisała, mamy nadzieję że znajdzie swój własny prywatny dom. My ją tylko przygarnęliśmy i pozwalamy dojść do siebie.

TZmestudio

Posted

Dlatego napisałam o dwóch rodzajach atakowania "zabiję Cię" i "uważaj", w naszym przypadku miało miejsce to drugie i wtedy mozna konfrontować, jeśli u Was jest to pierwsze to oczywiście, że nie wolno tego robić, ale ja Waszych psów nie znam, opisałam swoje doświadczenia, bo pomyślałam że może coś się Wam z tego przyda ;)

Posted

Nie wiem ile ona waży, jutro planujemy podjechanie do weterynarza więc zważymy. Ostatnie dwa tygodnie to TZ wiecznie w pracy włącznie z sobotami, jutro ma wolne, przynajmniej na razie nic nie wie, że ma jakiś nagle zaplanowany dyżur.

Posted

Dziś Brina dała mi znać, że chyba trochę źle ją traktowano kiedyś. Dość długo sobie spacerowałyśmy w południe, kiedy weszła w końcu do kojca, to chciałam zamknąć furteczkę, ale ona znowu sobie wyszła. Ponieważ musiałam już wracać do domu (bałam się, że maluch się obudzi), to schyliłam się do Briny i delikatnie złapałam za obróżkę, chciałam ją nakierować w stronę kojca, a ona biedna natychmiast przywarła nieruchomo do ziemi, przykleiła się dosłownie i zamarła. Trudno mi powiedzieć czego się przestraszyła bo chyba nie mojej siły, której nie mam ani trochę - cienias jestem w tych sprawach.
Kilka miesięcy temu, tymczasowiczka trochę wyższa od jamnika, tak mnie pociągnęła na smyczy, że wylądowałam na ziemi i to z wielkim rozmachem:-). No może usprawiedliwi mnie fakt, że psina była niezwykle silna i pięknie umięśniona.

Posted

Informujemy, że Brina pochłonęła podarowany worek karmy. Zrobiła się już taka baryłkowata trochę. Widać że wydobrzała już po przejściach.
Jutro w planach - zdjęcie szwów. Przy okazji ją zważymy. I poddamy osądowi ciotek i wujków czy dobrze karmimy. :-D

Pozdrawiamy wieczorową porą chwilę przed snem.....

TZmestudio

Posted

[quote name='mestudio']Byliśmy u Weta na zdjęcie szwów. Zauważył, że lepiej wygląda.
Waży teraz 28,7kg. To jak Aldrumka? Dasz radę podrzucić? :-D

TZmestudio[/QUOTE]

To faktycznie mozna podrzucac:):)
Moja Maya wazy 50 kg. i jej podrzucac nie bede :):)

Posted

Ale przybrała już 4 kg. Nie wiem czy to dobrze czy za mało jak na 1,5 miesiąca pobytu u nas. Nie znam się.

Zerknęłam na konto i chciałam bardzo podziękować Aldrumce za wpłatę dla Briny:loveu:. Bardzo, bardzo dziękuję. Rozliczenie na pierwszej stronie.

Atak Brina się prezentuje.

Posted

Nooo, faktycznie jest co podrzucić:D
Moim zdaniem bardzo ładnie przybiera, co zresztą na zdjęciach widać doskonale:)
Nawet zastanawiałam się czy nie za dużo w takim krótkim czasie...

Mestudio, Ty to chyba lepiej już nie prowadzaj tymczasowiczów na smyczy, bo jeszcze Ci się krzywda jakaś stanie :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...