mestudio Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 A co ten mój TZ wymyśla? Jakie motywy góralskie? Tego nie uzgadniał ze mną. Korale dobrze brzmią:diabloti: Quote
mestudio Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 lilith27 napisał(a):nie byle jakie różowe z zakopanego Różowe korale z Zakopanego brzmią równie dobrze jak Hoddog z Krupówek TZmestudio Quote
lilith27 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 tyle, że korale mają szanse na przetrwanie na psie budzie Quote
mestudio Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 :-D myślałem raczej o jakiejś ozdobie typowo góralskiej. Ale coś wymyślę. Spróbuję dziś skończyć teoretycznie budę. Potem zobaczymy ile wyszło w bazarków i czy starczy pieniędzy na zrobienie kojca. Trochę jest to walka z czasem, bo ustawianie słupków można zrobić jak jest dodatnia temperatura, ale mam nadzieję że taka pogoda jeszcze się trochę utrzyma. W każdym razie Brina już nie zachowuje się jak spanikowany ratlerek i zaczyna trochę przybierać tu i ówdzie. Odrobaczenie idzie pełną parą. Niestety trochę śmierdzi (czytaj: brzydko pachnie) TZmestudio Quote
Aldrumka Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Brinka pokazuje sie innym cioteczkom na pierwszej stronie :) Quote
mestudio Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 understandme napisał(a):Zapisuję sobie ;) Witamy w naszych skromnych progach.... TZmestudio Quote
mestudio Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Dziś gotujemy jedzenie z jabłkami - to taki eksperyment. Wątróbka, jabłka, buraki, marchew i ryż. Jak nie zasmakuje to wrócimy do poprzedniego menu. Buda poskręcana i ocieplona. Niestety tym razem nie mam materiału na dach, bo deski jakie posiadam rozmiarowo nie pasują. Jutro jeszcze zrobię drugie podejście - może mnie jakaś muza poliże (Brina?) i znajdę jakiś pomysł. Zobaczymy. Chciałbym już ją pomalować i postawić do schnięcia. Zdjęcia jutro. Zapraszamy na bazarki. http://www.dogomania.pl/threads/216939-Nowy-szal-spodnie-narciarskie-buty-zimowe-dzieci%C4%99ce-du%C5%BCo-spodni-na-Brink%C4%99-do-13.11 http://www.dogomania.pl/threads/216945-Na-hotel-Lady-i-dla-podhalanki-na-wszystko11.11.godz22-ksi%C4%85%C5%BCki-ciuchy-pampersy-nokia http://www.dogomania.pl/threads/216562-Ksi%C4%85zki-ksi%C4%85%C5%BCki-do-domu!-tak%C5%BCe-buty-i-torby!-dla-Brinki-do-6.11!! TZmestudio Quote
Szarotka Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Mnie sie wydaje, ze pomysl z jablkami jest bardzo dobry. Wszystko byle nie suche jedzenie, a jablka ekologiczne to super pomysl :):) A nie ma kogos kto ma takie deski nadajace sie na dach ?? W domu bym miala, ale tu nie a nawet jak by to tez daleko. Quote
mestudio Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Szarotka - dam sobie radę. Ja tylko się tłumaczę dlaczego Brina jeszcze nie w nowej budzie. Jak dochodzę do miejsca że coś mi nie idzie albo nie wiem jak dalej to daję sobie spokój i wracam do tematu jak już coś mnie olśni. Nic na siłę. Jutro też jest dzień. My spędzamy święta tak jak uważamy za stosowne. Wolę popracować nad budą niż pojechać do rodziny na kawałek dodatkowych kalorii których się nie zrzuci.... A tak to się wypocę i może będę przystojniejszy. A wieczorem pójdziemy na spacer na cmentarz. Szkoda że nie można wchodzić z psami. TZmestudio Quote
Cromikowa Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 mestudio napisał(a):My spędzamy święta tak jak uważamy za stosowne.TZmestudio ooo a myślałam, że tylko ja i mój TZ jesteśmy odmieńcami ;) też przenieśliśmy się z miasta na wieś i początkowo patrzyli na nas jak na wariatów jak np w niedzielę wieszałam pranie, a TZ w jakieś kościelne święto tworzył płot... gdybyśmy tak jak większość mieszkańców naszej wioski każdy dzień mieli wolny to pewnie też w niedzilę leżelibyśmy do góry brzuchem, ale że pracujemy w tygodniu to domem zajmujemy się w dni wolne Quote
mestudio Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Gdybym miał wymieniać co ja robiłem w niedzielę i w święta to strony by nie starczyło na forum. Pranie przy tym to mały pikuś. :-D Uważam, że na świętowanie jeszcze przyjdzie czas. A trzeba zapracować sobie na to aby ludzie i zwierzęta dobrze dobrze o nas myślały. TZmestudio Quote
Karro Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 mestudio napisał(a):Uważam, że na świętowanie jeszcze przyjdzie czas. A trzeba zapracować sobie na to aby ludzie i zwierzęta dobrze dobrze o nas myślały. TZmestudio Podoba mi się to podejście ;) Quote
mestudio Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 My jesteśmy takimi super odmieńcami. Nawet Tv nie posiadamy z wyboru, a domem też zajmujemy się w czasie wolnym dla innych bo pracujemy, ale szanuję każde święta i staram się nie rzucać w oczy ludziom ze wsi, a że ogród ogromny to można się dobrze ukryć, zresztą mieszkamy po sąsiedzku z łąkami i polami. Niestety jest ulica, którą wszyscy przejeżdżają do miasta i do wsi, wtedy robią sobie przegląd co tam u nas nowego. Brina sama podaje mi łapę i w ten sposób prosi o drapanie. Wczoraj myślałam, że to przypadek, ale dziś podała mi łapę aż dwa razy pod rząd i rozkoszowała się drapaniem za uchem. TZ jest zazdrosny:-). Quote
mestudio Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 W ramach zazdrości powiem, że Brinie smakowała potrawka z jabłkami. TZmestudio Quote
mestudio Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 To ja wstawię zdjęcie jak Brina się zastanawia czy warto wyjść na spacer ze swojego spokojnego lokum. Skotłowała sobie kocyk i zrolowała z niego taką górkę i na niej opiera łapki. Pewnie tak jej jest przyjemniej polegiwać. Quote
mestudio Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Lumix napisał(a):Miło się czyta takie wątki tak trzymać. Witamy nowego gościa u Brinki. Quote
beta ata Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Moje suczki uwielbiają jabłka, gdy tylko widzą, że jakieś są w kuchni, to ładnie :-) siadają i demonstrują gotowość do konsumpcji :-) Nie chcą dostać całego i ogryzać, wolą pokrojone na kawałki i serwowane z ręki :-) Do jedzenia tez dodaje im tarte surowe jabłko, często z marchewką. Moja mała Tami ostatnio pomagała mi zbierac jabłka. Mam stare, wielkie jabłonie i większości jabłek po prostu nie da sie zerwać, zbieram je, gdy juz spadną na trawę. sunie mi towarzyszyły, gdy zbierałam, mała patrzyła, co ja robię i w pewnym momencie zaczęła mi w pysku przynosić jabłka, pare nawet wrzuciła do koszyka :loveu: Ech, mówię Wam, aż sie wzruszyłam, że to takie mądre stworzenie i pomaga pańci :-) :cool1: Quote
mestudio Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 My mamy taki specjalny podbierak z bardzo długą rączką i większość jabłek udaje się zebrać, jabłonie też mamy bardzo duże, rozłożyste. Psy uwielbiają maliny, jabłka, orzechy. Z pola za ogrodem przynoszą sobie marchewkę po wykopkach:-) aby pociamkać. Tak wsuwają jabłka Quote
mestudio Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Dziś Brina zdobyła się na wyjątkową śmiałość. Po spacerze na którym było istne szaleństwo - siusiała aż dwa razy, po powrocie do kojca zostawiłem drzwi otwarte aby sprawdzić co zrobi. Rozejrzała się w prawo, w lewo, chwila zastanowienia i wyszła za mną. Przeszła koło 10 metrów bez smyczy za mną, ale jak wziąłem szczotkę do czesania to zmieniła zdanie i uciekła do kojca. To była wyjątkowa odwaga z jej strony. Ale widać, że ona chodzi za człowiekiem. Krok w krok. TZmestudio Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.