Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gaja ... 8.11.2001 - 15.12.2006. :-(

Dopiero dziś jestem w stanie zajrzeć do tego działu... zapalić świeczkę mojemu ukochanemu futrzakowi - Gajce.



Niby powinniśmy być przygotowani na jej odejście... ale nie byliśmy.
Odeszła w piątek 15 grudnia po ciężkiej i nierównej walce z chorobą.

To był kochany pies. Briard bez rodowodu... dla jednych briard dla innych kundelek.
Dla nas nasz kochany futrzak, wulkan energii, podszczypywaczka (wzorem psów pasterskich)... nasza chudzina, nasz kłapouszek.

To ona nauczyła naszą Sabę (psa po przejściach) co znaczy psia zabawa...



To ona była cudowną kompanką Dory do wspólnych zabaw, rozrabiania, kopania dołów ...



Kochała nas ...



Pokochała naszego synka Michała... miłością bezgraniczną, cierpliwą, delikatną...



W domu cicho i pusto... mimo, że mamy jeszcze dwa cudowne ogony.

Nie słychać stukotu jej pazurów na schodach. Nie ma kto ściągać i przewalać dywanika w przedpokoju podczas wychodzenia na ogród. Nie ma kto wnosić tony piachu na futrzastych łapach.
Nie ma mojego futrzaka, który po naszym powrocie do domu cieszył się całą cząstko swego ciała... i nie ma kto szczekać pod furtką, oznajmiać całej naszej wsi: "Uwaga, pilnuję" ...



Odeszła ale pozostanie w naszych myślach, wspomnieniach.... na zawsze...

Posted

Kasieńko, bardzo mi przykro :-(:-(:-(
Przepięknie napisałaś o Gajeczce. Ona biega teraz wolna od bólu i cierpienia po wieczniej zielonych łąkach i grzeje się w słoneczku...

<*><*><*> dla Gajki

Posted

Katerinas, tak bardzo mi przykro. :(
Bardzo ci współczuję. nawet nie wiem co napisać. :(

Gajeczka już nie cierpi, jest szczęsliwa i cały czas jest blisko ciebie.

Posted

Wiem, co oznacza czekanie na zdarzenie nieuchronne, radość z jeszcze jednego dnia przeżytego przez przyjaciela w zadawalającym stanie, ten wielki ból przy podejmowaniu decyzji ostatecznej. Współczuję i rozumiem co przeżywasz, mi najbardziej szkoda tego piasku na lśniących parkietach, choć bywało, że trochę mnie irytował...

Posted

Gajeczko, myślę, że mój Bajanek jest koło ciebie blisko i oprowadza cię po nowym miejscu, które on sam też poznał tak niedawno... Zaufaj mu, jest dobry, łagodny, mądry i ..bardzo kochany :loveu:

Dla was kochani przyjaciele..

  • 2 weeks later...
Posted

Zerkam za okno... tam gdzie grób Gaji... wiatr szaleje.
Smutno...:-(

Wiecie co... Codziennie jak wracam z Michałem do domu, wjeżdżam na ogród i wysiadam z samochodu... mam dziwne wrażenie, że Gajka biegnie do mnie z końca ogrodu... Biegnie w pełnym galopie jak to ona zawsze robiła, ze szczęściem wymalowanym na pysku i latającą kitą... Mam wrażenie, że zaraz na mnie wskoczy aby dać buziaka... i znów będę miała płaszcz w piachu :-(
Tak bardzo mi tego brakuje :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...