Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piękne kocię:loveu:
Mam nadzieję, że uda mi się dostać te zdjęcia.
Józka ostatnio coraz bardziej interesuje się tym, co jest za oknem. Trzeba jej bardzo pilnować.

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zasadzkas napisał(a):

Dony nie mogę się doprosić o fotki ani nawet zdania :shake:


Trzeba było maila wysłac. Ja rzadko tu zaglądam.
Zresztą wysłałam Ci tamte fotki i prośbę - nie odpisałas więc stwierdziłam, że Cię nie interesują maluchy.

Kocury urosły, wariują, latają jak oszalałe i rozrabiają.
Muniek czyli Miecio jest bardziej spokojny, chodzi na spacery ale trzyma się blisko domu. Taki z niego przylepa. Bawi się swoją rózową myszką - tzn przynosi mi myszke i czeka az mu rzucę. I tak moze się bawić cały dzień :evil_lol: Jeżeli chodzi o wygląd to straszna z niego pokraka. Krótkie nogi, długi tułów. Oczy skośne i miodowe - wygląda jak chińczyk :evil_lol:

Tuptuś czyli Rysio jest baaardzo samodzielny. Wędrownik straszny - tylko chodzi, szuka i kombinuje - jak tu wyjść poza działkę. Czasami niestety udaje mu się czmychnąć. Jednak wczoraj czegoś się przestraszył i od dzisiejszego dnia nawet z domu niechetnie wychodzi. Jest przeuroczy - taki okrąglutki. Oczy ma duże, zielone i zawsze zdziwione. :lol:

Rozruszały naszego Bazyla - bawi się razem z nimi a nawet wspaniałomyslnie pozwala przy sobie poleżeć


Zdjęć niestety nie mam zbyt dużo
Z moją akitową dziewczynką - zdjęcie z marca


jeden przecinek


drugi pzecinek


Ulubione miejsce naszych kociaków - umywalka w łazience :evil_lol:


Bazyli przekonał sie do nowych lokatorów i wspaniałomyslnie pozwala poleżeć obok siebie


Jednak gon Koi jest atrakcyjniejszy

Posted

Cóż, nie zrozumiałyśmy się.
Wkleiłam fotki napisałam tutaj, a nie na maila.
Wysłałam do Ciebie prv (wysyłam dziesiątki maili w sprawie psów i nie gubię się w mailach)
Bardzo się cieszę, że napisałaś. Koty duże, zdrowe i prześliczne. :loveu:
Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam
Marlena

Posted

zasadzkas napisał(a):
Cóż, nie zrozumiałyśmy się.
Wkleiłam fotki napisałam tutaj, a nie na maila.
Wysłałam do Ciebie prv (wysyłam dziesiątki maili w sprawie psów i nie gubię się w mailach)
Bardzo się cieszę, że napisałaś. Koty duże, zdrowe i prześliczne. :loveu:
Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam
Marlena



Koty coraz większe :lol: :lol: :lol:
A prv nie dostałam :shake:

Posted

Wysyłałam Ci prv na pewno, a potem się zamartwiałam, że nie odpisujesz, że któremuś coś się stało. :roll: Z dogomanią były problemy, może dlatego.
Cieszę się, że to tak, a nie inaczej.
I że z Bazylem w przyjaźni, i z psami, i że nie zginęły gdzieś idąć w nieznane.
Dobrze wiedzieć, że wszystko u Was dobrze. :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

No i na razie fotek nie ma:-( . Nie ma kiedy zrobić.
Józia czuje się świetnie. W ciepłe dni odkryła balkon, jest zaciekawiona co tam w dole i w górze się dzieje, ale nie podejmuje prób wspinaczek. Kota poza tym zachowuje się jak typowy nastolatek. Aha, te nieudane skoki to może byc przejaw lekceważącego stosunku do otoczenia;) . Znaczy Józia ma wszystkich w... yyy, znaczy pod ogonem;) .
W czwartek do Józefy i Fizielca ma przyjechać nowa koleżanka. Koleżanka jest w kolorze mleka z kawą i ma 2,5 miesiąca. Ma mieć na imię Kazia. Spojrzenie ma dziksze niż Józka, wariuje już tak, jak ona. Coś czuję, że Józia z Kazią to będzie połączenie ognia z benzyną...
Zasadzkas, pozdrawiam Cię w imieniu Józki!:lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Zdjęć nie ma i na razie nie będzie:-( . TZ nie ma czasu, żeby je wrzucić na kompa.
Józia ma Kazię. Kazia jest b. odważną kotką w kolorze przydymionego ecru. Mała od pierwszego dnia zaczęła się wspinać gdzie mogła.
Józka na początku była na dystans, warczała, tym bardziej, że nowa na wszelki wypadek oprychała i osyczała koleżanki. Tylko Fizia olała te pokazówki.
Na dzień dzisiejszy Józia szaleje z nową, uganiaja się po mieszkaniu, czasem popukają się łapkami. Fizia jako dostojna najstarsza przygląda się temu z pobłażaniem. Matkuje im trochę.
Józefina jest przeszczęśliwa z nową.
Aha, w najbliższym wolnym czasie mojej TZ Józia zostanie wysterylizowana. W przeliczeniu na czas ziemski oznacza to jakieś 2 miesiące (siła wyższa, a konkretnie robota od 8-ej do 3-ej w nocy).

Posted

Ależ ja jestem ciekawa tej Kazi, że hej ;)
Matko, moja suka siedzi przy mnie i puszcza takie bąki, że zaraz zemdleję :-o
Dobrze, że mąż w domu, to jakos wyciągnie na balkon i ocuci, mam nadzieję.
Pozdrawiam wszystkie kociaki, w ciepły, letni wieczór.
Jak one dają radę w te upały?

  • 4 weeks later...
Posted

Chlopaki stracili swoja meskosc :cool3: ale czuja sie doskonale :lol:
Role sie troche odwrocily - teraz Tuptus stal sie przylepa i nie oddala sie za bardzo od domu. Natomiast Muniek wloczy sie po okolicy i znosi nam myszy, ktore czasami morduje :cool1: a czasami puszcza wolno :evil_lol:
Zdjecia wstawie jak zrobie :lol:

Posted

Nie było mnie parę dni na dogo, a tu takie wieści i fotki.
Koty urosły, przecudni są, i nadal razem. Cieszę się bardzo. I dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, żeby dalej wszystko dobrze się układało.

  • 1 month later...
Posted

Kocia chowa się zdrowo:lol: Nie wiem, kiedy bedą fotki...Może zrobię jutro, to bym pojutrze wieczorem wstawił.
Józia wylądowała na samym dole hierarchii chyba. Najmłodsza Kazia zabiera jej namiętnie zabawki, gania i w ogóle maltretuje...Tylko z jej pudła, na którym Józefa sypia, nie jest jej w stanie wypędzić.
Nocne pogonie, poranne skoki...koty sa świetne:lol:.
Aha, przy balkonie została zamontowana przesuwana moskitiera mocowana silnym magnesem. Koty już nauczyły się ją otwierać:shake:.

Posted

A teraz szokująca wiadomość: poznałam wczoraj panią, która znalazła 5 kociaka z naszej gromadki, kociczkę, która u niej została. Nie wiadomo, czy to ja zostawiłam coś, czy to ona jedno wcześniej zgarnęła. Pani mieszka w domku z ogródkiem obok tych krzaków, kocię mogło do niej zapełznąć tak dalej.
Czyli: 5 kociąt znalezionych!!!
Dziwne, co?

Posted

Dziwne...a to koty miały szczęście.:lol:
Fotki będą na pewno jutro wieczorem, mam zapchany aparat, dziś przerzucę to, co mam i zrobię zdjęcia.
Józka jest nieznośna, szaleje z Kazią, drą zasłony, skaczą po kompie, przewróciły monitor...Kocie wariatki kochane:loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

No, wreszcie...Nie zapomniałem aparatu i mam czas na wklejenie fot.
Oto Józefina na swoim ukochanym łóżeczku:
Na górze jest Fizia...może da się namówić na zabawę?

A co jest na dole?

Ooo, Fizia dała się namówić...!!!

To teraz odpocznę...



I koleżanki Józi - Fizia:

I mała Kazia:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...