zasadzkas Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 Księżniczka Józefina :lol: Wiem, że jest kochana, widziałam to. I chyba najbardziej wyczekiwanym i upragnionym kotem w całym mieście ;) Kotką. Quote
Elurin Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Księżniczka Józefina Cesarzowa nawet:lol: :lol: :lol: Quote
zasadzkas Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Pozdrowienia od drugiej księżniczki: Z kocią przyszywaną mamą, po dobroci i "na ostro" Cud-miód-ultramaryna :loveu: Quote
Elurin Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Pięęękne :lol: U Józefiny coraz lepiej. Jedzonko zeszło z noska :cool3: , Fizia w sobotę zaczęła małą myć:lol: :lol: :lol: . I to tak intensywnie, że Józia zaczęła protestować. Kotka ma sporo zabawek, chętnie i dużo sie bawi, jest b. kochana. To wbrew pozorom odważny kotek. Zdjęcia będą najpóźniej pojutrze. Marlena, siedzi we mnie to "zaniedbanie" Józi. Nadal mi głupio:oops: :oops: :oops: i ponownie przepraszam. Jakiś taki miętki jestem.;) Quote
zasadzkas Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Dziewczynki mają dobrze z tymi "mamusiami", kocurki muszą się same nauczyć dbania o higienę. No, chyba, że Bazyli się odobrazi, albo przez podglądanie. Wiem, że psy uczą się przez naśladownictwo, koty pewnie też mogą. Józia to chyba będzie kiedyś rządzić w domu, nawet Fizią, co? Ona cwana gapa jest, wbrew pozorom. Pozdrawiam wszystkie kocie rodziny :multi: Quote
donya Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Chłopaki same sobie radzą - calkiem dobrze myją sie same. Niestety Bazyli wciąż obrażony ale rozrabiaki dwie juz trochę go urobiły. Podchodzą do niego coraz blizej, zaczepają - tzn. stukają lapką i uciekają :lol: Co do wylizywania to Bazyli napewno sie nie podejmie ale poleżeć obok siebie kiedys pozwoli. Śpią oczywiście na łóżku - najchętniej na mnie. Transporter ze sweterkiem już przestał się im podobać. Czasami za posłanie służy im akitowy ogon :evil_lol: Jak uda mi sie zrobic zdjecia to wstawie. A moze ten wątek przeniesc np do działu "foto blogi" Quote
Elurin Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Nowych wieści niewiele. Józia rośnie. Nie ma problemów zdrowotnych. Maltretuje Fizię, tzn. bawi się w podgryzanie gardła :evil_lol: . Fizia rewanżuje sie zabawą w odgryzanie łapek, ale tylko w reakcji na zaczepki małej. Zresztą Fizia ma rujkę i nie w głowie jej zajmowanie się takim maluchem.:evil_lol: Zdjęć na razie nie ma, liczę na to, że będą po weekendzie. Po prostu oboje z TZ nie mamy czasu ani siły. Quote
_marcel_lo_ Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Fajnie że wszystko siem ułożyło :p zapraszam na posta=>nowe fotki :evil_lol: Quote
zasadzkas Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Kochani, zlitujcie się, czekam na wieści, na fotki :placz: One teraz tak szybko rosną, zobaczę długonogie koty i ich nie poznam. Elurin, popraw się, plis. Donya, co u Was? Bo Manię mailem dostaje. Pozdrawiam :multi: Quote
Elurin Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Przepraszam, Marlena, ale moja TZ jest od 2 tygodni zawalona robotą, nawet dla mnie nie ma czasu :-(. Dziś będę u niej, to może wydębię przesłanie fotek (są, ale w aparacie, a komp stale zajęty). Ale nie mogę nic obiecać, tyle, że w tym tygodniu będą. Józia podrosła, ogonek ma już "dorosły", pyszczek też się troszkę wysunął z główki. Ma piękne, trochę dłuższe futerko. Świetnie dogaduje się z Fizią, nie ma konkurencji:lol:. Kotki na przemian inicjuja zabawy. Ich ulubiona to podgryzanie się nawzajem, potem Fizia ucieka do drugiego pokoju, Józia za nią, słychać jakiś hałas, i koty wracają w tej samej kolejności. Padają na podłogę i znowu podgryzanie:evil_lol:. W ogóle Józia albo gania, albo śpi. Czasem je, jak jej się przypomni:evil_lol:. Taki słodki koci dzieciak. Quote
zasadzkas Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Dzięki, miło się czyta. Skasowałam przez pomyłkę mail do Twojej TZ, a chciałam jej wysłać fotki Józi malutkiej, robiłam porządki na komputerku, daj na prv. A jakiś czas temu w tym samym miejscu, co kociaki, znalazłam królika. No, może niezupełnie, bo królik mi zwiał, w przeciwieństwie do kociąt. Koczuje tam od miesiąca ponoć i nikt z pobliskich domów nie wpadł na pomysł, że miniaturowy królik nie jest zwierzęciem żyjącym na wolności :angryy: Zastanawiam się nad wyznaczeniem nagrody za złapanie, ale boję się, że mi będą znosić króliki, które znudziły się dzieciom. Taki biały, w rude łaty, kundelek miniaturka. Tym razem suka chciała go zjeść. Quote
zasadzkas Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Muszę sobie poprawić humor: Jaka ona duża :crazyeye: Już kocia młodzież, ten pyszczek wysunięty, i sierść inna A oczyska ma podobne do Fizi, swojej przyjaciólki, tylko mniej żółte Widać, że im razem bardzo, bardzo dobrze. Dzięki, Paweł za super domek ;) Quote
Elurin Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 No...Kota jest przepiękna. Najfajniej wyglądają, kiedy razem śpią. Czasem we śnie obejmują się łapkami. Może jeszcze podeślemy zdjęcia w tym tygodniu. A Józia trochę boi się świnków morskich, wypuszczanych na spacerki po pokoju. Na początku była ich wielkości, i pewnie respekt pozostał:evil_lol: . zasadzkas napisał(a):Dzięki, Paweł za super domek ;) A nie ma za co;) . A my dziękujemy Ci za super kotkę.:p Quote
zasadzkas Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Ta fotka jak Fizia ją trzyma i liże jest boska, taka ludzka :evil_lol: Quote
Elurin Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 A wiesz, że Fizia bardzo spoważniała, od kiedy pojawiła się Józia? Przestała być "roztrzepana", matkuje małej, wiesz zresztą, co robi. Najchętniej bawi się z Józią. Dotąd była zakochana w córze, teraz uczucia przeniosła częściowo na Józefinę. Quote
zasadzkas Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Jednak nic nie przebije kociego towarzystwa dla kota :loveu: Teraz czekamy na kocurki, te mogą być jeszcze większe, bo Józia jest ta mniejsza z rodzeństwa. Puk, puk, Agnieszko :p Quote
donya Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Przepraszam ale ja też mam nawał roboty i na nic czasu mi nie starcza. Zaczęła się sesja na uczelni więc mam do sprawdzenia mnóstwo egzaminów. Zdjecia wyślę na @ jutro. U nas bez zmian - no może chłopaki trochę większe. Ogonki zarosły, pyszczki sie wydłużyły. Szaleją, latają po domu. Nauczyły się chodzić po schodach więc i na piętrze doskonale się czują - zwłaszcza w nocy -kiedy wszyscy śpią oni urządzają sobie galopady. Miecio jest większy, smuklejszy i przykładnie chodzi do kuwety. Natomiast Rysio mniejszy, bardziej pękaty i robi tam gdzie mu wygodniej :evil_lol: Bazyli już się pogodził z zaistniałą sytuacją. Nawet probuje się z nimi bawić ale gabaryty trochę nie te. Bazyli waży ok. 7 kg i jak stuknąl łapką Miecia to ten poszybował... Quote
zasadzkas Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 Miecio był zawsze najbardziej higieniczny :evil_lol: I pierwszy nauczył się kuwety i najczystszy :loveu: To pozdrawiam i czekam. Dzięki. Quote
zasadzkas Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 To fotki od Dony, z przed miesiąca: Kochani, odezwijcie się. Minął miesiąc, koty jeszcze większe. Pokuście się o jakąś foteczkę. :p Quote
Elurin Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Józia podrosła, ugania się po mieszkaniu z Fizią. Zdrowiutki kotek, wesoły, świetna towarzyszka - i dla ludzi, i dla kotów. Zdjęcia będą na pewno, ale nie wiem, kiedy dokładnie - może po weekendzie. prosiłem wcześniej moją TZ o nie, ale ostatnio nie było jak zrobić. Quote
Elurin Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Z miesięcznym opóźnieniem, ale jednak są: Kotki nadal się dogadują :cool3: . Józia to już koci podlotek. Oczyska ma bursztynowe...Pobudkę robią o 5 rano, ganiają z pół godziny, potem lulu. Józia swietnie pasuje charakterkiem do Fizi, mają niemal identyczne zachowania. Obie są zabawowe, konkurują o myszki - choć Fizia często ustępuje młodszej koleżance. Józia na razie za bardzo po meblach nie chodzi, za to interesują ją firanki:diabloti: . Quote
zasadzkas Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Oj, dzięki bardzo za wieści. Jaka duża to Wasza Józia. A jak się dziewczyny naparzają :evil_lol: Serdecznie pozdrawiam. I macham do kocurków :lol: Quote
zasadzkas Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Machania, jak widać nie zostały zauważone :shake: Donya, jak kocurki? Martwię się, czy wszystko dobrze, skoro nie piszesz. Z Józią jest kontakt, z Manią też, choć poza dogo, a u Was cisza totalna. Ja naprawdę rozumiem, że można być zapracowanym i raczej się nie narzucam, po prostu pisałaś ostatnio w styczniu a kończy się kwiecień. Chciałabym zobaczyć, jak urosły, przeczytać, jak żyją. Quote
Elurin Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Józia ma pierwszą rujkę!!! Wczoraj wieczorem się zaczęła. Pomiaukuje, kiedy się do niej mówi, nadstawia się. Pora mysleć o sterylce. Aha, Józia ma nietypowy głos. Taki jakiś zachrypnięty i cichy - ale miły. Kota zrobiła się nieznośna - nie robi wprawdzie pobudki o 5-tej rano, ale za to bawi sie wszystkim, od pierścionka po banknot 50-złotowy:lol: . Co gorsza, bawi się żwirkiem przy sprzątaniu kuwety - i tylko wtedy. Firanki zmasakrowała do spółki z Fizią, ale za bardzo się nie wspina - ani na firanki ani na meble. Zwiedziła większość mebli i chyba uznała, że jej to nie interesuje. Jest chyba kotem parterowym, w przeciwieństwie do Fizi. Ma też nie najlepszą orientacje w skoku, często nie trafia w upatrzone miejsce i np. zsuwa się powoli po ścianie regału. Nadal taka popierdółka kocia. Świetna kotka, bardziej szalona niż Fizia w jej wieku:lol: . Może uda mi sie wstawić aktualne zdjęcia koło weekendu. Quote
zasadzkas Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Elurin, jesteś moją podporą tutaj :loveu: Dony nie mogę się doprosić o fotki ani nawet zdania :shake: A przedwczoraj dostałam też fotki Man, czyli Soni: to maleństwo: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.