Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

evel napisał(a):
MaDi, a konsultacja behawiorystyczna wchodzi w grę? Może popełniono jakiś błąd?

Podstawowy jest chyba taki,że ludzie są dla niego za słabi a on musi czasami zostać ustawiony. Rozmawiałam już z Panią zoopsycholog.
Poszukujemy pilnie domu z ogrodem.

Posted

MaDi napisał(a):
Musze to napisać choć robię to z ciężkim sercem...
Znalazłam ( w zasadzie sam się znalazł ) wspaniały dom dla Reksia, w związku z tym,że Państwo poznali naszego psiaka odwiedzając go w klinice i wszystko wypadło niemal idealnie podjęli decyzję o adopcji. Wczoraj wspólnie postanowiliśmy,że Reksio odwiedzi ich dom. Byłam zaskoczona,że tak dobrze zniósł podróż i świetnie odnalazł się w mieszkaniu. Niestety sielanka trwała krótko:( Reks atakował Pana domu...niestety nie było to delikatne straszenie a kilka ataków. W związku z tym jeszcze w nocy wrócił do Lublina i byłam zmuszona zostawić go w hotelu dla psów. Doba to koszt 23 zł a do podliczenia został jeszcze rachunek za cały pobyt w klinice. Ja jestem w szoku i ludzie którzy chcieli dać mu dom, wszystkim jest strasznie przykro i nie możemy zrozumieć dlaczego tak się stało.
Obawiam się,że potrzebujemy i to jak najszybciej domu z ciepłą budką i doświadczonego opiekuna.

23zł to już z jedzeniem ? I daj znać jaki koszt pobytu w lecznicy to może chociaż w części uda się jakoś pomóc z opłaceniem. Wrzućcie też info na FB może tam też kilka osób wpłaci pieniądze.

Posted

Annaa4 napisał(a):
23zł to już z jedzeniem ? I daj znać jaki koszt pobytu w lecznicy to może chociaż w części uda się jakoś pomóc z opłaceniem. Wrzućcie też info na FB może tam też kilka osób wpłaci pieniądze.

Tak z jedzeniem. Reksio zostanie tam na pewno kilka dni. Rozmawiałam z policjantem,który rozpoczął interwencję jest szansa,że adoptuje Reksa. Jego dzisiejsze słowa "strach drzew się nie przesadza".
Rachunek z UP będę miała pewnie dopiero na początku stycznia.

Posted

MaDi napisał(a):
Niekoniecznie...mieszkali po sąsiedzku i nic podobno nie widzieli:roll:

Ja tak przepraszam że to przypomne ale zapadło mi to w pamięć. Czy to będzie dobry opiekun ?

Posted

Annaa4 napisał(a):
Ja tak przepraszam że to przypomne ale zapadło mi to w pamięć. Czy to będzie dobry opiekun ?

Też się nad tym zastanawiam i muszę z nim jeszcze bardzo poważnie porozmawiać ew. dopytać czy zostanie domem tymczasowym. Ostatecznie to on zainteresował się ciszą i natychmiast nas wezwał.
Faktycznie mogli nie widzieć Reksia ze swojej posesji (upewniałam się odbierając kota którego przetrzymali).

Posted

[quote name='MaDi']Też się nad tym zastanawiam i muszę z nim jeszcze bardzo poważnie porozmawiać ew. dopytać czy zostanie domem tymczasowym. Ostatecznie to on zainteresował się ciszą i natychmiast nas wezwał.
Faktycznie mogli nie widzieć Reksia ze swojej posesji (upewniałam się odbierając kota którego przetrzymali).

[FONT=Times New Roman]Też mi się tak wydaje że nawet jeśli wiedział to idąc tokiem myślenia większości nie chciał się wtrącać. A tak jak zobaczył wtedy Reksia przy interwencji to może zrozumiał. I stąd też to zaangażowanie. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]DT to nie głupi pomysł na początek. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Nie ma obaw że dotychczasowi właściciele będą chcieli się np "odwdzięczyć" Reksiowi za szum jaki powstał wokół nich ?[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ja wiem że ten Pan jest policjantem ale mimo wszystko. [/FONT]


Jutro wyśle smycz :) dzisiaj ją odbieram.

Posted

[quote name='Annaa4'][FONT=Times New Roman]Też mi się tak wydaje że nawet jeśli wiedział to idąc tokiem myślenia większości nie chciał się wtrącać. A tak jak zobaczył wtedy Reksia przy interwencji to może zrozumiał. I stąd też to zaangażowanie. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]DT to nie głupi pomysł na początek. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Nie ma obaw że dotychczasowi właściciele będą chcieli się np "odwdzięczyć" Reksiowi za szum jaki powstał wokół nich ?[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ja wiem że ten Pan jest policjantem ale mimo wszystko. [/FONT]

Jutro wyśle smycz :) dzisiaj ją odbieram.
"Właściciele" zostawiając Reksia opuścili wynajmowany dom i już nie maja tam prawa wstępu.Myślę,że trzeba dać im szansę.
Czekam na przesyłkę;)

Posted

MaDi napisał(a):
"Właściciele" zostawiając Reksia opuścili wynajmowany dom i już nie maja tam prawa wstępu.Myślę,że trzeba dać im szansę.
Czekam na przesyłkę;)

A no to jeśli tak to pewnie :)) Tym bardziej jak macie kontakt to łatwiej będzie kontrolować sytuacje :) Smycz już dostałam jutro po pracy idę na pocztę :)

Posted

Reksiu wybacz, ale muszę prosić o pomoc:
Dziś zadzwonili do mnie z gminy Maciejowice z prośbą o wskazanie najlepszego, w miarę bliskiego schroniska, z którym mogliby podpisać ustawową umowę.
Maciejowice leżą na wysokości Kozienic po prawej stronie Wisły, przy szosie na Puławy.
Dziewczyny, chłopaki proszę o podpowiedzi, bo to bardzo ważne.
To jest okolica letniskowa i w okresie letnim oraz wczesnojesiennym tam cuda dzieją się.
Maciejkę przywiozłam z Maciejowic, ile martwych psów przywiązanych do drzew można znaleźć idąc na grzyby, to wiedzą najlepiej miejscowi.
Ja już nie chodzę na grzyby.
Błąkają się dziesiątki psów, dziczeją, zagryzają się, giną pod kołami samochodów lub z głodu.
Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

inga.mm napisał(a):
Reksiu wybacz, ale muszę prosić o pomoc:
Dziś zadzwonili do mnie z gminy Maciejowice z prośbą o wskazanie najlepszego, w miarę bliskiego schroniska, z którym mogliby podpisać ustawową umowę.
Maciejowice leżą na wysokości Kozienic po prawej stronie Wisły, przy szosie na Puławy.
Dziewczyny, chłopaki proszę o podpowiedzi, bo to bardzo ważne.
To jest okolica letniskowa i w okresie letnim oraz wczesnojesiennym tam cuda dzieją się.
Maciejkę przywiozłam z Maciejowic, ile martwych psów przywiązanych do drzew można znaleźć idąc na grzyby, to wiedzą najlepiej miejscowi.
Ja już nie chodzę na grzyby.
Błąkają się dziesiątki psów, dziczeją, zagryzają się, giną pod kołami samochodów lub z głodu.
Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jeśli chodzi o woj. lubelskie, to:
Chyba najbliżej jest do Puław, ale ten schron jest mały :( ostatnio mieli dobudować trochę boksów, miało się coś pozmieniać, ale dawno mnie tam nie było odkąd się dowiedziałam ze nie potrzebują mojej pomocy bo świetnie radzą sobie sami :angryy:
Dalej, ale schron jest w miarę ok to Nowodwór.
Z woj. mazowieckiego może Radom? Ale nie wiem jak tam sytuacja wygląda.
Nie kojarzę więcej schronisk z tych okolic.

Posted

as_ko napisał(a):
Jeśli chodzi o woj. lubelskie, to:
Chyba najbliżej jest do Puław, ale ten schron jest mały :( ostatnio mieli dobudować trochę boksów, miało się coś pozmieniać, ale dawno mnie tam nie było odkąd się dowiedziałam ze nie potrzebują mojej pomocy bo świetnie radzą sobie sami :angryy:
Dalej, ale schron jest w miarę ok to Nowodwór.
Z woj. mazowieckiego może Radom? Ale nie wiem jak tam sytuacja wygląda.
Nie kojarzę więcej schronisk z tych okolic.

Kasumi mi powiedziała, że radom jest przepełniony ponad dwukrotnie, więc mogę zapomnieć.
Ale nie wiedziałam, że Puławy maja schronisko.
Napiszę do Pani Hani z urzędu gminnego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...