jkasia Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Piękne legowisko.Mam nadzieje, że sie zmiesci do klatki ;) Reksiowi bedzie w nim bardzo wygodnie bo ma same kosteczki i na pewno leząc na twardym odczuwa ból. Juz sie nie moge doczekać jak go zobacze leżacego jak królewicz :D Quote
ewu Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Zdrowiej pieseczku, tyle dobrego wokół ciebie. Quote
MaDi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 jkasia napisał(a):Piękne legowisko.Mam nadzieje, że sie zmiesci do klatki ;) Reksiowi bedzie w nim bardzo wygodnie bo ma same kosteczki i na pewno leząc na twardym odczuwa ból. Juz sie nie moge doczekać jak go zobacze leżacego jak królewicz :D Zmieści bo Reksio od wczoraj jest w nowym apartamencie:) Ma boks w budynku i kojec na zewnątrz. Niestety wyniki krwi wyszły źle:( Quote
jkasia Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 No to teraz ma całą loże dla siebie :) A co to znaczy że źle? Czy beznadziejnie czy po prostu źle? Quote
Vesper Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 evel napisał(a):Kasiu, a gdybyś go spróbowała głaskać po boczkach, pod brodą, po klatce piersiowej, a nie po głowie i po łopatkach? ;) Wiem, że to takie nasze "wbudowane" odruchy, ale czasem dla psów mają duże znaczenie - zauważyłam, że na filmiku, gdy dotykasz głowy czy karku Reksia, on przestaje merdać. Nie pomyśl sobie, że się mądrzę, czy coś, ale może Reksiowi łatwiej będzie tak zaufać ludziom? :) Sama mam sukę schroniskową, która obcym się nie pozwoli pogłaskać po głowie raczej. Dziewczyny, ja czytałam że pies dotykanie głowy i karku odbiera jako próbę zdominowania go... Może rzeczywiście sobie to źle kojarzyć, a na ustalanie hierarchii przyjdzie jeszcze czas... O co chodzi z tymi złymi wynikami? Można jakoś pomóc? :( Quote
jkasia Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Kochani oto wiadomosc od Pani, ktora przygarneła biała sunie "Witaj Kasiu - pozdrowienia od Daszki Słów kilka, które na pewno Cię ucieszą: Dasza śmieje się już pełną gębą, ze stadem pełna asymilacja (koty się do niej przytulają, z Naną już się bawi). Jedyny problem jaki ma to reakcja na facetów mówiących niskim głosem. Jeśli nas ktoś taki odwiedza, Dasza się trzęsie, chowa i sika ze strachu pod siebie - ten p....t musiał ją bić. No ale ten horror już za nią. Pozdrawiamy" wspaniale sie czyta takie wiadomosci no nie? :) Quote
funia Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Madi lada dzień zostana przelane na konto waszej organizacji pieniadze w kwocie 120 zł .Są to pieniadze ,które pozostały nam po wyadoptowanej niedawno sucze Werze. Pieniadze chcę podzielić 60 na Reksia szkieleta i 60 zł na psa z cieknącą ropą z ucha .Czy dasz radę jakoś to podzielić aby pies z Rachowa nie został pominięty .? PIeniadze idą z konta prywatnego od Magda O. Jak dojdą potwierdz proszę na wątku . Quote
wykrywka Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 MaDi napisał(a): ... Niestety wyniki krwi wyszły źle:( Co to znaczy :shake: ? Quote
Merys Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 jkasia napisał(a):Kochani oto wiadomosc od Pani, ktora przygarneła biała sunie "Witaj Kasiu - pozdrowienia od Daszki Słów kilka, które na pewno Cię ucieszą: Dasza śmieje się już pełną gębą, ze stadem pełna asymilacja (koty się do niej przytulają, z Naną już się bawi). Jedyny problem jaki ma to reakcja na facetów mówiących niskim głosem. Jeśli nas ktoś taki odwiedza, Dasza się trzęsie, chowa i sika ze strachu pod siebie - ten p....t musiał ją bić. No ale ten horror już za nią. Pozdrawiamy" wspaniale sie czyta takie wiadomosci no nie? :) Dokładnie aż się micha cieszy,:multi: mam nadzieje, że ten lęk kiedyś jej minie. Quote
Ty$ka Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 jkasia napisał(a):Kochani oto wiadomosc od Pani, ktora przygarneła biała sunie "Witaj Kasiu - pozdrowienia od Daszki Słów kilka, które na pewno Cię ucieszą: Dasza śmieje się już pełną gębą, ze stadem pełna asymilacja (koty się do niej przytulają, z Naną już się bawi). Jedyny problem jaki ma to reakcja na facetów mówiących niskim głosem. Jeśli nas ktoś taki odwiedza, Dasza się trzęsie, chowa i sika ze strachu pod siebie - ten p....t musiał ją bić. No ale ten horror już za nią. Pozdrawiamy" wspaniale sie czyta takie wiadomosci no nie? :) Oj, nawet nie wiesz jak bardzo one cieszą :D Quote
MaDi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 funia napisał(a):Madi lada dzień zostana przelane na konto waszej organizacji pieniadze w kwocie 120 zł .Są to pieniadze ,które pozostały nam po wyadoptowanej niedawno sucze Werze. Pieniadze chcę podzielić 60 na Reksia szkieleta i 60 zł na psa z cieknącą ropą z ucha .Czy dasz radę jakoś to podzielić aby pies z Rachowa nie został pominięty .? PIeniadze idą z konta prywatnego od Magda O. Jak dojdą potwierdz proszę na wątku . Funiu nie martw się o białasa, jest już z nim znacznie lepiej, dostaje antybiotyk i kropelki. Jeśli zajdzie taka potrzeba to dokupię mu jakiś preparat. Dzieki wielkie za pamięć. Quote
MaDi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 wykrywka napisał(a):Co to znaczy :shake: ? Miejmy nadzieję,że to tylko kwestia jakichś paskudnych pasożytów, od wczoraj dostaje aniprazol. Tego rodzaju wyniki mogą świadczyć o problemach ze szpikiem:( Quote
funia Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 MaDi napisał(a):Funiu nie martw się o białasa, jest już z nim znacznie lepiej, dostaje antybiotyk i kropelki. Jeśli zajdzie taka potrzeba to dokupię mu jakiś preparat. Dzieki wielkie za pamięć. To super .ze lepiej .Chciałabym aby ta skromna kwota konkretnie poszła na jego potrzeby .Nie sądze aby leczenie zakończyło się szybko w takim stanie w jakim był .Jeśli byłoby sporo zdjęć i więcej info założyłanym mu wątek i porozsyłała .Moze ktos od podhalanów się nim zainteresuje ? W kazdym razie warto spróbowac . Zawsze o was pamietam bo wiem ,ze macie duzo zwierzat z interwencji .Tylko z pieniedzmi jak jest kazdy wie .... Quote
MaDi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 funia napisał(a):To super .ze lepiej .Chciałabym aby ta skromna kwota konkretnie poszła na jego potrzeby .Nie sądze aby leczenie zakończyło się szybko w takim stanie w jakim był .Jeśli byłoby sporo zdjęć i więcej info założyłanym mu wątek i porozsyłała .Moze ktos od podhalanów się nim zainteresuje ? W kazdym razie warto spróbowac . Zawsze o was pamietam bo wiem ,ze macie duzo zwierzat z interwencji .Tylko z pieniedzmi jak jest kazdy wie .... Dla mnie to pies w typie BOSa ale nie wiem czy jest grupa pomocy dla takich owczarków na dogo? Quote
inga.mm Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Radość wielka, że sunia ma już poukładane życie. Co to jest "ten p....t"???? Bo nie o pirata tu chodzi. Gdzieś umknęło mi: czy to Reksio ma takie wyniki brzydkie? Quote
MaDi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 inga.mm napisał(a):Radość wielka, że sunia ma już poukładane życie. Co to jest "ten p....t"???? Bo nie o pirata tu chodzi. Gdzieś umknęło mi: czy to Reksio ma takie wyniki brzydkie? Też nie wiem o co chodzi. Tak Reksio mimo bardzo dobrego samopoczucia ma złe wyniki. Chciałam Wam też powiedzieć,że znają go już wszyscy pracownicy Uniwersytetu Przyrodniczego:) Nasz doberman:diabloti: chodzi już od jakiegoś czasu bez kagańca i nie radzę się zbliżać nikomu do jego opiekuna:evil_lol: Chciałam mu zrobić fotke w nowym spaniu ale ma ADHD i nawet z filmiku mi uciekał:roll: Quote
inga.mm Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Korenia napisał(a):To p...t to pewnie palant ;) eeejjj, nie wierzę... Quote
MaDi Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Korenia napisał(a):To p...t to pewnie palant ;) :roflt:padłam. Quote
Agata Balu Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 arielka186 napisał(a):Dziewczyny, ja czytałam że pies dotykanie głowy i karku odbiera jako próbę zdominowania go... Może rzeczywiście sobie to źle kojarzyć, a na ustalanie hierarchii przyjdzie jeszcze czas... I masz rację. Psa można drapać od brodą i glaskać po grzbiecie od łopatek do ogona i to wolnymi, mocnymi ruchami. To sa sygnaly uspokajające. Tak go lizała jego matka. Dopiero wlasnego psa mozna drapać za uszami, miąć mu uszy, drapac po głowie. To lubi. Ale glaskania po głowie nawet Twój pies nie będzie lubiał. Będzie na to pozwalał bo Cie kocha - ale nie lubi! Quote
evel Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 [quote name='Agata Balu']I masz rację. Psa można drapać od brodą i glaskać po grzbiecie od łopatek do ogona i to wolnymi, mocnymi ruchami. To sa sygnaly uspokajające. Tak go lizała jego matka. Dopiero wlasnego psa mozna drapać za uszami, miąć mu uszy, drapac po głowie. To lubi. Ale glaskania po głowie nawet Twój pies nie będzie lubiał. Będzie na to pozwalał bo Cie kocha - ale nie lubi! Serio? No kota, to może i tak, ale gdybym tak każdego obcego psa tak próbowała głaskać, to bym pewnie już dzisiaj nie miała czym głaskać nawet własnego :lol: Moja suka uwielbia, jak zaprzyjaźnieni ludzie ją miętoszą po uszach i delikatnie głaszczą po głowie, bo sama wpycha swoje ryłko, ale ona jest "inna" ;) Quote
ludwa Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 evel napisał(a):Moja suka uwielbia, jak zaprzyjaźnieni ludzie ją miętoszą po uszach i delikatnie głaszczą po głowie, bo sama wpycha swoje ryłko, ale ona jest "inna" ;) Bez przesady:) Moje wszystkie psy nie mają/nie miały nic przeciw:) I generalnie, żeden z adopcyjnych z którymi miałam do czynienia także nie miał nic przeciw:) Czasami chyba lepiej nie mieć zbyt dużej wiedzy, tylko działać naturalnie. Ostatnio też podleciałam do dwóch psów, które lubią sobie warknąć...tyle, że moja skleroza oczywiście zadziałała skutecznie. Psy się z lekka zdziwiły i dalej pozwoliły głaskać, bez szemrania:) I dopiero jak zobaczyłam to zdziwienie, to coś mi w pustym łbie zaświeciło;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.