Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jkasia']ciapuś pieknie dziekujemy. Porozmawiam z Madi - ona zadecyduje. Problem w tym,że psiak robi pod siebie codziennie i pranie codziennie nie wchodzi w gre-bo jak.Chyba ze wyscielimy jakąś ceratą, folią aby nie przeciekało. Wtedy miałby wspaniałe posłanko :) Sa takie specjalne podkłady z ceraty na dzieciece materacyki jak sie posikuja to nie przesiąka do materaca.

Pusia juz nowym domku. Bedzie miała na imie Dasza :) Domek wspaniały, z kolezanką sie dogadała,a w zasadzie powachała i tylko jedzenie ją interesowało i my. Podczas rozmowy wyluzowała sie pod stołem i spała. Jest bardzo grzeczna.

Oby więcej było takich szybkich adopcji :) uf kamień z serca.

Posted

[quote name='jkasia']Pusia była w ciąży mnogiej i została wykonana sterylizacja aborcyjna bo Pusia mogłaby nie przezyc urodzenia tych szczeniat-dlatego napisałam, że ratujaca życie :)

A reksio zaznał wiele złego i taki szczekus z niego. Nie gryzie bo jest bardzo agresywny ale potrafi dziabnąc jak mu sie np zabierze jedzenie ;)[/QUOTE]

super ze Pusia znalazla domek tak szybko i ze dobrzeje:)
a co do Reksia to nikt nie bylby zadowolony gdyby ktos chcial mu jedzonko zabrac:D zdrowe odruchy ma:D:D:D

Posted

Rex musi byc zsocjalizowany i po prostu udomowiony. On spedzil cale swoje zycie na lancuchu, głodzony i nie wiadomo co jeszcze. jego "agresja" jest zrozumiała.Nie kojarzy człowieka z niczym pozytywnym i stad jego odruchy. Trzeba go bedzie nauczyc ze człowiek moze byc dobry.

Posted

Pusia ma domek! :lol: :multi:

Co do Reksia- on całe życie walczył o najmniejszy kęs jedzenia- trochę czasu minie aż zobaczy, że teraz żarełko jest JEGO i nikt mu go nie chce zabrać... Ale będzie dobrze ;) Kiedy przestanie tak się bać, czyli walczyć o przetrwanie ( a to zdrowy objaw) dopiero da się poznać- co lubi, jaki jest... Na razie chłopak skupiony jest na tym żeby przetrwać po prostu :sad:...

Posted

:buzi::buzi::iloveyou::iloveyou:Nie dziwie sie że ciapnie przecież on walczy o życie i dlatego tak robi boi sie że ktos mu zabierze dobre jedzonko którego prawdopodobnie nigdy nie mial całuje go w pycholek zdrowiej piesku zdrowiej

Posted

Myślę,że Reksio ma teraz fobię żarełkową....To jest najważniejsze na świecie....Musi być dobrze, tylko trzeba mu się przedstawić z tej ludzkiej strony, której on chyba nigdy nie znał.....

Posted

Co do gryzienia to nie chodzi tylko o jedzenie:( On się broni, ma objawy " choroby łańcuchowej" i obawia się ręki. Wczoraj wieczorem nie dałam rady go wyjąć z klatki ale dzisiaj poszło o wiele łatwiej. Jego zachowań nie da się opisać tym bardziej,że wyniszczone ciało nie okazuje znaków jak u zdrowego psa. Potrzeba mu czasu.
Stara się już zachowywać czystość i co najważniejsze waży nieco więcej!

Posted

No widzisz- zaczyna rozumieć czego od niego wymagasz :lol: Taki całkiem dzikusek to to nie jest ;)
Najlepszym lekarstwem dla Reksia będzie...czas...
Wierzę w niego- i tak na to co przeżył, nie jest agresywny- nie kąsa na oślep, tylko sie broni...

Posted

arielka186 napisał(a):
No widzisz- zaczyna rozumieć czego od niego wymagasz :lol: Taki całkiem dzikusek to to nie jest ;)
Najlepszym lekarstwem dla Reksia będzie...czas...
Wierzę w niego- i tak na to co przeżył, nie jest agresywny- nie kąsa na oślep, tylko sie broni...

Wczoraj aby nie stracić palców ( znalazłam ochotnika, a raczej go wysłałam bo mowa o moim mężu) były próby dotyku w rękawicach i co? Zęby jak u wilka cały garnitur:-o wszyscy żyjemy a Reksio ukradł rękawicę( ma chłopak zapędy na kleptomana, nie wiem cz się Wam pochwaliłam,że ukradł mi któregoś dnia całkiem ciężką siatkę z zakupami i zawlókł ja do spania).

Posted

azalia napisał(a):
A to łobuziak z Reksia,siatkę skradł,zawlókł na legowisko i jedzonko miał,a swoją drogą to silny choć chudziutki i potrafi zawalczyć o swój byt.

ale z sadystycznym debilem nie wygrał.
Żeby nie interwencja, to....
...nie chcę kończyć

Posted

MaDi napisał(a):
Wczoraj aby nie stracić palców ( znalazłam ochotnika, a raczej go wysłałam bo mowa o moim mężu) były próby dotyku w rękawicach i co? Zęby jak u wilka cały garnitur:-o wszyscy żyjemy a Reksio ukradł rękawicę( ma chłopak zapędy na kleptomana, nie wiem cz się Wam pochwaliłam,że ukradł mi któregoś dnia całkiem ciężką siatkę z zakupami i zawlókł ja do spania).

No pięknie! :D Pocieszę Cię, że moja była tymczasowiczka też na początku straszyła mnie garniturkiem białych ząbków- chociaż nigdy nie ciapnęła... Ale nie miał takich przejść- prawdopodobnie. Reksio chłopak zaradny, zapasy chciał sobie zrobić :D a państwo nie dali :p
Zdrowieje psinka, dłużej będzie dochodził psychicznie do normy- pomyślałam, że może Wam się przyda taki preparat uspokojający- działa tylko na psy- oparty na feromonach jakie są w mleku suki. To cudo nazywa się D.A.P. i ma dyfuzor- coś jak elektroniczne odświerzacze powietrza, jest bezzapachowy- tylko pies czuje i podobny czuje się bezpieczniej. Co prawda wczesniej zaoferowałam go Lusi- bernardynce- jednak dotąd nikt mi nie odpowiedział- napisałam że odpowiedź do jutra rana- będe na poczcie- jeżeli nie odpowiedza, wyślę go Reksiowi- myślę że na tym etapie to niezły pomysł. Taki atomizer starcza na 3 m-ce (40ml). Bardzo bym prosiła w razie czego adres pod który wysłać cudo- tak żeby rano był, przed 10-tą, wtedy wyślę już jutro ;) (o ile fundacja sobie nie przypomni- od razu przepraszam że w ten sposób o tym piszę, ale chcę uczciwie przedstawić sytuację). No i mam całą furę rzeczy dla Reksia- na bazarek- aż mnie przeraża ta ilość. Jako ze Pusia ma domek, bazarek będzie jeszcze na drugiego pieska- jeszcze ostatecznie nie wybrałam którego- miał być dla Pusi i Reksia... Już jutro go będę robić :).

Posted

[quote name='arielka186']No pięknie! :D Pocieszę Cię, że moja była tymczasowiczka też na początku straszyła mnie garniturkiem białych ząbków- chociaż nigdy nie ciapnęła... Ale nie miał takich przejść- prawdopodobnie. Reksio chłopak zaradny, zapasy chciał sobie zrobić :D a państwo nie dali :p
Zdrowieje psinka, dłużej będzie dochodził psychicznie do normy- pomyślałam, że może Wam się przyda taki preparat uspokojający- działa tylko na psy- oparty na feromonach jakie są w mleku suki. To cudo nazywa się D.A.P. i ma dyfuzor- coś jak elektroniczne odświerzacze powietrza, jest bezzapachowy- tylko pies czuje i podobny czuje się bezpieczniej. Co prawda wczesniej zaoferowałam go Lusi- bernardynce- jednak dotąd nikt mi nie odpowiedział- napisałam że odpowiedź do jutra rana- będe na poczcie- jeżeli nie odpowiedza, wyślę go Reksiowi- myślę że na tym etapie to niezły pomysł. Taki atomizer starcza na 3 m-ce (40ml). Bardzo bym prosiła w razie czego adres pod który wysłać cudo- tak żeby rano był, przed 10-tą, wtedy wyślę już jutro ;) (o ile fundacja sobie nie przypomni- od razu przepraszam że w ten sposób o tym piszę, ale chcę uczciwie przedstawić sytuację). No i mam całą furę rzeczy dla Reksia- na bazarek- aż mnie przeraża ta ilość. Jako ze Pusia ma domek, bazarek będzie jeszcze na drugiego pieska- jeszcze ostatecznie nie wybrałam którego- miał być dla Pusi i Reksia... Już jutro go będę robić :).
Chcę te dopalacze i będę go przytulała:evil_lol: A tak serio to słyszałam,że są bardzo pomocne.
Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt
Adres korespondencyjny:

ul. Wschodnia 2, 20-015 Lublin.
Dziękuję:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...