kamos Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Najwspanialszy widok:sweetCyb:- pies po przejściach z człowiekiem,któremu zaufał na nowo.Życzymy cudownych chwil Daszy i opiekunom. Pamiętamy o Reksiu, zaglądamy ,niebawem prześlemy jakąś kwotę na dalsze leczenie. Trzymaj się dzielnie Reksiu !:loveu: Quote
jkasia Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Reksia dzis widziałam przez chwile, jak byłam na klinikach z własnym psiakiem. Obszczekał nas oczywiscie :evil_lol: uwielbiam tego demonka:cool3: Quote
Plicha Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Oj ciotka szczekał bo na spacerek go nie wzięłaś! :mad: Quote
funia Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 MaDi napisał(a):Jeśli chodzi o 120 zło od "Wery" to tak. Tak chodzi o te od ,,Wery ,, Quote
jkasia Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Plicha napisał(a):Oj ciotka szczekał bo na spacerek go nie wzięłaś! :mad: :cool3: Reksio był wczesniej na spacerku i nawet jakbym bardzo chciała go wziac to nie moglam bo byłam z własną "kaleką" z rozcietą łapką. Ale udało mi sie posprzatać i nakarmic kotke Jage, po operacji oka, wiec moja wizyta miała tez cos pozytecznego w sobie:shiny: Quote
kasiek_ona Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Ale się cieszę, że kolejne psiaki są szczęśliwe. Widok cieszących się mordek- bezcenny :) Quote
inga.mm Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Zapraszam wszystkich na ŚWIĄTECZNY BAZAREK na sierotki Ingi.mm (14.11.-21.00) Quote
MaDi Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Dzisiaj widziałam się z prawnymi właścicielami Azorka vel Reksia, przyjechali z Belgii i postanowili odwiedzić Reksia. Jak się okazało ten psiak już wcześniej nie miał łatwo bo przeżył śmierć swojego Pana i dlatego tak nieszczęśliwie trafił.... Pan zrzekł się praw i własności Reksia na rzecz Fundacji LSOZ. Quote
inga.mm Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Huraaaa!!!! Zapytam na ucho: czy po zrzeczeniu, zrzuciłaś go ze schodów??? Quote
MaDi Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 inga.mm napisał(a):Huraaaa!!!! Zapytam na ucho: czy po zrzeczeniu, zrzuciłaś go ze schodów??? Nie musiałam ich zrzucać ( był z żoną) byli strasznie przybici i padła nawet propozycja zabrania go do domu jednak to za daleko by ryzykować możliwość niedogadania się Reksia z 6 letnim labradorem, tym bardziej że wciąż potrzebna jest specjalistyczna opieka. Nie omieszkałam wspomnieć o wielkich kosztach jakie ponosimy ale nie zaoferowali pomocy materialnej ( mam nadzieję,że wynikało to z szoku z powodu całej tej sytuacji i jeszcze się nawrócą w tej kwestii) Quote
inga.mm Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Tylko jak to mozliwe, żeby Ci zszokowani ludzie doprowadzili psa do takiego stanu???? Chyba, że przegapiłam jakąś informację Quote
LadyS Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 inga.mm napisał(a):Tylko jak to mozliwe, żeby Ci zszokowani ludzie doprowadzili psa do takiego stanu???? Chyba, że przegapiłam jakąś informację Ja zrozumiałam, że państwo mieszkają za granicą i nie oni doprowadzili psa do takiego stanu - przynajmniej nie bezposrednio. Quote
jkasia Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Dokładnie! Własciciel domu jest za granica a dom byl wynajmowany. Rodzina, ktora wynajmowala wyniosla sie i zostawila zwierzeta samym sobie. Quote
inga.mm Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 ołłłł!!! To chyba mi uleciało z głowy. Ale i tak zabiłabym Quote
MaDi Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Dom był wynajęty z tkz. dobrodziejstwem inwentarza czyli Reksiem. Quote
Merys Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 szkoda gadać... podnoszę naszego szczekusia Quote
sillann Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 boshe jak mozna zostawic zwierzeta samym sobie, co za ludzie,...zal Quote
kamos Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Mamy nadzieję, że Reksio znajdzie kochający dom:loveu:,a do tych,którzy go zostawili na pastwę losu :angryy:nigdy nie wróci. Quote
sabinka40 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Odwiedzam Reksia i ........szok, nie wiem co napisać:shake: Trzymam kciuki, obyś znalazł kochający domek i obyś uwierzył jeszcze w człowieka:oops: Quote
MaDi Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Musimy zacząć się rozglądać chociaż za DT dla Reksia. Quote
abra43 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Obciążyć tych dziadów co wynajęli dom a nie opiekowali sie Reksiem kosztami leczenia a "panstwo" z Belgii też powinni sie do tego dołożyć gdyż oni wiedzieli że zostawiaja psa na pastwę losu i zgotowali mu taki los Quote
mamanabank Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Przepraszam ale... Błagam o pomoc... na kolanach błagam... UWAGA DRASTYCZNE! Mikuś http://www.dogomania.pl/threads/2172...6#post17934236 Quote
MaDi Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 abra43 napisał(a):Obciążyć tych dziadów co wynajęli dom a nie opiekowali sie Reksiem kosztami leczenia a "panstwo" z Belgii też powinni sie do tego dołożyć gdyż oni wiedzieli że zostawiaja psa na pastwę losu i zgotowali mu taki los Tak się składa,że nie wiedzieli bo od kilku lat mieszkają za granicą. Niestety obciążenie kosztami to nie taka łatwa sprawa:( Quote
Vesper Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 [quote name='MaDi']Tak się składa,że nie wiedzieli bo od kilku lat mieszkają za granicą. Niestety obciążenie kosztami to nie taka łatwa sprawa:( Na pewno nie łatwa- ja cały czas żałuję, że tak mało prawników współpracuje z Fundacjami pro-zwierzęcymi- inaczej może te istoty- które czują ból tak jak my, tęsknią, boją sie itp- po prostu czują- zyskałyby wreszcie głos- bo tego niestety- w przeciwieństwie do człowieka, nie posiadają... Gdyby tak więcej osób prawników zechciało- w ramach praktyki czy po prostu zwykłej pomocy żywej istocie- wystąpić w imieniu zwierząt...! Wtedy i państwo z Belgii musieli by się wytłumaczyć- czego oczekiwali zostawiając psa na "łaskę"-czy raczej niełaskę- tych którym powierzyli psa... Żeby tak do szerokiego grona dotarło że psa nie przekazuje się "razem z domem" tylko jako istota czująca ma on swoje prawa... Pociągnięcie za kieszeń- chociaż Reksiowi nie wynagrodzi cierpienia, ale pozwoli mu teraz mieć zapas jedzenia, pieniędzy potrzebnych na rekonwalescencję... Czy ci ludzie w ogóle zdają sobie sprawę do jakiego stanu został doprowadzony pies? Wątpię... Quote
jkasia Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Sprawe sobie chyba zdaja bo psa widzieli. Co do prawników-byłoby super. Szkoda,ze ja tylko po ogrodnictwie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.