MaDi Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 arielka186 napisał(a)::lol: Super!!! Pisałam- że tylko czasu potrzeba :)... A co ciągnięcia- w czym jest wyprowadzany? Może szeleczki podesłać? Mam takie czerwone, taśmowe- powinny pasować... Co do bazarku- jestem w trakcie robienia- połowa pieniążków idzie dla Reksia. W nocy siedziałam prawie do 5-tej, bo późno wróciłam do domu wczoraj i cały dzień byłam poza domem (wyjazd), teraz na trochę sobie zrobiłam przerwę :p Jak już skończę- dzisiaj na pewno- podeślę tu link i bardzo bym prosiła o rozsyłanie go albo inny rodzaj reklamy :)... Ma obrożę która i tak wisi, na psiaku w tym stanie raczej żadne szelki nie utrzymają się no chyba że to guardy? Jak tylko powstanie bazarek prosimy o link. Quote
jkasia Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Własnie wróciłam od psiaków! Po kolei były wyprowadzane i nadszedł czas na Reksia. Ja go jeszcze nie wyprowadzałam bo odstraszały mnie jego zabki:cool3: ale poszłam z moim Maćkiem.Reksio szczekał, bo to szczekus jak juz wszyscy wiemy, ale to inne szczekanie. Pierwszego dnia szczekał z zebami i dziąsłami na wierzchu a teraz po prostu sobie szczeka merdając ogonkiem cały czas. Najpierw wrzuciłam mu kawłeczek gotowanego kurczaka-od razu mnie polubił;) Maciek sie nie bał i w sumie chciał zaryzykowac bez kagańca no ale nawet nie wiem czy Reksio został zaszczepiony w razie dziabnięcia. Takze włozylismy kaganiec z mieskiem w środku i na spacerek. Jego chudość przeraża(łzy nam płyneły po polikach na jego widok) ale wola życia wprowadza w euforie. Był mega łagodny, podchodził do głaskania prawie cały czas. Nie lubi kaganca i probuje go zciągnąć o liscie, trawe itp ale to juz zupełnie inny pies niz kilka dni temu!!!! bedzie wspaniały towarzyszem kiedys dla kogoś! Widac ,że probuje pomalutku zaufac człowiekowi choc w oczach ma jeszcze wiele strachu. Ale jestem dobrej myśli. A tu Reksio sprzed godzinki http://www.youtube.com/watch?v=IML9xLK_iMs Quote
MaDi Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 Szczepienie to daleka przyszłość z powodu jego stanu. Na ludzi reaguje coraz lepiej ale atakuje psy:roll: Quote
evel Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Kasiu, a gdybyś go spróbowała głaskać po boczkach, pod brodą, po klatce piersiowej, a nie po głowie i po łopatkach? ;) Wiem, że to takie nasze "wbudowane" odruchy, ale czasem dla psów mają duże znaczenie - zauważyłam, że na filmiku, gdy dotykasz głowy czy karku Reksia, on przestaje merdać. Nie pomyśl sobie, że się mądrzę, czy coś, ale może Reksiowi łatwiej będzie tak zaufać ludziom? :) Sama mam sukę schroniskową, która obcym się nie pozwoli pogłaskać po głowie raczej. MaDi - on się rzuca na wszystkie psy, niezależnie od wielkości, płci? Pewnie jeszcze biedaczysko ma odruch zwalczania konkurencji do zasobów :( Quote
MaDi Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 Raczej na wszystkie choć na suki z mniejszym zacięciem. Jego nie bardzo da się głaskać po bokach a klatki nie ma tylko same kości. Najczęściej prosi o drapanie za uchem. Quote
jkasia Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 evel - ja to wiem:oops: ale jak przychodzi co do czego to widzisz co robie-zapominam sie:shake: sama upominałam TZa aby tak nie robił a potem głaskałam Reksia po głowie.:stupid: Obiecuje sie skupic nastepnym razem:fadein: I wcale nie pomyslama, ze sie wymadrzasz :) Chodzi nam wszystkim o dobro psiaka. Quote
Plicha Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Ale on jest szkielecik jeszcze :( Ciekawe ile potrwa zanim będzie normalnie wyglądać. Cieszę się że się powoli przekonuje do ludzi, mam nadzieję że do psów też się z czasem przekona, szczególnie do suczek. Quote
inga.mm Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 chudzinek, ale już żywotny. Jak ja bym tych pseudoludzi też tak odchudziła Quote
MaDi Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 Plicha napisał(a):Ale on jest szkielecik jeszcze :( Ciekawe ile potrwa zanim będzie normalnie wyglądać. Cieszę się że się powoli przekonuje do ludzi, mam nadzieję że do psów też się z czasem przekona, szczególnie do suczek. Nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie wyglądał jak normalny pies:( Quote
azalia Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Na pewno przyjdzie taki dzień,że Reksio będzie wyglądał"normalnie'.MaDi,a w tej obróżce nie da się zrobić dodatkowej dziurki? Quote
Vesper Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 MaDi napisał(a):Raczej na wszystkie choć na suki z mniejszym zacięciem. Jego nie bardzo da się głaskać po bokach a klatki nie ma tylko same kości. Najczęściej prosi o drapanie za uchem. Wiesz, takie chude ciałko na pewno sprawia mu ból- nawet lekki dotyk. A to, że chce być miziany za uszkiem- to bardzo dobry początek :). Kiedy troszkę przytyje, nabierze ciałka- na pewno będzie chciał poznać smak ludzkiej pieszczoty- przecież psy to zwierzaki stadne ;)... Quote
ewu Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Wybacz kochany ale zobacz ,jaki biedny kolega:(((( http://www.dogomania.pl/threads/216486-Wyrwana-noga_Zag%C5%82odzony_%C5%9Alepy-STARUSZEK_-Dom-Tymczasowy_%C5%9Brodki-za-operacj%C4%99!URATUJMY!/page3 Quote
jkasia Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Dzis rano byłam U Reksia i ferajny. Poszłam sama i miałam obawy jak sobie poradze. Nałozyłam kaganiec tylko do zniesienia psiaka z klatki, ktora jest wysoko, postawilam na ziemie i zdjełam! Popatrzyl na mnie i zaczął sie wpychac na kolana!!! Wczoraj tez tak robil ale mial kaganiec i myslalam, ze chce go po prostu zdjąć. A dzis bez kaganca do mnie właził:multi: Od razu sie zalatwił, zjadł i był zadowolony. Za kazdym razem jak go biore na rece to obawiam sie czy go nie połamie-jest taki chudziutki:-( Dzis kupie mu obróżke z dziurkami :cool3: Madi czy mozna załatwic przeniesienie go do dolnej klatki? To nie trzeba by go było na rece brac co spacer. Quote
Plicha Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Strasznie się cieszę :) Reksio zrozumiał że nic mu z Twojej strony nie grozi :) Quote
jkasia Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Ja tez sie ciesze. On w ogóle juz pozytywniej reaguje na ludzi wchodzacych do pokoju. Wie, że oznaczaja jedzenie:cool3: Jak widzi kaganiec to tez sie cieszy bo tam zawsze jest smakołyk;) Quote
Vlk Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 czyli Reksio to ten żywy trup z pierwszych zdjęć? Dobrze, że stanął na nogi... a jeśli chodzi o jego agresywne czasem reakcje na ludzi, to myślę, że może kliker by mu pomógł w przełamaniu lęków? Gdyby mu uwarunkować kliker a potem z nim ćwiczyć, to szybciej by zrozumiał o co chodzi. I stopniowo by można posuwać się coraz dalej... http://wesolalapka.pl/filmy/agresja-u-psow/blog.html tu kilka filmików o agresji u psów i szkoleniu, może się coś przyda :) Quote
Ty$ka Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Cieszę się, że Reksio psychicznie wychodzi na prostą :) A za niedługo powinien wyglądać jak normalny pies :) Quote
sillann Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 zagladam do Reksia;) ciesze sie ze robi sie zniego pieszczoch i powolutku dochodzi do siebie;0 Quote
MaDi Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 azalia napisał(a):Na pewno przyjdzie taki dzień,że Reksio będzie wyglądał"normalnie'.MaDi,a w tej obróżce nie da się zrobić dodatkowej dziurki? W sumie nie ma takiej potrzeby bo przynajmniej go nie poddusza gdy ciągnie, jak się trochę podtuczy to kupię mu jakieś szelki. Quote
mysza 1 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Boże...... Uwiązać i patrzeć jak umiera z głodu... kim trzeba być. Quote
pikola Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 mysza 1 napisał(a):Boże...... Uwiązać i patrzeć jak umiera z głodu... kim trzeba być. ''Czlowiekiem'' Quote
Vesper Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Ale fajne wieści...:) :multi: Zaczynam być zdania, że przy odpowiedniej opiece i trosce, takiej od serca, każdy psiak da człowiekowi drugą szansę... Aż płakać się chce- pseudo-ludzie krzywdzą "najlepszego przyjaciela człowieka" (przeciez tak się stereotypowo nawet mówi o psie), a ta biedna, skrzywdzona przez "przyjaciela" istotka gotowa jest dawać szanse i dawać- i tak do śmierci. Bo inaczej nie umie :(... I jak tu nie kochać psów? Nie pomagać im? Quote
ciapuś Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 MaDi tak jak obiecałam wysyłam dzisiaj legowisko więc jutro wypatruj kuriera Nie wiem czy dobrze zrozumiałam że chcecie całe zielone,ale myślę że byłoby za jasne więc wysłałam zielone listki z khaki Quote
MaDi Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 jkasia napisał(a):Dzis rano byłam U Reksia i ferajny. Poszłam sama i miałam obawy jak sobie poradze. Nałozyłam kaganiec tylko do zniesienia psiaka z klatki, ktora jest wysoko, postawilam na ziemie i zdjełam! Popatrzyl na mnie i zaczął sie wpychac na kolana!!! Wczoraj tez tak robil ale mial kaganiec i myslalam, ze chce go po prostu zdjąć. A dzis bez kaganca do mnie właził:multi: Od razu sie zalatwił, zjadł i był zadowolony. Za kazdym razem jak go biore na rece to obawiam sie czy go nie połamie-jest taki chudziutki:-( Dzis kupie mu obróżke z dziurkami :cool3: Madi czy mozna załatwic przeniesienie go do dolnej klatki? To nie trzeba by go było na rece brac co spacer. Trzeba oddać psiaki do Rachowa i zostawię dla niego kenel. Quote
MaDi Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 [quote name='ciapuś']MaDi tak jak obiecałam wysyłam dzisiaj legowisko więc jutro wypatruj kuriera Nie wiem czy dobrze zrozumiałam że chcecie całe zielone,ale myślę że byłoby za jasne więc wysłałam zielone listki z khaki Kolor ma najmniejsze znaczenie ale miło patrzeć na taką świeżość;) Dziękujemy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.