kalyna Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 o Boże co za historia :( oby z tego wyszedł.... skoro tak wet twierdzi to powinno być dobrze...ale macie do niego zaufanie? jak nie to może poradź się innego o opinie.. oooj moi rodzice od razu jechaliby do weta.. A i tak rozpętałabym taką akcję, że ktoś ośmielił się zrobić krzywdę psu i jeszcze mu nie pomagając :mad: bo albo dać szanse na wyjście i podając środki na ból, albo od razu podać zastrzyk, aby się biedak nie męczył, jeśli nie byłoby szans.. Milena, jak przez Sonią o mały włos a zawaliłabym maturę.. a jednak z moim podejściem itp jak dla mnie to dobrze ją zdałam :) Quote
*Magda* Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Pewnie bym zareagowała tak samo jak Ty ;) Choć znając mój charakter, to zanim bym słuchawkę odłorzyła, to bym pewnie jeszcze tego wujka wyzwała :mad: Quote
*Magda* Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Lepiej niech sam swoim tempem wstaje na nogi ;) Nie ma co go na siłę zachęcać :shake: Pewnie minie wiele tygodni, zanim będzie w takiej formie jak przed wypadkiem :roll: Quote
aganela Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 ...dobrze,że już mu lepiej......wyjdzie z tego zobaczysz!! Quote
Ptysiak Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 https://lh3.googleusercontent.com/-PyX3GRvAnSg/UFWnaEGBTAI/AAAAAAAABXU/09BLxulIbpM/s800/DSC00216.jpg :-( straszne... Brakuje mi słów co do tego wszystkiego :shake: Przepraszam, że tak piszę ale...zabiłabym Twojego wujka za to :angryy: Wycałuj Atosika ode mnie i bardzo bardzo wytul :glaszcze: Quote
kalyna Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 https://lh5.googleusercontent.com/-xn9vYtJcUoY/UFWmzZ26X-I/AAAAAAAABXM/VzNi_I4I4qc/s800/DSC00219.jpg pamiętam ten wzrok u Sonii.. jak była po sterylce :placz::placz::placz: Ale Sonia pozbierała się do kupy, więc i Atos stanie na łapkach i jeszcze przez wiele lat będzie biegać :loveu::loveu: Tylko to chyba ja jestem tylko taka narwana, ze zrobiłabym awanturę itp :oops::oops: ale ja jestem stuknięta i nawet jak komuś nie ufam, że coś psu może zrobić to ja staje tak :mad: zbyt dużo traum mogą mieć psy, przez jakieś głupie wyskoki.. Quote
Ptysiak Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 kalyna nie jesteś sama tez taka jestem ;) Wczoraj prawie pobiłam Kumpla bo stanął mojemu psu na ogonie :mad::evil_lol: Quote
Oscar Patric Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 przykro Nam bardzo:-( smutne jest to i okropne,że nawet Twoi rodzice nie są za Wami,tak być nie powinno,a co do wujka to brak słów(nie napiszę co myślę,dostałabym dożywotniego bana),a nigdy w życiu i nie odezwałabym się do niego,ani nigdy bym go nie chciała widzieć zdrowia dla Atoska,buziaczki zasyłamy Quote
monika15 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 przykra sprawa:shake: najważniejsze, że Atos jest cały, a ja mocno trzymam za niego kciuki żeby jak naszybciej doszedł do siebie ;) Quote
*Magda* Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 [quote name='kalyna']Tylko to chyba ja jestem tylko taka narwana, ze zrobiłabym awanturę itp :oops::oops: ale ja jestem stuknięta i nawet jak komuś nie ufam, że coś psu może zrobić to ja staje tak :mad: [/QUOTE] Nie tylko Ty Kalyna ;) Atos nie jest moim psem i to nie mój wujek go przejechał :shake: Ale gdybym mieszkała gdzieś blisko Mileny, to bym gościowi nogi połamała tak, że zginałby mu się jak bocianowi :angryy: Quote
kalyna Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Na dodatek jestem wredna suka i robiłabym wyrzuty sumienia im.... :roll: a w to, że nie czuł to nie wierzę..jak jedziemy samochodem i jakieś zwierzę leży przejechane i już nie żywe to czuć, że po czymś się jedzie... wtedy to ja już ogólnie mam paskudne uczucie.. i czy to jest kot, lis czy mały pies.. a Owczar to takie chucherko nie jest.... bo ja absolutnie nie mówię, że nie mogło się to zdarzyć.. mogło, ale reakcja powinna być inna. Quote
Ptysiak Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Napisz jak tylko będziesz mogła jak czuje się Atosik. Dobranoc Milenko :) Quote
Oscar Patric Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 koniecznie daj Nam znać jak się Atosik czuje Quote
*Magda* Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 A ma Atos nadal apetyt? Bo to też ważne, żeby szybko wyzdrowiał ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.