olly Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 liberum napisał(a):Potwierdzam, Kalisia dzisiaj została mianowana na pełnoprawnego członka naszej rodziny.Mam nadzieję, że będzie czuła się u nas dobrze. :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
liberum Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 A jak ja się cieszę, nasza dziewczynka!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Cheese Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 W natłoku złych wiadomości, suuuuper się czyta takie info :-) Powodzenia dla dziewczynki i rodzinki Quote
Kapsel Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 liberum napisał(a):A jak ja się cieszę, nasza dziewczynka!!!!!!!!!!!!!!!!! Liberum, mąż się przekonał do faflunów? :cool3::mad:to najcudowniejsza rasa, pewnie dziewczyny maja już dość tych moich wywodów w kółko to samo, ale ja się będę powtarzać i tyle :eviltong: Quote
wykrywka Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Radosna wiadomość :multi:. Wszystkiego najlepszego dla wszystkich pełnoprawnych członków rodziny :lol: Quote
liberum Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Tak..zwłaszcza to machanie pysiem na którym są resztki jedzenia lądujące wszędzie po prostu..i ta uradowana mina przy tym, boski widok.Ona go sobie upodobała więc chyba nie mogło być inaczej.W ogóle dzięki wszystkim za życzenia! Quote
Pyrdka Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Kaliśka nareszcie bezpieczna i szczęśliwa. Miała nie wiarygodne szczęście. To była błyskawiczna adopcja. Quote
onga Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Haaaaaaaaa!!!!!!!!!!!1:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Jeeeeee jejejej ejejjjeje jeeeeeeeeeeeeeeee :* Super!!!!! Życzymy Wam wielu radości, zabaw i wzruszeń i z każdym lizem upewniania się, że to najlepsza decyzja! Kaliśka - tak trzymać- omotaj ich sobie " w okół pazurka" jak nas Abruśka ;) Quote
tatankas Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Bardzo się cieszę:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
savahna Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Sorki szukamy transportu. Chcemy nasza suczynke TOSCÉ wielkosci onka ze swiętokrzyskiego do Poznania przewiezc. :roll: http://www.dogomania.pl/threads/182450-ALARM-KIELCE-prosimy-o-OG%C5%81OSZENIA-i-pomoc-finansow%C4%85-D%C5%81UG!!!-info-str.1/page347 Quote
Akrum Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 jestem i ja :) O pozostawieniu Kalisi w DT już w piątek usłyszałam przez telefon, ale że mnie na dogo nie było, to nie mogłam napisać, jak bardzo się cieszę :) Więc - liberum - jesteście KOCHANI :):):) Taki super domek daliście naszej Kalisi, tak bardzo ją uszczęśliwiliście :) Bardzo, bardzo się cieszę z takiej decyzji :):):) Życzę Wam powodzenia, radosnego wspólnego życia :) Kali - takie szczęście cię spotkało :) ach ;););) Quote
Alicja Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 olly napisał(a):no to nie wytrzymałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Liberum, przepraszam, że to ja to napiszę :oops::oops::oops: Ale nie ma cię na dogo, a nie mogę ciotek dłużej trzymać w niepewności ;) kalisia zostaje na stałe w dt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::lol::lol::lol::lol: superrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
liberum Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Dziękuję Wam za te ciepłe słowa!!! Kali nie bardzo się miewa..męczy się dzisiaj, ma rozwolnienie,próbuje wymiotować. Załatwia się w domu i ogólnie jest bardzo niespokojna.Zresztą wydaje mi się, że po tygodniowym gotowanym jedzeniu, mogła by się troszkę zaokrąglić.A wygląda tak samo jak do nas przyjechała.Poza tym wczoraj zauważyłam, że robi jej się pod skórą, nie wiem jak to określić jakiś guzek.Idziemy do weterynarza,mam nadzieję,że to nic poważnego. Quote
onga Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 liberum napisał(a):Dziękuję Wam za te ciepłe słowa!!! Kali nie bardzo się miewa..męczy się dzisiaj, ma rozwolnienie,próbuje wymiotować. Załatwia się w domu i ogólnie jest bardzo niespokojna.Zresztą wydaje mi się, że po tygodniowym gotowanym jedzeniu, mogła by się troszkę zaokrąglić.A wygląda tak samo jak do nas przyjechała.Poza tym wczoraj zauważyłam, że robi jej się pod skórą, nie wiem jak to określić jakiś guzek.Idziemy do weterynarza,mam nadzieję,że to nic poważnego. Trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego. Tak samo z jedzeniem i nietyciem. Choć moja Abra też długo była bardzo szczuplutka mimo, że zjadała taaaaaaaaaakie porcje jakie wilczak miał na 2 dni. Boksia jest tak żywiołowa, skacząca, tańcząca, biegająca plus spacery, że chyba bardzo szybko to spalała. Dopiero teraz jesienią zaczęła nabierać troszkę ciałka i obrastać zimowym tłuszczykiem. A biegunki....a wiadomo co te gady wszystkożerne zjadają gdy ich nie widzimy? No ale warto to sprawdzić. Mój wilczak ma biegunkę za każdym razem, gdy zmieniamy miejsce pobytu, gdy zmieniana jest woda, gdy zmieniane jest papu...Delikatny pan :razz: Wtedy gotuję ryż z kurczakiem i marchewką i przechodzi raz dwa. Nic no trzymam kciuki. Quote
Akrum Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 jej, mam nadzieję, że to nic groźnego... A może ma jakiegoś robala w sobie?? liberum - może warto byłoby złapać kał i oddać do badania. Quote
Nutusia Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Takie cudne domowe wiadomości! Jeszcze teraz tylko zdrówko na prostą wyprowadzić i będzie cud, miód i orzeszki! Quote
ookami Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 [FONT=Tahoma]Przepraszam, że nie w temacie…[/FONT] [FONT=Tahoma]Oto piękny plakat zachęcający wszystkich do udziału w Dniu Kundelka w naszym schronie Serdecznie zapraszamy, naprawdę warto. Przewidywana moc atrakcji a największą będę oczywiście nasze rozkoszne psiaki UWAGA! Komplet szczepień (bez wścieklizny) za 35 zł [/FONT] Quote
Pyrdka Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Trzymam kciuki za Kalusię. Czekamy na wieści jak po wizycie u weta. Quote
Akrum Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 i ja jestem bardzo ciekawa, co powiedział wet i jak się czuje Kali. Cleopatrax - proszę o zmianę tytułu :) Quote
liberum Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Cześć, o ile poradziliśmy sobie z rozwolnieniem, znowu zmiana diety.Bidula moja, tak mało rzeczy jej nie szkodzi, prawie nic nie może jeść. Chociaż pomimo problemów z brzuchem przez tydzień przytyła 4 kg więc nie jest źle.Większy problem mamy z guzem. Był nakłuwany, nic nie wypłynęło ( a to ponoć gorzej), do obserwacji i będzie miała biopsję.Martwię się o tą naszą kruszynkę..jakby mało złych rzeczy ją spotkało..ach Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.