Alicja Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 zaś pierwsza .......dzień doberek ........... Quote
BeaC Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 .byłam przed Tobą alem się nie wpisywała......bo magdy nie ma:eviltong::eviltong: Quote
clockwork Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Magda jest przelotem, z prośbą.... Kochani- zaginęła mama mojej znajomej-ostatnio widziana w okolicach Bielska Białej ale może być wszędzie- miejcie oczy szeroko otwarte plisssss :modla: Jastrzębie Zdrój Nie zabijaj się, mamusiu! 27.08.2008, 01:35 Rodzina Reginy Staszałek (54 l.) z Jastrzębia Zdroju poszukuje jej od tygodnia. Kobieta napisała, że ma już dość życia i... zniknęła Zrozpaczonej rodzinie przysłała SMS-a, a potem list. Napisała w nim o potwornym zmęczeniu, o tym, że ma już dość, że musi zniknąć. Widziano ją w Brennej, w Skoczowie, a potem w Górkach Wielkich na Śląsku. Choć szuka jej policja i rodzina, po kobiecie ślad zaginął. Jej dzieci błagają, by nie zabijała się, by wróciła do domu. – Mamo, naprawdę warto żyć, my cię kochamy – błaga jej córka. Pani Regina mieszka na jednym z osiedli w Jastrzębiu. Ma dwie córki, dwoje wnucząt. Wiodła spokojne, ustabilizowane życie. Trzy lata temu przeszła na wcześniejszą emeryturę i wtedy zaczęła się skarżyć na dobijającą nudę. – Niestety, oprócz pracy na poczcie nie miała innego hobby, dlatego gdy przeszła na emeryturę, bardzo zaczęła jej doskwierać pustka. Miała za dużo wolnego czasu, którego nie potrafiła niczym zapełnić. To wtedy zachorowała na depresję – opowiada Joanna Górnicz (34 l.), córka zaginionej. Półtora roku temu, zmęczona nawracającymi atakami smutku, zgłosiła się do specjalisty. Zaczęła przyjmować leki przeciwdepresyjne. Wydawało się, że wszystko wraca do normy. – Ale znów ostatnio zrobiła się smutna. Odnosiłam wrażenie, że nic jej nie cieszy – dodaje pani Joanna. 18 sierpnia pani Regina wyszła z domu. Wzięła tylko torebkę. Do córek wysłała SMS-a, że jest bardzo zmęczona i chce odpocząć, przemyśleć sobie pewne sprawy. Poprosiła, by następnego dnia odebrać i przeczytać list, który wysłała priorytetem. – Na początku, mimo strachu, uznaliśmy, że skoro mama chce odpocząć, nie będziemy jej niepokoić – mówi smutno pani Joanna. – Ale po przeczytaniu listu, który przyszedł we wtorek, zawiadomiliśmy policję. Dokładnej treści listu pani Joanna podać nie chce, tłumaczy, że jest zbyt osobisty. Ale przyznaje, że między słowami mama sugeruje, że chce zakończyć życie. Pisze o smutku, o zmęczeniu, o tym, że nie chce być niczyim ciężarem. To wystarczyło, żeby cała rodzina i policja rzuciła się do poszukiwania kobiety. Pierwszy ślad znaleziono w Brennej, gdzie zaginiona spędziła noc na campingu. Niestety, zniknęła stamtąd z samego rana. Potem widziano ją na targu w Skoczowie – pytała o drogę do Górek Wielkich. W Górkach jako ostatnia widziała ją ekspedientka z delikatesów. – Przypominam sobie tę kobietę, robiła u mnie zakupy – mówi Ilona Płoskonka (37 l.). – Kupiła dwie butelki mocnego piwa i cytrynę. Przykuła moją uwagę, bo była chuda i przeraźliwie smutna. Od tego momentu ślad się urywa. Mimo bardzo dokładnych poszukiwań nie udało się natrafić na jakąkolwiek informację. Rodzina kobiety jest zrozpaczona. Córka błaga: mamo, nie zabijaj się, wróć do nas... [Małgorzata Gacek] tu są foty [SIZE=2]http://www.efakt.pl/wydarzenia/artykul.asp?artykul=35607 http://www.slaska.policja.gov.pl/wiadomosci/art2702,poszukiwania-zaginionej.html dzięki z góry :loveu: Quote
rufusowa Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 wzruszyłam się...moze by tak każdy stworzył maila z fotami i przesłał do znajomych? :cool3: Quote
apple Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Qurcze......straszne....depresja to choroba naszych czasów.........trzymam mocno kciuki i bede czujna;) Quote
jonQuilla Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 koszmarna choroba :roll::roll: mam nadzieję że uda się odnaleźć i pomóc P. Reginie ... Quote
Alicja Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 wkleiłam linka do blożka laski ze Skoczowa Quote
e.v.a Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 ooojaaaa ale Ci fajnie bylo tyyle miejsc na raz zwiedziłas:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
jbk Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Alicja napisał(a):Dzień doberek O matko, Alicja, o której Ty wstajesz, kobieto?? Quote
apple Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Cześć Madzialena:loveu:....no ja nie wiem czy ja bym była zadowolona jakby mi Alicja robiła pobudki o tej godzinie:roll: Quote
Alicja Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 jbk napisał(a):O matko, Alicja, o której Ty wstajesz, kobieto?? :hmmmm: no ....ten tego :roll: ....rano :grins: Quote
clockwork Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Pawcio w szpitalu :placz::placz::placz: wczoraj łapnął go ból żołądka i od razu ... znaczy po dwóch godzinach debaty między lekarzami :angryy: wylądował na stole operacyjnym :placz::placz::placz: miał dziure w żołądku :roll: Quote
Alicja Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 clockwork napisał(a):Pawcio w szpitalu :placz::placz::placz: wczoraj łapnął go ból żołądka i od razu ... znaczy po dwóch godzinach debaty między lekarzami :angryy: wylądował na stole operacyjnym :placz::placz::placz: miał dziure w żołądku :roll: :roll: tak Pawciowi wierciłaś dziurkę w brzuszku że do żołądeczka się dowierciłaśi zrobiłaś mu ała ..... buziory dla Pawcia ...zresztą sama mu dam jak przyjedziemy Quote
ice_t Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 clockwork napisał(a):Pawcio w szpitalu :placz::placz::placz: wczoraj łapnął go ból żołądka i od razu ... znaczy po dwóch godzinach debaty między lekarzami :angryy: wylądował na stole operacyjnym :placz::placz::placz: miał dziure w żołądku :roll: trzymaj się ciepło, wszystko bedzie dobrze Quote
Alicja Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 ice_t napisał(a):trzymaj się ciepło, wszystko bedzie dobrze Madzi ciepluśko ....ciepłe majtochy założyła ;)..... Quote
e.v.a Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 moj mały biedny Pawcio:shake: przytulance i buziole przesyłam Quote
lolka75 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 biedny nerwowy Pawcio:placz:.... cmokasy wielkie:loveu::loveu: zdrowiej Pawciu:loveu::multi: Quote
malawaszka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 my też Pawcia pozdrawiamy - mocno mocno - ja i moja waszka (edit: długowłosa) :eviltong::loveu: Quote
furciaczek Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 clockwork napisał(a):Pawcio w szpitalu :placz::placz::placz: wczoraj łapnął go ból żołądka i od razu ... znaczy po dwóch godzinach debaty między lekarzami :angryy: wylądował na stole operacyjnym :placz::placz::placz: miał dziure w żołądku :roll: Nie martw sie, bedzie dobrze! Quote
apple Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 clockwork napisał(a):Pawcio w szpitalu :placz::placz::placz: wczoraj łapnął go ból żołądka i od razu ... znaczy po dwóch godzinach debaty między lekarzami :angryy: wylądował na stole operacyjnym :placz::placz::placz: miał dziure w żołądku :roll:Coooooooo:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Dziurę:crazyeye: bosszz a skad mu sie ta dziura tam wzięła:roll:................Dobrze że już zacerowali Pawcia...teraz bedzi jak nowy:multi: Pozdrowionka przesyłam dla rekonwalescenta:lol: Quote
agbar Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 clockwork napisał(a):Pawcio w szpitalu :placz::placz::placz: wczoraj łapnął go ból żołądka i od razu ... znaczy po dwóch godzinach debaty między lekarzami :angryy: wylądował na stole operacyjnym :placz::placz::placz: miał dziure w żołądku :roll: o kutwa:crazyeye:Wyslimtaj mojego szatanka od mla.... no i ten tego dzien dober:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.