Alicja Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Witaneczko poranne i jak dzisiaj .......nadal wisi groźba .....czy bronisz się ostro Quote
clockwork Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 jestem żyje ...ale nic lepiej... autentycznie nie mam siły na nic... leże leże leże... zaś straciłam chyba z 5 kilo bo nie umie jeść bo płuca stanęły mi w przełyku jak próbowałam je wypluć.... :roll: weszko ... mi też sąsiadka stawiała te ogniowe banie.... do dziś mam wypaloną blizne na plecach :cool1: atlantyda... ja wytrzymam w domu- wcale bym z wyrka nie wychodziła... ale jak to wytłumaczyć Klocusiowi :niewiem: i wogóle ....ide z psem :placz::placz: Quote
ice_t Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 [quote name='clockwork']jestem żyje ...ale nic lepiej... autentycznie nie mam siły na nic... leże leże leże... zaś straciłam chyba z 5 kilo bo nie umie jeść bo płuca stanęły mi w przełyku jak próbowałam je wypluć.... :roll: weszko ... mi też sąsiadka stawiała te ogniowe banie.... do dziś mam wypaloną blizne na plecach :cool1: atlantyda... ja wytrzymam w domu- wcale bym z wyrka nie wychodziła... ale jak to wytłumaczyć Klocusiowi :niewiem: i wogóle ....ide z psem :placz::placz: cześć chorowitku, muisz coś jeść bo antybiotyki na pusty żołądek to nie jest dobra sprawa. A poza tym oczywieście życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia:loveu: Quote
ATLANTYDA Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 [quote name='clockwork']jestem żyje ...ale nic lepiej... autentycznie nie mam siły na nic... leże leże leże... zaś straciłam chyba z 5 kilo bo nie umie jeść bo płuca stanęły mi w przełyku jak próbowałam je wypluć.... :roll: weszko ... mi też sąsiadka stawiała te ogniowe banie.... do dziś mam wypaloną blizne na plecach :cool1: atlantyda... ja wytrzymam w domu- wcale bym z wyrka nie wychodziła... ale jak to wytłumaczyć Klocusiowi :niewiem: i wogóle ....ide z psem :placz::placz: Hejo :p Tak Clocuś na spacerek musi .Nie ma tam jakiej dobrej duszyczki ,która by z Clocusiem mogła wyjść i trochę Tobie pomóc :roll::roll: ??? Quote
agbar Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 moja ty biedna pratkujaca rureczko:loveu: moja babcia na wszelkie chorobska stosuje jedno lekarstwo...spirytusik i nie wsmarowywuje tylko WYPIJA:diabloti: Quote
clockwork Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 melduje że Ala jest u mnie... zara dostane z bani :olympic: a ja w ślad za Alą wstawiam foty nieba wczorajszego... niestety robione przez zamknięte okno :cool1: Quote
agbar Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 cudne masz niebo za zamknietym oknem:loveu: Quote
apple Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Ala- zuch dziewczyna.....stawiaj te banie! :evil_lol: Quote
Medorowa Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 O której godzinie Wy focicie niebo, bo ja takiego u siebie nie widziałam:roll::roll: Quote
clockwork Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 medorowa.... u mnie to niebo było o 16:50... to ty jeszcze wtedy śpisz :evil_lol::evil_lol: Quote
Medorowa Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 [quote name='clockwork']medorowa.... u mnie to niebo było o 16:50... to ty jeszcze wtedy śpisz :evil_lol::evil_lol: Aaaa to wszystko tłumaczy:splat::grins: Quote
e.v.a Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 [CENTER]:shake::shake::shake:oooo bidna chora klockowa:shake::shake::shake: :shake::shake::shake:nie zazdroszcze:shake::shake::shake: :shake::shake::shake:nie chciala bym byc na twoim miejscu:shake::shake::shake: :shake::shake::shake: :shake::shake::shake: :shake::shake::shake:[/CENTER] [CENTER]:loveu:[/CENTER] Quote
jonQuilla Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Witam :multi::multi: Ja na chwileczkę tylko zobaczyć czy ominęły mnie jakieś fotaski ale niestety nic nie znalazłam :) także uciekam :eviltong: ściskam i pozdrawiam :) Quote
BeaC Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 wstąpiłam na chwilkę do ciebie z drinkiem i kapuciami............... dopadłam wolnego kompa:crazyeye::crazyeye::crazyeye: dziecię jedno na wsi gdzieś urzęduje a drugie ma koleżake na noc Quote
clockwork Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 [quote name='BeaC']wstąpiłam na chwilkę do ciebie z drinkiem i kapuciami............... dopadłam wolnego kompa:crazyeye::crazyeye::crazyeye: dziecię jedno na wsi gdzieś urzęduje a drugie ma koleżake na noc Rozumiem że Zuzia w terenie, a Kamil ma koleżanke na noc :razz::razz: żyje... Pawcia siostra wzieła psa na spacer, przyjdzie na noc i rano go wyprowadzi przed szkołą... potem ja jak pójde do lekarza... a po południu zaś ona... więc doleże i dobije choróbsko... część płucnej kapeli wybita... może obędzie sie bez zastrzyków :multi::multi: Quote
Alicja Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 choróbsko Klocusiowej chyba wybite pogoniłam gadziny ... a z Magdy grzeczna pacjentka ;)nawet spokojnie leżała a potem siedziała pozawijana w kołderkę ....Klocuś to pies na medal :loveu::loveu::loveu:...ino papuga to bym oddała na tymczas :angryy:bo straszecznie swiergoli :razz::razz: Quote
clockwork Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 [quote name='Alicja']choróbsko Klocusiowej chyba wybite pogoniłam gadziny ... a z Magdy grzeczna pacjentka ;)nawet spokojnie leżała a potem siedziała pozawijana w kołderkę ....Klocuś to pies na medal :loveu::loveu::loveu:...ino papuga to bym oddała na tymczas :angryy:bo straszecznie swiergoli :razz::razz: bo jemu razem z ogonem wycieli jajca.. temu ćwierka wysokim tonem :shock::evil_lol::evil_lol: no i Aluś podziękował dobra kobieto za zlitowanie sie nad umrzykiem... danie mi z BANI, wyprowadzenie psiaka... i za wsjo wsjo wsjo... KCM :loveu::loveu::loveu: Quote
malawaszka Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 qrde i pomogły bańki?????? :razz::razz::razz: Quote
clockwork Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 po 4rech dniach temperatury 39-40 stopni...... TADAM!!!! 36,7 :multi::multi::multi: ale to nie koniec leżenia :razz::razz: Quote
malawaszka Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 łomatko 40 miałaś???? :mdleje: :crazyeye: ja nigdy w życiu nie miałam tyle - max miałam 39 i ciut i to jak byłam mała a teraz jestem tak nieodporna, że nie miewam gorączki - mój organizm nie walczy :shock: i umieram jak mam 37,5 :lol: Quote
Alicja Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 [quote name='clockwork']bo jemu razem z ogonem wycieli jajca.. temu ćwierka wysokim tonem :shock::evil_lol::evil_lol: to z tych jajek jutro śniadanko :evil_lol::evil_lol: no i Aluś podziękował dobra kobieto za zlitowanie sie nad umrzykiem... danie mi z BANI, wyprowadzenie psiaka... i za wsjo wsjo wsjo... KCM :loveu::loveu::loveu: i siem zawstydałam :oops::oops:... a pomogłam tak jak umiałam i KCM :calus: i zdrowiej szybciuśko Quote
Wilejkaros Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Ciotki, czy słyszałyście o psie chorym na parwo, który wyzdrowiał i może być dawcą do transfuzji krwi? Najlepiej Warszawa lub okolice. Sprawa pilna. Mamy Zulę u jednej z wolontariuszek, ale ona tyle razy krew oddawała, całkiem niedawno nawet, ma już zrosty straszne... Quote
clockwork Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 [quote name='Wilejkaros']Ciotki, czy słyszałyście o psie chorym na parwo, który wyzdrowiał i może być dawcą do transfuzji krwi? Najlepiej Warszawa lub okolice. Sprawa pilna. Mamy Zulę u jednej z wolontariuszek, ale ona tyle razy krew oddawała, całkiem niedawno nawet, ma już zrosty straszne... niestety ja nieee... :-( nie kojarze bynajmniej :shake::shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.