Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

clockwork napisał(a):
ale ja sie nie całowałam na wietrze :placz::placz: w dziale mrożonek w oszą :eviltong::eviltong:


zaraz lecę sprawdzić pana C. ...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

ice_t napisał(a):
to muszą mieć romantyczny ten dział mrozonek że az tam się pojechałaś całować:evil_lol::evil_lol:


no nie mów ze nie całowałaś się jeszcze w dziale mrożonek:razz::razz:.....wiesz jak to rozgrzewa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

  • Replies 28.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Alicja

    7336

  • clockwork

    6473

  • apple

    1311

  • agbar

    1137

Top Posters In This Topic

Posted

Alicja napisał(a):
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
no nie mów ze nie całowałaś się jeszcze w dziale mrożonek:razz::razz:.....wiesz jak to rozgrzewa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

wiesz co nie próbowałam ale muszę zaciągnąć mojego męża na dział mrożonek i zobaczyć czy ten romantyzm działa , bo jeśli tak to mam miejsce na spędzenie walentynek:evil_lol::evil_lol:

Posted

ice_t napisał(a):
wiesz co nie próbowałam ale muszę zaciągnąć mojego męża na dział mrożonek i zobaczyć czy ten romantyzm działa , bo jeśli tak to mam miejsce na spędzenie walentynek:evil_lol::evil_lol:


dokładnie był to dział rybny :roll::roll:

Posted

ice_t napisał(a):
dziękuję za dokładne dane - postaram sie to sprawdzić;)


uważaj na zimno :evil_lol::evil_lol: cobyś nie chodziła z takimi skwarkami na pysku jak ja :evil_lol:

Posted

clockwork napisał(a):
NIE pracująca :grins: Madzia cie wita :loveu:


na zdrówko... ja już wypiłam 2 kawy- tera poszłabym spac..:roll:


a wogóle wyskoczyły mi 2 zimna....
1 na górnej wadze na środku,
2 na wardze na dole :roll: po prawej stronie nad kolczykiem... i swędzi jak diabli i nie mam mazidła żeby posmarować i drapie i misiam jęzorem.... :mdleje:
O ty bezwstydnico na zimnie sie ciamkasz to teraz masz :evil_lol:

Posted

są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz ....

poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich...
grzecznie:
dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz::razz:
a oni mi co na to?? równie grzecznie:
"pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata"
se myśle ok..
"to ja sie ide przejść a panom życze smacznego"
"dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko"
:evil_lol:

więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do podłóg... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1:


aha i mam foty.... ale nie chce sie mi przerabiac i wstawiać
:diabloti:

Posted

Klockowa,
zakup Heviran (tabletki), bierzesz 2 razy dziennie przez około tydzień i masz spokój z "zimnem" na parę miesięcy (u mnie nie ma już ponad 3lata). To ten sam wirus, co wywołuje opryszczkę naszych narządów intymnych ;)

Posted

clockwork napisał(a):
są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz ....

poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich...
grzecznie:
dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz::razz:
a oni mi co na to?? równie grzecznie:
"pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata"
se myśle ok..
"to ja sie ide przejść a panom życze smacznego"
"dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko"
:evil_lol:

więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do naczyń... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1:


aha i mam foty.... ale nie chce sie mi przerabiac i wstawiać
:diabloti:

Wyspaceruj też mojego:multi::multi::multi::diabloti:




Buhahahha, Klocusiowa nie wiem co mam skomentować, bo wszystko mnie rozbawiło, buhahahhahahhahahhahhaa

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Klockowa,
zakup Heviran (tabletki), bierzesz 2 razy dziennie przez około tydzień i masz spokój z "zimnem" na parę miesięcy (u mnie nie ma już ponad 3lata). To ten sam wirus, co wywołuje opryszczkę naszych narządów intymnych ;)

ale ja nie mam z tobą wspólnych narządów :eviltong::eviltong:

dzięki za porade kupie przetestuje ;)

Posted

Medorowa napisał(a):
Wyspaceruj też mojego:multi::multi::multi::diabloti:




Buhahahha, Klocusiowa nie wiem co mam skomentować, bo wszystko mnie rozbawiło, buhahahhahahhahahhahhaa


buuhahahah bardzo śmieszne... własnie Klocuś wyłożył sie na pościeli :angryy::angryy::mad:

Posted

clockwork napisał(a):
są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz ....

poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich...
grzecznie:
dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz:
a oni mi co na to?? równie grzecznie:
"pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata"
se myśle ok..
"to ja sie ide przejść a panom życze smacznego"
"dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko"
:evil_lol:

więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do podłóg... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1:


aha i mam foty.... ale nie chce sie mi przerabiac i wstawiać
:diabloti:


no i biegiem musiałam do WC:oops:....czemu nie klikłaś że zwieracze mogą popuścić :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

clockwork napisał(a):
ale ja nie mam z tobą wspólnych narządów :eviltong::eviltong:

dzięki za porade kupie przetestuje ;)


:roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:
no tera to już ide z kompem do WC :cool1:......poczytam na muszelce ....:roll::oops:

Posted

clockwork napisał(a):
są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz ....

poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich...
grzecznie:
dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz::razz:
a oni mi co na to?? równie grzecznie:
"pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata"
se myśle ok..
"to ja sie ide przejść a panom życze smacznego"
"dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko"
:evil_lol:

więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do podłóg... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1:


aha i mam foty.... ale nie chce sie mi przerabiac i wstawiać
:diabloti:
Klocusiowa ale ty masz przygody jak słowo daje ty to powinnas gdzieś spisywać a potem wydać....... milony dla ciebie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

clockwork napisał(a):
są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz ....

poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich...
grzecznie:
dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz::razz:
a oni mi co na to?? równie grzecznie:
"pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata"
se myśle ok..
"to ja sie ide przejść a panom życze smacznego"
"dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko"
:evil_lol:

więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do podłóg... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1:





:roflt::roflt::roflt::roflt:dobre :)

a Panowie bardzo mili...bo najcześciej to słyszy się niecenzuralne słowa od takich :evil_lol:

Posted

Alicja napisał(a):
no i biegiem musiałam do WC:oops:....czemu nie klikłaś że zwieracze mogą popuścić :evil_lol:



:roflt:
no tera to już ide z kompem do WC :cool1:......poczytam na muszelce ....:roll::oops:


mam nadzieje że zdążyłaś :roll::roll:

Wilejkaros napisał(a):
Jak nie mamy wspólnych, to jak Ci ta moja opryszczka sprzed 3 lat przeskoczyła, hę?
I teraz to mi wytłumacz!


ejjj no poczekaj... wyjaśnijmy sobie coś... w ostatnim czasie sie nie widziałyśmy.... żeby nie było.. bo ja mam na pysku a ty na narzędziach intymnych :evil_lol::evil_lol:


apple napisał(a):
Klocusiowa ale ty masz przygody jak słowo daje ty to powinnas gdzieś spisywać a potem wydać....... milony dla ciebie :evil_lol:

przeca spisuje ... na dogo :p

jonQuilla napisał(a):
:roflt:dobre :)

a Panowie bardzo mili...bo najcześciej to słyszy się niecenzuralne słowa od takich :evil_lol:

bili mili bo ja jestem sympatyczna i miła... inaczej by ze mna gadali gdybym podeszła i powiedziała "eee ziomy... bujajcie stąd te swoje dupska bo spuszcze psa..."

Posted

clockwork napisał(a):


bili mili bo ja jestem sympatyczna i miła... inaczej by ze mna gadali gdybym podeszła i powiedziała "eee ziomy... bujajcie stąd te swoje dupska bo spuszcze psa..."


a ja mimo że jestem miła to często słyszę niemiłe odpowiedzi :roll:

ostatnio w kolejce facet mnie i koleżankę wyzwał od gówniar i spytał "na ch** przyszłyście do przedziału bagażowego" jak zwróciłam mu uwagę że w kolejce się nie pali :roll::roll::roll:



http://images24.fotosik.pl/151/aff6ab002e0934e3.jpg Klockowa głowa zmieniła się w oponę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

jonQuilla napisał(a):
a ja mimo że jestem miła to często słyszę niemiłe odpowiedzi :roll:

ostatnio w kolejce facet mnie i koleżankę wyzwał od gówniar i spytał "na ch** przyszłyście do przedziału bagażowego" jak zwróciłam mu uwagę że w kolejce się nie pali :roll::roll::roll:



http://images24.fotosik.pl/151/aff6ab002e0934e3.jpg Klockowa głowa zmieniła się w oponę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:



a no bo widzisz... jest jeszcze kwestia jak cie ludzie odbierają... po mnie to od razu widać że paniusia-tipsiara, grzeczna i uporządkowana , więc nie wypada im niemiło do mnie ... :diabloti:

no i fakt... na ch** poszłas do przedziału bagażowego :evil_lol::evil_lol:

Posted

clockwork napisał(a):
a no bo widzisz... jest jeszcze kwestia jak cie ludzie odbierają... po mnie to od razu widać że paniusia-tipsiara, grzeczna i uporządkowana , więc nie wypada im niemiło do mnie ... :diabloti:

tipsiara :roflt::roflt::roflt::roflt:
z psem mordercą, który jednym pociągnięciem zlikwidowałby Ci te tipsy razem z całymi palcami :)

no i fakt... na ch** poszłas do przedziału bagażowego :evil_lol::evil_lol:


bo miałam plecak ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

a tak serio to nie było miejsca w normalnych przedziałach jak wsiadałam, dopiero później się zwolniło :)

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Jak nie mamy wspólnych, to jak Ci ta moja opryszczka sprzed 3 lat przeskoczyła, hę?
I teraz to mi wytłumacz!


:hmmmm: to już 3 lata minęły jak byłyśmy w Warszawce :razz::razz: o masz ale ten czas leci :roll::evil_lol::evil_lol::evil_lol:




Klocuś
:loveu: w rameczce ;):loveu:
http://images24.fotosik.pl/151/aff6ab002e0934e3.jpg

Moja Ci Ona Jest :evil_lol::loveu::loveu:
http://images34.fotosik.pl/127/eb4327ab44e3fddb.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...