Alicja Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 clockwork napisał(a):ale ja sie nie całowałam na wietrze :placz::placz: w dziale mrożonek w oszą :eviltong::eviltong: zaraz lecę sprawdzić pana C. ...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ice_t napisał(a):to muszą mieć romantyczny ten dział mrozonek że az tam się pojechałaś całować:evil_lol::evil_lol: no nie mów ze nie całowałaś się jeszcze w dziale mrożonek:razz::razz:.....wiesz jak to rozgrzewa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
ice_t Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Alicja napisał(a)::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: no nie mów ze nie całowałaś się jeszcze w dziale mrożonek:razz::razz:.....wiesz jak to rozgrzewa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: wiesz co nie próbowałam ale muszę zaciągnąć mojego męża na dział mrożonek i zobaczyć czy ten romantyzm działa , bo jeśli tak to mam miejsce na spędzenie walentynek:evil_lol::evil_lol: Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 ice_t napisał(a):wiesz co nie próbowałam ale muszę zaciągnąć mojego męża na dział mrożonek i zobaczyć czy ten romantyzm działa , bo jeśli tak to mam miejsce na spędzenie walentynek:evil_lol::evil_lol: dokładnie był to dział rybny :roll::roll: Quote
ice_t Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 clockwork napisał(a):dokładnie był to dział rybny :roll::roll: dziękuję za dokładne dane - postaram sie to sprawdzić;) Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 ice_t napisał(a):dziękuję za dokładne dane - postaram sie to sprawdzić;) uważaj na zimno :evil_lol::evil_lol: cobyś nie chodziła z takimi skwarkami na pysku jak ja :evil_lol: Quote
apple Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 clockwork napisał(a):NIE pracująca :grins: Madzia cie wita :loveu: na zdrówko... ja już wypiłam 2 kawy- tera poszłabym spac..:roll: a wogóle wyskoczyły mi 2 zimna.... 1 na górnej wadze na środku, 2 na wardze na dole :roll: po prawej stronie nad kolczykiem... i swędzi jak diabli i nie mam mazidła żeby posmarować i drapie i misiam jęzorem.... :mdleje: O ty bezwstydnico na zimnie sie ciamkasz to teraz masz :evil_lol: Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz .... poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich... grzecznie: dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz::razz: a oni mi co na to?? równie grzecznie: "pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata" se myśle ok.. "to ja sie ide przejść a panom życze smacznego" "dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko" :evil_lol: więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do podłóg... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1: aha i mam foty.... ale nie chce sie mi przerabiac i wstawiać:diabloti: Quote
Wilejkaros Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Klockowa, zakup Heviran (tabletki), bierzesz 2 razy dziennie przez około tydzień i masz spokój z "zimnem" na parę miesięcy (u mnie nie ma już ponad 3lata). To ten sam wirus, co wywołuje opryszczkę naszych narządów intymnych ;) Quote
Medorowa Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 clockwork napisał(a):są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz .... poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich... grzecznie: dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz::razz: a oni mi co na to?? równie grzecznie: "pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata" se myśle ok.. "to ja sie ide przejść a panom życze smacznego" "dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko" :evil_lol: więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do naczyń... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1: aha i mam foty.... ale nie chce sie mi przerabiac i wstawiać:diabloti: Wyspaceruj też mojego:multi::multi::multi::diabloti: Buhahahha, Klocusiowa nie wiem co mam skomentować, bo wszystko mnie rozbawiło, buhahahhahahhahahhahhaa Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Wilejkaros napisał(a):Klockowa, zakup Heviran (tabletki), bierzesz 2 razy dziennie przez około tydzień i masz spokój z "zimnem" na parę miesięcy (u mnie nie ma już ponad 3lata). To ten sam wirus, co wywołuje opryszczkę naszych narządów intymnych ;) ale ja nie mam z tobą wspólnych narządów :eviltong::eviltong: dzięki za porade kupie przetestuje ;) Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Medorowa napisał(a):Wyspaceruj też mojego:multi::multi::multi::diabloti: Buhahahha, Klocusiowa nie wiem co mam skomentować, bo wszystko mnie rozbawiło, buhahahhahahhahahhahhaa buuhahahah bardzo śmieszne... własnie Klocuś wyłożył sie na pościeli :angryy::angryy::mad: Quote
Alicja Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 clockwork napisał(a):są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz .... poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich... grzecznie: dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz: a oni mi co na to?? równie grzecznie: "pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata" se myśle ok.. "to ja sie ide przejść a panom życze smacznego" "dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko" :evil_lol: więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do podłóg... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1: aha i mam foty.... ale nie chce sie mi przerabiac i wstawiać:diabloti: no i biegiem musiałam do WC:oops:....czemu nie klikłaś że zwieracze mogą popuścić :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: clockwork napisał(a):ale ja nie mam z tobą wspólnych narządów :eviltong::eviltong: dzięki za porade kupie przetestuje ;) :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: no tera to już ide z kompem do WC :cool1:......poczytam na muszelce ....:roll::oops: Quote
Wilejkaros Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Jak nie mamy wspólnych, to jak Ci ta moja opryszczka sprzed 3 lat przeskoczyła, hę? I teraz to mi wytłumacz! Quote
apple Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 clockwork napisał(a):są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz .... poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich... grzecznie: dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz::razz: a oni mi co na to?? równie grzecznie: "pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata" se myśle ok.. "to ja sie ide przejść a panom życze smacznego" "dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko" :evil_lol: więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do podłóg... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1: aha i mam foty.... ale nie chce sie mi przerabiac i wstawiać:diabloti:Klocusiowa ale ty masz przygody jak słowo daje ty to powinnas gdzieś spisywać a potem wydać....... milony dla ciebie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
jonQuilla Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 clockwork napisał(a):są my wyspacerowani :multi::multi: 1,5 godz .... poszlimy jak zwykle do klockowego raju gdzie schował se oponke... ledwo go puściłam... patrze a tu dwóch drobnych pijaczków lezie z psem w moją strone.... myśle.. przejdą i hasania ciąg dalszy.... ale ale.. panowie siadają na pniaczku 10m dalej i odbezpieczają browara... ide do nich... grzecznie: dzień dobry.. panowie idźcie sobie gdzies dalej coooooo... a ja se puszcze psa żeby poganiał... bo widze że panowie z psiakiem :razz::razz: a oni mi co na to?? równie grzecznie: "pani kochana... o tej godzinie, to my se tu zawsze przychodzimy na 1 piwko- psina niby suczka, ale rzuca się do psów, więc szybciuteńko wypijemy browarka i idziemy, to se pani pies polata" se myśle ok.. "to ja sie ide przejść a panom życze smacznego" "dzięki... i niech pani zapamięta... o czternastej przychodzimy tu na piwko" :evil_lol: więc se poszłam na spacera z psem..... gąszcz zarośli, chaszcze... a my dreptamy.. spodnie umazane od brudnych gałęzi :cool1: ale brniemy przed siebie... w jakiś nieznany teren ... aż tu nagle... CHLUP... topimy sie z klockiem w bagnie- ja do łydek on po jajca :roll:... no nic... tza iść dalej ... pochodziliśmy jakieś 20 minut i wracamy na miejsce z oponką... panowie widząc mnie z daleka krzyczą "chodź pani my mamy ostatniego łyka" dopili i poszli.. ja puściłam Klocunia... poganiał z oponką dodatkowo mnie uświnił... spakowałam go do auta i poszłam do sklepu po płyn do podłóg... w tych spodniach :diabloti: przeca nie ściągłam po drodze :eviltong: czuję oddech ochroniarza na plecach obracam sie i mówie "nie szpieguj mnie- nie jestem rumunem, wracam ze spaceru z psem" :diabloti: ojjjj sie mu głupio zrobiło :cool1: :roflt::roflt::roflt::roflt:dobre :) a Panowie bardzo mili...bo najcześciej to słyszy się niecenzuralne słowa od takich :evil_lol: Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Alicja napisał(a):no i biegiem musiałam do WC:oops:....czemu nie klikłaś że zwieracze mogą popuścić :evil_lol: :roflt: no tera to już ide z kompem do WC :cool1:......poczytam na muszelce ....:roll::oops: mam nadzieje że zdążyłaś :roll::roll: Wilejkaros napisał(a):Jak nie mamy wspólnych, to jak Ci ta moja opryszczka sprzed 3 lat przeskoczyła, hę? I teraz to mi wytłumacz! ejjj no poczekaj... wyjaśnijmy sobie coś... w ostatnim czasie sie nie widziałyśmy.... żeby nie było.. bo ja mam na pysku a ty na narzędziach intymnych :evil_lol::evil_lol: apple napisał(a):Klocusiowa ale ty masz przygody jak słowo daje ty to powinnas gdzieś spisywać a potem wydać....... milony dla ciebie :evil_lol: przeca spisuje ... na dogo :p jonQuilla napisał(a)::roflt:dobre :) a Panowie bardzo mili...bo najcześciej to słyszy się niecenzuralne słowa od takich :evil_lol: bili mili bo ja jestem sympatyczna i miła... inaczej by ze mna gadali gdybym podeszła i powiedziała "eee ziomy... bujajcie stąd te swoje dupska bo spuszcze psa..." Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 macie na zachete... reszta potem :eviltong::eviltong: Quote
jonQuilla Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 clockwork napisał(a): bili mili bo ja jestem sympatyczna i miła... inaczej by ze mna gadali gdybym podeszła i powiedziała "eee ziomy... bujajcie stąd te swoje dupska bo spuszcze psa..." a ja mimo że jestem miła to często słyszę niemiłe odpowiedzi :roll: ostatnio w kolejce facet mnie i koleżankę wyzwał od gówniar i spytał "na ch** przyszłyście do przedziału bagażowego" jak zwróciłam mu uwagę że w kolejce się nie pali :roll::roll::roll: http://images24.fotosik.pl/151/aff6ab002e0934e3.jpg Klockowa głowa zmieniła się w oponę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 jonQuilla napisał(a):a ja mimo że jestem miła to często słyszę niemiłe odpowiedzi :roll: ostatnio w kolejce facet mnie i koleżankę wyzwał od gówniar i spytał "na ch** przyszłyście do przedziału bagażowego" jak zwróciłam mu uwagę że w kolejce się nie pali :roll::roll::roll: http://images24.fotosik.pl/151/aff6ab002e0934e3.jpg Klockowa głowa zmieniła się w oponę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a no bo widzisz... jest jeszcze kwestia jak cie ludzie odbierają... po mnie to od razu widać że paniusia-tipsiara, grzeczna i uporządkowana , więc nie wypada im niemiło do mnie ... :diabloti: no i fakt... na ch** poszłas do przedziału bagażowego :evil_lol::evil_lol: Quote
jonQuilla Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 clockwork napisał(a):a no bo widzisz... jest jeszcze kwestia jak cie ludzie odbierają... po mnie to od razu widać że paniusia-tipsiara, grzeczna i uporządkowana , więc nie wypada im niemiło do mnie ... :diabloti: tipsiara :roflt::roflt::roflt::roflt: z psem mordercą, który jednym pociągnięciem zlikwidowałby Ci te tipsy razem z całymi palcami :) no i fakt... na ch** poszłas do przedziału bagażowego :evil_lol::evil_lol: bo miałam plecak ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a tak serio to nie było miejsca w normalnych przedziałach jak wsiadałam, dopiero później się zwolniło :) Quote
Alicja Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Wilejkaros napisał(a):Jak nie mamy wspólnych, to jak Ci ta moja opryszczka sprzed 3 lat przeskoczyła, hę? I teraz to mi wytłumacz! :hmmmm: to już 3 lata minęły jak byłyśmy w Warszawce :razz::razz: o masz ale ten czas leci :roll::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Klocuś :loveu: w rameczce ;):loveu: http://images24.fotosik.pl/151/aff6ab002e0934e3.jpg Moja Ci Ona Jest :evil_lol::loveu::loveu: http://images34.fotosik.pl/127/eb4327ab44e3fddb.jpg Quote
Alicja Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 :loveu::loveu:....mój ulubiony Czarnuszek :loveu::loveu:....lizaczek :loveu::loveu: http://images32.fotosik.pl/127/2b7e5eef28d2d175.jpg Quote
clockwork Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 niewyszło, ale co tam :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.