Alicja Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 malawaszka napisał(a):Magda napiszę tylko tyle: Ratując jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa!!! i dla mnie to jest najważniejsze i otóż to nie damy rady uratować wszystkich ...czasem trzeba wybierać ....ale to nie my tak urządziliśmy ten za****** świat :angryy::angryy::angryy: Quote
emdziolek Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 clockwork napisał(a): przepraszam .. ale kończę działalność... to nie na moje nerwy :placz::placz: Magda, czekaj no, chyba trzeba ci pozadnego kopa w tego chudego doopala:mad: Nie poddawaj, sie, każdy z nas miewa często chwile załamania, nie wspomne o mnie, zawsze gdy nie uda nam sie pomóc zwierzakowi - takie chwilą podcinaja skrzydła, tak skutecznie ze jestesmy skłonni zrezygnować, ale jeżli każdy z nas przy tej chwili słabosci zrezygnowałby - kto pomagałby dla naszym braci mniejszych? Upadłaś - trzeba powstać, otrząsnąć sie i iść dalej, do przodu z pomocą dla tych, którzy tej pomocy potrzebują. Ja nie raz już miałam chęć zrezygnować - ale zobacz - jestem i działam dalej, najwiecej siły na kolejne działanie dają kolejne sukcesy w adopcjach, zas ich brak powoduje że ukazujemy swą słabosć, chcemy sie poddać. Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim bezpańskim stworzonkom choćbys tego bardzo bardzo chciała, one były, są i bedą, co roku ludzie adoptuja setki a naet tysiace bezpańskich stworzonek, ale kolejne tyle trafia do schronisk. MADZIA NIE PODDAWAJ SIE!! JA SIE NIE PODDAŁAM - JA - MAŁOLATA - A TY - BABA Z jAJAMI - chcesz sie poddać??:crazyeye: Nie rób tego.... pomyśl o tych stworzonkach którym jeszcze pomożesz... TRzeba przywyknąć do tego ze są udane adopcje - dające tyyyle energi do kolejnego działania - ale i to tych porazek której zabieraja tej energi dwa razy tyle.............. No to tyle chciałam ci powiedziec... pomysl Madziu.. Quote
Alicja Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 ....siedze se tak i myśle , ze widocznie nie każdy ma taką siłe wewnetrzną w sobie ...ja naprawde też zwątpiłam , widać nie kazdemu jest to dane i tak naprawde ...aby coś robić trzeba mieć zaplecze ....a MY co mamy ......:shake::shake::shake:....mierz siły na zamiary nie zamiar podług siły ....jak napisał to nasz wieszcz pan Adam Mickiewicz ... Madziu ...nie jesteś SAMA :calus: Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 BERECZEK :hand: ...zawiesiam Ci zegarekz Kykyłką :grins:...z papużkami nie było :shake: Quote
jonQuilla Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Madzia trzymaj się i nie zniechęcaj...każdy ma wątpliwości, trzeba sobie z tym radzić :glaszcze: Quote
apple Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Madziu nie łam sie:glaszcze:. Dzisiaj wstał nowy dzień - na pewno wszystko wygląda inaczej:lol: Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 :shake: :shake: :shake: ......nic nie wygląda inaczej ...MY / bo też poczuwam się do tego że powinnam pomóc, wyczerpałam wszystkie możliwości /... nie mamy możliwości zaopiekowania się Milką ... a Shanti i tak już jest uziemiona na maxa :shake: Quote
malawaszka Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 poczytałam wątek kociczki - cóż niełatwy przypadek - ja wiem jak można się bać o psa jak kot dostanie korby - mało tego ja się kiedyś bałam o siebie jak koty mojej siostry postanowiły zamordować mojego psa :mad: ja po prostu nie lubię takich kotów :shake: wiem, że to nie jej wina, ale nie można narażać swojego psa bo nie o to w tym wszystkim chodzi, a Shanti rzeczywiście ma psie maleństwo:shake: i przeciez to nie koniec świata jak będzie trzeba ją odwieźć do schronu - o ile tam nie ma jakiejś zarazy :roll: bo jak będzie w schronie to dalej możecie ją ogłaszać i szukać domu - tak jakby była u kogoś w DT - przecież odwiezienie do schronu nie musi być równoznaczne z tym, że o niej zapomnicie bo jestem pewna, że nie. Dalej trzeba ogłaszać gdzie się da i w końcu trafi na ogłoszenie ktoś kto akurat szuka takiego kota - przecież większość kociarzy nie ma psów i taki kot nie przeszkadza :cool1: Quote
agbar Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Madzia....jo ci witom :grins: i ty wiesz co ja mysle...mowilam nieraz co mysle o ratowaniu czasem zwierzat ''na sile''...10 razy sie udalo ten jeden raz nie....Wasia ma racje, przeciez mozna kici szukac domu nawet gdy bedzie siedziala w schronie .... a tak w ogole kochom cie:loveu:ruro:diabloti: Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 malawaszka napisał(a):poczytałam wątek kociczki - cóż niełatwy przypadek - ja wiem jak można się bać o psa jak kot dostanie korby - mało tego ja się kiedyś bałam o siebie jak koty mojej siostry postanowiły zamordować mojego psa :mad: ja po prostu nie lubię takich kotów :shake: wiem, że to nie jej wina, ale nie można narażać swojego psa bo nie o to w tym wszystkim chodzi, a Shanti rzeczywiście ma psie maleństwo:shake: i przeciez to nie koniec świata jak będzie trzeba ją odwieźć do schronu - o ile tam nie ma jakiejś zarazy :roll: bo jak będzie w schronie to dalej możecie ją ogłaszać i szukać domu - tak jakby była u kogoś w DT - przecież odwiezienie do schronu nie musi być równoznaczne z tym, że o niej zapomnicie bo jestem pewna, że nie. Dalej trzeba ogłaszać gdzie się da i w końcu trafi na ogłoszenie ktoś kto akurat szuka takiego kota - przecież większość kociarzy nie ma psów i taki kot nie przeszkadza :cool1: no ale przez to ze miałaby iść do schronu zostałyśmy potworami :cool1::cool1:...a ja z racji czerwonej czcionki :razz::razz:histeryczką :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kicie nawet w schronie nie zostałaby pozbawiona naszego wsparcia i dalszej walki o domek Quote
agnes1 Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Alicja napisał(a)::multi::multi::multi:som My wrócone :multi: ...nie śpimy ...słuchamy ;) Ale się masz fajnie :razz: już od sobotki mosz te płytke. My dostali dzisiaj i też słuchamy i widziałam tam dzięksy dla państwa R i dogomaniaków :evil_lol: Jak Ci się podoba całość :razz: Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 agnes1 napisał(a):Ale się masz fajnie :razz: już od sobotki mosz te płytke. My dostali dzisiaj i też słuchamy i widziałam tam dzięksy dla państwa R i dogomaniaków :evil_lol: Jak Ci się podoba całość :razz: :multi::multi::multi:dostałam płytkę z 1szej Ręki i Voica CS-u:multi::multi::multi: całość The Best :multi: i Bartek :cool2::multi: wczoraj se leciała 2 razy ... niech się sąsiedzi nauczą słuchać ;) :loveu::loveu:no są dzięksy:loveu: ...ażem się zawstydziła :oops:... Quote
apple Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 agnes1 napisał(a):Ale się masz fajnie :razz: już od sobotki mosz te płytke. My dostali dzisiaj i też słuchamy i widziałam tam dzięksy dla państwa R i dogomaniaków :evil_lol: Jak Ci się podoba całość :razz::siara::siara::siara::siara: Quote
ice_t Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Alicja napisał(a):no ale przez to ze miałaby iść do schronu zostałyśmy potworami :cool1::cool1:...a ja z racji czerwonej czcionki :razz::razz:histeryczką :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kicie nawet w schronie nie zostałaby pozbawiona naszego wsparcia i dalszej walki o domek hmmmmmm histeryczny potfór:evil_lol::evil_lol: (pożyczyłam chwilowo kolor ) a tak na poważnie - - Magda nie łam się wiemy wszyscy jak tu jesteśmy że gdyby było inne wyjście schron nie wchodził by w rachubę a wybierająć opcje: a - -rozjedzie kicie samochód bo trafi do nieodpowiedzialnych ludzi b - oddać do schronu i dalej próbowac jej pomagać i walczyć dalej o dom tez wybrała bym opcje B Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 ice_t napisał(a):hmmmmmm histeryczny potfór:evil_lol::evil_lol: (pożyczyłam chwilowo kolor ) :razz:...mogę Cię postarszyć po nocach :evil_lol::evil_lol:mam wprawę ;) Quote
apple Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Alicja napisał(a)::razz:...mogę Cię postarszyć po nocach :evil_lol::evil_lol:mam wprawę ;)I kompana:evil_lol: Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 apple napisał(a):I kompana:evil_lol: :cool2: w koopie siła ;) :evil_lol: Quote
ice_t Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Alicja napisał(a)::razz:...mogę Cię postarszyć po nocach :evil_lol::evil_lol:mam wprawę ;) nie boję się :eviltong::eviltong: Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 ice_t napisał(a):nie boję się :eviltong::eviltong: :razz::razz:jaka odważna ;):evil_lol:..........................a Medorowa śpiewala na karaoke taką piosenkę ........:roflt: Quote
malawaszka Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 buuahahah Medorowa serio śpiewałaś nie boję się gdy ciemno jest hahahahahah :roflt: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 malawaszka napisał(a):buuahahah Medorowa serio śpiewałaś nie boję się gdy ciemno jest hahahahahah :roflt: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :razz::razz:nie wierzysz ...nawet słowa jej wklejałyśmy na blogaska :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
furciaczek Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Przychodze do Klockowej ale widze ze jej nie ma i jakies dziwne ludzie sie tu rozpanoszyli:diabloti::evil_lol: Quote
Rybka_39 Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 WoW ale rozśpiewane:evil_lol:..a jakie odwazne. Co do odwagi dzis słyszałam rozmowe 2 kolesi...takich pakerów jeden mówi do drugiego -ile ty warzysz? - a jakies 70kg - wow to Ty gruby jestes:crazyeye::cool3: - taa..? A jak cie kopne w dupe to Ci gown.. zęby wybije Dzieci Sosnowca:loveu::evil_lol: Quote
ice_t Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Alicja napisał(a)::razz::razz:jaka odważna ;):evil_lol:..........................a Medorowa śpiewala na karaoke taką piosenkę ........:roflt: tak tak że tak zacytuję "nie boję się gdy ciemno jest ............" i tak dalej i tak dalej :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.