Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Alicja']

:diabloti:zagryza ...jak pragne zdrowia .....na smierc :evil_lol:
http://images12.fotosik.pl/98/194e2d674ef203cc.jpg

nie.. no przezył... przecież widziałas Klocusia w tamtym tygodniu- cały i zdrowy :evil_lol:
:razz:buuuuu ale ci jedzie :shake:
http://images29.fotosik.pl/11/bac50c1a91fbe7f5med.jpg

:evil_lol::evil_lol:
[quote name='jonQuilla']no okiej jak znajdziesz i udowodnisz to uwierzę :loveu:
a to na zdjęciu zielone ;) to mały Oranżadek? ;) :loveu:
tak to nasz pierwszy legwanek który 2 lata temu odszedł niestety za TM :-(

http://images11.fotosik.pl/60/cb012bbaf6306675.jpg <-- świetny sposób na chodzik dla dziecka...dwa psy i dziecko pośrodku podpierające się o pieski :loveu:
ale tyłem?? cóz to za nauka :niewiem:

a ten drugi śliczny piesek to czyj? :) :loveu:
znajomych...rodziców tegoż Rafałka .. a propos, od nich mamy teraźniejszego legwanka...bo jak Rafałek sie urodził to Kasia nie wyrabiala : dziecko, pies, legwan, mąż :roll:


http://th.interia.pl/10,ga8acee471107524/i386652.jpg :grin: jak Kolecek tam się położył to było jeszcze ciut miejsca? :)

troszke :roll:

Moja siostra mi ostatnio opowiadała że jej koleżanka dostała psa (mieszanka rottweiler'a), który kiedyś stróżował na granicy więc wyszkolony i w ogóle. Później miał złamaną łapkę i coś nie chciała się ładnie goić długo więc musieli go oddać a ta koleżanka miała znajomości i do niej piesek trafił :)
W każdym bądź razie miała także małe dziecko, któremu robiła taką jakby zagrodę z poduszek...dziecko się tam bawiło, bawiło a później odsuwało poduszki i uciekało na czworaka gdzieś. Dziewczyna zawsze przychodziła i dziecko z powrotem wkładała do tego "kojca"...a pies tylko obserwował, a któregoś razu w końcu dziecko wyszło, pies schwycił je zębami za bluzkę i przeniósł do kojca a tam gdzie poduchy były odsunięte sam się powalił :) :evil_lol:
to tak co do dzieci i psów :)

:loveu::loveu::loveu:

  • Replies 28.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Alicja

    7336

  • clockwork

    6473

  • apple

    1311

  • agbar

    1137

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='evaxon']hahaha jak w ksiedze dżungli :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

evaxon :razz::razz: za dużo bajek :cool1:

[quote name='Alicja'];)...o i Koteczek :p

nooo... cór naszej dogociółki... czyja?:razz::razz:

Posted

[quote name='lolka75']to ja zaczelam niesmialo to ide dalej....:cool3:
niesmialo zapytam czy legwan lubi byc brany na rece czy nie przepada?? BTW .....chce jascure:placz:
przeleć blogasa.... gdzieś juz o tym pisałam... to bagatela 1300 stron :evil_lol::evil_lol:

a więc....
legwanka da sie oswoić jak psa... ale niestety trzeba mu poświęcać kilka godzin dziennie ... my niestety z uwagi na prace nie mamy takiej możliwości. Leguś ma swoje humory- raz tylko czeka aż sie go weźmie, a czasami nie życzy sobie po prostu :roll:

Posted

:razz::razz:A Kasia jak się urodził Rafałek to nie chciala zamiast Oranżadka oddać Dareckiego :crazyeye::crazyeye:....aż się dziwie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


:roll::oops::oops:...no i poprawiam siem .....oświadczam że ów młodzieniec
http://images12.fotosik.pl/98/194e2d674ef203cc.jpg

nie zagryzl Klocusia i nie zrobił mu krzywdy to tylko gupi żart :razz::razz:....KLOCUŚ żyje i ma się dopsz :grins:

Posted

[quote name='clockwork']
tak to nasz pierwszy legwanek który 2 lata temu odszedł niestety za TM :-(
[SIZE=2]
przykro mi z powodu malucha :roll:



ale tyłem?? cóz to za nauka :niewiem:
[SIZE=2]
tyłem chodzić też trzeba się nauczyć :loveu::loveu::loveu:



a więc....
legwanka da sie oswoić jak psa... ale niestety trzeba mu poświęcać kilka godzin dziennie ... my niestety z uwagi na prace nie mamy takiej możliwości. Leguś ma swoje humory- raz tylko czeka aż sie go weźmie, a czasami nie życzy sobie po prostu :roll:


to legwanki i szczury mają coś wspólnego...oba zwierzaki da sie oswoić jak pieski :) :loveu::loveu:
a i jeszcze oba zwierzaki mają długie ogony ;) :loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='clockwork']przeleć blogasa.... gdzieś juz o tym pisałam... to bagatela 1300 stron :evil_lol::evil_lol:

a więc....
legwanka da sie oswoić jak psa... ale niestety trzeba mu poświęcać kilka godzin dziennie ... my niestety z uwagi na prace nie mamy takiej możliwości. Leguś ma swoje humory- raz tylko czeka aż sie go weźmie, a czasami nie życzy sobie po prostu :roll:
co do przelatywania:shake:...mialam taki ambitny plan..... i u Ozulca mialam plan...wymiekalam po 300 stronach:grab: no bo nie zapominajmy ze tez zyc trzeba:roll:, gadzinie (czyt. dziecku, psu i kotu) jesc dac, czasem cos pogadac z powyzsza gadzina...dlatego, jakby co badzcie, kochane, wyrozumiale dla tej co nie w temacie:modla:

Posted

[quote name='lolka75']co do przelatywania:shake:...mialam taki ambitny plan..... i u Ozulca mialam plan...wymiekalam po 300 stronach:grab: no bo nie zapominajmy ze tez zyc trzeba:roll:, gadzinie (czyt. dziecku, psu i kotu) jesc dac, czasem cos pogadac z powyzsza gadzina...dlatego, jakby co badzcie, kochane, wyrozumiale dla tej co nie w temacie:modla:

:razz::razz:...nie no nie wymiekaj ....:grins:

Posted

[quote name='Alicja']:razz:A Kasia jak się urodził Rafałek to nie chciala zamiast Oranżadka oddać Dareckiego :crazyeye:....aż się dziwie :evil_lol:
:evil_lol::evil_lol: może i chciała... nie pamietam... my wybralismy jednakże legusia :loveu: a tera juz by go chcieli spowrotem :diabloti:

:roll::oops:...no i poprawiam siem .....oświadczam że ów młodzieniec
http://images12.fotosik.pl/98/194e2d674ef203cc.jpg

nie zagryzl Klocusia i nie zrobił mu krzywdy to tylko gupi żart :razz:....KLOCUŚ żyje i ma się dopsz :grins:

;):evil_lol:

[quote name='jonQuilla'][SIZE=2] przykro mi z powodu malucha :roll:

mi też... tymbardziej że wet źle zdiagnozował... objawy wskazywały na chorobe którą posiada 70% legwanów w niewoli- niedobór wapnia.... po 10 dniach leczenia legwanek odszedł... była sekcja zwłok... okazało sie że miał skręt jelit.... i umarł w strasznych cierpieniach.... i tego najbardziej nie moge sobie darować :placz::placz: taka męczarnia... ...umierał 10 dni- tak cierpiąc, a my nie byliśmy tego swiadomi :placz::placz: nie potrafiliśmy mu pomóc :placz::placz:

to legwanki i szczury mają coś wspólnego...oba zwierzaki da sie oswoić jak pieski :) :loveu:
a i jeszcze oba zwierzaki mają długie ogony :loveu:

bo zwierzeta z natury są inteligentne... nie to co człowiek... mądrośc wyuczona i dyplomy sie tylko liczą :shake:

[quote name='Werka']Ja nadrabiam! ja nadrabiam!:errrr::evil_lol:

który ty link kopiujesz zeby wstawic ta emote?:diabloti:

nadrabiaj nadrabiaj ;)

a emotka to moja słodka tajemnica :grins:

Posted

[quote name='zuzolandia']http://images28.fotosik.pl/103/794bbc8359898c22med.jpg

woowoowow ale slipia ;-) hihihihhi
no faktycznie łobrodziłas w te bejbi ze szok hihihihiano widzisz... chwila nieuwagi i o! fotosik zawalony dzieckami :cool1:

[quote name='lolka75']co do przelatywania:shake:...mialam taki ambitny plan..... i u Ozulca mialam plan...wymiekalam po 300 stronach:grab: no bo nie zapominajmy ze tez zyc trzeba:roll:, gadzinie (czyt. dziecku, psu i kotu) jesc dac, czasem cos pogadac z powyzsza gadzina...dlatego, jakby co badzcie, kochane, wyrozumiale dla tej co nie w temacie:modla:

bede wyrozumiała...

extra for you i dla Żonkilli- miłosniczek legwanów

to nasz pierwszy leguś











  • Posted

    [quote name='Alicja']poslalam Ci na GG link do fajnych zakamuflowanych foteczek
    dopiero odpaliłam gg .... zapomniałam :oops::oops: ale to jakies oszustwo"MISTRZOWIE KAMUFLAŻU" a Pawcia tam nie widziałam.... abo sie skutecznie zakamuflował :hmmmm:
    [quote name='Alicja']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Oranżuś Dezerter ....;)..pamietam te opowieści i poszukiwania ....

    http://images22.fotosik.pl/85/3b88552f82ca5a33.jpg

    tez pamietam :mad::mad::mad: miałam chęć go wypchać... legwan tornado :angryy:


    ide sie plumkac i spać.. rano rehabilitejszyn :placz:

    Posted

    agbar napisał(a):
    hahaha zajebisty siedmioletni syn:evil_lol:

    wlasnie.....kurcze on klnie jak szewc:mad:...no ale gdzies to uslyszal:siara:...w Polsce moglabym powiedziec ze ze szkoly przyniosl:diabloti:...a tu nie mowia "k...wa mac":evil_lol::evil_lol:

    Posted

    [quote name='jonQuilla'] Moja siostra mi ostatnio opowiadała że jej koleżanka kiedyś dostała psa (mieszanka rottweiler'a), który kiedyś stróżował na granicy więc wyszkolony i w ogóle. Później miał złamaną łapkę i coś nie chciała się ładnie goić długo więc musieli go oddać z tej straży granicznej a ta koleżanka miała znajomości i do niej piesek trafił :)
    W każdym bądź razie miała także małe dziecko, któremu robiła taką jakby zagrodę z poduszek...dziecko się tam bawiło, bawiło a później odsuwało poduszki i uciekało na czworaka gdzieś. Dziewczyna zawsze przychodziła i dziecko z powrotem wkładała do tego "kojca"...a pies tylko obserwował, a któregoś razu w końcu dziecko wyszło, pies schwycił je zębami za bluzkę i przeniósł do kojca a tam gdzie poduchy były odsunięte sam się powalił :) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
    to tak co do dzieci i psów :)


    [quote name='evaxon']hahaha jak w ksiedze dżungli :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
    Buhaha KCM
    [quote name='clockwork']


    a mówiłaś?? :razz::diabloti:




    a nie mówiłam:hmmmm::diabloti::diabloti:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...