clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 [quote name='jonQuilla']Tak właśnie myślę :evil_lol: jasne... Klocek był od razu wielorybem... Ala ściągła se jakieś foto maleńkiego psiurka z neta :evil_lol: Cześć Klocuszkowa, Klocuszku i Klocki ;) :) :multi::multi: Miłego dnia :) cześć i vice versa :multi: [quote name='Agunia-Pańciunia)']mały Klocuszek to słodziak....jak wszystkie maluchi..... cudne te sliczne oczeta...taka malenka mordeczka.... Madziu czas na drugiego slodziaka:diabloti: i takie wielkie łapska od małego... jak zostawiał ślady :bluepaw::bluepaw: na śniegu na osiedlu była panika że niedźwiedzie grasują :diabloti: Aguś... drugi wogóle nie wchodzi w gre.... choć bardzo bym chciała... ale z uwagi na prace i częste wyjazdy... nawet Klocuś nie ma nas tyle ile powinien mieć :shake: czuje że to ostatni pies... potem dopiero na emeryturze :placz: [quote name='Alicjarydzewska']Witam Cię :multi::multi::multi:Moja osobista Madzialeno i Nasza 1/3:loveu::loveu::loveu:w Naszym Blogasku cie witam też..... 2/3 zameldowane :multi: Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 musze wam napisać coś co mnie dzis z rana zbiło z nóg a więc... pije poranną kawke.. słysze na klatce darcie mordy... myśle ... pewnie łebki se krzyczą... co tam... ale słysze że wrzaski narastają... myśle ... łebki sie tłuką....co tam.... zachwile słysze głos Pawcia który wracał z psem ze spaceru... myśle... jak sie tłuką... to na pewno nie łebki..:diabloti:.. otwieram drzwi pomalutku coby w cymbał nie dostać... patrze a tam gość szarpie babke.:krach:.. siedzi na niej i skacze.:olympic:.. i ją szarpie... wychodze- w koszulce nocnej i na boso...:oops: zobaczeć co sie dzieje:crazyeye::crazyeye: podchodze bliżej i widze dzieciaka w powietrzu:shock:- leżąca kobita trzyma go za ręce , gość na niej siedzi, a inna kobita ciągnie chłopaczka za nogi...:shock:. w pewnym momencie leżąca kobita krzyczy-przestań! jestem w ciąży!!!:bad-word: Pawcio zareagował natentychmiast- zrzucił kolesia z kobity:roll:- dobrze że tylko zrzucił.... bo Pawcio reaguje instynktownie :roll: w przypadku przemocy wobec kobiet,ale trzeźwo pomyślał że jest z psem i nie wie jak Klocuś by zareagował w razie zadymy...ale babce ciągnącej chłopaczka za nogi udało sie wyrwać go matce ..:angryy::angryy:..zadzwoniłam na policje, ale w międzyczasie oni z dzieckiem sie ewakuowali...:angryy:. kobita w szoku, pobita i posiniaczona-jest na obserwacji w szpitalu, a chłopu nie mogą nic zrobić bo mają wspólną opieke rodzicielską.... ale czy w taki sposób przejmuje sie dziecko??? :hmmmm: sprawa zakończy sie w sądzie...:angryy:..... dzieciaczek miał z 4-5 lat i właśnie TATUŚ zrąbał mu psyche :snipersm: P.S. z tym mysleniem to troche przesadziłam :roll: Quote
Medorowa Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 [quote name='clockwork']musze wam napisać coś co mnie dzis z rana zbiło z nóg a więc... pije poranną kawke.. słysze na klatce darcie mordy... myśle ... pewnie łebki se krzyczą... co tam... ale słysze że wrzaski narastają... myśle ... łebki sie tłuką....co tam.... zachwile słysze głos Pawcia który wracał z psem ze spaceru... myśle... jak sie tłuką... to na pewno nie łebki..:diabloti:.. otwieram drzwi pomalutku coby w cymbał nie dostać... patrze a tam gość szarpie babke.:krach:.. siedzi na niej i skacze.:olympic:.. i ją szarpie... wychodze- w koszulce nocnej i na boso...:oops: zobaczeć co sie dzieje:crazyeye::crazyeye: podchodze bliżej i widze dzieciaka w powietrzu:shock:- leżąca kobita trzyma go za ręce , gość na niej siedzi, a inna kobita ciągnie chłopaczka za nogi...:shock:. w pewnym momencie leżąca kobita krzyczy-przestań! jestem w ciąży!!!:bad-word: Pawcio zareagował natentychmiast- zrzucił kolesia z kobity:roll:- dobrze że tylko zrzucił.... bo Pawcio reaguje instynktownie :roll: w przypadku przemocy wobec kobiet,ale trzeźwo pomyślał że jest z psem i nie wie jak Klocuś by zareagował w razie zadymy...ale babce ciągnącej chłopaczka za nogi udało sie wyrwać go matce ..:angryy::angryy:..zadzwoniłam na policje, ale w międzyczasie oni z dzieckiem sie ewakuowali...:angryy:. kobita w szoku, pobita i posiniaczona-jest na obserwacji w szpitalu, a chłopu nie mogą nic zrobić bo mają wspólną opieke rodzicielską.... ale czy w taki sposób przejmuje sie dziecko??? :hmmmm: sprawa zakończy sie w sądzie...:angryy:..... dzieciaczek miał z 4-5 lat i właśnie TATUŚ zrąbał mu psyche :snipersm: P.S. z tym mysleniem to troche przesadziłam :roll: O losie:crazyeye::mdleje: Dobrze, że Pawcio zareagował:loveu::loveu::loveu::loveu: Ale ogólnie, brak słów:roll::roll::roll::roll: Witaj moja najukochańsza Madzialeno:loveu::loveu: Quote
Alicja Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Z myśleniem nie przesadziłas ;)czasem trzeba :razz:... ale tak na serio ... pomyśl tylko co by było gdyby Was tam nie było ... straszne jest to w jaki sposób niektórzy dorośli, niestety tylko w latach... ludzie rozwiązuja sprawy osobiste i najczęściej na tym cierpią dzieci ...... Dzieciaczek pewnie w szoku ...a przeżycia zapewno odbiją się kiedyś piętnem na jego psychice :shake: Quote
ice_t Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 [quote name='clockwork']musze wam napisać coś co mnie dzis z rana zbiło z nóg a więc... pije poranną kawke.. słysze na klatce darcie mordy... myśle ... pewnie łebki se krzyczą... co tam... ale słysze że wrzaski narastają... myśle ... łebki sie tłuką....co tam.... zachwile słysze głos Pawcia który wracał z psem ze spaceru... myśle... jak sie tłuką... to na pewno nie łebki..:diabloti:.. otwieram drzwi pomalutku coby w cymbał nie dostać... patrze a tam gość szarpie babke.:krach:.. siedzi na niej i skacze.:olympic:.. i ją szarpie... wychodze- w koszulce nocnej i na boso...:oops: zobaczeć co sie dzieje:crazyeye::crazyeye: podchodze bliżej i widze dzieciaka w powietrzu:shock:- leżąca kobita trzyma go za ręce , gość na niej siedzi, a inna kobita ciągnie chłopaczka za nogi...:shock:. w pewnym momencie leżąca kobita krzyczy-przestań! jestem w ciąży!!!:bad-word: Pawcio zareagował natentychmiast- zrzucił kolesia z kobity:roll:- dobrze że tylko zrzucił.... bo Pawcio reaguje instynktownie :roll: w przypadku przemocy wobec kobiet,ale trzeźwo pomyślał że jest z psem i nie wie jak Klocuś by zareagował w razie zadymy...ale babce ciągnącej chłopaczka za nogi udało sie wyrwać go matce ..:angryy::angryy:..zadzwoniłam na policje, ale w międzyczasie oni z dzieckiem sie ewakuowali...:angryy:. kobita w szoku, pobita i posiniaczona-jest na obserwacji w szpitalu, a chłopu nie mogą nic zrobić bo mają wspólną opieke rodzicielską.... ale czy w taki sposób przejmuje sie dziecko??? :hmmmm: sprawa zakończy sie w sądzie...:angryy:..... dzieciaczek miał z 4-5 lat i właśnie TATUŚ zrąbał mu psyche :snipersm: P.S. z tym mysleniem to troche przesadziłam :roll: po primo dzien doberek po drugie dobrze że zareagowaliście, acz kolwiek wciąż się dziwię że ludzie tylko "ręcznie" potrafiają załatwiać swoje problemy niszcząc dziecią psychę. Widziałam nie raz takie sytuacje, jedne dzieci wychodza z tego silne i bez urazów , a inne dorastają w strachu i odbija się to potem na różne sposoby, poczynając od huligaństwa kończąc nawet anoreksją u dziewczyn. Quote
basia2202 Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 [quote name='clockwork']no... dogobranoc :roll: a Klocuś był mały.... daaawno temu .... bo on jest starszy od węgla :cool1: cześć Basiu... malutką kruszynke powiadasz :razz: od węgla?? :crazyeye: a nie od kamienia łupanego? :eviltong: :evil_lol: no peeewnie, że kruszynkę :) ech.. szkoda, że Was nie znałam, jak Klocuś był malutki, bo bym wsiadła w pociąg i przyjechała, co by go wycałować w ten cudny kruszynkowaty ryjeczek :loveu: [quote name='clockwork']musze wam napisać coś co mnie dzis z rana zbiło z nóg a więc... pije poranną kawke.. słysze na klatce darcie mordy... myśle ... pewnie łebki se krzyczą... co tam... ale słysze że wrzaski narastają... myśle ... łebki sie tłuką....co tam.... zachwile słysze głos Pawcia który wracał z psem ze spaceru... myśle... jak sie tłuką... to na pewno nie łebki..:diabloti:.. otwieram drzwi pomalutku coby w cymbał nie dostać... patrze a tam gość szarpie babke.:krach:.. siedzi na niej i skacze.:olympic:.. i ją szarpie... wychodze- w koszulce nocnej i na boso...:oops: zobaczeć co sie dzieje:crazyeye::crazyeye: podchodze bliżej i widze dzieciaka w powietrzu:shock:- leżąca kobita trzyma go za ręce , gość na niej siedzi, a inna kobita ciągnie chłopaczka za nogi...:shock:. w pewnym momencie leżąca kobita krzyczy-przestań! jestem w ciąży!!!:bad-word: Pawcio zareagował natentychmiast- zrzucił kolesia z kobity:roll:- dobrze że tylko zrzucił.... bo Pawcio reaguje instynktownie :roll: w przypadku przemocy wobec kobiet,ale trzeźwo pomyślał że jest z psem i nie wie jak Klocuś by zareagował w razie zadymy...ale babce ciągnącej chłopaczka za nogi udało sie wyrwać go matce ..:angryy::angryy:..zadzwoniłam na policje, ale w międzyczasie oni z dzieckiem sie ewakuowali...:angryy:. kobita w szoku, pobita i posiniaczona-jest na obserwacji w szpitalu, a chłopu nie mogą nic zrobić bo mają wspólną opieke rodzicielską.... ale czy w taki sposób przejmuje sie dziecko??? :hmmmm: sprawa zakończy sie w sądzie...:angryy:..... dzieciaczek miał z 4-5 lat i właśnie TATUŚ zrąbał mu psyche :snipersm: P.S. z tym mysleniem to troche przesadziłam :roll: matko... Madzialeno... gdzie Ty mieszkasz?? :crazyeye: co to za ludzie w ogóle?? ten facet to jakiś nieźle w mózg pieprznięty :mad: nie do pomyślenia, żeby tak traktować kobietę i dziecko...:angryy: dobrze, że Twój Pawcio tam był... strach pomyśleć, co by się działo... i nikt inny nie zareagował... :roll: Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 [quote name='madzia i medor']O losie:crazyeye::mdleje: Dobrze, że Pawcio zareagował:loveu::loveu: Ale ogólnie, brak słów:roll::roll: Witaj moja najukochańsza Madzialeno:loveu: Pawcio prawie nie zareagował... zrobił ile mógł... ogólnie w momencie przemocy do kobiet reaguje zupełnie inaczej... raz pan okładał panią.... to Pawcio wsadził mu nos do czaszki... ale to było dawno ;) dostał 48h, do wyjaśnienia... ot kryminalista :diabloti: cześć tyszaneczko... zara wrzuce część fotek ze Szwecji potem mam coś dla ciebie :loveu: [quote name='Alicjarydzewska']Z myśleniem nie przesadziłas ;)czasem trzeba :razz:... ale tak na serio ... pomyśl tylko co by było gdyby Was tam nie było ... straszne jest to w jaki sposób niektórzy dorośli, niestety tylko w latach... ludzie rozwiązuja sprawy osobiste i najczęściej na tym cierpią dzieci ...... Dzieciaczek pewnie w szoku ...a przeżycia zapewno odbiją się kiedyś piętnem na jego psychice :shake: ta... piąchoterapia nie rozwiązuje problemów... ale niestety niektórzy nie znają innych sposobów rozwiązywania konfliktów... :angryy: [quote name='ice_t']po primo dzien doberek po drugie dobrze że zareagowaliście, acz kolwiek wciąż się dziwię że ludzie tylko "ręcznie" potrafiają załatwiać swoje problemy niszcząc dziecią psychę. Widziałam nie raz takie sytuacje, jedne dzieci wychodza z tego silne i bez urazów , a inne dorastają w strachu i odbija się to potem na różne sposoby, poczynając od huligaństwa kończąc nawet anoreksją u dziewczyn. no comment... mnie dalej trzepie myśląc o psychice mamy i synka :mad: dobrze że mnie "TATUŚ" nie kochał tak bardzo żeby mnie porywać :cool1: [quote name='basia2202']od węgla?? :crazyeye: a nie od kamienia łupanego? :eviltong: :evil_lol: niee.... JA jestem z epoki jaskiniowców i kamienia łupanego :roll:klocuś deczko młodszy no peeewnie, że kruszynkę :) ech.. szkoda, że Was nie znałam, jak Klocuś był malutki, bo bym wsiadła w pociąg i przyjechała, co by go wycałować w ten cudny kruszynkowaty ryjeczek :loveu: duchem klok jest nadal szczeniorem... fizycznie może niekoniecznie... więc wsiadaj w pociąg i choo wycałujesz 6cioletnie pyszczydło :loveu: matko... Madzialeno... gdzie Ty mieszkasz?? :crazyeye: co to za ludzie w ogóle?? ten facet to jakiś nieźle w mózg pieprznięty :mad: nie do pomyślenia, żeby tak traktować kobietę i dziecko...:angryy: dobrze, że Twój Pawcio tam był... strach pomyśleć, co by się działo... i nikt inny nie zareagował... :roll: gdzie ja mieszkam :hmmmm: w NORMALNYM mieście na NORMALNYM osiedlu wśród NORMALNYCH rodzin... takich jakich tysiące wszędzie.. część z tych rodzin TAKICH właśnie buja sie w niedzielke do kościółka a co sie dzieje w domciu tylko oni wiedzą..... też myślałam że to problemy z telewizji, ale jak sie okazuje w moim bloku też są skłócone pary... i kto wie czy to jedyna :roll: tak.. ja zareagowałam, choć gapiów było dużo.... a raczej Pawcio bo był tam od początku - ja nie wiedziałam długo o co chodzi, dopóki nie zobaczyłam rozrywanego chłopaczka...wykonałam telefon do przyjaciela.... :cool1: Quote
Alicja Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 :oops::oops::oops:o patrz ......nie dokończyłam swojej wypowiedzi ...ale że masz nasze 1/3 mózga to wiedziałaś co chcę napisać :razz: Co do reakcji ludzi ...mało kto chce się mieszać w cudze sprawy ....ot taka znieczulica .....nie u mnie nie widzę , nie zauważę :angryy::angryy::angryy:...znam to już z doświadczenia ....:shake: a telefonów do przyjaciela też ludzie nie lubia wykonywać ... Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 [quote name='Alicjarydzewska']:oops::oops::oops:o patrz ......nie dokończyłam swojej wypowiedzi ...ale że masz nasze 1/3 mózga to wiedziałaś co chcę napisać :razz: Co do reakcji ludzi ...mało kto chce się mieszać w cudze sprawy ....ot taka znieczulica .....nie u mnie nie widzę , nie zauważę :angryy::angryy::angryy:...znam to już z doświadczenia ....:shake: a telefonów do przyjaciela też ludzie nie lubia wykonywać ... buuuhahahah... to Twoje słowa... ino sie mi niechcący pokolorowały :oops::oops: chyba wszyscy mamy w otoczeniu takie patologiczne... może nie rodziny ale sytuacje... WSZYSCY!!!! a ile z nas reaguje?? Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 na rozładowanie ... kilka fotecek ze Szwecji- powitanie polakosów.... to MY 15 lat temu :oops: wtedy widzieliśmy sie poraz kolejny- potem kontakt i słuch po nich zaginął :roll: i spotkanie po 15tu latach :multi: prawie w tym samym składzie ino tatuaży i latek przybyło :cool1: Quote
Alicja Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 [quote name='clockwork']buuuhahahah... to Twoje słowa... ino sie mi niechcący pokolorowały :oops::oops: chyba wszyscy mamy w otoczeniu takie patologiczne... może nie rodziny ale sytuacje... WSZYSCY!!!! a ile z nas reaguje?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:....a ja myślałam żem zaś taka rozkojarzona że zapominam dopisać :oops: Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 i impra :diabloti: prowiant na grilla :diabloti: [SIZE=3]P.S. w trakcie sesji zdjęciowej nie ucierpiało żadne zwierze Quote
Alicja Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 ....Adasiowi ubyło włosków ;) i to jest TA co nie sce kotecka ......;) http://images11.fotosik.pl/95/445847816337a1dd.jpg Quote
Wilejkaros Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Klockowa, Ty to chyba nie masz jednak 18 lat???? ;) Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 [quote name='Alicjarydzewska']....Adasiowi ubyło włosków ;) i to jest TA co nie sce kotecka ......;) http://images11.fotosik.pl/95/445847816337a1dd.jpg nie chce... nie lubie... są żylaste :diabloti: [quote name='Wilejkaros']Klockowa, Ty to chyba nie masz jednak 18 lat???? ;) jak nie jak tak :roll: :eviltong: Quote
Medorowa Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 [quote name='clockwork']Pawcio prawie nie zareagował... zrobił ile mógł... ogólnie w momencie przemocy do kobiet reaguje zupełnie inaczej... raz pan okładał panią.... to Pawcio wsadził mu nos do czaszki... ale to było dawno ;) dostał 48h, do wyjaśnienia... ot kryminalista :diabloti: cześć tyszaneczko... zara wrzuce część fotek ze Szwecji potem mam coś dla ciebie :loveu: Pawcio to zajebisty szatanek:loveu::loveu::loveu: Wiem i czekam;) Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 kot inspektor - sprawdzanie bagaży... blabladorek taki:evil_lol: Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 podczas naszej wizyty chłopaki dostali kontrakt na nagranie płyty... no i szlag trafił picie ZA PRZYJAZD MALEŃKIEJ (tak mnie nazywali :oops:) znalazł sie ważniejszy pretext :mad: to jak tak... to wy se pijcie... a ja poprosze kawe :cool1: maleńka PIJ bo wklupane Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 o tak sie pije :p a tak robi 3,5% :diabloti: a jak porobiło to... nie mam fotek :p mniej więcej tak :evil_lol: szwedzkie pozdro dla fotoreportera :diabloti: Quote
Alicja Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 [quote name='clockwork']podczas naszej wizyty chłopaki dostali kontrakt na nagranie płyty... no i szlag trafił picie ZA PRZYJAZD MALEŃKIEJ (tak mnie nazywali :oops:) znalazł sie ważniejszy pretext :mad: [SIZE=2]bo Maleńka przyjedzie nie raz .....a kontrakt nie wiadomo kiedy znów ;) to jak tak... to wy se pijcie... a ja poprosze kawe :cool1: http://images29.fotosik.pl/101/eb13d379925c9f82.jpg no prosze dama wie jak się pokazac ;) maleńka PIJ bo wklupane [SIZE=2]http://images11.fotosik.pl/95/cc91c9c101ccbca6.jpg i słusznie ....u nas też się obijasz na terapiach :eviltong::eviltong::eviltong: http://images30.fotosik.pl/101/fa64dc2bff0282d4.jpg jeden ogon dwa koty :hmmmm: Quote
e.v.a Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 http://images30.fotosik.pl/101/54a67f0d8a6c3ead.jpg leżaczek...wódeczka...piffko.. prawie jak na wakacjach w chałupach ....:grin: bauahahahah dżem dobry może śniadanie po Turecku?:grins: Quote
clockwork Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 [quote name='evaxon']http://images30.fotosik.pl/101/54a67f0d8a6c3ead.jpg leżaczek...wódeczka...piffko.. prawie jak na wakacjach w chałupach ....:grin: bauahahahah dżem dobry może śniadanie po Turecku?:grins: buuuhahahhaha :evil_lol::evil_lol::evil_lol: śniadanie chętnie.. ale co... mam usiąść po turecku?? a jak mi sie nogi poplączą?? :cool3: MEDORKOWA!!!!!! patrzaj no ... to nie Szwecja.. to wczorajszy wypad do TYCHÓW- NASZEGO FADERLANDU :diabloti: Quote
Alicja Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 :multi::multi::multi:o TYCHY .....skądś znam to miasto :hmmmm: dlaczego nie masz łyżewków ;) http://images22.fotosik.pl/177/2671be714c1c6564.jpg Quote
Alicja Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:tą drogą jechałyśmy :multi::multi::multi: http://images29.fotosik.pl/101/22bd67f938a3e732.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.