malawaszka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 dbsst napisał(a):prawda! ja przyznaję otwarcie sram się bo czemu mam się nie srać pierwszy raz w życiu jestem mamą pierwszy raz w życiu będę podawać SWOJEMU dziecku inne jedzenie i za każdym razem jak coś robię pierwszy raz to się sram! a co a najpierw pisałaś, że się nie srasz czy mi się pomieszało już całkiem kto się sra a kto nie??? :errrr: Quote
dbsst Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 malawaszka napisał(a):a najpierw pisałaś, że się nie srasz czy mi się pomieszało już całkiem kto się sra a kto nie??? :errrr: nie ja sie sram strasznie nie karmieniem ale podaniem odważeniem się, gotowaniem itd. ja zawsze się sram na nowe jak wzieliśmy szpilkę to nie spałam dwie noce zesrana ze strachu czy uda mi się ja ułożyć czy będzie u mnie szczęśliwa itd. jeśli kiedyś jakaś moja wypowiedź zabrzmiała inaczej to pewnie przez moja nieumiejetność wysławiania się :P Quote
malawaszka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 [quote name='dbsst']nie ja sie sram strasznie nie karmieniem ale podaniem odważeniem się, gotowaniem itd. ja zawsze się sram na nowe jak wzieliśmy szpilkę to nie spałam dwie noce zesrana ze strachu czy uda mi się ja ułożyć czy będzie u mnie szczęśliwa itd. jeśli kiedyś jakaś moja wypowiedź zabrzmiała inaczej to pewnie przez moja nieumiejetność wysławiania się :P albo moje czytanie po łebkach :lol: ja też się sram hahahaha nie mogę z tego słowa już :roflt: Quote
lolka75 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 tez sie sralam jak przywiozlam Maxine do domu....a przy Borysie juz nie... to tak jak w tej historii ze pierwszemu dziecku matka biegnie wygotowac smoczek jak upadnie na ziemie, drugiemu juz tylko oblizuje, a przy trzecim daje do oblizania psu:evil_lol: Quote
Alicja Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 [FONT=Arial]:placz::placz::placz:qrdwa ...jestem Matka samo zUo :placz::placz::placz: nie srałam się z dzieckiem ...nie wygotowywałam smoczków :placz::placz::placz:[/FONT] Quote
Bila Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]:placz::placz::placz:qrdwa ...jestem Matka samo zUo :placz::placz::placz: nie srałam się z dzieckiem ...nie wygotowywałam smoczków :placz::placz::placz:[/FONT] Ala, niesrająca się nie znaczy zła:diabloti:. Po prostu, nie srałaś się:evil_lol: Quote
agbar Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]:placz::placz::placz:qrdwa ...jestem Matka samo zUo :placz::placz::placz: nie srałam się z dzieckiem ...nie wygotowywałam smoczków :placz::placz::placz:[/FONT] Alicjo!!!Jak moglas??? Tez nie gotuje zupy ze smoczkow:diabloti: Quote
dbsst Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 ja też nie gotuje smoczków czasem butelki jak nie moge nie chce mi się domywać szczątków po mlekowych hahahaha syn mój liże się z psem myślę ze nie gotowane smoczki w drugiej kolejności go zabiją hahaha Quote
basia2202 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 ooo.. trafiłam na bloga nie srających się matek :diabloti: Quote
Maga100 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 wczoraj miałam napisać, pozaznaczałam sobie i w ogóle, po czym poczułam, ze jak ZARAZ NATYCHMOAST nie położę się spać, to umrę na krześle :roll: I poszłam. A dzisiaj już nie pamiętam, jakimi to mądrymi wywodami chciałam sie podzielić :shake: W każdym razie apropos srania :evil_lol: Ja jestem nienormalna w oczach większości matek, ale nie mam zamiaru kłócić się z Tadziem i mówić mu, że ma jeść zdrowo i słoiczkowo :diabloti: Odmawia słoiczków i zdrowego mdłego jedzenia, nie i koniec kropka. Czasem na śniadania uda mi się wmusić w niego zdrową kaszkę, ale najczęsciej kończy się na jajecznicy lub kanapkach. Obiady niby ma swoje, ale gdy ja chcę ześć swój, jest histeria, muszę wziać na kolana i karmić tym co mam na talerzu, inaczej Tadzio spazmuje i omdlewa z głodu :diabloti: Magdaleno, a kaiedy nastąpi moment pakowania kartonów i przeniesienia? :cool3: Quote
Alicja Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Maga ....ale żyjesz :cool2: pal licho mądre wywody ;) ja byłam bardziej nieodpowiedzialna :roll: tak gdzieś do 8-9 miesiąca ....gotowalam dziecku zupki 1xw tygodniu ...mixowałam , pakowałam w butelki do lodówki ....i wyciągałam każdego dnia porcję ...odgrzewałam w garnku RODZINNYM i skarmiałam me wątłe dziecko , co nie przeszkadzało mojemu dziecku zjadać tego co ojciec miał na talerzu ...matka nie jadla bo nie miała kiedy :roll: aha .... i chlebek dostawał z pasztetem z kogutkiem :diabloti: i w wieku coś kole roku jadł chleb ze smalcem ... smakowało :evil_lol: Donoszę iż Klockowa sprząta .......w starej chałupie po wymianie pionów kanalizy :diabloti:....współczuwam syfu Quote
Vectra Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Maga , nagraj jak Tadzik omdlewa z głodu :modla: :evil_lol: Quote
Maga100 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Vectra napisał(a):Maga , nagraj jak Tadzik omdlewa z głodu :modla: :evil_lol: musiałabym mieć trzecią rękę i to na wysięgniku :diabloti: Quote
Alicja Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 [FONT=Arial]Klocusiowa ...jak tam prace domowe ;)[/FONT] Quote
Vectra Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Maga100 napisał(a):musiałabym mieć trzecią rękę i to na wysięgniku :diabloti: drze się daj ? :evil_lol: Monika jak była malutka , pierwsze słowo jakie wycedziła to było DAJo :diabloti: strasznie trudne słowo :hmmmm: bo ja je mówiła , to zaciskała pięści i się robiła czerwona jak burak - zupełnie nie wiem czemu , tyle wysiłku ją to kosztowało :D Quote
sacred PIRANHA Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 poczytałąm sobie kilka stron wstecz i padłam ze śmiechu z tego waszego srania i nie srania się:-) u mnie to było tak że ja się nie srałam póki mi się dziecko alergiczne nie urodziło...pierwsze dwa miesiące po porodzie spędziłąm na tuleniu ryczącego zwijającego się z bólu dziecka...i nauczyłąm się srać z jedzeniem...cała reszta to jak się uda czysto to się uda a jak nie to nie hihihi aktualnie Emi ma półtora roku i nie pamiętam kiedy wygotowywałam butelki czy smoczki, jak wpierdziela piasek z piaskownicy czy ziemie z doniczek to co jej zrobi smoczek który upadł na podłoge? co do zwierząt to owszem od początku jak się urodziła pilnuje regularnego odrobaczania psów ale tego czy jedząc z nimi paluszki/ciastka/chleb/itd na spółke zje więcej śliny czy ciacha nie jestem w stanie upilnowac i nie mam zamiariu wogóle sie za to brac...bo po co sobie życie utrudniać stresów dodawć...przecież ono jest wystarczająco ciężkie:-) chce mieć czas na laptopa to rozsypuje dziecku i futrom płatki kukurydziane na dywan i mam z głowy musze tylko mieć w zasięgu ręki słoik z płatkami żeby co jakis czas dosypywac nowych:-) Quote
Maga100 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Vectra napisał(a):drze się daj ? :evil_lol: Monika jak była malutka , pierwsze słowo jakie wycedziła to było DAJo :diabloti: strasznie trudne słowo :hmmmm: bo ja je mówiła , to zaciskała pięści i się robiła czerwona jak burak - zupełnie nie wiem czemu , tyle wysiłku ją to kosztowało :D Tadzik wyciaga palec wskazujący i woła "toto". Palec wskazujący najczęściej jest skierowany w stronę mojego talerza. Jak nie zwracam uwagi, szarpie mnie za spodnie, podskakuje i wrzeszczy :flaming: Na swoją zgubę ulegam :shake: sacred PIRANHA napisał(a): chce mieć czas na laptopa to rozsypuje dziecku i futrom płatki kukurydziane na dywan i mam z głowy musze tylko mieć w zasięgu ręki słoik z płatkami żeby co jakis czas dosypywac nowych:-) dziekuję za fantastyczny pomysł!!!! Jeszcze dzisiaj zastosuje i jak zadziała, to cię będę wielbić :p Quote
Pipi Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Przepraszam,że przeszkadzam.Proszę pomóżcie: post 308, http://www.dogomania.pl/threads/1818...aracji!/page31 Quote
Alicja Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 [FONT=Arial]Deminika pobasenikowa niedzielna ;)[/FONT] Quote
zuzolandia Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 No generalnie to tak trudno srać sie razem z dzieckiem bo robi koopy w najmniej oczekiwanym momencie :diabloti::diabloti::diabloti: ps...zrozumialam treść srającą wiec to powyżej to żarcik :eviltong: http://pl.fotoalbum.eu/images1/200901/80851/472950/00000072.JPG no zajebisty usmiech ..:multi::multi::multi: ps...zrozumialam treść srającą wiec to powyżej to żarcik :eviltong::eviltong: Quote
malawaszka Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Vectra napisał(a):drze się daj ? :evil_lol: Monika jak była malutka , pierwsze słowo jakie wycedziła to było DAJo :diabloti: strasznie trudne słowo :hmmmm: bo ja je mówiła , to zaciskała pięści i się robiła czerwona jak burak - zupełnie nie wiem czemu , tyle wysiłku ją to kosztowało :D hhahaha Olwiai i Iga pierwsze co mówiły to DAĆ!!! po matce i ojcu to miały :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.